fbpx

Kevin Durant znów wygląda jak MVP, Kyrie Irving smuży białą szałwię

65

Dzień dobry.

Kyrie Irvinga widziano w TD Garden kręcącego się po płycie boiska przed meczem z kadzidłem w ręku. Niczym pradawny szaman smużył białą szałwię. Rytuał miał na celu oczyszczenie, pozbycie się złej energii. Dym w zamierzeniu wypędzać ma złe duchy, aromat zaś wyostrzyć zmysły i służyć skupieniu. Także ten, określenie “magik Kyrie” nabiera nowego znaczenia.

Kevin Durant po meczu stwierdził z przekąsem, że “Kyrie pali kadziło w pokoju zanim weźmie pada do ręki by zagrać w 2K”. Tak czy inaczej obaj panowie zagrali świetnie, a oszczędny albo może powinienem użyć słowa “ograniczony” kadrowo Boston poległ po całości.

brooklyn nets 113 boston celtics 89

Nowojorczycy ruszyli na przeciwnika w najmocniejszym ustawieniu. Ozdrowiały KD znów się dystansuje od rywali (25 punktów 6 zbiórek 3 bloki 9/16 z gry) demonstrując że jest turbo doładowaną, zmaksymalizowaną wersją Jaysona Tatuma (19 punktów 5/17 z gry) którym wszyscy tak się zachwycamy. Swoją drogą JT przybrał parę kilo, bo jak sam twierdzi: “nie ma już dziewiętnastu lat”. Kyrie dołożył 17 punktów 7 zbiórek 5 asyst 2 przechwyty przy 7/15 z gry. Jeden i drugi poruszali się zgrabnie i lekko otrzymując przy tym solidne wsparcie od Joe Harrisa (4/7 zza łuku) najdłuższego na placu Jarretta Allena (11 zbiórek) oraz bardzo energicznego Carisa LeVerta (18 punktów 2/3 zza łuku).

Ci dwaj ostatni mają stanowić podporę drugiego składu i ma to sens w wykonaniu coacha Steve’a Nasha. Mówiąc o okrojonym składzie Celtów: nie wystąpili Kemba Walker, Tristan Thompson i Gordon Hayward, oh wait. 8/45 zza łuku, 22 straty i 4 punkty z szybkiego ataku przy dwudziestu rywali. Preseason? OK zrzućmy to na preseason. Brad Stevens obniżał skład, eksperymentował, zobaczymy. Aha, Kyrie zapowiada, że od teraz będzie palił kadzidła przed każdym swoim meczem.

philadelphia 76ers 113 indiana pacers 107

Domantas Sabonis (26 punktów 11 zbiórek 10/16 z gry) znów ograł centra polegającego w głównej mierze na sile fizycznej – w zastępstwie Joela Embiida w pierwszej piątce wystąpił Dwight Howard. Dopóki starterzy Indiany byli na placu, gra układała się pod dyktando gospodarzy. Miło mi donieść, że pierwszy efektywny występ od dawien dawna zaliczył także Victor Oladipo (20 punktów 50% z gry) lecz to chyba pokłosie nieobecności Warrena, Lampa i Mylesa Turnera. 21 punktów i 4 asysty dołożył Malcolm Brogdon, reszta bardzo skromnie.

Za to u Doca Riversa szaleństwo na ławce rezerwowych: Shake Milton, Furkan Korkmaz i Mike Scott dostarczyli do spółki 10/17 zza łuku z nawiązką odrabiając straty. Na zapleczu klubu trwają dyskusje. Ponoć wstępnie się zgodzili włączyć Bena Simmonsa w przypadku możliwości sprowadzenia Jamesa Hardena, ale formalnie temu zaprzeczają. Być może za tydzień lub dwa dojdzie do trójstronnej wymiany, kto wie. Nie pierwszy już raz Daryl Morey zapowiada, że gracza nie wytransferuje, a następnie dokładnie to robi. Tak samo było z Chrisem Paulem opuszczającym Houston na rzecz Russella Westbrooka. Jak skończyła się tamta wymiana, widzimy.

miami heat 117 toronto raptors 105

Jimmy Butler poza grą, ale od czego są sparingi aby nie wyeksponować nowych twarzy. Jedną z nich jest skrzydłowy KZ Okpala, długo go trzymali pod plandeką, teraz zaczyna dokazywać (24 punkty 6/10 zza łuku). Generalnie już widzę, że ekipa Raptors bez Gasola i Ibaki będzie prezentować partyzancki, oparty na atletyzmie basket. Role się odwróciły, teraz na ich tle to Miami wygląda na ekipę bardziej poukładaną i stateczną.

Raptors: zdolności przywódcze i koszykarskie IQ pary obwodowej niemal gwarantują dodatni bilans, ale po zdobyciu mistrzowskiego tytułu, profil zespołu zjechał o dwa stopnie. Dla nich to przebudowa. Tercetem egzotycznym Siakam, Lowry, FVV ligi nie zawojują. Najlepiej dla nich byłoby faktycznie ściągnąć Hardena, tylko że Houston nie zgodzi się na paczkę, której głównym filarem byliby Lowry z OG czy Powellem.

cleveland cavaliers 83 new york knicks 119

Cavs nie wystawili pierwszego składu więc ich banda wuja Toma rozjechała z należytą siłą. Przypominacie sobie kiedy ostatnim razem Knicks wygrali różnicą 36 punktów? Ostatnio chwaliłem rozgrywającego Quickleya, chłopak zdecydowanie potrafi grać i trzeba dla niego znaleźć minuty! Pozytywnie zaskakuje też ruch piłki NYK, no i 6/7 zza łuku Kevina Knoxa. To jego rekord kariery. Jeśli zamierza tak trafiać z rogów parkietu, nawet braki defensywne przeboleje coach Thibodeau. Zresztą w tym ostatnim musi nastapić progres, prawda?

milwaukee bucks 113 new orleans pelicans 127

Giannis odpoczywał, ale Zion Williamson (31 punktów 9 zbiórek 12/22 z gry) był obecny. Świetny jest ten chłopak, zwłaszcza po picku gdy atakuje obręcz po jednym koźle. Refleks i przewaga masy jak u młodego Shaqa. Nie ma oczywiście zasięgów Shaqa, ale w przeciwieństwie do niego zagra jako ball handler, a siłę i prędkość drugiego odbicia ma jak młody MJ. Najśmieszniejsze jest to, że trzeba przeciwko niemu specjalnie układać się defensywnie. Podam przykład, gdzieś od trzech sezonów Bucks grają tzw. “drop coverage” czyli w obliczu pick and rolla cofają centra (w tym wypadku wielkiego Brooka Lopeza) gdzieś na drugi metr od kosza by uniemożliwić rywalowi wjazd i zachęcić do nieefektywnych rzutów z półdystansu. Williamson ma to w poważaniu, tak czy inaczej pakuje się w Lopeza po czym tak szybko i wysoko wychodzi w górę, że środkowy nie ma nic do powiedzenia. Jego trzeba kryć na krótko i bezwzględnie podwajać tzw. short roll. Akurat Milwaukee z dostępnym Giannisem nie powinno się obawiać Pelikanów. A może się mylę?

Uwagę zwraca również dyspozycja starszego z braci Ball (19/5/8) oraz skuteczność graczy rezerwowych Nowego Orleanu. Stan Van Gundy robi robotę! Takiej intensywności nie było w tym zespole za kadencji Alvina Gentry, a mamy przecież preseason!

chicago bulls 105 oklahoma city thunder 103

Lauri Markkanen (22 punkty 9/17 z gry jakby odzyskiwał grunt pod nogami. Na pewno jest odważniejszy i nie musi już prosić o możliwość oddania rzutu. Trzymam kciuki za tego gościa, bo ostatni coach zrobił mu kuku. Po przeciwnej stronie Al Horford znów zaskakuje in plus, a SGA choć demonem szybkości nie jest, wciąż potrafi przedostawać się z piłką do wybranych miejsc. Mecz mógł pójść w odwrotnym kierunku gdyby daleki rzut niejakiego Franka Jacksona nie wykręcił się z obręczy.

portland trail blazers 96 denver nuggets 129

No contest, podobnie jak ostatnim razem. Tylko tym razem Portland bez rozegrania, czyli Lillarda i Simonsa, a Denver z rozrzucanym Paulem Millsapem (24 punkty 9/13 z gry w kwadrans spędzony na parkiecie). Nuggets zdobyli 79 punktów do przerwy. Powtarzam się, ale paskudnie wyglądają w obronie podopieczni Terry’ego Stottsa. Naprawdę jest bardzo źle: poziom Atlanty czy Waszyngtonu. W drugiej połowie temat wykończył Michael Porter Junior, autor 20 punktów w tym 4/9 zza łuku.

Akcją meczu był alley oop wykończony przez Derricka Jonesa Juniora, po którym jednak nabawił się urazu pleców.

los angeles lakers 114 phoenix suns 113

Ani on ładny, ani mądry ale koszykarzem jest wybitnym. Dziś (tak dla odmiany) Anthony Davis zaliczył 6/7 zza łuku, do tego LeBron dołożył 3/4 za trzy – no i sami powiedzcie, czy to jest sprawiedliwe? Chris Paul i Dennis Schroder poza składem, Lakers zostali dominowani osiemnastoma punktami w pierwszej kwarcie (Devin Booker to zły człowiek 27 punktów 8/12 z gry) ale za sprawą dość leniwego rozwiązania jakim są rzuty zza łuku podkoszowych i tak wyciągnęli to spotkanie. Obrońcy tytułu wyglądali źle, ich obrona strefy podkoszowej nie zaistniała. Pora się przyzwyczaić, żaden nie będzie się narażał na urazy i niepotrzebny kontakt, pewnie aż do playoffs. Kulminacyjnym momentem meczu był AD obcinający na ławce paznokcie… u nogi.

Dobrego dnia wszystkim! B

Ostatnie Wpisy

65 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Ben Simmons to najcenniejsza rzecz w Philly. Wystarczy dać mu odpowiedni personel wokół i gość rozmontuje każdego. Jak go wytransferują to będzie to fail of the process.
    PS. Kyrie to już całkiem na głowę upadł, ale mimo wszystko Brooklyn będzie mocarny w tym roku.

    (33)
    • Array ( )

      Ziom, ty tak dalej będziesz się wypowiadał po tym jak kilka miesięcy upierales się że sezon nie będzie dograny do końca ? 😉

      (2)
    • Array ( )

      To jest pewnie i tak jakas inna osoba, ktora uzywa nicku ‘ted’, bo liczy ze ktos mu odpowie z tego powodu

      (1)
    • Array ( )

      Jeżeli Lakers jako zespół zaczną regularnie trafiać 40-45% za 3 średnio co mecz, to nie ma mocnych na nich. Bolączką może być zbiórka defensywna (skaczą Harrellowi po głowie), więc zakładam większe zaangażowanie LBJ i AD w walce na bronionej tablicy.

      (1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszyscy w rozważaniach zapominamy o Brooklyn i śmiejemy się z nich bo gra tam Irving. Pamiętajmy jednak że jest Durant. Przed kontuzją najlepszy gracz ligi który w finałach 17 i 18 pokazywał miejsce w szyku Leflopowi ogrywając go o zgrozo 8:1. Jeśli kontuzja nie wpłynie na jego formę i ogarną Irvinga to może być ciekawie. Skład ciekawy i mocny.

    (3)
    • Array ( )

      Uważam tak samo, dla mnie Nets to kandydat nr 1 do finału, pod warunkiem zdrowia oczywiście. Mają głęboki skład, wterenaów, młodych, są silni, mają strzelców. Nie zdziwię się jak ograją Lakers w finale. Co do Irvinga, to ja osobiście się cieszę, że jest taki oryginał w tej lidze, przynajmniej jest wesoło.

      (10)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe kmn
      PATRON

      popatrz, napisałeś prawdę (fakt nawet) i zostałeś zminusowany
      o czym to świadczy? tak kompletnie bez hejtu pytam…
      dwa finały zagrane niemal perfekcyjnie, potem kontuzja cholerna i pytanie : co było gdyby… byłby 3-peat?? no rejczej jak na moje

      czytając o meczu nets, też pomyślałem sobie o dominacji duranta nad resztą ligi
      nie wiem czy nie jest to najbardziej utalentowany zawodnik w historii, nie dopiszę jak długiej
      wyłączmy jego głupawki w sieci i skupmy się na samej grze…
      warunki fizyczne niesprawiedliwe wręcz, gra na piłce bez zarzutu, rzut świetny (te prosto w pape z ręką na twarzy są najlepsze), w obronie kryje od pierwszej do ostatniej linii obrony… nie pęka w najważniejszych momentach meczu/sezonu… dla mnie bomba

      przypomniało mi się teraz jak do w dawnych czasach grało się na amidze w “tv sports basketball” i w ekipie seattle był na rozegraniu koleś ze wzrostem centra ( co za zbieg okoliczności)
      grałem w to jakoś w 1992… może ktoś zna, grał, coś kojarzy..? innymi słowy, pytam czy jest tu jakiś staruch 🙂

      (6)
    • Array ( )

      Fakty są takie, że Durant miał znacznie łatwiejszą robotę w GSW niż LeBron w Cavsach i powoływanie się na to aby w jakikolwiek sposób udowodnić wyższość jednego nad drugim jest po prostu głupia.

      Wystarczy się zastanowić jakby wyglądały finały gdyby ich zamienić miejscami i Durant musiałby ciągnąć na plecach Cavsów do finałów rok w rok, a następnie mierzyć się z GSW w składzie: Curry, Klay, LeBron i Green..

      (25)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja nie wiem już albo tu same dzieci w komentarzach albo ludzie z iq mniejszym niż Jordana numer na koszulce , celowo wmontowany Gordon był przy relacje z meczu Bostonu,wyczuwajcie trochę drogie dzieci

    (42)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe kmn
      PATRON

      zdecydowanie to pierwsze niestety…
      połowa tu komentujących bierze wszystko śmiertelnie dosłownie, nie raz to zauważyłem

      (6)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ktoś pokusi się o napisanie kilku słów o głównych punktujących w Miami dziś? Bo 6/10 i 6/8 panów Okpala i Strus zza łuku, na tle Toronto, wygląda imponująco.
    Achiuwa to też świeża krew? Czyżby znów mieli z draftu powyciągać najlepsze rodzynki?

    (9)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Niestety panie Lebron ale Kevin Durant jest od pana lepszym koszykarzem pod kazdym względem obecnie. Kevin wlasnie dolaczyl w moich oczach do grona graczy elitarnych-legend, ktorych imie i nazwisko pisze sie brązowymy literami. Ja pierdziele nie spodziewalem sie ale Nets wyglądają kozacko. Jak Kyrie nie bedzie odp…alał to Lakers Nets final bylby sztos. Narazie co mi sie rzucilo w oczy to Lebron bardzo slabiutko w obronie. Zesparowac Duranta z Davisem i mamy najlepsze duo naszych czasow albo i ever.

    (-17)
    • Array ( )

      Nie rozpedzajcie sie tak z tym Durantem. Najpierw musi przejsc Milwaukee i Miami, a to nie bedzie latwe.

      (5)
    • Array ( )

      koszykarze i tak maja znacznie wiekszy respekt w stosunku do LeBrona niz Duranta

      jak James odszedl na zachod, to zawodnicy ze wschodu nie kryli zachwytow na social media, a zawodnicy na zachodzie nie kryli, ze takie przenosiny ich zdenerwowaly

      Durantem, to jakos nikt sie nie przejmowal..

      (-1)
    • Array ( )

      Dobrze dobrze. Mam szacun do James’a. Ale uwazam, ze na ten moment koszykarsko Durant zjada Lebrona. I to jest moja subiektywna opinia. Biore pod uwage tez to, ze James nie terenowal do sezonu jak zwykle i oewnie rozkręci sie gdzies w polowie a na PO napewno bedzie przygotowany.

      (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie wymiana Harden – Simmons to jakaś abstrakcja. Wyobrażacie sobie współpracę tego drugiego z Wallem? Obaj non-shooterzy i całkiem podobni gracze, którzy nie mogliby być wystawiani obok siebie

    (9)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Wystarczyło, że Lebron i Antek zagrali większe minuty i Kuzma znowu blado… THT całkiem, całkiem. Oby KCP utrzymał dyspozycję z play offów.

    (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    No jak Durant będzie zdrowy do końca sezonu to…oj finał na luzie a i mistrzostwie spokojnie mogą myśleć.Tego gościa nie da sie przykryć,a jak szaman zaczaruje halę to mistrz pewny bo będą tam bez porażki😀

    (5)
    • Array ( )

      Anthony Davis spowoduje, ze Durant zagra polowe swojego, a na Irvingu usiadzie Caruso.

      (0)
    • Array ( )

      Wydaje mi się, że siadanie na przeciwniku jest nielegalne i kończy się technikiem, ale Caruso to GOAT więc chyba może więcej inni..

      (7)
  9. Array ( )
    Janusz Koran Mekka 19 Grudzień, 2020 at 13:34
    Odpowiedz

    LeBron James i Kevin Durant to zawodnicy za którymi mówiąc delikatnie nie przepadam , ale nigdy nie jestem tak zestrestowany jak naprzeciw moich ulubionych drużyn staje KD !

    (10)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Podepne się pod artykuł, bo społeczność GWB jest przyjazna w moim odczuciu i może ktoś miał taki problem 😀 Komuś ostatnio zezarlo kasę na NBA league pass, bo nie anulował subskrypcji lub był w podobnej sytuacji i udało mu się odzyskać kasę? Niestety, za największy pakiet…

    (1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    durant z miejsca podniesie poziom ligi, plus powrot curry’ego, bedzie ciekawie w tym sezonie jesli chodzi o krolow strzelcow, moze w koncu ktos przegoni hardena

    (7)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Przypominam tylko lojalnie, że jak Phil Jackson w ’93 robił to samo co Kyrie, to do dziś nazywa się go wizjonerem.

    (13)
    • Array ( )

      @Kaczkens ? Co ma do tego środowisko? Obaj robili podobny rytuał, używając tego samego rekwizytu. Różnicą jest to, że ten młodszy ma fatalną “prasę”. A obecnie media rządzą, jak pokazuje ten rok. Mam wielką nadzieję, że wraz z końcem tego roku skończy się również to rządzenie, bo cały świat na tym traci.

      (0)
    • Array ( )

      Phil Jackson robil to za zamknietymi drzwiami i ponoc dodawal do kadzidzel tego i tamtego, a Irving pali glupa do kamery, wiec chyba jest roznica, nie?

      (3)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    błagam , te dzieci co twierdzą , iż KD jest lepszy od Lebrona bo doszedł do GSW gdzie pobito rekord bullsow wracajcie do szkoły i pooglądajcie sobie statystyki . Pokazane jest ze Lebron jest pod tym względem lepszy więc ;))

    (-10)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Nets mają skład naprawdę mega mocny. Dla mnie kandydat nr 1 do wygrania wschodu, przed Bucks. Zachód to wiadomo Lakers i Clippers. Wymarzony finał dla mnie to Lakers-Nets.

    (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Kevin Durant to od kilku lat najlepszy gracz na planecie i zadna kontuzja tego nie zmienila.ten gosc robi taka roznice ,ze glowa mala.

    (0)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron i KD to jest typ gracza, który każdy team chciałby mieć u siebie. To gracze kompletni. Netsi podobnie jak LAL pakę mają konkretną. Tylko żeby zdrowie było. To dla mnie finał marzenie.

    (4)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Panowie… pamietacie co pisaliscie w Marcu o Clipers??? Ze nie ma na nich uja…. Kto wie co bedzie z Bkn Moze.bedq kontuzje moze bedzie pozytywny wynik… a moze jednak nie bedzie formy.na wiosne… co bylo bodajze 8 lat temu gdy nagle do Broklyn przyszli Garnet Pierce Joe jonhnson Deron Wiliams Shaun Livingston Jason Terry TEAM KOSMOS i wiemy jak sie skonczylo

    (1)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Każdy niech wierzy sobie w co chce, jak chce to może się modlić nawet do krzesła-każdego osobista sprawa. Debile krytykują Irvinga jak by byli wszechwiedzący.

    (0)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciężko jest zestawiać LeBrona z Durantem… Chyba rzecz indywidualnych sympatii. Obydwaj są mega. Osobiście uważam że Durant ma większą lekkość w zdobywaniu punktów za to LeBron jest lepszym liderem i dyrygentem ze skrzydła. No co kto lubi.

    (12)
    • Array ( )

      Durant to superstrzelec, tyle. A LeBron to superstar. W ubieglym sezonie mial najwiecej asyst w calej lidze, to dyrygent, profesor koszykowki. Roznica miedzy graczami jest ogromna. Na niekorzysc Duranta. Przynajmniej na dzis.

      (0)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie cierpię LBJ i KD, jednakże obiektywnie patrząc to ten drugi moglby podawać napoje Lebronowi. Kevin nic nie osiagnal bez super teamu ( patrz OKC) natomiast Lebron ma w sobie to coś, co powoduje ,że ze sredniej drużyny robi się od razu contender ( patrz CLE)

    (1)
    • Array ( )

      LeBron zaciągnął słabych Cavs do finałów przed odejściem do Miami, więc nie nazwałbym tego ‘nic nie osiągnięciem’, bo równie dobrze, to można to samo napisać o Malone’ach, Butlerach i innych Barkley’ach

      (0)
    • Array ( )

      Każdy potrzebuje all starów mj lebron każdy bo chyba koszykówka to sport zespołowy ale może mi się tylko tak wydaje

      (0)
  21. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe RR.25GTBelievePL
    Odpowiedz

    NBA bez Kevina i Kyrie traci połowe wartości.Stawiam finał East conference Brooklyn-Bucks.Oby tylko omijały ich poważniejsze kontuzje.Pojedynki Jrue z Kyrie i Kevina z Giannisem to będzie piękna sprawa.Szanuje LeBrona i każdy go musi ale Kevina jednak dużo bardziej lubię oglądać i gdyby nie pech czyli kontuzje był by nie raz MVP od tam tych finałów gdy walił trójki LeBronowi w twarz.Potencjał ma największy ze wszystkich z racji warunków.Nie licząc Giannisa oczywiście który używa nielegalnie rąk przy wjazdach na kosz i dla mnie w niektórych akcjach to podchodzi pod grozę i zabijanie koszykówki ale to taki niby mały szczegół których nie obchodzi chyba prawie nikogo a powinien…Dla mnie to jak go Kanter raz zatrzymał to była dobra odpowiedź na te jego ofensywne faule i tyle w temacie.

    (0)
  22. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe RR.25GTBelievePL
    Odpowiedz

    Kyrie Irving może mieć problemy z Holidayem bo to jest przekot w obronie i wystarczy sobie przypomnieć jak zatrzymał w play off Dame i C.J z resztą razem z Rondo.Kevin Durant pokaże w tym sezonie że jest najlepszy od kilku lat tyle że miał pecha z kontuzjami.Na prawdę przyjrzyjcie się porządnie jak Giannis używa łokci dla mnie to jest oszustwo i krzywdzenie innych zawodników a zarazem całej ligi !

    (1)

Gwiazdy Basketu