fbpx

Kevin Love zmieni klub tego lata

35

Chcąc nie chcąc, Minnesota Timberwolves stracą w najbliższej przyszłości Kevina Love. Sam zawodnik miał poinformować włodarzy klubu, że nie przedłuży kontraktu oraz oczekuje transferu. Chce grać dla Lakers, ale jest też skłonny zasilić szeregi New York Knicks bądź Chicago. Jego priorytetem jest walka o mistrzowski tytuł.

Rozważmy więc wymienione trzy opcje. Jaki “scenariusz transferowy” mogą zaproponować…

Love Lakers

Przede wszystkim, kogo Jeziorowcy mają w składzie na ten moment? Jest Kobe i jego 23.5 bańki za sezon, jest 40-letni Steve Nash (o ile ból pleców nie wymusi na nim zakończenia kariery), jest maskota Robert Sacre z pensją 0.9 miliona, Kendall Marshall także z gażą 0.9 miliona (niegwarantowaną) oraz Nick Young (któremu nie uśmiecha się za gra za 1.2 miliona i najprawdopodobniej skorzysta z opcji zostania wolnym agentem).

Innymi słowy: nie ma w tym momencie takiej opcji, która umożliwiłaby transfer K-Love’a do Lakers. I nie mówię już nawet o zainteresowaniu Minnesoty jakimkolwiek zawodnikiem LA. Po prostu pieniążki się nie zgadzają. Opcja Nash + pick wydaje się być równie odległa co Księżyc.

Nawet jeśli Lakers gotowi są oddać za Kevina swój pick draftu 2014 (mogą dogadać się, że wybiorą pod Timberwolves, ale czy naprawdę im się to opłaca?) No właśnie, po raz pierwszy od 2005 roku LAL biorą udział w loterii draftu. Zgodnie z przepisami, mają:

6.3% szans na 1 pick
7.1% szans na 2 pick
8.1% szans na 3 pick
43.9% szans na 6 pick
30.5% sznas na 7 pick
4% szans na 8 pick
0.1% szans na 9 pick

Loteria, czyli rozstrzygnięcie kolejności draftu dziś wieczorem. Trzymajcie kciuki!

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

35 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Stupak
    Odpowiedz

    “wyjdzie na szósty mecz po piłkę”
    Nie powinno być “wyjść na szósty metr”? A co do Love’a, to również najchętniej bym go widział w Byczkach. Idealnie uzupełniłby skład w postaci ofensywnego gracza, a sam, dzięki Tomusiowi nauczyłby się grać w obronie i mam nadzieję, że to sprawi, że nastąpi u niego niesamowity progres. Jeszcze może jeśli Rose’a nie spełniałby oczekiwań, to może poszedłby do MIN za Rubia 😀 Bullsi by mieli rozgrywającego (zaraz po Noah 😉 ), a Wilki dostałyby typowego lidera.

    (-11)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    O Kevina równie dobrze mozę walczyć Phoenix mająca od groma picków i młodych zawodników typu bliźniaki Morris, kontrakt Frye’ a czy np. Golden State którzy mogą zaoferować Lee i Thompsona lub Barnesa.

    (19)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe KrzyGon
    Odpowiedz

    @Stupak niby kto miałby być tym liderem? Boozer?

    ja jako fan Timberwolvesów muszę otwarcie przyznać że ma on pełne prawo spi*rdolić i nikt nie ma prawa go za to winić… mi się jednak wydaje że emerytura Adelmana mogła być jednym z jego warunków żeby został… teraz zostają wakacje, może Minnie chce kogoś pozyskać? pożyjemy – zobaczymy, tak czy owak…

    Farewell my Love, kupię Twoją koszulkę z Wolvesów jak hajs się będzie zgadzał 😛

    (3)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BartekCELT
    Odpowiedz

    Chicago powinni powalczyć o kogoś z pozycji nr 3.Carmelo wydawał by się idealnym rozwiązeniem.Boozer wykorzysta amnestie i skład będzie wyglądał na prawdę solidnie :
    Rose-Butler-Anthony-Gibson-Noah ławka : Augustin,Hinrich,Snell,Dunleavy.To byłoby najlepszego rozwiązanie dla Bulls bo bardzo było widać przywódcy w zdobywaniu punktów,szczególnie w play-off.
    Pozdrawiam ! ;D

    (8)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Stupak
    Odpowiedz

    @Krzygon chodziło mi o Rose’a. Jakby nie patrzeć, był graczem formatu All-Star, a jeśli nadal grał w miarę pozytywnie to mógłby trochę narozrabiać. Ale tak czy siak, MIN moim zdaniem spierdzieliła sprawę, a dokładniej Adelman nie wpuszczając na większą ilość minut Shabazza i Dieng’a. Tak to można by było stworzyć dobrze rokujący zespół, ale ciągłe granie na chama Martinem, Pekovicem (na szczęście młoda dwójka mogła pograć gdy Ci byli skontuzjowani) na pewno nie przyczyniło się pozytywnie na ich progres.

    (3)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    o Love’a chce zawalczyć też Boston i Houston, Bostonu raczej nie wybierze, z tych samych powodów co Lakers, ale Houston? Lin-Harden-Parsons-Love-Howard? dziekuje, dobranoc.

    (4)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    @ BLC

    Czyli Huston dalej nic nie ugra bo ich obrona będzie wyglądała jeszce tragiczniej niż w tym roku

    (39)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KuTi
    Odpowiedz

    Najpierw Rose musi wrócić do gry. Nikt nie wie czy dalej będzie liderem drużyny. Pojawił się na kilka meczy zagrał kilka dobrych kilka słabych i znowu go nie ma. Nawet nie przyzwyczaił się do NBA. Na papierku to skał Chicago z Lovem ładnie by wyglądał, ale my znamy już składy, które ładnie wyglądały na papierku i nie trzeba daleko szukać np. Lakers z Howardem i Nashem, albo Brooklyn z Piercem i Garnetem.

    (12)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    “o Love’a chce zawalczyć też Boston i Houston, Bostonu raczej nie wybierze, z tych samych powodów co Lakers, ale Houston? Lin-Harden-Parsons-Love-Howard? dziekuje, dobranoc.”

    a w finale konferencji i tak OKC – SAS 😉

    (20)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe 13element
    Odpowiedz

    Wy dalej wierzycie w wielki powróct Rose’a ? Wróci i będzie grał jak Agustin z gorszym rzutem.

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Taliman
    Odpowiedz

    Nie pójdzie do Lakers, jedyna opcja wymiany to Nash + pick który pójdzie za Smitha + pick (ósmy) do Detroit. Pozdrawiam ;d

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    @NyKnick
    Houston mogliby dać Wilkom Asika + jakiś zmiennik albo pick (jeśli maja, bo nie wiem).
    Problem jednak w tym czym by zapłacili tym wszystkim gwiazdorom. Howard z Hardenem biorą dużo, Parsons jeśli ma zostać to musi dostać sporą podwyżkę, a Love za ochłapy też grać nie będzie.
    Ciekawą opcją mogłoby być Detroit, J-Smoove by odszedł a Love jest znacznie od niego lepszym strzelcem i mógłby chyba grać jako SF, tylko czym by się Motor Town wymienili to nie wiem.

    (-2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    @ wojtu
    Na cholerę Wilkom Asik, skoro mają Pekovicia któremu płacą terz 13 mln za sezon ? Musieli by dorzucić Parsonsa to na pewno i nie wiem czy jeszce nie Motejunasa.

    (6)
  14. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mike9204
    wałtłuszczu 20 Maj, 2014 at 13:29
    Odpowiedz

    @BartekCELT Wszystko pięknie fajnie tylko w Bullsach wciąż będzie brakowało solidnych podkoszowych z ławki.

    (4)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    no i nie wiem co ludzie mają z tym przechodzeniem do lepszych klubów i to jeszcze w takim młodym wieku rozumiem że klub jest bardzo słaby ale zawodnicy kiedyś grali w słabych klubach i w przeciągu lat robili z niego najlepszy klub NBA czyt. Bulls w czasach “Jordanowskich” 😀

    (1)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Jakbym był GM-em Wilków to bym nawet nie odbierał telefonu z kierunkowym z LA, oni nie mają nic ciekawego do oddania 😉 Gasol już nie ma kontraktu na najbliższy sezon, o ile się nie mylę. Za gracza klasy Love to jakiś rookie z 6 pickiem to żadna rekompensata. Trzeba sobie uświadomić, że poza spadającymi wysokimi umowami to trzeba by dorzucić młodziaka. Czyli w przypadku Byków oznacza to oddanie dodatkowo Snella albo Gibsona, a w przypadku NYK Shumperta lub Hardaway’a. I do tego picki. Nie wiem na ile to medialne “żądanie transferu” wpłynie na oferty, ale i tak za Love trzeba będzie oddać swoje.
    @BLC: GM Rakiet faktycznie wspominał o pomysłach zespołu z 3 all-starami. Tylko nie wiem jaki deal masz na myśli, bo chyba nie za samego Asika i jakiegoś Motiejunasa? Nie za bardzo widzę jakikolwiek deal i utrzymanie Twojego składu.

    (0)
  17. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mathewskyterror
    mathewskyterror 20 Maj, 2014 at 15:09
    Odpowiedz

    Nie podoba mi się parę niedociągnięć artykułu:
    1. Warunkiem wymiany z dowolną drużyną ma być podpisanie przez Love’a przedłużenia kontraktu (coś jak Carmelo w NYK). Wiem, że to się wydaje oczywiste, ale jest to ważne z tego względu, że:
    2. w NBA jest 29 drużyn, która chciałaby mieć K-Luva w swoim składzie. Z tego jest z 8 drużyn, które mają niezerowe szanse na zamknięcie oferty: Golden State, Phoenix, Clippers (za Blake’a), Boston, Cleveland. Do tego wspomniane przez autora aż 3 drużyny, które miałyby słabsze oferty niż każda z wymienionych przeze mnie (nie licząc Clippers, którzy nie zechcą oddawać Griffina – marketingowe samobójstwo).
    Z tego co czytałem w innych źródłach, Love wolałby grać w drużynie walczącej o mistrzostwo i w dużym mieście (stąd te drużyny z tekstu). Mimo to plotka jest, że Love byłby zaintrygowany możliwością zostania kolejnym wielkim Celtem. Odnoszę również wrażenie, że Kevin zgodzi się na grę w nieco mniejszym mieście niż Chicago, jeżeli trafi do drużyny z większym potencjałem. Moim faworytem jest GSW (Barnes albo ewentualnie Klay + Lee (salary) + picki). Suns i Celtics niby mają pełno picków i młodych graczy, ale ja na miejscu Wolves odrzuciłbym każdą ofertę niezawierającą tegorocznego top5 picku (jeżeli nie będzie zaskoczenia w loterii, pick Bostonu) ORAZ młodej gwiazdy (z Bostonu nie widzę nikogo, mooże Bradley; raczej ktoś w stylu Bledsoe). Lakers nie powinni kombinować z wymianami. Im się opłaca bardziej poczekać rok, żeby Love przyszedł jako UFA, ale wszystko zależy od tego, czy jest jakiś zdesperowany GM.

    (-3)
  18. Array ( )
    Zdjęcie profilowe TurnUp
    Odpowiedz

    mogłoby dojść do transferu na linii Wolves – Knicks – Bulls, gdzie możnaby pohandlować Boozerem, pickami, zaciągnąć Melo do WindyCity i przebudować skład Knicks opierając sie na K.Love. Noah byłby spełniony, a Wolves brakuje chyba kogoś wokół kogo można budować skład, więc czekając na draft, młode mięso z Minnesoty chyba by sie tam przydało. Ale to tak hipotetycznie :d

    (0)
  19. Array ( )
    Zdjęcie profilowe asdf
    Odpowiedz

    kubson, weź pod uwagę, że jeśli T-wolves go nie wytransferują, to on sam z siebie odejdzie za nic, więc w tej sytuacji to raczej inicjatywa jest po stronie zainteresowanych pozyskaniem Love’a niż po stronie Minnesoty. Jasne, może Minnesocie uda się zbudować lepszy zespół, ale Love stwierdził, że chce po następnym sezonie zostać free agentem, więc nawet jeśli Minnesota zbuduje lepszy zespół, to jeśli Love będzie mógł po przyszłym sezonie przejść do innego zespołu, który będzie jeszcze lepszy, to po prostu to zrobi. Także lepiej dostać za Love’a coś, nawet taki marny 6. pick niż nic.

    A co do artykułu, to czy przypadkiem te wymagania co do podobnych pensji w wypadku wymiany nie obowiązują tylko jeśli przekracza się salary cap?

    (0)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    @ mmmm

    np. Love + Budinger pasuje do tego dealu i jest w maire fair, Pistons pozbywają się kontraktu Smitha i wygasający kontrakt Monroe

    (3)
  21. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Tobix92
    Odpowiedz

    Najbardziej podoba mi sie opcja z KL w Bulls, jego outletpass robi wrażenie i do tego dopasował by sie w Bykach. Mam tylko nadzieje ze wyląduje w Chicago

    (0)
  22. Array ( )
    Zdjęcie profilowe AA6o
    Odpowiedz

    Zostanie w starym klubie, bo gra na średnim gimnazjalnym poziomie i nie jest jakąś gwiazdą.
    Tak przewiduję.

    (-2)

Gwiazdy Basketu