fbpx

“Kobe Bryant będzie grał jeszcze 3-4 lata”

20

Szczerze mówiąc liczyłem na to, że zobaczę Kobe Bryanta jeszcze przed zakończeniem tego, katastrofalnego dla Lakers sezonu.

Niestety, do końca zostało mniej niż 20 meczów, playoffs odjechały miesiące temu, a kontuzjowane kolano Black Mamby wciąż jest obolałe.

Jedynymi aktywnościami zawodnika pozostają: rowerek stacjonarny, statyczne ćwiczenia, rozciąganie, żadnego obciążania nogi.

I choć ewaluacja kontuzji ma nastąpić w piątek, już teraz wiadomo, że rehabilitacja przebiega wolniej niż przypuszczano, a klub z LA przygotowuje się do wydania oficjalnego oświadczenia, które wykluczy udział Bryanta w bieżących rozgrywkach.

Może tak będzie najlepiej. Dajmy gościowi czas, psychologicznie poradzi sobie, co do tego nie ma żadnych wątpliwości, byle (wkrótce już 36-letnie) ciało po raz kolejny nie zawiodło…

Tymczasem, były kolega z zespołu Bryanta, elokwentny i inteligentny Rick Fox prawi tak:

Jest pewna rzecz, za którą on wciąż goni. Myślałem, że przedłużą z nim umowę na cztery lata, nadal uważam, że będzie grał 3-4 kolejne sezony. Myślę, że wyprzedzi Mike’a na liście strzelców, a także że wciąż wierzy, że szósty pierścień jest w jego zasięgu. Będzie mu ciężko go zdobyć w zespole Lakers, ale nigdy stąd nie odejdzie, więc będzie próbował jeszcze 3-4 lata w LA.

1

A propos powrotów i aktualnej sytuacji w klubie, Kobe stwierdził niedawno:

Jeśli każdego dnia świeciłoby słońce nie doceniałbyś słonecznych dni.

1

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

20 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe fristajlo17
    Odpowiedz

    3-4 lata? Znając zapał kobiego to możliwe, ale ten 6 tytuł?
    Jako kto? Gościu z ławki albo pomoc dla kogoś? Jakoś nie wyobrażam sobie kobiego który potrafi się z tym pogodzić…

    (11)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe lajcik
    Odpowiedz

    Myślę że może mu się to udać, jeśli w przyszłym sezonie Micz skompletuje dosyć dobry team dajmy im rok na zgranie się a potem walka o pierścień może nie brzmi to jakoś przekonująco ale dlaczego nie ?

    (1)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    sama logika, KB24 potrzebuje 4 lat na pokonanie Jabbara na liście wszechczasów… Co do tytułu to nie napisze, że jest to nieprawdopodobne, bo wszystko zalezy od zarzadu Lakers mam na myśli skład jak i trenerke. Jedno wiem na pewno nie zdobędą tytułu z MDA i wie to tez zarzad Lakers. Strasznie jestem ciekaw co wymyslą na to lato

    (8)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matrix
    Odpowiedz

    To mocno optymistyczny wariant, biorąc pod uwagę jego staż i obecnie już dużą kontuzjogenność to jego kariera może się skończyć znacznie szybciej niż się niektórym zdaje. O mistrzostwie bym zapomniał, a przegonić na liście punktowej MJa pewnie przegoni, tylko kogo to obchodzi?
    LAL powinni się bardziej skupić nad dobrem swojej drużyny, a tu im szybciej pójdą w nowe tym lepiej.

    (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    A ja myślę, że przez najbliższe kilka lat KB bedzie chciał przegonić Jabbara i to z tego Lakersi zrobia show i w ten sposób będą chcięli przyciągać kibiców. Walka o tytuł będzie na 2gim planie. California bedzie zyla poscigiem Bryanta za pozycja strzelca wszech czasow o ile zdrowie pozwoli. Lakersi nie zdobeda juz misia za ery Bryanta.

    (2)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Clips
    Odpowiedz

    Sorry, ale Kobe juz sie sypnal w poprzednim sezonie, zreszta widac w jego oczach ta porazke. mysle ze wie ze przewalil caly sezon i nie ma szans na realny powrot do poziomu sprzed kontuzji. A w ogole gadka o szostym pierscieniu to kompletna mrzonka. Niech on odjedzie na emeretyture w koncu i nie niszczy swojej legendy. Pozdro!

    (-6)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Jordan byl jest i bedzie w jego glowie. Od samego poczatku pamietam jak on nasladowal Jordana i probowal mu dorownac. Jordan kiedys sam stwierdzil ze jesli ktokolwiek kiedys podbije lige NBA to bedzie to Bryant. Jest zarozumialy, arogancki, a przy tym szalenie efektowny, a publicznosc to kocha i wyrobi w nim prawdziwego superstar. 6 mis jest w zasiegu wszystko zalezy od zarzadu i trenara bo ten kompletnie sobie nie radzi. Jesli ktos dalej twierdzi ze KB i jego zarobki w LAL to pomylka, a zarzad powinien sie skupic na nowej druzynie to wam powiem jedno. Chajs sie zgadza a Bryant jest juz legenda ktora dalej gra i na tym LAL robia potezna kase.

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    @leszczu myśle że to nie jest koniec. Uważam że Kobe już jest w stanie grać w tym sezonie, ale prowadzą strategiczną grę. I to dobrą grę. NBA to wielki biznes. Pamiętaj że dziś KB to jest marka, a spece od PR wiedzą jak to by wypadło, gdyby Kobe wrócił do tego padniętego składu i trenera ściągniętego z reklamy Pringles i nie zwojował ligi po tym wszystkim co wypowiadał o zdobyciu misia. Dla lepszego przeglądu sytuacji wyobraź sobie wielki return 5 krotnego mistrza NBA w 2014/15 plus nowy trener plus nowi wolni agenci plus (bankowo zwiną dobry draft już zarząd LAL o to zadba). Okazja marketingowa jaka stoi przed LAL przyniesie im grube miliony. Jak to mówią, jeśli nie wiesz o co chodzi to chodzi o pieniądze.

    (2)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe sledziu 24
    Odpowiedz

    ,,Mówiąc szczerze, nie sądzę by grało się z nim aż tak ciężko.” Go home Kent Bazemore, you`re drunk…

    (-1)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    oni chyba zaatakują Kevina Duranta za 2 lata, akurat wtedy się kończy kontrakt Kobego i Duranta, przez te 2 lata powinno się wyjaśnić co z Kobem, czy będzie jeszcze coś grał czy definitywnie zakończy karierę, nie można wykluczyć też, że złapie następną kontuzję, która już go pogrąży do końca, pewnie z Carmelo dadzą sobie spokój, ale żeby budować zainteresowanie wokół gonitwy Jabbara i Jordana ja w to nie wierzę, jak Lakersi będą przegrywać mecz za meczem to kogo będą obchodzić indywidualne zdobycze?

    (-1)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    dwie powazne kontuzje w ostanich latach, za 4 lata bedzie mial 40lat, jest juz w LA jeden taki gosciu heh, pograc to moze i pogra ale po 15min w meczu, po pierwszym powrocie w tym sezonie Bryant wygladal jakby mial olowiane nogi, powolny, gubil swoich w D ale marketingowo owszem, pociagnie.

    (-2)

Gwiazdy Basketu