fbpx

Kończy się era Rudy’ego Goberta w NBA, Rajon Rondo ochroniarzem LeBrona

35

Dzień dobry, witam, jak się macie. Dziś tylko trzy mecze, ale jak zwykle nieprzewidywalne.

charlotte hornets 138 atlanta hawks 143 (2OT)

Wielkie strzelanie, wielkie linijki statystyczne, powracający do zdrowia Trae Young (31 punktów 16 asyst) a po drugiej stronie notujący rekordowe 40 punktów w tym 8/13 zza łuku Terry Rozier. Myślałby kto, że Scary Terry to lider zespołu. Ten sezon pokazał jaki z niego lider. Dużo ciekawiej wygląda jednak młodzieżówka ATL, czyli Trae, Collins, Hunter, Reddish, to będą coraz lepsze chłopaki.

Były strzały z zakresu logo namalowanego na środku boiska, były mrożące krew w żyłach rzuty wolne, celne i niecelne. Były dwie dogrywki i całkowita przypadkowość. Może Wam się to podoba, mnie przestaje. Jedne derby LA albo pojedynek Bostonu z Toronto wart jest więcej niż piętnaście meczów tej sieczki. A propos, napływają coraz to nowe szczegóły z niedzielnego spotkania. Pamiętacie moment w którym Patrick Beverley prowokująco przykleił się do LeBrona. W jego obronę przyleciał Rajon Rondo, który na urywku wydaje się pytać Jamesa: “do I go fight him” czyli po naszemu: “czy mam mu zaj%bać?”

milwaukee bucks 95 denver nuggets 109

Mecz bez historii, bowiem Mike Budenholzer zwolnił dziś z obowiązku pracy cały pierwszy skład. Nie zagrali ani Giannis Middleton, którego uraz kolana zatrzyma pewnie jeszcze parę dni, ani Khris Middleton, ani Brook Lopez, ani Eric Bledsoe, ani George Hill, ani Marvin Williams, ani Donte DiVincenzo. Co za tym idzie, w trudnym górzystym terenie goście nie byli w stanie nadążyć za Nuggets i już po pierwszej kwarcie przegrywali piętnastoma punktami. A kiedy gospodarze nieco się rozluźnili, na samym początku czwartej kwarty, po kolejnej trójce Kyle’a Korvera (23 punkty 5/11 zza łuku) okazało się że Denver owszem prowadzi, ale tylko dwoma punktami! Na parkiet znów musieli zstępować starterzy i porządek został zaprowadzony. Ekipa pod wodzą Mike’a Malone absolutnie nie przekonuje do siebie sceptyków. W trzeciej części potrafili zdobyć łącznie 14 oczek.

Akcją spotkania poster dunk Jamala Murraya (21/5/6) który sędziowie zakwalifikowali jednakowoż jako faul ofensywny. Joker przez cały wieczór na jałowym biegu, ale w końcówkach jest mocny. Denver pokazało presję na piłce, wciąż testują ustawienia przed playoffs. Michael Porter Jr. przestraszony, mało ruchliwy, psychicznie to nie ten sam zawodnik co parę miesięcy temu.

toronto raptors 101 utah jazz 92

Pascal Siakam (27 punktów 11 zbiórek 8 asyst) a w szczególności Serge Ibaka (27 punktów 13 zbiórek 5/7 zza łuku) zaśmiali się z mistrzowskich aspiracji Jazzmanów. Piąty mecz serii wyjazdowej, bez połowy składu, zmęczeni grą dzień po dniu ograli Utah w ich własnej sali… Obrona rozciągnięta jak guma w spodniach, Rudy Gobert nieprzydatny wobec rozstrzelanego z dystansu centra rywali, na dodatek zablokowany w końcówce, kreatorzy gry przymuleni, rzuty z rogów parkietu nieskuteczne. Jeden jedyny Joe Ingles (20/5/6) próbował nawiązywać walkę, ale kilka razy z odległości odpowiedział mu Kyle Lowry (21/5/6) i było po herbacie. Herbatkę przy linii końcowej spili też przed meczem starzy kumple Marc Gasol i Mike Conley. Raptors zakończyli zawody serią 16:5!

W pewnym momencie nerwy siadły sfrustrowanemu Gobertowi, który nie dość, że na obwód w obronie musiał latać to jeszcze brzydko fizycznie traktowali go rywale. Ostatecznie za scysję z OG Anunobym musiał opuścić parkiet:

OG próbował uderzyć mnie łokciem w twarz, a gość któremu płaci się by zrobił z tym porządek nie wykonał swojej pracy. Zostałem wyrzucony z hali choć nie zrobiłem nic złego. Następnym razem wezmę sprawiedliwość we własne ręce, przynajmniej będą mieli powód by mnie wyrzucić [Gobert]

Kończy nam się Rudy w lidze NBA. Ofensywa polegająca na pięciu strzelcach czyni go nieprzydatnym w obronie. Defensywa oparta na przekazywaniu krycia 1-4 czyni go nieprzydatnym w ataku. To są fundamentalne sprawy, a nie żadna dyspozycja dnia. Dziś zaliczył 6 punktów i 4 zbiórki na przestrzeni 32 minut. Przykro mi. Martwi też skręcona kostka świeżo upieczonego Gracza Tygodnia Normana Powella, który w trakcie meczu zderzył się z kolegą. Już kiedy większość składu powraca do zdrowia, pojawia się nowy uraz. Tak w kółko.

Dobrego dnia wszystkim. Myjcie ręce, noście szalik i zakrywajcie buzię gdy kichacie. NBA przygotowuje się na epidemię koronawirusa. Dostęp do szatni zespołów i innych drużynowych pomieszczeń zostaje tymczasowo ograniczony.

Ostatnie Wpisy

35 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Niedawno widziałem artykuł czy Budka są w stanie poprawić rekord ligi w zwycięstwach w zasadniczym. Jak napisałem że będą się oszczędzać to mnie zminusowala spora grupa forumowiczów. No i co?

    (3)
    • Array ( )

      chodzi o bucks? wydawało się, że idą na 70, nawet wspominali gracze, tylko ten uraz Giannisa (skręcone kolano, out min 2 mecze). w takiej sytuacji nie ma co cisnąć. 7 spotkań różnicy do toronto – raczej utrzymają przewagę. 4 przewagi do lakers… to mogą stracić, ale warto utrzymać siły i zdrowie i dojść do tego finału.
      na zachodzie mniejsze znaczenie, gdyby fianł był w LA
      więc miałeś rację, jednak czy przy braku kontuzji też by odpuszczali?

      (0)
  2. Array ( )
    Pierwszy i pół 10 Marzec, 2020 at 12:17
    Odpowiedz

    Liczyłem na to, że wrzucicie tu tego gifa na którym Lebron jedną ręką odpycha Beverleya jak muchę xD

    (31)
    • Array ( )

      czy w houston to przypadek czy pik formy przypadł na luty? i zjazd w po…
      nawet jak nie byłem fanem, ale chciałem zobaczyć czy faktycznie Broda i Rockets mogą postawić się komuś w szczycie formy… a zawsze wcelują o kilka tygodni za wcześnie : /

      (4)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Mylosz93
    Odpowiedz

    Gobert, Whiteside, Drummond i wszyscy środkowi którym wolne nogi lub umiejętność czytania gry nie pozwalają wychodzić do wysokich zasłon stracą na znaczeniu. To będzie największa zmiana nowej NBA, jej ofiarą padną właśnie wielkoludy wokół których kiedyś opierała się gra, a teraz są słabym punktem obrony.

    (19)
    • Array ( )

      Uważaj bo zaraz jakiś boomer napisze że centrzy z lat 90 tych poradziliby sobie, dominowali i walili po 75pkt na mecz.

      (22)
    • Array ( )

      podobnie MJ i mocni SG zaczęli zmieniać ligę dużych C, PF, przyspieszając grę, mimo izolacji.
      choć mocne wyjątki zawsze się utrzymają
      ciekawe jest potem powstawanie hybryd pozycji…
      wielki dzieciak ogląda strzelców, inspiruje się, uczy się dryblingu, ale urósł na PF/C…ale rzuca KD
      Magic też mówił, że był niski i uczył się pod playmakera, ale urósł i nauczył się grac na 5 pozycjach
      Dirk też wielki na C/PF a rzucał jak SG/PG/SF lat 90tych
      jak się przypatrzy takie zmiany, trendy, inspiracje zawsze były… w latach 50-60 wielu zawodników było stosunkowo niskich i nie napakowanych (niewytrenowaych) jak teraz a atleci się wybijali.
      nie mam z tym problemu, zawsze jakaś nowa strategia i nowe talenty… jedynie może, jak ktoś celgi i nadal siepie z dystansu lub cała drużyna

      (7)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Mylosz93

      Waliliby po 100 punktów i samym oddechem blokowaliby rzuty leszczy z dzisiejszego NBA. Quadriple double to centrzy z lat 90tych mieliby na koncie po pierwszej kwarcie O.O

      (1)
    • Array ( )

      przede wszystkim to oni wszyscy są bardzo surowi ofensywnie, Gobert to tragedia, jedynie loby. Jak sobie wszystkich oglądałem np. z Jokiciem to robi ich jak dzieci.

      (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Jakby udało się pożenić Capelę + pick przyszłego draftu do stolicy za B. Beala to w Atlancie rosłaby naprawdę potężna ekipa.

    (5)
    • Array ( )

      Nie odpuścił. Wszystko w swoim czasie. Na Patricka jest juz wyrok. Nikt tak do króla nie bedzie skakał. Bedzie, leżał, bedzie bity, bedzie płakał.

      (10)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe michas33
    Odpowiedz

    Odnośnie jakości widowiska jakim jest NBA w dzisiejszych czasach (po 300 punktów zdobywanych w meczu…) to marzec radzę jak co roku poświęcić na oglądanie NCAA. Właśnie rozpoczęły się turnieje mające na celu wyłonienie mistrza konferencji (który automatycznie dostaje się do march madness) i oglądanie chłopaków, którzy dają z siebie 110% cały czas. Można bardzo dobrze poczuć klimat playoffs wczesną wiosną 😉

    (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Amen
    11koniec Rudego…Rozier słabiak…Lakers mistrzem!!! Bełkot okropny!!Admin powiedz lepiej kiedy koniec wirusa jak masz takie przecieki z przyszłości. Jeden mecz i już jeździmy po przegranych…a Jokic to już emerytura.

    (1)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Robert rzeczywiście zneutralizowany i miękki psychicznie , no ale opis sytuacji końcowej to chyba na podstawie skrótu . Końcówkę sędziowie gwizdali przeciw gobertowi absurdalne rzeczy . Już wtedy nie wytrzymywał ciśnienia . No ale w akcji kiedy go wyrzucili widać wyraźnie jak annuoby po chamsku wyprowadza łokieć w głowę rudego bez piłki a sędzia biegnie obok i nic nie robi . Rudy patrzy na niego tylko z rozczarowaniem . To annuoby mu nogę podstawia specjalnie . Wtedy dopiero się wkurza sędziowie patrzą i orzekają , że obu wywalają .

    (1)

Gwiazdy Basketu