fbpx

Koszykarska kompromitacja Australijczyków

31

Trema, zmęczenie materiału, frustracja pogłębiająca się z każdym niecelnym rzutem i rosnący napór przeciwnika. A tyle się nachwaliłem zespołu australijskiego. Miał być klasyk na miarę złotego medalu, a skończyło się na pierdnięciu kangura i strzałach do jednej bramki.

Serbia 87 Australia 61

To nie tak, że Serbowie jakoś szczególnie stłamsili ofensywę rywali: podania do środkowych, obiegnięcia i pozycje rzutowe były, ale piłka uparcie nie chciała wpaść do siatki. Zabrakło lidera, który byłby w stanie uspokoić sytuację, zagrać 1-na-1, wymusić faul. Macie odpowiedź dlaczego Patty Mills i Matthew Dellavedova to jednak gracze od zadań specjalnych w NBA. Przez dwadzieścia minut spotkania Australia nie rzucała ani jednego rzutu wolnego.

Do przerwy zdobyli 14 (słownie: czternaście) punktów!!! (6/29 z gry i 2/14 zza łuku)

Serbowie zagrali swoje: byli twardzi pod koszami, naciskali na kozłującego, przejmowali zasłony, w ataku kierowani przez świetnego Milosa Teodosica (22 punkty, 5 asyst) z minuty na minutę powiększali przewagę.

Przedsmak finału

W fazie grupowej Amerykanie wygrali 94-91. W finale mistrzostw świata 2014 triumfowali 129-92, a przed dwudziestoma laty, w finale IO w Atlancie 95-69 (Serbia występowała wówczas pod banderą Federalnej Republiki Jugosławii), są więc rachunki do wyrównania, a Teodosić z kolegami tanio skóry nie sprzedadzą.

Czy można pokonać USA? A czy przed meczem uwierzyłbyś, że Australia zdobędzie 14 punktów do przerwy? Pewnie nie. Amerykanie są najlepszym zespołem turnieju, mają w składzie wielkie nazwiska, mogę tylko powiedzieć, że wyjdziemy na parkiet bez strachu i zagramy nasz basket.  [Teodosić]

Popatrzcie. Czy tylko ja chciałbym zobaczyć tego pana w NBA?

Trzeba Wam wiedzieć, że przed trzema laty Memphis Grizzlies oferowali mu 5 milionów dolarów za dwa sezony, odmówił wybierając gwarancję czteroletnich zarobków w CSKA Moskwa. Oznacza to tyle, że w przyszłe lato stanie się free-agentem, kolejne zespoły ligi już podpytują o jego usługi. Posłuchajcie kogo wybrał:

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

31 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas
    Odpowiedz

    Szkoda szkoda. Sądzilem,ze dojda do finalu i bedzie wyrownany mecz z USA. Ale trudno,moze to zmeczenie materialu,trema,presja,slaba psycha nwm jak to nazwac,albo po prostu dnia nie mieli i tak grali. Zobaczymy co tam Serbia,czy stawi opór graczą USA. Final w niedziele tak ?

    (2)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe michal_d
    Odpowiedz

    Teodosic niby dobrze się zapowiada ale podobnie było z Rubio… Sama kontrola piłki w nba nie wystarczy, trzeba mieć jeszcze dupe twardą 😉

    (17)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe trueP

      Dokładnie, atletycznie wyglada kiepsko, mało dynamiki, wręcz flegmatyczny gracz. Cwaniak jakich mało ale za oceanem, miom zdaniem, pod naporem obrony by się nie sprawdził.

      (0)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe tomtom

      Heheh, co za smutne pierdo$%^lenie 🙂 naczytały się dzieci naczelnego wielmożnego fizolofa GWB i powtarzają te jego teorie o tym, że “Teodosic pewnie nie przeszedł by nawet etapu testów w NBA”. Tak żeby nie szukać daleko – Bird, Petrovic, Kukoc – zna ktoć ? No sami atleci nie ma co. Takich nazwisk z historii NBA dałoby się wymienić całkiem sporo.

      (20)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe odzimas24

      Do wypowiedzi tomtoma dodałbym jeszcze np. Dirka czy Gasola – wielkimi atletami nie są, ale warsztat techniczny mają dużo lepszy niż 90% podkoszowych dzików z NBA (przykład: Gasol vs. DMC wczoraj) i w ataku potrafią sobie świetnie poradzić. Z obwodowych poza Rubio starsi już panowie Calderon, Prigioni czy Huertas też sobie radzą jako zmiennicy. Nie są to gwiazdy, ale na 15-20 minut w meczu poprowadzą grę, wpadnie im parę asyst czy trójek. Gorzej na bronionej połowie – tutaj jednak potrzeba atletów. Mimo wszystko uważam, że Teo by sobie całkiem dobrze poradził

      (6)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe matbyd

      @tomtom Raczej uważałbym z wymienianiem Larry’ego Legendy wśród graczy nieatletycznych. Może i nie biegał, może i nie fruwał wysoko, może i wyglądał niepozornie wśród mięśniaków NBA, ale atletą był pełną gębą. Ten filmik najlepiej oddaje atletyzm Birda: https://www.youtube.com/watch?v=NX8ipponmSc

      (3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Moim zdaniem Teo to taka lepsza wersja Rubio. Mentalność lidera, niesamowicie ważna cecha na “jedynce” oraz bardzo dobrze ułożona ręką (wkleil kilka takich trojeczek i jumperow po zatrzymaniu, że ręce składały się do braw). Poza tym w czym góruje nad Rubio jeszcze to fakt, że ma w sobie dużo cwaniactwa nie tylko jeśli chodzi o asysty, ale też o zdobywanie trudnych punktów. Patrz sytuacja kiedy skończył kozioł i stał na 5 metrze przy silnym naporze obrońcy. Co robi? Balans ciałem, kilka piwotow, a potem up&under ze sprytnym rzutem o tablicę.

    (15)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    było też mówione, że medal pewny dla Australii, a tu może okazać się, że będą mieć 4 miejsce. Z drugiej jednak strony nie martwił bym sie o przyszłośc reprezentacji Australii za kilka lat będą mieli jeszcze mocniejszy skład jak młodzi będą w najlepszym wieku do gry. Dojdzie Simmons, Exum…

    Co do Teodosica to się zgadza on chce grać w systemie, nie chce się szarpać z zawodnikami bardziej atletycznymi na treningach. Bardzo chciałbym go zobaczyć właśnie w którymś z tych dwóch drużyn, które wymienił… uważam jednak, że gdyby był trochę mocniejszy fizycznie byłby to dla niego wielki + mógłby tez czasem zagrac na 2

    (7)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe MASsebb

      Simmons nie postawił nogi na zawodowym boisku a już wrozycie mu przyszłość. Fizyczność to jego najmocniejsza strona, jednak technika i myślenie nie są rozwinięte jeszcze na takim poziomie by już pisac
      O nim przyszłość reprezentacji czy NBA. Nagle sie okaże ze stanie sie ” be like bennett”. Póki co Australii brakuje zmienników a to niejako ich skreśla z bycia faworytem do czegoś. Zawsze sie komuś trafi słaby dzień jak tutaj, czasem jest to szansa by ktoś inny sie wykazał nadal rytm gry. Jestem ciekaw finału, może bardziej jak profesjonalnie podejdą do tego faworyci.

      (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Moim zdaniem IO są bez sensem. W sensie jeśli chodzi o koszykówkę, bo jeśli mam wiecznie oglądać wygrywającą reprezentację USA to nie dzięki. Wiecznie oni ze zlotem wychodzą, tu nudne ?. Mam nadzieję że za 4 lata to się zmieni, na razie po patrzę na inne dyscypliny bo znając życie USA wygra.

    (-14)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe KingMelo

      Za 4 lata będą młodziaki typu Anthony-Towns albo Simmons więc podejrzewam że będzie to lepsza drużyna niż ta obecna. Nie oszukujmy się, tegoroczna kadra USA nie spełnia naszych oczekiwań. Nie wiem, mogę się mylić. Może USA nie grało do tej pory w 100%. Kto wie…

      (4)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe all3

      w razie braku centra, a byłby w formie będzie miał chyba z 35 lat mógłby coś tam jeszcze pograć

      (0)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe The Storm is Over
    The Storm is Over 20 Sierpień, 2016 at 12:06
    Odpowiedz

    Bardzo fajny mecz, który pokazał ze w koszykówce wszystko jest możliwe. To jest właśnie piękno sportu w czystej postaci. Co do samego meczu można tłumaczyć Australijczyków, o to ze im “rzut nie siedział”, ale nie do końca to kupuje. Serbowie byli bardzo dobrze przygotowani do tego meczu taktycznie, szczególnie jeśli chodzi o kluczowych zawodników, odcinanie od podania Patty Millsa było widoczne za każdym razem, a presja obrońcy jak Patty tylko dostał piłkę była widoczna od początku spotkania. To samo było z Bogutem, który wdawał się w “boxing” z Raduljica, widać tez było utarczki słowne obu zawodników. Swoja droga serbski środkowy to zawodnik, z dość równa forma na tej imprezie. W góle Serbowie maja mocnych i utalentowanych zawodników wśród wysokich graczy właśnie. Co tez było kluczowe, to fakt, ze Australia podeszła bardzo luźno do tego meczu, niesiona przez “hajp” poprzednich spotkań i ogromne oczekiwania kibiców i organizacji, ale tego ciśnienia nie wytrzymała. Autor artykułu słusznie zwrócił uwagę na frustracje po niecelnych rzutach, co było widać podczas katastrofalnej drugiej kwarty. Psychika odgrywa bardzo kluczowa rolę w sporcie i tutaj był tego świetny przykład, morale szybko się ulatnia kiedy przeciwnik ma druzgocąca przewagę punktowa i dzieje się to przeważnie u każdego gracza z osobna kiedy spogląda od czasu do czasu na tabele wyników. Ale tez nie ma co załamywać rąk, dobrze napisał all3, ze przyszłość powinna być jasna dla reprezentacji Australii bo maja perspektywicznych zawodników takich jak Dante Exum czy wspomniany Ben Simmons, dodatkowo jest jeszcze Brett Brown, który kiedyś miał okazje prowadzić reprezentacyjna drożynę a był asystentem w SA Spurs. Zaplecze maja bardzo dobre, pora zasiewu właśnie się zaczęła, wystarczy poczekać, mocniej popracować i potem zebrać owoce 🙂

    (3)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Raxaf23
    Odpowiedz

    Mam nadzieję, że Serbowie sprawią niespodziankę. Nie wiem czy tylko ja tak mam ale jak patrzę na machającego łapami Cousinsa, strojącego kozaka Deandre , czy nawet czytając wypowiedzi Georga w których “wypłakuje się”, że ktoś go popchnął to uważam, że tacy goście nie do końca zasługują na olimpijskie złoto. Może mam słabą pamięć ale nie przypominam sobie by coś takiego miało miejsce na wcześniejszych Igrzyskach, kiedy USA liderowali Kobe i LeBron.

    (10)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Aiter
    Odpowiedz

    Ten Teodosic powinien być bardziej twardodupny jak Rubio – o którym ktoś wcześniej pisał w komentarzu – i jako weteran europejskich parkietów, wieloletni i w dodatku obiecujący, robiący wrażenie. Zacieram ręce, bo już nie mogę się doczekać, aż któraś ekip go podpisze. Just curious.

    (7)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe michal_d
    Odpowiedz

    Jeszcze raz w temacie Teodosicia… Zawodnicy sprawdzeni w Europie nie zawsze umieją przestawić się na Nba… Z biegiem czasu dojrzewają jako zawodnicy ale charakter koszykarski wyrabia się od dziecka a nie na starość…

    (-4)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe julius
    Odpowiedz

    Teodosić nie poradzilby sobie w NBA? Obejrzyjcie jego grę w meczu Minnesota Timberwolves – CSKA Moskwa 🙂 Kręcił Jankesami jak chciał

    (11)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe tomtom

      Zupełnie nic. Chodziło mi o jego “atletyczność”. Po prostu wybrałem pierwszych 3 graczy jacy przyszli mi po kilku sekundach namysłu.

      (5)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe julius

      @Fric – Pablo Prigioni zadebiutował w NBA grubo po 30. Miloš to nie jakiś noname, który musi się “wdrażać i rozwijać”, tylko MVP Euroligi i jeden z najlepszych PG na świecie.

      (3)
    • Array ( )

      Z tym jednym z najlepszych PG na świecie to bym się nie zapędzał… Gra w Europie i reprezentacji to całkiem co innego niż gra w NBA (82 mecze w sezonie, PO – sporo 2x silniejszych młodych, czarnoskórych dzików na swojej pozycji). Paul Gasol potrafił być najlepszym graczem ostatniego euro czy swojej drużyny na tych IO, ale w NBA już od kilku sezonów nie błyszczy (tak jak za czasów mistrzostw z Kobem).

      Na miejscu Utah nawet bym nie myślał o zatrudnieniu Tedosica, niech się Dante Exum rozwija. A nie sądzę, że Teodosic chciałby wejść w rolę weterana mentora (w stylu Andre Millera ostatnimi czasy).

      (0)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe michal_d
    Odpowiedz

    Sabonis debiutował po 30 tce jako niemalże wrak człowieka jednak to na pewno nie ten sam kaliber co Teodosic. Sabonis przychodził do nba jako żyjąca legenda koszykówki Europejskiej. Zresztą… Niech przyjdzie to się zobaczy co jest warty

    (0)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe dancemix
    Odpowiedz

    kompromitujecie to sie wy swoimi tytulami i tekstami… australia sie skompromitowala? przeciez gra o braz, chcialabym sie tak skompromitowac na igrzyskach… przeciez kazdy co sie chodz troche zna to wie ze Mills i Delladova to gracze na max kilkanascie minut w nba…

    (-1)

Gwiazdy Basketu