centered image

Kryzys w Cleveland Cavaliers poważniejszy niż myślicie

78

-7, -14, -3, +17, -14, +4, -28, -34, -2, -10

Dwa zwycięstwa odnieśli Cavaliers na przestrzeni ostatnich dziesięciu meczów: (127-110) pokonali Portland oraz (131-127) uciekli Orlando. W obu meczach Kevinowi Love siadły trójki i trochę więcej miejsca zrobiło się na boisku.

W między czasie do składu dołączył Isaiah Thomas. Sylwetka filigranowana acz wielka postać i element do ułożenia. Jak można się było domyśleć, pojawienie się w zespole gościa, którego „usage rate” wynosi 32% zburzyło dotychczasowy porządek i hierarchię. Ze swej strony nie planowałem i nie planuję złego słowa powiedzieć na temat wicemistrzów NBA, ale przyznajcie w duchu, tegoroczny awans do Finałów, na dzień dzisiejszy daleki jest od realizacji.

Złoty materiał zdobyli żurnaliści ESPN. Anonimowi członkowie klubu CC sami się do nich odezwali! Oto niektóre cytaty:

Mamy starzejący się, defensywnie ograniczony personel z nadmiarem zbędnych role-playerów.

Rotacje obronne wyglądają paskudnie. Isaiah Thomas jest tak słaby w obronie, tak bardzo słabszy od Kyrie, że zwariować idzie (…) humory minorowe. Chłopaki muszą rozjechać się na przerwę All-Star i odpocząć od siebie nawzajem.

Po poniedziałkowym laniu (siódmym w ośmiu ostatnich pojedynkach) ze strony Golden State Warriors zawodnicy obu zespołów musieli zdać sobie sprawę, że transfer Irvinga totalnie zmienił dynamikę tej rywalizacji. Jeśli ktokolwiek z Was widzi scenariusz, w którym Warriors przegrywają 4 mecze z Cleveland, niech wyjdzie przed szereg i napisze. Wrzucimy na półkę z literaturą fantastyczną. Niektórzy lubią.

Idąc dalej tym tropem, oczekiwania w klubie z Ohio są jasne. Większość zawodników widzi potrzebę (a raczej konieczność) kolejnych ruchów kadrowych. Tymczasem zarząd Cavaliers wolałby raczej zatrzymać pick draftu należący do Brooklyn Nets, jako środek na przebudowę po (ewentualnym?) odejściu LeBrona Jamesa…

Easy there! Aktualnie pick przypada na miejscu siódmym więc nie przesadzajmy z tą jego czarodziejską mocą sprawczą. Odejście LeBrona oznacza kataklizm, długie lata posuchy. Sam główny zainteresowany nie potwierdza, ani nie zaprzecza. Owszem, mógłby sytuację rozładować, ale z biznesowego punktu widzenia odkrywanie w tej chwili swoich kart byłoby bez sensu. To jaki to król, co mówi: „odejdę albo i nie odejdę” gdy szarżuje nań ziejący ogniem smok, a zdezorientowany i przestraszony lud nie wie, co ma robić?

The hit list

W każdym razie, okienko transferowe zgodnie z planem, zostanie zamknięte 8 lutego. Do tego czasu spekulacje nie ustaną. Z zespołem Cavaliers łączono już postaci:

#DeAndre Jordana

Taa. Transferowi z pewnością przyklasną Dubs, którzy uwielbiają wyciągać go pick and rollem na obwód.

#Nerlensa Noela

Weźcie dajcie spokój chłopakowi, nie ogarnął podstaw strefy w Dallas, nie ogarnie ryków LeBrona.

#George’a Hilla

… którego aspiracje nie nadążają już chyba za stanem zdrowia i formy.

#Courtneya Lee

Spoko. Cichy i skuteczny zza łuku, jestem za, ale jaki to difference maker?

#Lance’a Thomasa

Plaster, robi dobre wrażenie gdy sędziowie pozwolą, zdecydowanie nie robi dobrego wrażenia rzutowo.

#Larry’ego Nance’a Jr.

W sensie zdrowszy Tristan Thompson? Pochodzi z Akron, chyba dlatego w ogóle znalazł się na liście. Aaa, że rozwinie się rzutowo myślicie? No jeśli tak, to go Lakers nie oddadzą.

#Jonathona Simmonsa

Wszechstronny defensor, lubi klepać, w sumie nie różni się wiele od zmotywowanego JR Smitha…

#Kenta Bazemore

Hahaha. Serio? Z jego zajęczą, skaczącą formą i mamucim kontraktem?

#Derricka Favorsa

Prawdopodobnie najlepsza kandydatura z wymienionych, nie dam złego słowa powiedzieć. Pytanie mam, za kogo?

#Marca Gasola

Hiszpan to gracz wybitny, lojalny, waleczny, kotwica defensywy, ale właśnie dlatego bez szans na transfer z Memphis.

Także tego. Przeraża mnie roszczeniowe podejście kibiców Cavaliers, którzy najchętniej przygarnęliby do składu Avery’ego Bradleya oddając w zamian połamanego Imana Shumperta. Albo Cedi Osmana za Rodneya Hooda, albo Jose Calderona posłali z powrotem do Atlanty w zamian za młodego Johna Collinsa. Ja pierniczę. Taki fanbase zasługuje na dno tabeli. Nasmarujcie więcej takich grafik, poczujecie się lepiej!

Ciekaw jestem czy zaanektują jeszcze Derricka Rose. Ostatnim razem widziano gościa trenującego rzuty pod czujnym okiem Kyle’a Korvera. Fakty: siódmego listopada Rose skręcił kostkę w meczu z Milwaukee, niestety nie wydobrzał do dziś. Jak to rozumieć? Czy to brak zdrowia? Psychiczne problemy? A może świadomość faktu, że Derrick nie jest żadnym wzmocnieniem dla zespołu… Wy mi powiedzcie.

Chciałem jeszcze przypomnieć roster Cavaliers i zestawić go aktualnym składem Lakers, ale chyba sobie podaruję. Pozdrawiam serdecznie!

Przy okazji, macie szansę zrobić coś dla świata. Zachęcamy do wzięcia udziału w licytacji Nike Air Force 1 personalizowanych rękoma pierwszego w NBA Polaka, Czarka Trybańskiego. Wszelki dochód z akcji trafia do WOŚP. Szczegóły poniżej: 

/aukcje.wosp.org.pl/air-force-1

Ostatnie Wpisy

78 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe BCMajkel
    Odpowiedz

    Za gasola pick nets i co tylko potrzebne aby transfer sie ziścił. Reszta bez większego sensu. W tym składzie realnie patrząc ECF to max jaki są w stanie osiągnąć. Oczywiście z nie małą dozą szczęścia 😉

    (20)
    • Array ( )

      bo tak prawdopodobnie będzie i będzie kolejny taki sam finał, poczekajmy z typowaniem wyników play off. Thomas dopiero co wrócił i mają jeszcze czas do ułożenia wszystkiego

      (21)
    • Array ( )

      Masz jakiś kompleks że ktoś inteligencja przewyższa Ciebie? Lecz kompleksy u psychiatry.

      (-12)
    • Array ( )

      @Baniak

      Co Ty taki nerwowy? Przytulić? Skocz na siłkę się wyżyć, pobiegaj czy coś, połącz przyjemne z pożytecznym, Internet jest słabym miejscem na wyładowanie złości. Peace! Miłej nocy/dnia!

      (15)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron wrzucił na insta zdjęcie ze ma w meczu najwięcej pts art reb stl i blk i napisał „my part of the game” czy coś w tym stylu także to już coś mówi o jego opinii na temat zespołu xd

    (80)
    • Array ( )

      Haha, co za wieśniackie zachowanie, ci niektórzy afroamerykanie to jednak mają trociny we łbach 🙂

      (2)
  3. Array ( )
    Anonimowy_Anonim 18 Styczeń, 2018 at 15:24
    Odpowiedz

    WPP twierdził, że Rose i Howard to przyszłość ligi i potencjalnie lepszy transfer do Heat niż LeBron. Tylko coś nie chce tego ostatnio skomentować. Ale jak już nabierze odwagi to i tak napisze, że na tamten moment jego prognozy były idealne i o wszystkim stanowił jeden ruch nadgarstkiem.

    (14)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Bulls – Cavs- Jazz w ruch idą Mirotić, Favors i ktoś z Cavs do Bulls. Tylko kto ? Bo Bulls zawzięcie chcą pick.

    (3)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Shinine555

      w wersji tej wymiany widziałem Frye/Shumpert + pick cavs okolice 20 miejsca, właściwie nieźle bo jak cavs by wpadli w wiekszy dołek to pick bylby coraz lepszy 😀 chociaż idealnei by bylo dostać pick utah, miro świetnie sie prezentuje i pomógłby Utah podskoczyć w tabeli do tego rozciągalby obrone i robił miejsce dla Goberta, ale oni raczej ryzyka nie podejmą bo wolą próbować kolejnego mitchella wygarnąć z 10-14 (bądźmy szczerzy drugiego takiego w tym przedziale nei trafią)

      (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tych nazwisk to Marc Gasol i Simmons jedynie są znaczącym wzmocnieniem,

    wg mnie Cavs powinni dać IT do drugiego składu i grać Calderonem, który ma solidną trójkę i nie potrzebuje piłki, w obronie też wydaje się być nieco lepszy.
    Oczywiście transfer TT za cokolwiek byłby super.

    (36)
    • Array ( )

      No nie wiem…

      Jak Calderon gra to kazdy mozliwy switch z nim zwiazany konczy sie 1on1…

      Z calym szacunkiem… Mówienie ze 48 letni Hiszpan jest lepszy od kogokolwiek w obronie… No samo w sobie juz swiadczy o tej czesci gry w Cavs

      (24)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    „Mamy starzejący się, defensywnie ograniczony personel z nadmiarem zbędnych role-playerów.”
    Nie wiemy kto to powiedzial ale w jednym zdaniu dobitnie scharakteryzowal CAVS. Ktoś tu kiedys napisal ze Cleveland powinno pozbyć się lebrona a nie Irvinga a następnie rozpocząć przebudowę. Zgadzam się z tym w 100%. Ok, marketingowe Lbj jest bezcenny ale jest tez toksyczny. Nazbierał sobie kumpli do zespolu i nabija sobie statystyki. Chyba wszyscy powoli rozumiemy kyrie’ego.

    (98)
    • Array ( )

      Powoli albo bardzo szybko motywacja Irvinga byla jasna 😛 uwolnienie sie od „krolestwa”

      (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Tia espn to taka rzetelna ekipa ze szybciej uwierze ze sobie to wymyslili.

    Ale w cavs maja problem. Do PO pewnie sie uloza.
    Tyle ze w tym momencie nie ma tam ruchu pilki
    Nie krazy, nie biegaja.

    Problemem cavs jest to, ze taki jr, taki TT, taki Calderon inparu innych mysli ze sa all starami. I sie biegac nie chce.

    A oni powinni zapierdzielac po zaslonach jak kroliki. A tego nie ma. I tu jest problem.

    Problemem jest tez proba wpasowania IT do zespolu. To kosztuje przegrane bo gosc sie musi odnalezc.

    Zobaczymy jak bedzie w PO.

    Lebron mnie, tak MNIE zaczyna wkurzac. Powinien potrafic krzyknac na kolegow, postawic do pionu. Powinien rzucac, rozgrywac. A on nie biega po zaslonach. On sobie stoi i czeka. I powinien pokazac kolegom ze sie chce. A on sie otoczyl ziomkami i tak sobie graja wierzac ze przez PO przejda lekko.

    I pewnie przejda. A pozniej w finale GSW ich zmiecie.

    (1)
    • Array ( )

      Ajjj.Bronek się nie stara?Nie pokazuje?Nie pokrzykuje?Proszę Cię.Robię jeden z lepszych sezonów w życiu.W powiedzmy no nie najmłodszym wieku.Także tego.

      (-9)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jakaś się moda zrobiła na pierdzielenie o kryzysie w CLE i o tym jak to Boston nie wygrał trejdu. Przypomnę, że sezon temu Boston również kończył na 1 miejscu konferencji. A CLE skończyło sezon z bilansem 51:31, w tym sezonie idą na podobny bilans. I jak się skończył finał konferencji 4-1? Warriorsów raczej nie sięgną w tym sezonie, ale pisanie, że CLE nie wejdą do Finals to lekka profanacja.

    (-6)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe Sheio
      PATRON

      @HANNI
      Boston przez brak Haywarda pewnie nie powalczy. Ale co z Toronto albo Wizards?

      (5)
    • Array ( )

      „Stamtąd”. Zgadnijcie skąd wiem do jakiej szkoly chodzą fanboye Lebrona.
      W sumie po powyższym powinienem napisać „nie chodzą”.

      (16)
  9. Array ( )
    Niemampomyslunanick 18 Styczeń, 2018 at 15:57
    Odpowiedz

    Moim zdaniem albo cavs postawią wszystko na jedną karte i jakims cudem ogarną to wszystko, żeby majstra zdobyć w tym roku, albo niech po prostu dobrze planują sobie przyszłość, bo bez pierścienia to na pewno zaczną przyszły sezon bez lebrona

    (4)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas23
    Odpowiedz

    MVP dobrze napisal,ze Calderon powinien byc znowu starterem,Thomas dopiero co wrocil,jeszcze daleko mu do formy jaka prezentowal przed kontuzja. Fakt IT jest dosyc niski(moj wzrost) i ciezko mu sie gryje gosci wiekszych od niego.
    Powinni sie pozbyc Shumperta,Thompsona i Smitha.
    Thompson i Smith za duze kontrakty,a graja mizernie. Smith ma przeblyski,ale to za malo.
    A poza tym James i tak odejdzie do tego LA,ktorzy posprzedaja paru grajkow i bd ich stac na 2-3 tluste kontrakty dla James,Georga i kogos jeszcze,a pewnie jeszcze ktos tam powedruje.
    Jeszcze przeciez na poczatku sezonu jak Cavsi byli w kryzysie po raz pierwszy wielu pisalo,ze Lebron kazda druzyne doprowadzi do finalow. Nie jestem tego taki pewien. Raptros bardzo dobry basket graja i ciezko bd z nimi w PO.
    Nie sztuka jest dotrzec do finalow tylko je wygrac.

    (5)
    • Array ( )

      Moim zdaniem zdecydowanie najsłabsze ogniowo to właśnie Smith. 7,6 pkt ma mecz to zdecydowanie poniżej krytyki nie wspominając juz o jego wynikach z meczow z raptors czy Timberwolves. Blamaz.

      (13)
    • Array ( )

      Według mnie dotarcie do finałów nie jest łatwe,nie aż tak żeby mówić że to w sumie nic wielkiego xd pozdro ! 😀

      (3)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Bogas
    Odpowiedz

    Wychodzę przed szereg.
    Do finałów mamy jeszcze bardzo dużo czasu. GSW nie jest niezniszczalne. Okej, 4 mecze to bardzo dużo, ale w 7 grach jest to możliwe. Przede wszystkim Lebron jest argumentem, który wiemy, że potrafi robić rzeczy niesamowite. Wsparcie ma, jakiego nie miał nigdy. Oczywiście, że IT się wpasuje w końcu, ale potrzeba na to czasu. To jest allstar pełną gębą, jest po kontuzji, w nowej drużynie, nie spodziewajmy się po kilku meczach nie wiadomo czego. Wade’a doświadczenie i dowodzenia drugim składem też jest bardzo ważne. Uważam, że z opiniami trzeba poczekać.

    (5)
    • Array ( )

      najpierw do GSW trzeba dotrzeć, a przy tym co widzimy (zobaczymy czy będzie lepiej, ale tak źle jak w tym sezonie drużyna Lebrona jeszcze nigdy nie wyglądała) zastanawiałbym się czy przejdą 1 rundę

      (4)
    • Array ( )

      Lebron na ten moment ma wsparcie właściwie tylko w postaci Wade’a, którego siły witalne tez są ograniczone.. Crowder – Nie wiem jakim cudem dorobił się łatki defensora, w moim odczuciu broni przyzwoicie + rzuca 3 i to właściwie wszystkie zalety jakie posiada. IT – Genialny gracz w ofensywie, niestety w obronie nie istnieje.. W Pięknie ułożonej rotacji w Bostonie mógł błyszczeć, były na to warunki, właściwie cała czwórka pozostałych graczy to solidni obrońcy. A w Cavs? Jest totalnie zagubiony i nie przypominający siebie samego JR, kontrakt TT ciąży, Calderon nie broni, a Rose ewidentnie ma problemy natury psychicznej. Póki co to zlepek przypadkowych graczy, a nie zespół – transfery są niezbędne.

      (14)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Do playoffs jeszcze daleko, i jeszcze mają trochę czasu się zgrać , ale pytanie czy Lebron który w tym sezonie od początku praktycznie daje z siebie więcej , zachowa baterie na offy kiedy nikt go nie odciąża 🤔
    Z drugiej strony w końcu na wschodzie będzie ciekawie 🏀

    (2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Pisze to z żalem , lecz coraz częściej myślę o tym jakby było gdyby to LeBron, a nie Irving, odszedł latem z zespołu. Moje przemyślenia?:

    Irving zostałby wreszcie „główna opcja” i to w zespole w którym miał już wyrobioną renomę. Zapewne w takiej sytuacji przedłużyłby kontrakt z Cavs i mógłby zostać liderem nowego przebudowanego składu.

    Za Lebrona Cavs zyskaliby podwójnie: za kasę z kontraktu Lebrona możnaby z powodzeniem zatrudnić 2 porządnych obrońców którzy wzmocniliby defensywę Cleveland gdyby okazało się to potrzebne. Co wcale nie jest oczywiste gdyż za Lebrona mogliby dostać dowolnego zawodnika z całej ligi razem z pickiem draftu i innymi duperelami.

    Dzięki temu budżet cavs mógłby nieco odetchnąć gdyż chyba dostał zadyszki i to nie tylko od maksymalnego kontraktu LBJ ( tak nowa o TT i Smithcie). Znalazłby się kasa na przebudowę, draft, wiadomo sprawa otwarta w obie strony. Im dłużej o tym myślę tym bardziej dochodzę do wniosku że jeśli nie w tym to w sezonie 18/19 Cleveland zyskałoby na dealu LBJ więcej niż na dealu Irvingiem.

    (21)
    • Array ( )

      Prawdopodobnie masz rację. Napiszę coś co jest truizmem, ale w NBA niekoniecznie wynik czysto sportowy jest wyznacznikiem polityki klubu. Marketing, zysk, myślenie w kategoriach biznesu w krótkiej perspektywie… Cavs to nie jest drużyna prowadzona z wieloletnią wizją – to moje zdanie.
      Mam mieszane uczucia w stosunku do Lebrona. To kosmiczny zawodnik, LBJ to najlepszy gracz współczesnej koszykówki (teraźniejszej, bardzo proszę nie wyskakiwać mi tu z MJ – to już przeszłość) ale jednocześnie ma zbyt dużo do powiedzenia w kwestiach, które nie powinny go dopuścić władze klubu. Zawodnik nie może deprecjonować trenera – a to mieliśmy przecież w Cav’s. Lue to marionetka i wystarczy pstryknięcie palcami LBJ’a i już go nie ma. Każdy to wie. T. Lue też. Tak nie działa dobra organizacja.

      (8)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Zacznę od tego, że bardzo kocham takie oceny.
    Po marnym początku sezonu Cavs, byli ponoć bez szans na finały i w ogóle słaby ten Lebron.
    Jeszcze miesiąc temu, gdy mieli 10+ wygranych spotkań z rzędu, wielu robiło z nich mistrza i ekipę nie do zatrzymania nawet dla Dubs.
    Teraz znów są turbulencje i znów negatywne opinie.
    Nie zrozumcie mnie źle, też uważam, że zmiany są konieczne ale też nie ma co biadolić na nich, mamy dopiero styczeń.
    10 lat temu bym nie wierzył w to co teraz napisze, ale jeśli jakiś zespół ma w składzie Lebrona to trzeba tą ekipę brać pod uwagę do samego końca.

    (20)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Tej ekipie potrzeba stabilizacji, a nie kolejnych zmian.. Kolejny zawodnik, który ma odgrywać ważna rolę w zespole i znowu będzie trzeba pisać, ze Cavs potrzebny jest czas, żeby Gasol/ Favors czy ktokolwiek sprowadzony wejdą do ich systemu (jesli takowy istnieje). A tego czasu już nie ma. Jest połowa sezonu, zapewne ktoś może przyjsc z koncem okna czyli w lutym i zostaną 2-3 miesiące na wdrożenie zawodnika do „systemu”, a nie wiem czy to jest wystarczająco dużo czasu, na tyle, aby stać się druzyną mogąca chociaz urwać 2 mecze GSW..

    (2)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Moim zadniem dostaniemy bombę transerową. Cavs muszą zaryzykować bo albo misiek i posucha albo NIC i posucha więc taka już kolej drużyn (oczywiście poza SPURS) że przychodzi czas sukcesów i czas niczego….
    Nie mam pojęcia jaki transfer się może ziścić ale myślę że Cavs zaryzykują, muszą zaryzykować

    (4)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    GWBA Familia słuchajcie ,
    Czy jeśli są prawie pewni że lebron odejdzie to czy istnieje szansa że go wytransferuja i w zamian otrzymają kilku kozaków lub w **** pickow ?

    Wywala również jednowymiarowych przepłaconych zawodników nawet jeśli nie będzie chętnych za pół darmo i przebudują szybko zespół ?

    Jest taka opcja czy to nierealne ?

    (-3)
    • Array ( )

      Dla cavs ten sezon jest now or never.
      Albo robia wszystko co w ich mocy i zgarniaja mistrza.
      Albo przegrywaja, sfrustrowany LeBron odchodzi i zostaja z kolejna przebudowa w oczekiwaniu na Wigginsow czy innych Bennettow.
      Nie ma opcji, zeby rozpoczeli przebudowe w trakcie tego sezonu, kiedy maja prawdopodobnie ostatnia szanse na jakikolwiek sukces.

      (1)
    • Array ( )

      Gdyby myśleli o przyszłości, a nie obecnym sezonie, to byłby to super pomysł. Lebron (koniecznie z przepłaconymi kumplami), za kilku młodych perspektywicznych (Low Angeles?) i zaczynamy budować drużynę. Są młodzi gniewni, jest właściciel z kasą, przebłagać rosyjskiego trenera i zacząć od nowa. Im dłużej trwa ten sezon, tym bardziej oni o tym myślą. Przecież jeśli nie będzie finału, to L i tak pójdzie, jak finał będzie, to nie wiadomo czy wygrają (raczej nie), więc i tak odejdzie. Tam mają sztab ludzi, na pewno rozważają taką opcję.

      (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Widze ,że teraz na stronie jest moda na hejtowania LBJ i Cavs. Ahhh ci kibice zmienni jak chorągiewka. Na początku sezonu każdy błogosławił Jamesa i jego gre , teraz wylewają wiadra gówna na jego głowę, gdy wpadli w chwilowy dołek. Moim zdaniem faktycznie Cavs mają problem ale to wszystko sie zmieni i uspokoi po ASG.Wyrzucić/Zamienić zbędnego TT i Shumpert’a , jesli pozbędą sie JR też bym nie narzekał (chociaż z takim kontraktem to raczej nie możliwe). Także Cavs w finałach jest pewne jak awans SAS do PO. A wy chorągiewki hejtujcie dalej 🙂

    (0)
    • Array ( )

      To nie moda. Samozwańczym „królom” stanowcze nie od samego początku. Za buractwo, za bycie gównianym wzorcem dla młodych, za mocny wpływ na modę flopowania i ogólnie bycie mięczakiem/płaksą. TT i Shumpert tylko w pakiecie z Lebronem. I niech tak się stanie, niech samozwaniec zobaczy, że Królem nie jest.

      (0)
  19. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Shey
    Odpowiedz

    Ja uważam że Cavsi jednak do finałów dojdą, nie oszukujmy się, wschód jest śmiesznie słaby, Toronto jak zwykle w Playoffs jaja zostawią w domu, oprócz nich jedyną sensowną ekipą jest Boston, ale bez Haywarda różnica talentu pomiędzy nimi a CC jest ogromna, stawiałbym 4:2 dla ekipy z Ohio. Fania Cavsów straszyli co to się nie będzie działo jak do składu wróci Thomas, ja uważam że ten sympatyczny mikrus został wypromowany przez Ainge’a w zeszłym sezonie, wiedział że małemu kończy się kontrakt, a skład Bostonu nie pozwala na pojedynek z Cleveland więc napompował wartość żeby w tym sezonie rozbić bank, prawie mu sie to udało, gdyby nie kontuzja Haywarda to Boston grając świetną systemową koszykówkę byłby teraz spokojnie na pierwszym miejscu w konferencji. Co do Thomasa, ten gość pomimo wielkiego serca nie nadaje się na gracza pierwszej piątki, może być ewentualnie energizerem wchodzącym z ławki do podtrzymania ofensywnego flow drużyny, z nim w składzie pokrycie piątki GSW jest absolutnie niemożliwe. Cały skład Cleveland wygląda jakby za politykę transferową odpowiadał pryszczaty małolat który zagrał jeden sezon w NBA 2k, pełno jednowymiarowych zadaniowców, szkoda że żaden nie broni, i wszystko to wygląda jak gra typów z orlika, jestem pewien że na zachodzie nie wygraliby trzech spotkań z GSW i Houston, zdrowi Spursi też raczej by się po nich przejechali

    (13)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Transfery muszą być TT i pick za Jordana i Lue Williamsa to był by najlepszy deal dla nich tylko nie wiem czy dla LAC też….

    (-18)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszyscy jednoglosnie stawiaja GSW jako przeciwnika w finale.
    A co jesli Warriors sie potkna (tfu), jakis wazny element ukladanki wypadnie (tfu tfu) i LeBronowi przyjdzie sie mierzyc z Houston lub kims innym w finale?
    Myslicie, ze LeBron i spolka nie przepchaliby best of 7 z Rockets czy kims innym?

    (4)
    • Array ( )

      Liczenie na kontuzje rywala to chyba ostateczny akt desperacji. Tym bardziej, że Warriors nie ta zi nie dwa udowadniali, że tylko bez Klaya nie potrafią wygrywać. Brak Duranta czy Stepha nadal czyni z nich faworytów.

      (4)
  22. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe bstn
    Odpowiedz

    Śmieszy mnie powstawanie takich grafik jak ta przedstawiona na koniec artykułu. Jeśli odnosiłaby się do finałów przegranych przez GSW to jeszcze byłbym w stanie zrozumieć, chociaż nie wiem czemu ktoś by teraz takie odkopywał. Ale widać że ta powstała niedawno, bo jest na niej Durant. A odkąd Durant dołączył do drużyny z Oakland to Cavs dostają od Goldenów solidnie po tyłku niemal przy każdym pojedynku. Wyobrażam sobie takiego fanboja LBJ idealizującego swojego idola, który tworzy taką grafikę, nie widząc przy tym że postacie powinny raczej być zamienione miejscami. GSW szoruje resztą ligi i na chwilę obecną niestety raczej nie zanosi się na zmiany.

    (5)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak Wy tutaj jesteście podatni na manipulacje medialne.
    Wszystko co się dzieje w NBA już kiedyś było przykładów mnóstwo pierwszy z brzegu: CAVS ściągają nowych zawodnikow początek sezonu grają w kratkę, ale ogólnie poniżej oczekiwaniom. G B pi sza fatalnie CAVS nie ma szans itp…. forma się stabilizuje skład pogrywa i wygrywaja mnóstwo meczów LJ idzie na MVP, ale gdzie w myślach jest powrót IT i wszyscy pi sza CAVS wygrają tytuł, za to kilku i w tym ja mówię nie będzie jeszcze tak bo zgonu zaczną słabo grać bo muszę się znowu dotrzeć… i w końcu zaczną dobrze grać tak jest zawsze to jest cykliczne i nie tylko to, wiec wyluzujcie.
    Podchodzić ie do tego zbyt emocjonalnie!
    Oczywiście dla Cavs było by lepiej zmienić zawodników, z których nie korzystają, ale to jest logiczne w każdej ekipie. Trzeba by się zastanowić tylko na kogo. Pytanie brzmi kogo im brakuje moim zdaniem jednego sprawnego broniacego środka wysokiego Gasol jak najbardziej, bo razi rzutem i zajmuje dużo miejsca pod koszem, tylko czy CAVS mają argumenty dla Miskow i czy Miski też nie będą zuszone bo Gasol też traci cierpliwość. Jeszcze byłby Gortat i Chandler z Suns, ale oni nie mają rzutu.
    …bo tu nie chodzi o wymianę Shumpert a czy JRS na innego rzucający go tylko na kogoś, kto da nowa jakość taki Gortat poprzez swoje zasłony na 100% ułatwił by gra LJ, Korver owi, Thomasowi, Wadowi, czyli najbardziej ofensywnym zawodnikom

    (1)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Cavs to taka patologiczna organizacja co od 3 lat gra w finałach ligi, w czym raz zdobyła mistrzostwo. Wszyscy to przepłaceni przeciętniacy, a wciąż są lepsi od 28 innych zespołów w lidze…

    Zabawne, 70% właścicieli zespołów NBA dałoby się pociąć za to co Cavs osiągnęło od kiedy wrócił LBJ.

    (0)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    „Jak można się było domyśleć…” zlitujcie się. Powinno być „domyślić”. Wystarczy rozkminić np. czy się to wymyśleło , czy wymyśliło.

    (-3)
  26. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Lebron nie zdecyduje się na decyzje o zostaniu lub odejściu przed zakończeniem transferów. To nie jest głupi człowiek. Cavs od razu rzuciliby gwiazdy w zmian za picki i młodych kotów i po tegorocznej kampanii mistrzowskiej nici.

    Dla siebie robi dobrze ale dla Cavs nie.

    (1)
  27. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Bruniak
    Odpowiedz

    Wszyscy tylko o tych wymianach i transferach zawodników piszą. A może to jednak trener i jego system to jest jeden z najważniejszych elementów? Thomas coś tam pokazał w Kings, w Suns też, ale all-starem został dopiero w Bostonie. Moim zdaniem świadczy to tylko i wyłącznie o fachu Brada Stevensa. Nie bez powodu nawet Pop ogląda jego taśmy z zagrywek jakie stosuje. Gordon zagrał w tym sezonie 2 minuty a oni dalej są na pierwszym miejscu. Taki statysta jak Tyron Lue może nie mieć pojęcia jak takiego Thomasa wkomponować w zespół. W zeszłym sezonie oglądałem mnóstwo meczów/meczy (żeby się ktoś nie przyczepił hehe) Jazz bo tam również jest świetny trener i uważam że Gordon poszedł do Bostonu tylko dlatego że grał dla Stevensa za młodziaka. Koniec końców Utah spadło na cztery łapy bo dostali świetnego młodego ale mimo wszystko dobry trener to podstawa. Wiem że Isiah jest po kontuzji ale wcale nie zdziwi mnie to że nie pokaże on nawet połowy tego w Cavs co pokazywał w C’s.

    (13)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    Irving + Wiggins czyli zabezpieczenie na bycie w czołówce NBA przez kilka sezonów czy James i jedno mistrzostwo wraz ze spadkiem na dno na kilka ładnych lat? Co mogłoby być lepsze???

    (7)
  29. Array ( )
    Odpowiedz

    Tylko, że każdy tutaj uważa, iż Cavs wchodzą do finału i tam raczej przegrywają z GSW. Ale czy na pewno tak lekko przejdą Boston? Może C’s też kogoś m.in. pod kosz sprowadzą… LeBron jest graczem wybitnym, ale to nie oznacza, że wygra z systemem oraz kolektywem Brada Stevensa.
    Taka luźna opinia 😉

    Pozdrawiam 🙂

    (6)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Poważne te kłopoty XD, prawda jest taka, że tylko cavs na wschodzie może być finalistą. Jarać się raptors w regularnym… Do tego młody skład Bostonu, może za rok powalczą.

    (1)
  31. Array ( )
    Odpowiedz

    Aż mnie skręca jak to pisze ale trudno. Jeśli ktokolwiek tu myśli że Cavs wejdą w tym roku do finałów, to spadł na głowę i się mocno obił. Nie trawię Celtics ale finał w tym roku jest ich. Inna sprawa że kto by w tym finale ze wschodu się nie pojawił to GSW nie będzie miało z tym większego problemu. Pozdrawiam (nie jestem fanem żadnej z 3 przeze mnie wymienionych drużyn)

    (-2)
  32. Array ( )
    Dorzucam do pieca 19 Styczeń, 2018 at 03:03
    Odpowiedz

    „Mamy starzejący się, defensywnie ograniczony personel z nadmiarem zbędnych role-playerów.” Czy ktoś z ekspertów mógłby to na nazwiska przełożyć? Ten starzejący się to LeBronsjo, a dalej? Odnośnie IT, sorry, trochę grałem w kosza, i taki konus to se może… Obojętnie co umie, to g**no podskoczy. Tak że darujmy sobie te słodkie pierdy jaki to All-Star and so on…

    (-4)
    • Array ( )

      Proszę nazwiska: Korver – 36l., Calderon – 36, Wade- 35, Frye- 34, James – 33, Smith – 32, Thomas – 28, Love- 28, Rose – 29, Crowder – 27, Thomson- 26.
      Nie wypominając im wieku. Wszyscy może poza Thomasem i Crowderem mają już swój prime za sobą i nie stanowią siły na rynku transferowym. Dotyczy się to również Lebrona, który za 2-3 będzie się szykował do emerytury i tak naprawdę większość drużyn będących w NBA w przebudowach nie będzie myślało o płaceniu mu maxa. I tak większość to role playerzy, bo jakość combo ani gracz two-way tu nie ma.

      (4)
    • Array ( )

      Już nie przesadzaj z tym wiekiem. MJ pierwsze mistrzostwo zdobył mając 27 lat, a drugi 3peat zdobywał mając 32-34 lata będąc najlepszym koszykarzem na planecie.

      Nikt nie mówi, że aktualny Cavs to rozwojowy skład na lata, nie. Ich celem jest tylko mistrzostwo. Love to rocznik Duranta, Thomas to rocznik Westbrooka, Crowder jeszcze młodszy. Oni wszyscy są w swoim prime i wychodzą w pierwszym składzie. Lebron ma 33 lata a jest najlepszym graczem w NBA (ostatnio coś takiego miało miejsce gdy Jordan biegał po parkietach).

      „Dziadkowie” to rezerwy, doświadczenie Wade’a i innych będzie w PO się bardziej liczyć niż teraz. Zobaczysz jak będzie wyglądać w PO gra Tatuma i Browna w porównaniu do starych wyjadaczy Wade’a, Calderona czy Korvera.

      (1)
  33. Array ( )
    pominiety w drafcie 19 Styczeń, 2018 at 10:46
    Odpowiedz

    Witam ! Cleveland po trzęsieniu ziemi zostawiając sobie na następny sezon zawodników takich jak Love, Crowder,Thomas, Korver,Green czy może Rose na rezerwowego i uwalniając się od kontraktów Jamesa, Smitha i Thompsona może sklecić niezłą ekipę, która nie będzie ogonem na wschodzie. Chciałbym kiedyś zobaczyć jak gra Cleveland tym składem bez Jamesa. Mogę się założyć, że każdy by latał dwa razy szybciej. Poza tym przepłacenie takich zawodników jak Smith i Thompson wpływa na morale reszty panów.

    (1)
  34. Array ( )
    Odpowiedz

    Cavs – to dziś zupełnie inny zespół niż w październiku. Można się spierać o kontrakty i transfery ale teraz to zespół w połowie okresu przygotowawczego – czas na ostatnie przymiarki, przetasowania i docieranie się. Czas mają do maja 😉
    Co do transferów – to na rynku brak jest kandydatów na wpasowanie się do drużyny jak i zapewne chętnych na kontrakty asów z Cavs (Shump, Thompson itp).
    Reasumując – zapewne będa grac w tym układzie +/- drobne zmiany przed 08.02.
    Ale to założenie, że nie chcą handlować Kevinem, IT, Korverem, JR, Derrikiem i resztą.
    Marketingowo – liczy się aktualnie tylko LBJ – więc reszta jest do ruszenia (no może honorowo IT zostawią, bo to byłoby pokazanie słabości organizacji – wszak transfer sprzedano jako win-win).
    Wyzwaniem dla sztabu jest przytrzymanie LBJ na kolejne lata – bo to dla klubu zapewniony przychód. Jego odejście, to rozmontowanie drużyny sportowo ale i katastrofa gospodarcza dla regionu 😉
    Patrząc jednak obiektywnie – Cavs ze składem podobnej mocy 3x byli w finale, a przeciwnicy wcale nie byli słabi. Sukces dzisiejszej drużyny w dużej mierze zależy od tego, jak sztab i LBJ – poukładają dostępne klocki, bo pomimo wszystko w spektakularny transfer game changera nie wierzę. Bo i kto dla Cavs miałby być takim graczem?
    Gasol z Bradleyem aby wspomóc strzelców? Wówczas trzeba by oddać co najmniej K. Love a to spowodowałoby powrót znowu do sytuacji październikowej.

    (0)

Gwiazdy Basketu