fbpx

Który lepszy: Damian Lillard vs Bradley Beal

34

Witajcie ponownie.

Zostałem dziś po południu poczęstowany fantastycznym komentarzem, więc w ramach podziękowania wrzucam dla Was kolejny tekst. Damian Lillard versus Bradley Beal – to powinno Was zainteresować. Co to za komentarz? A taki. Chyba oprawię go sobie w ramce.


Beal czy Dame – którego cenicie bardziej?

Umówmy się od razu: jeden i drugi są wybitnymi graczami ofensywnymi.

Umówmy się też, że jeden i drugi są graczami wybitnie ofensywnymi.

Rozumiecie różnicę?

Ich przydatność do gry w obronie, szczególnie na tle wirtuozerskich kompetencji, jakie prezentują na atakowanej połowie, nie ma kompletnie znaczenia dla naszych dzisiejszych rozważań. Jeden i drugi jest poniżej kreski jako defensor, a parametry fizyczne mają niemal identyczne. No i właśnie…

Bradley Beal

ksywa operacyjna: Real Deal w niektórych kręgach znany także jako Dr. Dre z racji podobieństwa to legendarnego hip-hopowego artysty. Wzrost 190 cm, waga 94 kg, rozpiętość ramion 203 cm, wiek 27 lat. Skumajcie te kocie ruchy:

Damian Lillard

pseudonim: Dame albo Sub Zero ponieważ doskonale radzi sobie ze stresem końcówek meczów i nigdy nie stroni od bezpośredniej odpowiedzialności za ostateczny wynik spotkania. Wzrost 188 cm, waga 88 kg, rozpiętość ramion 203 cm, wiek 30 lat.

Średnie kariery

  • Beal 21.7 punktów 4.0 asyst 52% efektywnej skuteczności 37.7% zza łuku w 9 sezonach
  • Dame 24.6 punktów 6.6 asyst 51.9% efektywnej skuteczności 37.3% zza łuku w 9 sezonach

Jak zdobywają swoje punkty?

Beal to tak zwany “pełen pakiet” ofensywny jeśli chodzi o obwodowego.

  • 32.2% akcji gra jako pick and roll ball handler -> 0.97  punktów na posiadanie (81. centyl)
  • 17.2% akcji to ataki z kontry
  • 11.6% akcji to praca na zasłonach bez piłki
  • 9.8% akcje spot up, czyli jako stacjonarny strzelec
  • 9.8% akcje hand off, czyli po obiegnięciu kolegi i przekazaniu piłki z rąk do rąk
  • 9.2% akcji stanowią akcje indywidualne, czyli 1-na-1

Lillard warsztatowo operuje znacznie mniej wszechstronnie, ale za to jak efektywnie!

  • 51.7% pick and roll ball handler -> 1.14 punktów na posiadanie (wybitny 95. centyl)
  • 17.9% gra jeden na jeden -> 1.07 punktów na posiadanie (87. centyl)
  • 9.7% akcji to tranzycja

Średni dystans, z którego zdobywają punkty

  • Beal 4.64 metra i maleje z sezonu na sezon
  • Lillard  4.77 metra i wzrasta z sezonu na sezon

Rekordy kariery

  • Beal 60 punktów, 9 trójek, 12 zbiórek, 15 asyst, 6 przechwytów
  • Lillard 61 punktów, 11 trójek, 18 zbiórek, 16 asyst, 6 przechwytów

Pozycja na parkiecie

Beal

  • dzieli obwód z Russellem Westbrookiem, któremu siłą rzeczy oddał piłkę
  • 87% czasu spędza na pozycji shooting guarda
  • 69.5 razy dotyka średnio piłki w meczu
  • 3.8 minuty piłka jest w jego rękach średnio w meczu
  • 2.75 kozła średnio na jedno posiadanie piłki

Lillard

  • gra z CJ McCollumem szczęśliwie posiadającym komplementarne zdolności gry bez piłki
  • 100% point guard
  • 83.4 razy dotyka piłki
  • 8.8 minut piłka w rękach (!)
  • 5.8 kozła średnio w posiadaniu (!!)

Tegoroczne zdobycze

  • Beal 31.3 PPG / 11.4 PPG wjazdy podkoszowe / 4.4 PPG catch and shoot / 8.9 PPG rzuty po koźle
  • Lillard 29.8 PPG / 9.4 PPG wjazdy podkoszowe/ 3.4 PPG catch and shoot / 11.2 PPG rzuty po koźle

> Skuteczność

  • Beal – wjazdy 53.2% / złap i rzuć 39.5% / po koźle 42.2%
  • Lillard – wjazdy 52.9% / złap i rzuć 48.2% / po koźle 37.2%

> Obszar polowań

Nie opisuję do kogo należy który shot chart, bo sprawa jest jasna, prawda? Większą wszechstronność ofensywną zdecydowanie prezentuje gracz Wizards, bo jak pokazywaliśmy wcześniej, wolumen i efektywność obu panów są niemal identyczne.

Jakie jeszcze ciekawostki skrywają zaawansowane statystyki i co nam powiedzą?

Ciekawostki

Oczywistym jest, że Dame od lat występuje w zespole silniejszym i bardziej utalentowanym, gdzie ambicje szefostwa sięgają (a przynajmniej zdają się sięgać) mistrzowskiego tytułu. Tego samego niestety nie można powiedzieć na temat Teda Leonsisa, prezesa klubu ze stolicy.

Dystans/prędkość (wszystkie dane z obecnego sezonu)

  • Beal pokonuje średnio w meczu dystans 4.14 km
  • Lillard 3.97 km
  • Beal średnia prędkość poruszania 6.92 km/h, w ataku 7.35 km/h
  • Lillard 6.34 km/h, w ataku 7 km/h

Skuteczność w czwartych kwartach

  • Beal 43.4%
  • Lillard 44.2%

Gdy pozostały mniej niż trzy minuty w kwarcie

  • Beal 49.7%
  • Dame 45.1%

Gdy przewaga którejś ze stron wynosi mniej niż 5 punktów

  • Beal 47.1%
  • Dame 44.3%

Konkluzja

Konkludując napiszę zgodnie z sumieniem. Beal przeżywa aktualnie swój najlepszy czas, pełen rozkwit talentu. Z kolei w przypadku Lillarda, mamy do czynienia z delikatnym spadkiem notowań, uszczuploną dynamiką, a co za tym idzie: koniecznością mądrzejszego rozkładania sił, większej kalkulacji i konserwowania energii. Bądź co bądź Dame jest o trzy lata starszy, a symboliczne dla sportowca, trzydzieste urodziny obchodził w zeszłe wakacje.

Dodatkowo biorąc pod uwagę takie, a nie inne ułożenie zespołów, którym liderują, z racji takich, a nie innych kompetencji, Beal wydaje się graczem bardziej wszechstronnym, bardziej ruchliwym, bardziej pracowitym na płycie boiska, a co za tym idzie, mniej przewidywalnym. Uważam, że z tego powodu łatwiej byłoby go dopasować do dowolnego, innego zespołu. Przynajmniej na tym etapie kariery obu panów.

Beal znacznie bardziej aktywnie wchodzi w półdystans, z racji większej dynamiki i większej plastyki ruchu wydaje się groźniejszy także na małej przestrzeni, zamknięty / podwajany gdzieś na skrzydle dokąd Dame praktycznie nie chadza. Jeśli jednak idzie o zasięg rzutowy, o tę niepoliczalną, niemierzalną smykałkę do bohaterskich trafień, tutaj prym wiedzie Lillard. To kwestia konstruktu psychicznego, powtarzalności i przygotowania. Dame Time nie wzięło się z powietrza. Dame Time jest wabikiem na fanów. Jest tym, co większość z nas podziwia najbardziej, za czym podąża i czego szuka.

No i jak się na to wszystko zapatrujecie? Szczęśliwych i radosnych Świąt Wielkanocnych. Niech zając będzie z Wami!

Bartek Gajewski

Ostatnie Wpisy

34 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Chyba jak każdy dziwię się że Beal będąc w prime chce zostać w wizards którzy nie mają raczej widoków na poprawę sytuacji 🙁

    (18)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Porównanie zawodników bardzo do siebie podobnych…ale Dame Time to jest to co do mnie przemawia, bardziej niż puste “kalorie”, które nijak nie przekładają się na zwycięstwa.
    Pamiętam co zrobil OKC, troja w twarz PG13 to jest esencja rywalizacji.
    Suche staty w artykule to nie jest to co lubie najbardziej.
    A może seria pt. ” wojna pokoleń ” i na pierwszy ogień
    Donic i LBJ.
    Tak luźno rzucam…

    (12)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe RR.25GTBelievePL
    Odpowiedz

    Dla mnie porównując tych dwóch gentelmenów nie można stwierdzić kto jest lepszy.Który tak na prawdę z nich daję więcej swojej drużynie bo o to tu chodzi a nie o same statystyki 🙂

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Przepraszam, ale równie dobrze można powiedzieć, że Beal ‘na tym etapie kariery’ jest nabijaczem statystyk w beznadziejnym zespole miernej dywizji. Wizards chwilowo bliżej jest do najgorszego zespołu wschodu (pistons) niż do ósmego miejsca w tabeli. I tutaj widzę niemal przepaść między tymi zawodnikami. Lillarda można lubić lub nie, ale rok w rok mimo plag kontuzji, ciągnie zespół do playoffs na silnym zachodzie.

    (35)
    • Array ( )

      Ma McColluma, jeszcze 2 sezonu temu mówiono, że najlepsza dwójka w lidze.

      Portland przez kilka sezonów miało zespół z najwyższym budżetem w lidze, oni powinni co roku walczyć w finałach a szybko odpadali w PO.

      (2)
    • Array ( )

      Złe zarządzanie finansami w Portland to nie jest wina Lillarda. Od tego jest sztab i generalny menadżer. Dodam jeszcze, że w tym sezonie payroll w Waszyngtonie jest minimalnie większy niż w Portland – $130 mln. Także jak widać kontrakty nie grają.
      Wesołych świąt!

      (5)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Moim zdaniem najlepszym zawodnikiem na pozycji Point guard jest Steph (o czym zresztą też na łamach tego portalu było pisane – praca bez piłki, basketball IQ, czyni kolegów lepszymi). Przy Lillardzie bardziej jest tak, że to on klepie piłkę i potrzebuje jej, aby grać efektywnie i w swoim stylu.
    Jakbym miał dobrać zawodnika z tej dwójki do Stepha, to bez wątpienia byłby to Beal. ze względu na większą możliwość wykreowania sobie akcji, a także nieszablonowość i wszechstronność. Sparowani Lillard ze Stephenem na pewno zaliczyli by regres w statystykach, a Stephen z Bealem raczej nie. To pokazuje też, że Beal z pożytkiem mógłby występować na pozycji 1 i 2, kiedy Lillard mógłby tylko na 1

    (9)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin, jak lubisz takie fantastyczne komentarze, to sam swój udział w komentarzach na forum policzyłbym na palcach jednej ręki. Ale podpisuje się obiema rekiema i nogima pod tym kolegi i sam zawsze suszę zęby przy tych porównaniach. Czytam praktycznie wszystko od Was odkad pamiętam. Pozdrawiam Was i wszystkich chłopaków, których wpisy były zamieszczane na gwba.

    (9)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie no co Ty wypisujesz, Lillard klasa wyżej . Będzie pierwsza piątka w tym sezonie.Fakt że czasem mnie irytuje swoimi decyzjami ale jest liderem na maxa, wygrywa mecze często w najtrudniejszym momencie odpala takie rzuty że brak słów. Lubię Beala, Lillarda mniej ale Dame jest lepszym zawodnikiem.

    (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Beal ma lipebo gra w wiz.dame nawet bez tytułu będzie pamiętany jako turbokot. Chłop ma “mamba mentality”i świra w oczach.to lubie

    (5)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie Lilard to 2 poziom… druga opcja potencjalnego mistrzowskiego zespołu..
    Beal to mocna trzecia opcja..

    LeBron i Durant 1 opcja…
    Antek, AD, Leonard, Harden, Curry, Embid,Jokic, Paul- mocna druga
    Irving, Lilard, George druga opcja

    (-10)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Curry..Lillard..Paul, przy czym Chris wpada wszędzie i ma największy wpływ – dobry wpływ na 20 zwycięstw więcej. Wszystko zależy w jakiej kompilacji zawodników. Da mnie wśród najlepszych ludzi poniżej 2 metrów w ostatnim 10 leciu liczą się Curry 1 , Paul 2 = Harden 2 ..potem Lillard, Irving , Westbrook,

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak mialbys wybrać przy tworzeniu zespołu marzeń pomiędzy Durantem a Currym zawsze wybierzesz Duranta… Bigger Game Changer! Curry kozak w hu… Ale to nie Durant.

    (2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    A dla mnie ostatnio najlepszym pg w lidze jest CP3. Nie lubilem gościa kiedys ale docenilem i zyskal szacunek. Klasa gracz.

    (5)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    “Niech zając będzie z Wami!”

    Jak mawiał w “Krzyżakach” Ulrich von Jungingen: “pogański kraj, pogańskie obyczaje.

    (0)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Siemka, czy tylko ja mam problem z działaniem strony, gdy przekierowuje mnie z Fb? Wchodząc przez przeglądarkę jest ok, a w innym przypadku wszystko chodzi okropnie topornie

    (0)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Biggie
    Odpowiedz

    Nie kupuje Lilarda, napompowany hype. Oczywiście jest wybitny ale nie widzę go jako all time. Z tego powodu Beal wydaje się być na swoim miejscu. Solidny zawodnik. Życzę mu mistrzostwa z innym teamem niż Wiz

    (-6)

Gwiazdy Basketu