fbpx

Lakers miażdżą pierwszego rywala (1-3) Dwight Howard coraz sprawniejszy

52

Aktywnie zaczął Pau Gasol, Lakers wykorzystują prostą sekwencję ruchu by ten mógł zająć pozycję pod koszem. Na wszystko co wrzuca Pau odpowiada z półdystansu Jason Maxiell. Zapomnijcie o Princeton, to raczej proste inside-out. Obrońcy Detroit wychodzą przed wysokich Lakers odcinając ich od piłki, w efekcie podania idą górą. Średnio dociera co trzecie. Słabo to wygląda, szczególnie pod nieobecność Steve Nasha, który ze zbitym goleniem nie wystąpi “przynajmniej tydzień”.

Szczerze powiedziawszy przypomina to pierwsze lata Lakers z Shaquille O’nealem. Wszystko szło przez środek, stawało przewidywalne, aż pojawiała niemoc, forsowanie i faule ofensywne. Koszykówka tylko dla koneserów. Na szczęście dla gospodarzy ataki Pistons są chaotyczne. Jedyną różnicę stanowią warunki fizyczne obu podkoszowych Lakers. Ci przynajmniej wiedzą, czego chcą, czytaj: Dwight Howard napiera z bara i wciska się pod kosz. Na razie cztery kolejne ataki okazały się skuteczne. Dominacja.

Pistons bronią strefą. Gospodarzom wchodzi wszystko. Prowadzą 34-13. Kobe pozoruje obronę, goście gubią się sami. Jedynym graczem, który wydaje się mieć chęć nawiązać walkę jest Jonas Jerebko (18 punktów). Chłopak nie boi się grać tyłem do kosza, woła by podać mu piłkę, a nawet trafia z dystansu. Pod koszem nadal dominuje Howard, dla którego rookie Andre Drummond nie stanowi konkurencji. Howard wkłada kolejne piłki sam na sam z koszem. Widać, że czuje się coraz lepiej. Zwłaszcza w obronie, wyciąga ręce do każdego rzutu rywali. Cała ofensywa Lakers pracuje by dostarczyć piłkę do Dwighta (28 punktów, 12/14 z gry!)

Rodney Stuckey jest tumanem biegającym z piłką, to chyba pierwszy mecz w moim życiu, w którym rzucający-obrońca pierwszej piątki zdobywa zero punktów. Brandon Knight również wolałby porzucać, ale ciężko mu grać przeciwko potężnym rywalom rotującym po zasłonie w jego stronę. Lakers z łatwością zajmują pozycje przeciwko strefie. Nie dają szans rywalom na tablicach. Ponawiają niecelne rzuty. Nawet MWP trafia z dystansu, a po ekwilibrystycznym layupie Kobe (15 punktów, 8 asyst, 7 zbiórek) na zakończenie pierwszej połowy mecz należy uznać za zakończony. Gospodarze prowadzą do przerwy 62-34, a w całym meczu zwyciężają 108-79. Spod kopuły hali lecą serpentyny.

https://www.youtube.com/watch?v=Qt9IFq91KxU

Ostatnie Wpisy

52 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe CaliforniaKid
    Odpowiedz

    MWP na świetnej skuteczności zagrał, to też spora cegiełka do wygranej. Kobe 8 asyst, dobra skuteczność. Dwight w końcu robi to co do niego należy. Niech tylko Nash przejmie od Kobasa te 8 asyst na mecz a Kobe zajmie się zdobywaniem punktów, ściąganiem obrońców do podwojenia to będzie dobrze. Jeszcze kolorowo nie jest. Ale widać progress moim zdaniem.
    Choć przecież to byli tylko Pistons…

    (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Brawo, Lakers wygrali z jedną z najsłabszych drużyn w NBA,nawet Suns wygrało z Pistons. Wydaje mi się że w meczu z Jazz wróci wszystko do normy i będzie 1-4

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie rozumiem po co ta podnieta :DD
    “faworyci” wygrali pierwszy mecz od dwunastu i to z najsłabszą drużyną w lidze 😐

    (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    to byli tylko Pistons…
    There’s a storm coming, Mr. Wayne. You and your friends better batten down the hatches, because when it hits, you’re all gonna wonder how you ever thought you could live so large and leave so little for the rest of us. 😀

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    Zurek dobrze mowi ze z Jazz juz im tak latwo nie pojdzie… ale doczekali sie w koncu swojej pierwszej wygranej… mysle ze pierwsze 30 meczow to bedzie ok 12-14 wygranych nie wiecej.

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    Niewiem czy ktos zauwazyl, ale LAL maja pierwsze kilka meczy z samymi mieczakami… przypadek?
    Np Miami juz gralo z Bostonem, NY i Denver…to sa o niebo lepsze teamy niz dotychczasowi rywale Lakersow… gdyby teraz przyszlo grac LAL z Bostonem, OKC czy Heat to by byl tylko placz i zgrzytanie zebow ze strony jeziorowcow

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tego co pamiętam po meczu z Sacramento dopiero zacznie się sezon dla Lakers i wtedy może nie być za wesoło , zresztą już teraz nie jest i to z mało wymagającymi przeciwnikami.

    (0)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Dokldnie @Kiniaq
    ja sobie poczekam na mecz Lakersow z Miami, Oklahoma, San Antonio, Bostonem, NYK i wtedy dopiero bedzie mozna powiedziec czy zrobili jakies postepy

    (0)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Amaru1984
    Odpowiedz

    ale pier***enie za przeproszeniem. Przegrywali, wszyscy nawijają jacy to oni słabi nie są. Wygrali, to wszyscy teraz gadają, że z Detroit. Ludzie nie jarajcie się. Liczy się to, żeby ogarnęli się do PO.
    Tak na marginesie, art pisał chyba ktoś nie bardzo przejawiający sympatię do Lakersów.

    @ Guti, spoko jeśli dla Ciebie Dallas (osłabione, ale jednak), Portland (jak dla mnie ekipa która może namieszać w tym roku) i Clippers to są mięczaki to widzę, że masz pojęcie 😉

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    Amaru1984 – Dallas i Portland to conajwyzej sredniak w lidze… Portland maja LIllarda i tu oddaje honory, ale ogladalem wszystkie mecze LAL i naprawde polowa akcji to sama przykrosc. Jedyna powazna druzyna to Clips ale to tyle. A jak tak dalej beda grali jak w ostatnich 11 meczach PO w telewizji:D

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dodox
    Odpowiedz

    Muszę to powiedzieć , I CO CWANIACZKI ?! Nieważne że to tylko Pistons , maszyna Lakers ruszyła i nikt jej nie zatrzyma kto wpadnie pod koła ten uciec nie zdoła !!!! Howard genialny , Kobe też w końcu MWP zaczął działać , GO LAKERS !!!!!

    (1)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Amaru1984
    Odpowiedz

    @ Guti Stary, ale na wszystko jest potrzebny czas. Ja się tą wygraną w ogóle nie jaram, mogliby dla mnie nawet przegrać szczerze powiedziawszy, bo wiem, że na jakieś wnioski czy oceny przyjdzie czas w okolicach stycznia. Wtedy będzie wiadomo, czy Priceton wypali w tej ekipie czy nie.
    Sam przyznałeś, że grali z konkretną ekipą jaką są Clipps no i dobrym Portland, co czyni już 2 ponadprzeciętnych przeciwników 😉 just sayin’ 😉

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe beast
    Odpowiedz

    Nie lubię lakersów, sądzę że są przereklamowani i nie zgrają się. Wygrana nad Pistons była co najmniej pewna. Może jestem szalony, może głupi ale moim zdaniem ominą ich PO. 😉 (czekam na hejty)

    (0)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe asdaf24
    Odpowiedz

    i nareszcie przemówił dodox i to nawet wierszem 🙂
    w ogóle to dzięki dodox za wyrażenie swoich opinii na temat meczów Laker., zawsze wspomogasz nas fachową, krótką, ale treściwa analizą. myślę, że powinieneś złożyć swoje CV do ESPN na pewno z otwartymi rękoma przyjęliby Cię w swe szeregi, w końcu taki solidny dziennikarz trafia sie raz na milion.

    (0)
  15. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    druzyna LAL jest faworytem do tytułu czy sie to komus podoba czy nie, poczekajcie jak sie zgraja połowa tutaj komentujacych zmeni zdanie podchodzmy racjonalnie do sprawy to bedzie jedna z najtrudniejszych do ogrania druzyn

    (0)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    @ Amaru1984 – napisalem ze Portland Maja dobrego rookie – mu oddaje honory. Portland to slabizna przeciez.

    @ asdaf24 – zwalowy wpis:D LeBron kupil ostatnio odżywke:D

    (0)
  17. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dodox
    Odpowiedz

    @beast
    To Heat są przereklamowani , zero ducha tylko kasa i obojętność wobec wszystkiego .
    Reszta ludzi tego forum mnie rozwala , chyba na serio pójdę na dziennikarza i zobaczycie mnie w ESPN 😀
    A ten “wiersz” jak to ująłeś @asdaf24 to tekst w piosenki 52 Dębiec

    (0)
  18. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe aaron_maj
    Odpowiedz

    Panowie, Portland to słabiaki ?! Zobaczycie że sporo namieszają. Mają czołowego PF w lidze (osobiście mój ulubiony), świetnego Lillarda. Przed sezonem powiedziałem, że gość będzie się bił o Rookie of the Year i się nie zawiodłem. Do tego mają maszyny za trójkę w postaci Batuma i Matthewsa. Hickson waleczny chłopak. W Playoffs będą na pewno, no ale na 1 rundzie sie zapewne zatrzymają.

    Co do Lakers, to oczywiście hejterzy muszą być. Tak to jest z czołowymi drużynami, albo się je kocha albo nienawidzi, to samo co z Heat. Lakers mają najwięcej fanów na świecie, a zarazem najwięcej ludzi ich nienawidzi. Nikt się zwycięstwem z Pistons nie jara, fajnie że w końcu udało się wygrać no ale nikt nie traktuje tego jako coś niesamowitego. Póki co dominować nie będą. Heat też od pierwszych meczy nie rozjeżdżali przeciwników. Z tym że tutaj dodatkowo jeszcze zmieniona została całkowicie filozofia gry, co jeszcze bardziej opóźni proces zgrania.

    (0)
  19. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe aaron_maj
    Odpowiedz

    A jeżeli ktoś wierzy że zespół posiadający najlepszego podającego zeszłego sezonu, najlepszego centra NBA, najlepszego SG ligi ( moja subiektywna opinia, jestem w stanie uznać że ew. D-Wade jest na jego poziomie, więc jak kto woli DRUGI NAJLEPSZY SG LIGI), czołowego PF w postaci Gasola… może nie zatrybić, no to na prawdę podziwiam wyobraźnię. Nie mówię, że ten zespół na pewno zdobędzie mistrzostwo, bo tego nie wie nikt, no ale ludzie… przecież Ci goście są w stanie wygrać mecz grając same izolacje 😀 Można nie lubić jakiegoś zespołu ale nutkę obiektywizmu radzę zachować…

    (0)
  20. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mike9204
    Odpowiedz

    @aaron_maj ogolnie się z TObą zgodze oprócz jednego a mianowicie: “przecież Ci goście są w stanie wygrać mecz grając same izolacje “… powiem Ci tylko tyle że o Miami też tak mówili 2 lata temu a jak było wszyscy wiemy ;]

    (0)
  21. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Fan D-Rose
    Odpowiedz

    Dobry mecz Lakers , chodz grali z bardzo słaba ekipa z Detroit, to pokazali ze jak chca to potrafią wygrywac. Nawet Kobe zaczał podawac , doznalem szoku bo chyba podawanie spodobalo sie Mambie. Jestem ciekawy jak im pojdzie w kolejnych meczach , czasami proste rozwiazania są najlepsze , nie wiem wogle jaki jest sens bawic sie w Princeton , ale moze coach Brown ma inna wizje budowania zespołu 🙂

    (0)
  22. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe aaron_maj
    Odpowiedz

    Mike –> To było w przenośni 🙂 Chodziło mi o to, że mają takie indywidualności w drużynie że jak coś w dany dzień nie będzie wychodziło to są to w stanie “przypudrować” indywidualnymi akcjami. No ale wiadomo, jak to się mówi : pudrem gówna nie przykryjesz, więc muszą zacząć grać lepiej zespołem.

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      Dodox: jesteśmy gotowi zaproponować Ci osobną rubrykę, reflektujesz?

      (1)
  23. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe szuszek1able
    Odpowiedz

    @admin o tytule: basket oczami 10-latka. 🙂 Nie no trzeba przyznać, że dobrze to wyglądało. Nie zgadzam się jeżeli mówicie, że Blazers to słabiaki, bo pokazują na serio wysoki poziom. No może coś ruszy, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. Choć nie przepadam za Lakers to dodadzą trochę pieprzu w PO dlatego chcę ich oglądać w dobrej formie. Kobe świetny mecz. Selekcja podań lepsza niż Nash we wszystkich meczach w barwach Jeziorowców.

    (0)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    Dodox trochę fanatycznie podchodzi do swojej ulubionej drużyny. Lakers mogliby zacząć coś grać w końcu bo jak tak ma to wszystko wyglądać bądź troszkę lepiej to PO będą nudne w ich wykananiu. Ale to w końcu początek sezonu, po 20 meczach tak coś będzie więcej wiedzieć na co stać dany zespół.

    (0)
  25. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dodox
    Odpowiedz

    Ja się już nie będę kłócić , każdy członek NBA to tylko człowiek i nie jest niezatrzymany więc ustalmy że każdy ma prawo do swoich opinii i koniec kropka , ok ?

    (0)

Gwiazdy Basketu