fbpx

Lakers w finałach konferencji, eksperyment Rockets boleśnie zweryfikowany!

78

Co mam napisać? Że Los Angeles Lakers całkowicie podporządkowali sobie i zdeklasowali Houston w kolejnym już meczu? Że wbrew niechęci wielu komentatorów GWBA wyglądają najlepiej spośród pozostałych w grze zespołów?

los angeles lakers 119 houston rockets 96 [4:1]

Czy trzeba, abym przedstawiał Wam tego pana? Alex Caruso 5 punktów 2 zbiórki 2 asysty 2 bloki. Mieliście go za mema, co? Za kelnera, elmera, łachudrę, który nie wiedzieć czemu załapał się do NBA… dla mnie to role player w wersji premium. Waleczny w obronie, szybkie ręce, nogi, znacznie bardziej atletyczny niż wskazywałby na to jego wygląd, no i przede wszystkim, gdy gra robi się zacięta, on dostaje skrzydeł! James mu ufa i to chyba największy komplement w kierunku Alexa:

Russell Westbrook nie podziękował Lakers, jako jedyny członek zespołu poszedł wprost do szatni.

Mecz był rozstrzygnięty na długo przed końcową syreną, LeBron i spółka całkowicie kontrolowali sytuację, deklasowali Houston w każdym elemencie, włączając to rzuty trzypunktowe. Lakers osiągnęli rekordowe dla nich 19 trafień zza łuku (!) i to zaledwie przy 37 próbach a i to nie oddaje pełni obrazu, bo ostatnie sześć czy siedem strzałów spudłowała głęboka rezerwa m.in. JR Smith czy Jared Dudley. Za trzy przymierzył nawet Javale McGee!

Jednostka operacyjna Westbrooka (10 punktów 4/13 z gry) oczywiście nie chciała przyznać się do porażki, hipokamp mówił jedno, ciało migdałowate drugie i od tych sprzecznych impulsów miotało nim jak szatan. Trzeba było zobaczyć, ze skóry o mało co nie wyszedł. Najchętniej dałby komuś po mordzie, ale znów, jakby to wyglądało. Znajdujący się na sali brat Rajona Rondo byłby idealny, rzekomo powiedział Westbrookowi, że jest “trash” oraz pomachał doń w stylu Damiana Lillarda. Russ się zagotował, pięści zaciskał, zębami zgrzytał, a zbliżając się kierunku braciaka RR wymógł na ochronie by go usunęli z hali.

Co dalej z Rockets?

Kilka razy pisałem, mam do szefów Houston duży szacunek za odważne ruchy kadrowe, rokroczne próby walki o tytuł oraz bezpardonową rezygnację z pozycji centra, przynajmniej w klasycznym rozumieniu jego zadań i funkcji. Niestety nie trafili z formą strzelecką, Russell Westbrook nie wyszedł poza własne słabości, ogromnym ciosem musiał być także incydent z udziałem Danuela House’a, bardzo ważnego gracza w rotacji.

Czy zamiana profesora Chrisa Paula oraz dwóch wyborów w drafcie na 32-letniego (obecnie) super atletę Westbrooka była opłacalna? Nie mnie oceniać, na pewno Chris ma szansę zestarzeć się ładniej niż Russ, u którego już widzimy pewne oznaki spowolnienia. Fakty są następujące:

  • Russ przez trzy kolejne sezony zarabiać będzie ponad 40 milionów dolarów
  • z rzutem jest na bakier więc Lakers totalnie ignorowali jego postać w ataku pozycyjnym
  • obok podwajanego Jamesa Hardena jego skille wypadły fatalnie

Too simple

Rockets próbowali w tym spotkaniu maksymalnie utrudnić Lakers zadanie podwójnego krycia Brody. Szerzej stać nie mogli, czwórka graczy ustawiała się prostopadle do linii końcowej! Harden ruszał się o wiele żwawiej ofensywnie, zdobył 30 punktów przy 12/20 z gry dodając 6 zbiórek i  5 asyst. Pytanie brzmi: czy to już wyłącznie gracz izolacyjny? Gdzie się podziała jego praca bez piłki? Akcje po zasłonie czy tak zwanym hand off? Dla LeBrona i całego “sztabu” LAL, w którego skład wchodzą m.in. Vogel, Kidd, Rondo, James, czyli wielkie koszykarskie mózgi Harden i Westbrook byli tak przewidywalni, że gdyby obu zespołom przyszło w niezmienionym składach rozegrać kolejnych dziesięć meczów, przy odpowiedniej mobilizacji każdy jeden wygraliby Lakers. Harden dotarł do ściany, nie można w nieskończoność gry upraszczać, pora na nowo wnieść do ekipy Rockets zespołowy basket. A jeśli tak, kadry na nowo trzeba będzie wymienić… Jak wspomniałem, co roku zmieniają podejście, pomysł na podbicie świata stąd jestem bardzo ciekaw co tym razem wykombinują. No i czy za sterami w dalszym ciągu oglądać będziemy Mike’a D’Antoniego, któremu właśnie skończył się kontrakt.

LA battle continues

LeBron James wraca gdzie jego miejsce, głęboko w playoffs. Na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat, w finałach konferencji grał 9 razy. Dziś uzyskał 29 punktów 11 zbiórek i 7 asyst po raz kolejny stojąc głowę ponad konkurencję. Jak nikt inny wiedział, że nie może dać cienia szansy Rakietom na podniesienie łba, a co za tym idzie od pierwszego gwizdka biegał energicznie i atakował. Koledzy poszli za nim pięknie, każdy jeden wnosił coś na parkiet, a skuteczność rzutowa LAL kompletnie przebiła balon z napisem Houston. Po pierwszej kwarcie było już piętnastoma, a Anthony Davis nie zdążył jeszcze oddać ani jednego rzutu!

Rzecz jasna Rockets nie składali broni, ale trzeba to było zobaczyć, na każdej pozycji przewaga pół głowy. Gdy tylko Harden opuszczał plac (zagrał łącznie 42 minuty) Lakers grali “box +1” (indywidualne krycie jednego zawodnika oraz czterech graczy w kwadratowej strefie) przeciwko Ericowi Gordonowi. I wiecie co? To samo będzie z Clippers, ale nie uprzedzajmy faktów.

63 zbiórki w pięciu meczach: o tyle lepsi byli Lakers od swych rywali w drugiej rundzie.

Parę meczów wstecz mieliśmy najlepszy rating w obronie. Zabolały nas różne małe rzeczy jak zbiórki. Nie byliśmy wystarczająco zdyscyplinowani. Lakers zaliczali swe serie punktowe, to frustrujące gdy udaje ci się wybronić akcję, ale rywale zbierają piłkę w ataku [Harden]

A propos serii punktowych, mecz rozstrzygnęła szarża Lakers trwająca od 26. do 31. minuty spotkania kiedy to zdobyli piętnaście kolejnych oczek. Nic więcej do napisania nie mam.

Other NBA news

Ciekawe rzeczy dzieją się za kulisami. Giannis Antetokounmpo spotkał się wczoraj z szefostwem Milwaukee Bucks w sprawie przyszłości organizacji i jego samego. Sezon 2020/2021 będzie ostatnim, jaki zapisany jest w bieżącym kontrakcie Greek Freaka. Parę dni wstecz pisałem o wyczerpaniu się formuły Mike’a Budenholzera i przy swoim obstaję. Spotkanie nie przebiegło chyba po myśli Giannisa, bowiem odfajkował wszystkich kolegów na Instagramie. Co za tym idzie trakcji nabierają spekulacje transferowe. Antetokounmpo widziałem już w trykocie m.in. Golden State, Miami, Toronto i Dallas. Będziemy śledzić sytuację.

Wyżej wymienione ekipy mają szansę sprowadzić do siebie Antetokounmpo wyłącznie w transferze, którego ten musiałby zażądać. Z wolnej stopy nie będzie środków. A jeśli transfer – Warriors dla przykładu mogą zaproponować Andrew Wigginsa, drugi pick tegorocznego draftu, przyszłoroczny pick draftu Minnesoty oraz własne picki w 2022 i 2026 roku. Mogą dołożyć możliwość zamiany miejsc jeśli chodzi o wybory draftu do 2026 roku. Ciekawe prawda? Z jednej strony operujących na małym rynku Bucks nie stać na 250 milionowy kontrakt zawodnika, zwłaszcza w obliczu braku wpływów ze sprzedaży biletów. Z drugiej mają świadomość, że jeśli stracą wchodzącego w swój prime Giannisa pogrążą się w nijakości na kolejne lata. Ze swojej strony, jeśli chcemy zobaczyć rozwój – niechże chłop pali mosty i idzie do Golden State!

 

Ostatnie Wpisy

78 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron tryb mr.finals włączony, i odjechali 🏀😎
    A Houston chyba trafi do przebudowy na kolejny sezon , nie podołali oczekiwaniom

    (39)
    • Array ( )

      Mi się w ogóle wydaje, że Lakersi chcieli juz nawet ośmieszyć Houston i ich taktykę rzutów za 3pkt. Zobacz, że niemal każdy zawodnik Lakersow oddał rzut za 3 (nawet Tragic Bronson) i do tego przy 37 rzutach za 3 to mieli skutecznośc na poziomie ponad 50%, która na pewno kłuła w oczy D’Antoniego, bo to przecież jego własny mokry sen.

      Nie lubię koszyków Houston. Po prostu. Cieszę się, że odpadli i trochę szkoda, że nie dostali jeszcze sweepa na twarz, ale 1-4 też jest dobrym wynikiem xD

      (30)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Pisałem od samego początku ,że będzie 4;1 góra 4;2.Najśmieszniejsze jest to ,że Lakers pobili Houston w 5 ostatnim mecz ich własną bronią ,czyli rzutami za 3 pkt:) Pewnie będzie zapowiedz finału konferencji zachodu .Ale już pokuszę się o stwierdzenie ,że Lakers wygrają 4;2 lub 4;3 z Clippers bo zapewne dzisiaj się już w tym finale znajdą .Doceniam przeciwnika Leonard i George są ta bez wątpienia All Start formant.Nawet gdy temu drugiemu nie idzie .Szykuję się fajna seria .Kibicuje Lakers .Ale niech wygra lepszy 🙂

    (30)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Giannis podobno co offseason przestaje obserwować wszystkich na instagramie, nie tylko kolegów z drużyny, oprócz członków rodziny, także jakoś bardzo bym się tym nie sugerował 🙂

    (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    jeśli giannis pójdzie do golden state, nie będzie wybitnym graczem, już Durant zdał sb sprawę że nie dostaje szacunku na jaki zaslozyl… Stephen Curry zdobędzie wtedy tyle mistrzostw ile Bill Russel

    (9)
    • Array ( )

      Ta, jasne.. Na pewno Durant wolłąby nie iśc do GSW i nie zdobywać tych pierścieni, które teraz nosi z dumą. Na pewno..

      (10)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Giannis jak dziecko- odhacze kolegów z którymi gralem na ig (foch strzelony), sam natomiast zawodził w po. Co do LAL, moim zdaniem z LAC nie będą mieli już tak łatwo (niektóre przewagi fizyczne były w tej serii aż nadto wyeksponowane, z LAC nie będzie miazgi), natomiast finały konferencji zapowiadają się najlepsze, najmniej przewidywalne od lat.

    (2)
    • Array ( )

      Nie zawodzi. Jest świetny lecz nie jest twardym liderem teamu, który przejmie grę w najważniejszym momencie jak np. Durant , James, Butler czy chociażby Paul.

      (1)
    • Array ( )

      Aha, Giannis zawodził?

      Raz, że gość miał kontuzje i ze średnią minut nie dobił nawet do 30.
      Dwa, że grał na 50% skuteczności przy statsach na poziomie 22/11/5.

      Jak on zawodził, to równie dobrze można to samo napisać o Tatumie i Brownie, bo też notowali beznadziejne spotkania w tych PO, ba, Doncic miał 2 spotkania na żenującej skuteczności, a przecież wiadomo, że bez niego, to Dallas wyglądałoby jeszcze gorzej..

      (-1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Mam dziwne wrażenie , że w finale konferencji Lakers pozwolą na więcej Kawhi A skupia się na Georgu ktory osra zbroje to pierwsza myśl która mi przyszła do głowy dzisiaj rano ale najpierw niech wygrają dzisiaj z nuggets bo jak dojdzie do G7 może być roznie

    (20)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin, Będę się cieszył, jak będziesz pisał: co mam powiedzieć : Los Angeles wyglądali na najlepszych, ale przegrali… i znowu przegrali.. aż w końcu odpadli i nie są mistrzami, ale byli najlepsi !.. żenada początek artykułu

    (-15)
    • Array ( )

      Nie do końca masz rację, o to robi kolejny rok z rzędu po zakończeniu sezonu, zostawia jedynie rodzinę i … stronę Nike 😉

      (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    W GSW Gienek byłby bardziej zadaniowy i nie musiałbym brać wszystkiego na siebie. Jeśli dostosowaliby się do ich myśli szkoleniowej i dobrali by na ławkę jakiś fajnych weteranów, jak to wcześniej u nich bywało, mogliby walczyć o 4 tytuł w siedem lat.

    (6)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Bitwę o LA czas zacząć. LAL idą na mistrza, Kawhi vs LBJ, a na deser seria z Bostonem po 10 latach przerwy.
    Jaram się jak małolata przed koncertem Taylor Swift..
    Te PlayOffy są epickie.

    (33)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Na prawdę nie rozumiem tego jak działa ta enbiej. Gianis, jak sami pisaliście, nie ma shot selection, nie ma rzutu za trzy, oprócz zwierzęcego atletyzmu nie ma za grosz boiskowego cwaniactwa a teraz twierdzicie że topowe, już poukładane w rotacjach ekipy będą pruć rostery i pozbywać się picków żeby ściągnąć go do siebie? Po co? Żeby James mógł odpuszczać chłopa w 70 % akcji obronnych tak jak robił to z Houston?
    Naprawdę managery tych zespołów na to pójdą?
    Największym błędem Buks było oddanie Brogdona. Tu zaczął się upadek

    (13)
    • Array ( )

      „Nie martw się, mój hejterku. Tylko my wiemy kto jest najlepszy i najbardziej godny tytułu i żadne wyniki, statystyki i inne osiągnięcia nie odbiorą nam prawdy.”

      „okradli nas, mój hejterku, źli sędziowie i koszykarze co śmieli zagrać lepiej”

      (6)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin i jego wizja świata. Harden kreowal grę dla kolegów, grał na post upie, krył LeBrona, wymuszal faule ofensywne, wyjmowal piłkę w koźle, wybijal przy wjazdach, dobijal po niecelnych rzutach kolegów. Za mało ruszał się bez piłki i zgubił się 2x przy closeoucie, ale to nie robi z niego gracza jednowymiarowego, a taka narrację tworzy admin. Brodacz to gracz mega wszechstronny i trzeba się z tym pogodzić. Zawiodło wykończenie kolegów z Houston, wrzuć admin staty pozostałych graczy z 1szej piatki rockets, żeby inni mogli zobaczyć. Vogel zrobił świetna robotę, nie wierzył w umiejętność wykończenia Akcji pod koszem przez kolegów Hardena i się nie pomylił.

    (6)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Szanuje lebrona, jest kotem ale chciałbym zeby clippersi przeszli dalej. Duża rola w tym Pana P. G bo kawhi zrobi swoje tu nie mam wątpliwości. Pojedynek braci Morris już się jaram na te finały konferencji.
    Tylko jeszcze trzeba przejść Jokera i Murraya… 😀 Nawet jak nie będzie szło to sędziowie pomogą już A. Silvera w tym głowa, w końcu marzeniem jego było derby LA w finale na zachodzie.
    Mam nadzieję że w głównym The Finals wygra drużyna ze wschodu. Czyli Jimmy albo Tatum.
    NAJLEPSZE PLAY OFFY!!!!
    Pozdrowienia, milwj niedzieli.

    (-9)
    • Array ( )

      Caruso to usiądzie na znacznie groźniejszych rywalach, tj. PG i Sweet Lou. Beverly to obrońca, ale w ataku ma stępione kły.

      (17)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Bo bronić to trzeba umić.

    Jak by to powiedział trener Strejlau:
    gratulujemy trenerom James i Rondo odpowiedniego doboru taktyki na mecz i jej skutecznej realizacji przez skład personalny desygnowany do realizacji założeń na placu gry.

    (10)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla Lakers idealna sytuacja. Dzień odpoczynku więcej po serii, w której ewidentnie się nie wypruli. Teraz gaz w podłogę i do końca. Lebron jeszcze nigdy nie grał tak krótko w play offs. Chłop będzie swiezynka. Wyglądają bardzo mocno. Jaram się. Jeśli wygrają mistrza to bedzie piękne ukoronowanie kariery Lebrona i nie będzie już czego hejtowac. Przegrał trochę tych finałów, ale jak wygra w trzecim klubie to będzie na prawdę wielki. Jordan wygrał 6 razy, ale mistrzostwa z trzema różnymi klubami jako MVP finałów będzie równie imponujące. I wiecie co? On nie kończy jeszcze kariery i nic nie zapowiada obniżki formy. Głowa ciągle na wysokości obręczy. Jaram się. Jest co podziwiać.

    (54)
    • Array ( )

      Też marzy mi się zwycięstwo LAL, zamkną buzie wszyscy hejterzy, po prostu zabraknie argumentów. Następne sezony to już gra bez presji, niech ten tytuł zdobędą dla Kobe !

      (15)
    • Array ( )

      @LA Fan

      Komuś zabraknie argumentów? Nie rób sobie jaj. Tylko fanatycy LBJ nie mają żadnych argumentów ręku.

      (-1)
    • Array ( )

      Rerekumkum

      Czytanie ze zrozumieniem ? Jak zdobędzie tytuł z LAL, to na jakiej podstawie zamierzacie go dalej hejtować ? Był jakiś zawodnik z trzema tytułami w trzech zespołach ?

      (-1)
    • Array ( )

      @LA Fan

      O Johnie Salleyu mogłeś nie słyszeć, ale o Robercie Horrym już powinieneś. LBJ nie będzie pierwszym graczem z trzema mistrzostwami w trzech różnych zespołach. Tak naprawdę to pod tym względem Horry’emu to może buty czyścić.

      (0)
    • Array ( )

      Nie powiedziałem, że byłby pierwszy, ale to na pewno wąskie grono. Doceńmy póki z nami jest, jego etyka pracy, ambicja i wpływ na środowisko jest ogromne. Na razie próżno szukać wśród obecnie grających takich ikon.

      (2)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakersi wygrali zdecydowanie z Houston, to fakt ale na pewno nie sa najlepiej wygladajaca ekipa z pozostalych w bance. Houston nie wygladali dobrze cala ta serie i czesc z tego trzeba przypisac LAL a czesc jednak temu jak dziwny to twor byl. Clippersi obie rundy mialy duzo bardziej wymagajacych przeciwnikow i grajac widac ze maja jeszcze sporo rezerwy.

    Co do wschodu, to intensywnosc z jaka tam sie gra w obronie jest czyms (jesli sedziowie pozwola) z czym LAL ostatnio sie nie spotkali i moze dojsc do sytuacji ze poza AD i LBjem nikt tam powyzej 12pkt nie zdobedzie.

    Bo co jesli Miami Heat sa nowym wcieleniem Pistons z poczatku XXI wieku?

    Sam jestem za Celtics i widze ich w finale i tak jak Clippers sie boje, tak wiem ze Lakers nie maja odpowiedzi na Kembe, Tatuma i Browna (bedzie tez juz Hayward) za to widze jak Lebrona kryja na zmiane brown, smart i Ojeleye ktory w skladzie trzymany jest chyba tylko po to, bo zawsze byl dobrym spowalniaczem LBJa. Na AD nie ma odpowiedzi, jego mozna tylko troche spowolnic i grac z nim bardzo fizycznie, bo tego nie lubi.

    Let’s go Celtics!

    (-7)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Bruniak
    Odpowiedz

    Obiektywnie patrząc to Lakers będą w finale czy się to komuś podoba czy nie. Lou Williams jest cieniem samego siebie, Harrell też jakiś taki nijaki. PG zagra raz lepiej, raz gorzej więc sam Kawhi tu nie wystarczy. Jeśli Lou i Mo by grali to co przed laty to owszem, obstawił bym LAC. Najpierw jednak muszą przejść Nuggets.

    Na wschodzie jest mi obojętne kto przejdzie, obie drużyny świetnie się ogląda, zwłaszcza Miami które było kopalnia złota w tych PO. Dziękuję bukom za kursy 3.0 w starciu z Bucks hehe oraz niskie handicapy z Indianą. Boston z Haywardem byłby super ciężki dla Miami do przejścia plus Celtics trochę na własne życzenie zmarnowali za dużo sił na Toronto. Mogli mieć 3-0 i skończyć to w 4-5 meczach, ale jest jak jest. Jeśli Kemba będzie grał taki piach jak z Toronto to raczej w finale będzie team z Florydy.

    I żeby nie było, nie jestem fanem LAL.

    (7)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Niby klasyka ,niby ciągle wojsko najemne ale jednak jak się patrzy na Lakers to widać ,że to drużyna ,czuć team spirit,nawet bardziej niż w cavs.szacunekbdla letatka ,że tak to poogarnial

    (14)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    ludzie clippers to nie houston .jezeli myslicie ze lakers beda sobie tak latwo trafiali jak z houston to jestescie w wielkim bledzie

    (4)
    • Array ( )

      Po pierwszym meczu komentarze były takie, że Houston grało mega obronę i rozjedzie Lakers. Szczerze to nie widzę tej lepszej obrony Clippers. Jeżeli playoff pipi zachowa formę to sam Kawhi nie da rady. 4-2 to góra.

      (4)
    • Array ( )

      Nie będą. Nawet przegrają z dwa mecze, ale liczy się to kto pierwszy wygra 4 mecze. Faworytem są Lakers.

      (7)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Curry + Thompson + Green + Antek + porządny zadaniowiec… mogłoby być jeszcze pare tytułów dla GSW. Westbrook pokazał, że jest pustakiem który dostał od natury wybitny atletyzm i na tym jedzie całe życie i zgarnia dolary. Serio tak trudno pogratulować przeciwnikowi wygranej po porażce? Do tego jeszcze te czasami dziwne stroje i dziwne reakcje w rozmowach z mediami. To nie jest wzór do naśladowania dla młodzieży 😊

    (11)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Bycie fanem Lakers to nie powód do dumy. To znaczy, że od zawsze szło się na łatwiznę i kibicowało tym najbardziej medialnym i utytułowanym, a przez obrosło się w piórka. Powodem do dumy jest bycie fanem Pistons, Timberwolves, Mavericks czy Raptors. Tacy Celtics w porównaniu do Lakers to organizacja z klasą. Równie utytułowani, ale na ich trybunach nie ma tylu zblazowanych i niemoralnych gwiazdek z Hollywood, gdzie liczy się tylko lans i błysk fleszy. To jest właśnie kwintesencja Lakers. Nigdy nie zrozumiem jak można im kibicować, aczkolwiek szanuję za wybór. To nie hejt, raczej trzeźwe spojrzenie od strony kibica.
    Go Heat!

    (-3)
    • Array ( )

      Nie zgodzę się. Po prostu tutaj akurat robi lokalizacja obu klubów. Los Angeles przy Bostonie wygląda, to jak przyrównać modelkę do naprawdę ładnej dziewczyny. Niby obie ładne, ale modelka jest popularna i to ona jest w błysku flesz, wiesz o co chodzi

      (3)
    • Array ( )

      Można im kibicować bo w latach 80-tych był showtime, a na początku stulecia dominacja duetu Shaq i Kobe. I nie ma co się czarować, nie-amerykańscy kibice kibicując albo aktualnie fajnie/dobrze grającemu teamowi, albo teamowi, który grał fajnie/dobrze w momencie jak zaczynali się interesować NBA. Nikt mnie nie przekona, że kibic z Polski zaczynający kibicowanie w 2020 za zespół swoich westchnień wybierze Knicks czy Pistons.

      (3)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Harden i ,,inteligent,,potrzebuja publiki, atmosfery zeby grac .tutaj w tej bance nie bylo tego widac ,grali jakby na pol gwizdka .Lakers grali jakby jutro nastąpił koniec swiata .walczyli ,mysleli i egzekwowali. Widac bylo u nich chemie w zespole .w houston odwrotnie,,jak juz jestesmy to pograjmy i spadajmy,,mysle ,ze to nie lakers sa tacy dobrzy ,tylko houston tragiczni.oni powinni rozniesc okc a tymczasem sie meczyli 7 meczy ,cudem wygrywajac serie.to bylo pewne ze z taka gra lakersow nie ograja.

    (1)
    • Array ( )

      Tu chodzi o to że Lakers to klub, który może i ma piękną historię, wspaniałych zawodników i inne legendy, ale za tym wszystkim kryje się gruba forsa, którą przekonywali do siebie zawodników, płacąc im horrendalne sumy.
      Mieli bogatego właściciela, wydawali najwięcej w NBA na kontrakty ze wszystkich drużyn.
      Kobe, Shaq – przekonały ich miliony na stole. Mają wielu kibiców, którzy są bo taka jest moda na Lakers i wszędzie ich jest pełno, a nie potrafią wymienić podstawowego składu drużyny.
      Ja wszystko rozumiem, ale nie każdemu się to podoba.
      Dla mnie prawdziwymi zespołami, z krwi i kości, są min. San Antonio, Boston, Chicago Bulls, Pistons.
      Lakers zawsze będą mi się kojarzyć z milionami i bogactwem – ja osobiście tego nie lubię.
      Boston kojarzy mi się z walką, zaangażowaniem, grą do końca, wiarą, nadzieją i ogólnie zespołem jako wielka rodzina.

      (1)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Playoffs brutalnie oddzielają chłopców od mężczyzn. Po jednej stronie Harden, Westbrook, Giannis po drugiej LeBron, Chris Paul i Hitler. Czas skończyć z przyznawaniem MVP za sezon regularny bo playoffs brutalnie weryfikują graczy, którzy śrubują statystyki w sezonie regularnym. Co to za MVP skoro drużyna lepiej funkcjonuje bez niego. (Bucks) Powinni przyznawać nagrody za cały sezon.
    P.S. Westbrook to głupek. Ale kto większy? Sam Russell czy gość, który mu płaci 40mln za sezon. Za tą kasę można mieć armię zadaniowców, którzy są na wagę złota a nie gościa który nieustannie się gotuje.

    (29)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe konrad271

      Pełna zgoda. MVP regular season jest bez prestiżu. Od 2015 wygrywają ludzie którzy w kluczowych momentach play-offs zawodzą. Od 2015 wiadomo że jest trójka graczy, którzy są najlepsi i w play-offs to w pełni potwierdzają: Lebron James, Kevin Durant i Kawhi Leonard.

      (6)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    naszla mnie mysl dzis podczas tego nudnego meczu totalnej deklasacjii… RAKIETEK…. kto z was wspomina najbardziej jakis moment Podczas meczu Nba?? nie chodzi mi akurat o jedna sytuacje moze to byc caly mecz itp… mnie szcegolnie w pamieci najbardziej zostaje 37 pk t Klay Thompsona w 3 kw Stycznen 2015 w 10min trafia 37 pkt w tym 10 trojek chore niedopobicia to cos wiecej niz 81 pkt kb bo jaka mial skutecznosc Klay a jaka Kobe dobre tez bylo z Magradym w derbach z San antonio jakos 45 sek Hou przygrywa 12 pkt a T mac wygral ten mecz..

    (-3)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    O Bucks:
    Niby nie transferuje się MVP, ale mogą sprobowac się dogadać na powrót za 3 lata tak jak zrobił Lebron wracajac do Cavs bo ta druzyna nie zmierza po mistrzostwo i zaden Chris Paul z astronomicznym kontraktem i ryzykownym wiekiem (teraz było ok, ale gwarancja wątpliwa) tu nie pomoże. Giannis biorąc ten astronomiczny kontrakt przekresli szanse na mistrzostwo bo to nie jest Michael Jordan. Do kosza trzeba jednak umieć rzucać.
    Do GSW pasował by idealnie bo Curry, Thompson okienko na wygrywanie mają tu i teraz i moze jeszcze z 3 lata. Nie musiałby byc pierwszą opcją w ataku. Za rok podpisał by 2+1, wygrał miśka albo dwa i wrócił do nowych Bucks z utalentowanymi zawodnikami z draftu i Wigginsem (lub bez niego), który przy weteranach moglby rozwinac skrzydla bez presji na wynik.

    (1)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    992mil
    Chcialem tylko przypomnieć, ze Lebron juz raz pokonał ten Boston w finałach konferencji. Jasne, byli młodsi, ale nikt wtedy Lebrona nie spowolnił, On ich sprał na kwaśne jabłko grajac ze szrotem, a teraz dla odmiany Boston jest troche bardziej doswiadczony, ale totalnie nie ma odpowiedzi na Davisa. Czy Lakers nie maja odpowiedzi na Kembe? nie zartuj sobie, własnie sprali dwie druzyny, których gra jest oparta na swietnych rozgrywajacych i to troche lepszych niz Kemba (Lilard, Harden)

    (3)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Przypominam, że po wymianie Westbrook – CP3 ogłaszano gwałt na OKC co najmniej poziomu wyciągnięcia P. Gasola z Memphis przez LAL…

    (5)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Osobiście wolałbym chyba Giannisa zobaczyć w Miami. Jakoś tak mam wrażenie, że charakterologicznie jest mu bliżej do walczaków niż do Splash Squad.

    (2)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    Taaak do GSW , Giannis !!jak nie to do Dallas oj ale by się ekipy zrobiły. Co do Westbrooka to może wreszcie dostrzegą jego fanie że to marny zawodnik, napompowany nerwus z małymi umiejętnościami. Nie chcę się nad nim pastwić bo jak dostawał MVP to jako jeden wielu mimo wszystko uważałem że to żaden z niego MVP, podobnie co Giannis obecnie – przy Currym i Klayu może dopiero pokazać swoją przewagę ale dopóki się nie opanuje i nie nuczy rzucać to nie zasługuje na MVP. Leonard to najlepszy zawodnik tylko że jemu to wisi i gra na 80 procent w sezonie zasadniczym. ..i na koniec Lakers z Davisem i Morrisem faworyt nr1,niestety.

    (1)
    • Array ( )

      Ten marny zawodnik miał na 3:1 widelcu GSW w finałach Zachodu w 2016 r., wyrabiając w całej tamtej serii 27pts/7rbs/10ast/3stl w średnio 39 minut.

      Westbrook przyznał, że był słaby w te PO, bo 20 dni nie trenował przez infekcję koronawirusem, a potem miał jeszcze kontuzję mięśniową.

      Chłop ma swoje wady, ale chciałbym więcej takich marnych graczy w NBA.

      (3)
  29. Array ( )
    Odpowiedz

    co ja czytam… russ nie zbił piony na koniec serii z przeciwnikiem? to zupełnie tak samo jak samozwańczy królik za pierwszej kadencji w cavs. warto o tym wspomnieć jak już się kogoś atakuje… he?

    (-6)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Zbyt mocno obwiniasz RW w tych analizach. Pisze komentarza tak jakbyś robił to na podstawie statystyk lub play-by-play. Russ był najbardziej waleczną postacią tej serii. Problemem była siła i wzrost LA. Dobrze obniżyli skład i LBJ i AD grający pozycje podkoszowe pozamiatali słabe houston.

    (2)
  31. Array ( )
    Odpowiedz

    Kogo Miami może oddać za Giannisa???nie widzę, po co rozwalać taką kapitalną ekipę. Zysk od GSw jest konkretny ,a od Miami????

    (3)

Gwiazdy Basketu