Larry Sanders, czyli komu big-mana?

Trwający w najlepsze sezon NBA jest bez wątpienia rokiem powrotów, a przynajmniej snów o wielkich comebackach. Nawet jeśli nie wszystkie z nich zdążyły się już ziścić w postaci nowych kontraktów, to „sorry, taki mamy klimat”, że Nate Robinson, a także Baron Davis nie dają o sobie zapomnieć i wciąż walczą o miejsce w składzie którejś … Czytaj dalej Larry Sanders, czyli komu big-mana?