fbpx

LeBron i Wade koszą Indianę, Hibbert = strach na wróble

21

indiana PACERS @ miami HEAT 83-115 (2-3)

Zajęło im trochę, ale wygląda na to South Beach Players w końcu rozpracowali farmerów z Indiany, a dokładniej dwa kombajny ze zdjęcia powyżej zaorały całe pole. Roy Hibbert (8 punktów, 12 zbiórek) okazał się tylko wielkim strachem na wróble, “słomiany twardziel” Danny Granger (10 punktów w 20 minut) w najmniej odpowiednim momencie skręcił kostkę, a Lance Stephenson (który w 3. meczu prowokował LeBrona tzw. “choke sign”) dostał na zakończenie “czopsa” w gardło.

Nie ma co komentować, wszystko zobaczycie w recapie. James jest kosiarzem (30 punktów, 10 zbiórek, 8 asyst), a silnik Wade’a znów wchodzi na wysokie obroty (28 punktów, 10/17 z gry).

Co mówią statystyki? Przy remisie 2-2, drużyna z  przewagą własnego parkietu (Heat) wygrywa serię w 79% przypadków. Finał konferencji dla Miami czeka za rogiem. Nie powinni mieć problemów na ostatnim wirażu, zwłaszcza jeżeli Shane Battier będzie trafiał tak, jak wczoraj (13 punktów, dwie trójki na samo rozpoczęcie meczu).

Mocną rzecz powiedział po meczu Larry Bird: “nie mogę uwierzyć, że mój zespół okazał się taki mięki. S-O-F-T. Jestem zawiedziony.” Ciekawa strategia, nie uważacie?

Przyjrzyjcie się dokładnie jak Udonis Haslem sfaulował Tylera Hansbrough na początku 2. kwarty. Obie dłonie w twarz? Gdyby to był Metta World Peace – zamknęliby go chyba do końca playoffs.

A propos MWP, który podczas interview na zakończenie sezonu bronił trenera Mike’a Browna: “Mike nie był tym, który krył Kevina (Duranta przyp.red.) To byłem ja. Kevin mnie ogrywał. Mike nie spudłował rzutu za trzy tylko ja. Mike nie pojawił się na obozie przygotowawczym kompletnie bez formy… Nie zaraz, właściwie to był bez formy. Mike to grubas.” Metta rzekł również, że Lakers byli najlepszym zespołem NBA, który powinien teraz prowadzić w serii 3-2. Jasne stary.

https://www.youtube.com/watch?v=FD0f4suF8As

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    Indianie kończą się argumenty po prostu, ale i tak wykonali ogromny postęp, (pct .636 w porównaniu do .451 w poprzednim sezonie i zakończenie sezonu na 3rd zamiast na 8th na wschodzie. dla porównania NYK w tym sezonie byli na 7th a poprzednio na 6th). mogą powalczyć o game 7, ale Miami już na pewno serii im nie odda. będzie rewanż za poprzedni rok BOS vs MIA, sweet!:)

    (0)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Szkoda mi Pacers, myslalem ze Hibert pod nieobecnosc bosha bedzie nadal szalal pod obydwoma koszami, a tu wielka klapa nawet nie probowal wchodzic pod kosz, niestety ale wszyscy zagrali slabiej, jakby podlamani ta przegrana u siebie ze juz nie dadza rady wygrac tej serii, moim zdaniem przegrali od tego momentu ta serie psychicznie, jedynie Granger gral na poziomie, ale nie bylo colisona, georga. James robil swoje, Wade tez robil swoje, w sumie Haslem sie uaktywnil po dluzszej przerwie, a tak to poprostu Indiana grala duzo slabiej niz w poczatkowych trzech meczach. Mam nadzieje ze u siebie wygraja i ze jednak czeka nas jeszcze ciekawszy 7 mecz w Miami, a teraz go Celtics!

    (0)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe CaliforniaKid
    Odpowiedz

    Gratulacja dla Miami, że się ogarnęło;) Niemniej jednak mam nadzieje, że Pacers coś jeszcze powalczą. A co do MWP, to oni nie jest idiotą, on zawsze mądrze gadał. On po prostu ma dosyć miękką psychikę, chodził na zajęcia z panowania nad gniewem itp. Nie można go tak szufladkować;)

    (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe biit01
    Odpowiedz

    Co do faulu Haslem`a to obie drużyny faulowały mocno i nie ma się co rozpływać nad karami . Ja wiedziałem że James załatwi sprawę pozostawało pytanie czy z Wade’m czy bez. Jednak bez Bosh’a będzie naprawdę bardzo bardzo ciężko w pojedynku z Bostonem .

    (0)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Hater
    Odpowiedz

    “słomiany twardziel” Danny Granger- nic dodać nic ująć, szkoda, że doznał kontuzji bo to bardzo dobry zawodnik, ale denerwował mnie jak nikt swoim zachowaniem. Co do fauli, Haslem chciał ukarać Tyler’a za ostry faul na DW3, co nie zmienia faktu, że było to bardzo głupie. Generalnie obwód Miami robił za ośmiu, kompletnie odcięci West i Hibbert, szybka agresywna obrona, podwojenia, kontrataki- wszystko to co sprawia, że Miami jest zabójcze.

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe wilkong
    Odpowiedz

    no wygrali zasłużenie bo grali lepiej po prostu, ale to jakaś paranoja, jeśli Haslem i Pittman zagrają jeszcze w tym sezonie, agresja może być, ale obydwoje grubo przesadzili, miami ciągnie i gra najdojrzalej Lebron, jeszcze żadnych debilnych zagrań, mam nadzieje, że u siebie Indiana się ogarnie i będzie 7 mecz

    (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Przyjrzyjcie się dokładnie jak Udonis Haslem sfaulował Tylera Hansbrough na początku 2. kwarty. Obie dłonie w twarz?
    Ei nei zgadzam się. To te buraki z Indiany zaczęły jak zwykle. Aż Wade’ miał łuk rozcięty, Haslem się odegrał za Wade’a i tak na pewno nie mocniej niż WAde dostał..
    dobry mecz.

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Fan D-Rose
    Odpowiedz

    Miami pokazało klasę , Pcers psychicznie nie wytrzymali napiecia bedzie im ciezko wygryc ta serię ale mam nadzieję , ze doprowadza do game 7 , a co to MWP to powiedział prawde Lakersi gdyby dobrze grali końcówki wygrywali by 3-2 z OKC 😀

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Powtórkę oglądałem z kolegą, jedyne co powiedział to ” czemu Ci granatowi są taaacy słabi ? ” Hahaha xD Swięta racja 😀

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zybiss
    Odpowiedz

    Zawodnicy powinni być karani na takich samych zasadach. Zarówno Hansbrough jak i Haslem powinni zostać ukarani. Nie tylko MVP za każdym razem 😛

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe onesh
    Odpowiedz

    Haslem – zrobił świetną rzecz – zrobił to o czym mówił Barkley pod kątem faulowania Griffina, ten troglodyta przejechał pazurami po twarzy Wade mało nie wydrapał mu oka – należała mu się kara. Tylko powinien to zrobić ktoś mniej ważny dla miami w tej fazie playoff:)

    (0)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe onesh
    Odpowiedz

    Plus – nie ma co porównywać łokcia w tył głowy w jakimś niby amoku wymierzonego kolesiowi który stał obok bez żadnej akcji do twardego faulu przy obronie 🙂

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zdzichu
    Odpowiedz

    Barwo do Heat, mam nadzieje, że Pacers jeszcze powalczy, ale jednak ECF jest dla Miami, gdzie bd gra z Miami. MVP dobrze gada, Lakers powinni prowadzić, ale z takimi końcówkami to nie da rady 😛

    (0)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Witkacy
    Odpowiedz

    nie lubię Miami ale z taką grą ……….to żałuje ,że moja drużyna nie gra takiej koszykówki od dzisiaj zaczynam podziwiać Miami i ich wielki duet po co im Bosh niech grają razem a jak skuteczność będzie dobra to mamy już nowego mistrza w tym sezonie przecież ich się nie da zatrzymać

    (0)

Gwiazdy Basketu