fbpx

LeBron James vs reszta NBA

32

Powyższa ilustracja ukazała się nad ranem na oficjalnym koncie twitter stacji ESPN wraz z podpisem:

13 zwycięstw z rzędu. LeBron i Miami Heat całkiem nieźle kontrolują resztę ligi.

1

Odkąd do formy sprzed kontuzji kolana powrócił D-Wade trudno znaleźć drużynę, która byłaby w stanie ograć Heat cztery razy w siedmio-meczowej serii. Czy czytaliście już nasz tekst o koszykarzach dojrzałych? Poznajcie LeBrona Jamesa, na dodatek u szczytu swoich fizycznych mocy.

Zupełnie jak wówczas gdy montujesz z chłopakami drużynę, zgrywacie się, poznajecie, odchodzą słabi, dołączają bardziej zaangażowani, coraz prężniej działacie w obronie. Niedługo nie ma na was silnych w II lidze amatorskiej, awansujecie do pierwszej, gdzie najpierw dostajecie po tyłku, ale potem zaczyna się stopniowa wspinaczka w górę tabeli. Kiedy już ogracie wszystkich okazuje się, że w sąsiednim mieście liga jest jeszcze mocniejsza więc jedziecie tam… Cóż Miami Heat są na topie najlepszej ligi koszykarskiej na świecie. Nie ma zespołu, który w tym momencie mógłby im podskoczyć. Dwóch elitarnych atletów otoczyli super sprawną grupą “zadaniowców”: specjalistów na dystansie, utalentowanych obrońców. Z resztą nie chodzi o sam talent. Kolektywnie Miami są najinteligentniejszym zespołem NBA i to właśnie jest przerażające…

Ostatnie Wpisy

32 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Teo.
    Odpowiedz

    Kolektywnie najinteligentniejszym zespołem jest SAS, bezsprzecznie.

    Natomiast faktycznie HEAT kontrolują ligę i to od ich dyspozycji będzie zależał ich wynik w PO. Jeśli utrzymają tępo powinni wygrać w cuglach.

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Yaqoob
    Odpowiedz

    @pepe291086 owszem, przy takiej dyspozycji Heat może być tylko łatwiej, o ile utrzymają ten poziom do końca. jak słusznie zauważyliście, kluczem jest D – Wade i jego forma. Nie pamiętam kiedy ostatnio prezentował taki poziom, poziom… Flasha właśnie, był cieniem siebie samego ponad rok. Ale wrócił, jest. LeBron i spółka szykują palce.

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Szacunek dla Heat za tą serię, grają świetnie. Co do artykułu – spodziewałem się innej zawartości, patrząc na tytuł, ale to już mniej ważne.
    Co do tego czy można Heat już zakładać pierścienie? Nie, zdecydowanie nie. Jest kilka ekip, które mogą ich pokonać. Dla mnie, szansę mają SAS, LAC, Indiana i NYK. Te ekipy mają wspólne cechy – są zgrane, mocne kolektywnie, mają swoje gwiazdy i mają solidnych graczy podkoszowych. Jak będzie – zobaczymy. Nie zgadzam się, że powinni wygrać w cuglach. Oczywiście nie ujmuje im umiejętności – są niesamowici. Ale nie niepokonani 😉

    (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    Super obrazek, doskonale oddaje sytuacje:) W po mysle ze rozegraja max 22 mecze…wiecej nie bedzie potrzebnych do zdobycia mistrzostwa

    (0)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @kubson nie do końca, Heat spotka się albo z Indiana, albo NYK, przy obecnej tabeli Heat nie bedzie musiało walczyc z tymi dwiema druzynami bo one sie wykończa nawzajem. To samo na zachodzie jeśli SAS wyjdzie z jedynka, a np LAL z 8 to tez nie jestem przekonany czy SAS wyjada z pierwszej rundy. Silniejsze od SAS sa LAC i Thunder. Tylko tu też bedziemy mieli taka sytuacje jak własnie na wschodzie że i LAC i Thunder pewnie sie wykończa nawzajem chyba ze by scigneli SAS. Stawiam na taki finał LAC v Heat od samego początku.

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe pepe291086
    Odpowiedz

    @Yaqoob….. Zespół Miami Heat już w tym sezonie grał z Indianą Pacers… i jakoś ani LeBron James ani Dwyane Wade w tych spotkaniach nie mieli za dużo do powiedzenia….. Indiana jest za silna, ten zespól nie opiera gry na dwóch zawodnikach, lecz na całym zespole…… Zawodnicy wygrywają mecze, a drużyny zdobywają mistrzostwa….

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Allbi
    Odpowiedz

    @pepe291086

    w tamtym roku Indiana trafiła na Miami, też im jakoś nie poszło, więc te puste slogany zachowaj dla siebie 😉

    (0)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @Allbi correct, co prawda od tamtego sezonu Indiana jest nieznacznie silniejsza, ale i Heat nie stało w miejscu. Nie ma co sie pocic nad tym problemem moze sie okazać, że NYK wygra z Indiana ( może to zrobić maja zawodnika, który utrudni Hibbertowi gre) i ta gadka będzie miała takie znaczenie jak zeszłoroczny śnieg. Po drodze maja Boston i Brooklyn i to ma dosc duze znaczenie. Boston jest strasznie teraz słabe, moim zdaniem tylko to, że 76tki graja piach powoduje, że Boston wejdzie do PO i już dla takiej Indiany to zaden przeciwnik. Natomiast sie szykuja derby w Nowym Yorku i tam i jedni i drudzy sie pomeczą co wpłynie na poznijesze losy PO

    (0)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    @ all3: Nie pisałem, że te drużyny się z nim na pewno spotkają w PO. Napisałem tylko, które drużyny wg. mnie mają szansę na ogranie Miami. Celowo też nie wpisałem OKC, bo dla mnie oni nie mają szans wygrać z Heat. A w ustawianie drzewka nie będę się bawił w połowie sezonu, trochę się może zmienić 😉 A i jeszcze jedno – nie wiem skąd u Ciebie taki brak wiary w SAS. Kurde, grają dobrze, mają pierwsze miejsce, najlepszy bilans w lidze, niezły skład i świetnego trenera. Nie skazywałbym ich na pożarcie jeszcze. Chociaż na mistrza szans wielkich nie mają, odpadną na zachodzie gdzieś, to LAL nie są wstanie ich pokonać na dzisiaj 😉

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe pepe291086
    Odpowiedz

    @Allbi…. nooo to było w tamtym roku, dobrze powiedziałeś…. A z tego co pamiętam to w tym sezonie Miami przegrało dwa razy z Indianą…..

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    @pepe gra w sezonie zasadniczym zdecydowanie różni się od gry w PO, w sezonie zasadniczym z reguły mistrzowie starają się nie forsować a każda inna drużyna grając przeciwko nim włącza “bijmistrza mode”. w indianie nie ma zawodnika, który może przejąć serie.To był, jest i w najbliższej przyszłości będzie ich problem

    (0)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe pepe291086
    Odpowiedz

    @lorenso… Masz rację… Zgadzam się…. Ale uważam, że Indiana Pacers jest zespołem , który “nie leży” Miami Heat i moim skromnym zdaniem to właśnie Indiana jest jedynym zespołem , który jest w stanie pokonać Miami w play off w tym sezonie……

    (0)
  13. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @kubson zostało 20 z groszem meczy, wiec juz można robic przymiarki może sie cos zmienic owszem, ale śledzac 3/4 sezonu można dostrzec pewne prawidłowości, kontuzja znaczacych zawodników zawsze ma decydujace znaczenie tak jak w przypadku Bostonu, ale nie możemy z góry zakładać że wszyscy jej ulegną.
    Co do SAS to jest taki twór (maszyna) ale brak jej pewnego rodzaju nonszlancji która dawał Ginobiili można założyc ze zagra dobrze w PO, generalnie zakłądajac cokolwiek ta druzyna dobrze wyglada. Wydaje mi sie jednak, że o ile Pop robi tam genialna prace to brak im troche kogoś kto zaważy w decydujacych momentach, widać tez ze celowo nie były wprowadzane zadne zmiany kadrowe, a troche szkoda. LAL jest bardzo niedocenia druzyna przede wszystkim przez swoj bilans, ale pamietaj że graja tam potezne talenty które jak sie zepna a moga to zrobic pod presja PO to mogą odprawić SAS z kwitkiem pod warunkiem ze trafia na siebie.

    (0)
  14. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    @ all3: Lakers okazali się dla mnie właśnie przeceniani. Z takimi talentami powinni być głównym kandydatem do tytułu, a nie drużyną walczącą o miejsce w PO do końca sezonu. Ja nadal twierdzę, że LAL nie zobaczymy w PO. A nawet jak przeskoczą Huston, i awansują z ostatniego miejsca, to ich szanse na wygranie Zachodu są mizerne. Ja tam nie jestem jakimś olbrzymim fanem SAS, ale doceniam ich pracę. Pop, Duncan i Parker mogą jeszcze zaskoczyć w PO. Zobaczymy 😉

    (0)
  15. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    ja też nie twierdzę, że LAL zdobeda wszystko natomiast uważam, że jezeli SAS wyjdzie z 1, a LAL z 8 to SAS może sobie nie poradzić. Warto brać jeszcze jeden czynnik pod uwagę tzw. “czynnik nieprzewidywalności”, czasem jest tak, że dana drużyn gra takim systemem, który np bardzo leży innej bo gra przeciwieństwo lub poprostu ma zawodnika na takiej pozycji która daje tej drużynie wieksza korzyść. Na pozycji 5 przewaga bądz co badz Lakers, na 4 zalezy czy by Gasol wrocił to niech bedzie remis, 3 przewaga MWP, 2 zdeterminowany Kobe lepszy niż Neil i Ginobilli razem wzieci, 1 przewaga Parkera. Wiadomo ze to troche wrozenie z fusów, zawsze Lakers moga zajaz 7 pozycje i trafic na Oklahome lub Clippers i pozeganć sie po 4 meczach

    (0)
  16. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    mówiąc oczywiscie teoretycznie o SAS z 1 i LAL z 8 o systemie gry to SAS beda probować kontrolowac gre zreszta zawsze taka graja, a LAL mimo Pringelsa też będa raczej grali kontrolowana koszykówke i w takim zestawieniu jesli LAL sie zmobilizuja to moga pogonic SAS. Gdyby Jax miał w swoim składzie Gasola, Howarda, MWP, Kobego i Nasha to i Lebron by sie ich obawiał.

    (0)
  17. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    @ all3. Tak kończąc już dyskusje, to jeszcze dwie sprawy. Jakby porównywać pozycja po pozycji, to okaże się, że Lakers są najlepsi w całej lidze. Serio, nawet z Miami wygrywają poszczególnymi pozycjami. Oni mają niesamowitą pakę, tu nie ma wątpliwości. Ale jednak nie są jeszcze na pozycji dającej PO. Dlaczego? Dlatego że tam nie ma zespołu, są potężne problemy w szatni i nie ma trenera, który mógłby poustawiać drużynę. Jedyną szansą na sukces w tym sezonie dla LAL jest zdrowy, odmieniony Howard. Jeżeli on zmieni podejście i zacznie dostarczać im 25p/13r na mecz to jest szansa na sukces.
    Kolejna sprawa, to nigdy nie postawiłbym Gasola wyżej od Duncana. Sorry, ale Timmy to jest kot, Gasol nigdy nie grał na jego poziomie. Szczególnie teraz, jak robił wszystko, żeby zostać wymienionym. EOT z mojej strony, pozdr.

    (0)
  18. Array ( )
    Zdjęcie profilowe One Blink
    Odpowiedz

    Wlasciwie to jestem w stanie stwierdzic, ze tylko Clippers i Pacers sa w stanie zagrozic Heat. Szanuje Spurs, graja rewelacyjna koszykowke, ale w ostatnich 3 latach grali swietnie w sezonie zasadniczym, ale w Playoffs niezbyt im to wychodzilo, w zeszlym roku bylo wszystko fajnie, wygrywali 2-0 z Thunder w finale konferencji i juz kazdy ich widzial w finale, ale potem przegrali 4 kolejne spotkania z rzedu. W dodatku, Spurs musza sie modlic o to, zeby w playoffs z 8 miejsca wystartowali Hjuston, bo jezeli Lakers awansuja do playoffs, to obstawiam zacieta serie lub nawet zwyciestwo Lakers w pierwszej rundzie….
    Co do Thunder to jesli Heat spotkaja ich w finale, to obstawiam, ze bedzie albo znowu taki sam wynik jak w zeszlym roku, czyli 4-1, albo 4-2. Durant gra rewelacyjna koszykówke, ale nie ma odpowiedniego wsparcia. W dodatku Thunder stracili Hardena, co z kolei ich bardzo osłabia.

    (0)
  19. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    @spajder zgadza się myślę, że i LAL musza sie modlić by zagrać w pierwszej rundzie z SAS, bo na pewno bedzie im łatwiej wygrać niz z Thunder i clips

    (0)

Gwiazdy Basketu