centered image

LeBron nigdzie nie idzie, Lakers nie mają nikogo, Kobe trzyma za Celtics

69

No witam, miło że wpadłeś. A teraz otwórz swój zdegenerowany przez NBA umysł i czytaj:

Kawhi Leonard rozegrał 9 meczów w tym sezonie. Kibicować drużynie podczas playoffs się nie pofatygował. Wpadł za to na ostatni mecz LA Dodgers, drużyny bejsbolowej, której częściowym udziałowcem jest prezydent Lakers, niejaki Magic Johnson… Kiedy to było? Jakieś trzy tygodnie temu były head coach LAL wypalił na antenie telewizyjnej, że Kawhi oraz LeBron dołączą do Lakers. Dajcie spokój. LeBron może oczywiście wypowiedzieć umowę i pójść dokąd tylko chce. Kawhi jednakowoż obowiązany jest kontraktem wysokości 21 milionów dolarów i możecie być pewni, że San Antonio Spurs zrobią absolutnie wszystko by swe relacje z zawodnikiem naprawić. Osobiście nie widzę w Lakers ani jednego, ani drugiego.

Lakers nie mają nikogo

Musieliby odesłać precz Lonzo, podziękować Juliusowi, Brandon Ingram byłby zbyteczny. Brook Lopez i Isaiah Thomas na pewno OUT ponieważ są zbyt jednowymiarowi. KCP był podpisany na rok, zresztą on psychiki nie ma. Słowem: nie zostaje nikt wartościowy z aktualnego składu. Kyle Kuzma z racji rzutowych kompetencji byłby dobrym fitem, ale on z obroną jest na bakier. Poza tym, wytłumaczcie mi proszę, dlaczego LeBron, który najlepiej czuje się w otoczeniu 4 strzelców, wliczając rozciągającego obronę centra chciałby grać z non shooterem Lonzo? Ten sam argument można odnieść do Philadelphii i Bena Simmonsa/ Joela Embiida. Mistrzostwa zdobywa się elastycznością, kompletnością składu, zawodnikami nie tylko utalentowanymi, ale przede wszystkim nienagannie wyszkolonymi technicznie, bez wyraźnych, słabych punktów.

Dlatego, wszystkie pogłoski o przejściu LeBrona tu i ówdzie (w NYC też wieszają banery) biorę z przymrużeniem oka. Bodaj sam LBJ przebąknął o tym, że na dalszym etapie kariery „chce grać więcej bez piłki”. Co?! Wypowiedź obliczona chyba na podbicie słupków popularności, żeby publika miała o czym dyskutować. Z marketingowego punktu widzenia strzał w dziesiątkę. Wyobrażacie sobie LeBrona nie klepiącego piłki i nie dyrygującego kolegami? Nie bądźmy śmieszni, ludzie się nie zmieniają. Owszem, lubią mówić, że się zmieniają, ale… się nie zmieniają. Będziecie starsi to zrozumiecie.

Przy całym szacunku do etyki pracy zawodnika, totalna zmiana stylu jest niemożliwa. Lonzo i Simmons są zbyteczni, wręcz szkodliwi z Jamesem na parkiecie. Druga sprawa, grać bez piłki trzeba potrafić, no chyba że mówimy o grze low post albo staniu w rogu w oczekiwaniu na podanie. Nie obrażajmy zawodników typu Raya Allena, Reggie Millera czy Klaya Thompsona. Gra bez piłki wymaga płynności, rytmu, nie twierdzę, że James tego nie potrafi, ale umówmy się, nie jest to urodzony strzelec. Zdecydowanie bardziej przydatny jest w obecnej roli point-forwarda grającego wiele 1-na-1. To jakby szef fabryki na co dzień obsługiwał frezarkę, bo tak sobie zażyczył.

Tako rzecze Kobe

Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie kwestionuje wiedzy Kobe Bryanta. Gdy Mamba mówi, słuchają wszyscy, wliczając największe gwiazdy i szkoleniowców. W zeszłym tygodniu z ust legendy Lakers padło takie zdanie:

Przede wszystkim trzeba odebrać mu możliwość wjazdu na lewo. Każdy najważniejszy rzut trafił idąc w lewą stronę. Jest w tym świetny: penetruje na lewo, idzie w górę i rzuca. To pierwsze co bym zrobił, odjął mu możliwość gry w lewo. Niesamowite, wszystkie ważne rzuty to albo obrót przez prawe ramię tyłem do kosza albo po koźle na lewą rękę [Kobe]

 

Czyżby Kobe trzymał kciuki za C’s? Nie byłbym zdziwiony. Pod względem taktycznym to znacznie ciekawsza ekipa. No dobrze, jestem Wam chyba winny zapowiedź rozpoczynającej się w niedzielę serii LeBrona z Bostonem. Jak myślicie, czy genialny w swych fachu Brad Stevens jest w stanie czymś zaskoczyć LBJ-a? Były menedżer Cavs uważa, że nie ma takiej opcji:

Przeciwnicy nie mają ani jednej zagrywki, której LeBron nie znałby na pamięć. Pamiętam jak w zeszłorocznej serii z Raptors powiedział Patrickowi Pattersonowi gdzie ten powinien się skierować na parkiecie po tym jak Raptors wzięli czas. Powiedział: „nie Pat, powinieneś iść tam i postawić zasłonę DeMarowi” [David Griffin]

GoZ

Dla rozładowania atmosfery łapcie nowy odcinek Game of Zones. Jestem ciekaw czy autorzy pokuszą się wreszcie o stworzenie jakiego ciągu przyczynowo skutkowego, bo te oderwane od siebie epizody robią się średnio śmieszne. Parodiowanie postaci jest fajne do pewnego momentu, dalej potrzeba fabuły. Każdy dowcip oprócz formy musi mieć też treść, prawda?

Zacząłem od Kawhi i San Antonio więc na tym poprzestanę: Tony Parker chce grać jeszcze 3 sezony. Oczywiście nie ośmieli się wystąpić przeciwko decyzji Popovicha w kwestii odesłania go na ławkę rezerwowych, ale dyplomatycznie twierdzi, że jest otwarty na zmianę barw klubowych. Coś mi się wydaje, że Spurs faktycznie czeka poważniejszy remont. A jeśli tak, pożegnajmy Manu Ginobili, niestety. Co kombinujesz Pop? Dobra, szybciej już z tym artykułem, bo znowu będą żale, hehe.

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

69 comments

    • Array ( )

      Ty jesteś 😀
      W sumie to równie rzeczowy komentarz jak oni dodałeś…

      (7)
    • Array ( )

      Można sobie dać skrót na Home Page, będzie Cię do Safari przekierowywać za każdym razem

      (2)
    • Array ( )

      Skoro jesteś posiadaczem ajfona to bądź tak łaskawy i oblukaj sam mistrzu .
      Czy zauważyłeś ile czasu zajęło Ci napisanie tego tu na forum , a ile zajęła by Ci obczajka na app store ?
      Pozdrawiam i trochę czasem rusz glową to nie boli .

      (-8)
    • Array ( )

      Bez Nika, a zauważyłeś ile czasu zajęło Ci te kilka długich zdań żeby komuś dowalić i się dowartościować, gdy można było napisać „tak” lub „nie” i byłoby z pożytkiem i na temat albo wcale?

      (13)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Pomysł z LBJ w Jezioranach jest urojony, po kilku latach wreszcie klaruje sie drużyna oparta na młodych, a warto pamietac ze 4 lata wstecz Lakers byli najstarsza ekipa w lidze. Skoro włożyli 4 lata (siermiezne i trudne dla oka) w budowanie drużyny to raczej nie ma co isc w tym momencie ma skróty sciagajac Jamesa, ktory jest mistrzem w swoim fachu, i ktory nie ma zamiaru czekac nadal na progres młodych takich jak Lonzo, Kuzma czy tez Hart, chociaz tez ostatni swoja gra od polowy stycznia zaskoczyl chyba wszystkich. Czas aby Lakers takze dolaczyli do maksymy „Trust the process”. Milego weekendu !

    (10)
    • Array ( )

      Kasa, Misiu, kasa. Logiczne to co napisalws ale nie o to tu chodzi.

      (3)
    • Array ( )

      Jasne, rozumiem można mlodych otoczyc zadaniowcami i moga oni dac dupy tak jak zadaniowcy 76ers w serii z Bostonem. Wiadomo ze Hollywood Hills przyciagaja każdego, ale poprostu niech to nie bedzie LBJ ze swoimi kolezkami ktorzy znalezli by angaz kosztem perspektywicznych graczy. Swoja droga masz jakies typy na free agency w to lato ? Konstruktywna wymiana zdan zawsze owocna 😀

      (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Macie rację. Lebron nie pójdzie ani do Phila, ani do Lakers. Prędzej widzę go w Houston. Ale raczej woli zostać królem wschodu.

    (25)
    • Array ( )

      Kibicuję Spurs ze 20 lat, ale jak tam pójdzie LBJ to pierd..le, nie będę 😐

      (8)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Do ogarniętych bardziej ode mnie. Gdyby Fultz wypalił i był tym na co wszyscy liczyli grały na 1 prawda? Więc jak widzicie połączenie Simmonsa i Fulza w formie? I czy dla Szostek lepszym wyborem nie byłby Tatum.Vo tak upraszczjac, wymiana pickami,pogrążyła Philadelphie w tegorocznych PO.

    (11)
    • Array ( )

      Fultz z racji swojego przeciętnego rzutu jest bardzo słabym featem dla Simmonsa który też nie potrafi rzucać.
      Trudno sobie wyobrazić dwóch klepaczy piłki koło siebie. Jeden będzie patrzył jak drugi gra, a w następnej akcji się zamienią ?
      Niby ten proces jest super, niby wszystko pięknie ale to nie ma szans wypalić. Napierw czekali 2 sezony za Embiidem, teraz opierają grę na bez rzutnym Simmonsie, a do tego na ławce jeszcze czeka Fultz który dziwnym trafem zapomniał jak się rzuca do kosza.

      (23)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakers wezmą w ten czy inny sposób kogoś z pary PG/Leonard (bo niestety Hart jest na obecną chwilę za słaby do S5 zespołu walczącego o mistrzostwo). Budujmy drużynę , a nie ściągajmy LBJ (wybitny zawodnik , ale już za stary dla młodej drużyny z rozgrywającym bez rzutu) , chyba , że Zo zaskoczy wszystkich i poprawi paskudny rzut i będzie drugim Stefankiem

    (5)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe neeks

      Wujek, nie poddawaj się, głowa do góry. Wpadnę w poniedziałek, pojedziem razem w kurs, pogadamy.

      (15)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Nieprawda, są setki rodzajów komedii. A game of zones to satyra, więc odnosi się do rzeczywistości i nie potrzebuję fabuły sama w sobie bo jest komentarzem do wydarzeń w prawdziwym świecie, w tym wypadku koszykarskim.

    (27)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja wiem ze Boston to mega zgrana ekipa z taktyką, ale LeBron jest nie do zatrzymania jeżeli odbiorą mu jedną możliwość to znajdzie drugą. Mogą utrudnić życie James’owi, mogą zatrzymać cavs ale LeBrona nic nie zatrzyma.

    (4)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Kobe w tamtym sezonie też zabrał się za podpowiadanie jak I kogo zatrzymać I na dobre to nikomu nie wyszło…..ogólnie to chyba się lubią z Lebronem więc troche dziwne takie wypowiedzi z jego strony.

    (5)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Dla mnie odcinki Game of Zones nie muszą być ze sobą powiązane fabularnie, wystarczy to, że przedstawiane wydarzenia dzieją się w obecnym sezonie. Odcinki o Houston i Milwaukee są genialne i potrzeba kilka razy je obejrzeć, żeby wyłapać wszystkie smaczki zawarte na ekranie 😉

    (18)
    • Array ( )

      Juz raz wymienili pół składu 🙂 tankowców nie zabraknie.

      (0)
    • Array ( )

      No ale to nie jest takie proste. Jak tankowiec bierze duży kontrakt, to chce picki a Cavs nie jest takie coś na rękę

      (1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron + George do Lakers do tego trade Leonard za Dienga, Ball, Ingram czy co tam chcą. Do takiego składu myślę, że nietrudno o chętnych za minimum.

    Inną opcją są Houston ale tam nie ma kasy trzeba by mieszać z trade Lebrona.

    Innych opcji nie widzę by opłacała się zmiana Cavs.

    (-7)
    • Array ( )

      Przypominam, że Leonard ma rok kontraktu i nie chcę tam grać. Co lepszego Sas za niego dostaną?

      (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    LeBek powinien przejść do OKC i grać w oparach chaosu Westa. Ale to by była jazda.
    A Pączka wypchać do Cavs 🙂

    (11)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Niech GSW podpisze Lebrona i wytraduje do Phoenix „niszcząc karierę” a on ich ogra z Bookerem, Aytonem i Carmelo Anthonym powstałym z popiołu oraz Rosem w protezie

    (9)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszyscy kibicuje Bostonowi to i też chyba będę…….

    Bar tek pi sze sz, że to jest niemożliwe, a ja powiem tak widziałem już abstrakcyjne deale i jak znam NBA wszystko jest możliwe zwłaszcza w takiej organizacji jak Lakers…..

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Kawhi w tym sezonie bardzo zmalał w moich oczach.Rozumiem kontuzje i tak dalej, ale nie wspierając drużyny zawiódł całą organizację SPURS.Nie ukrywam, że kibicuje Ostrogom i wiem, że to mały rynek, który nie przyciągnie gwiazd, ale z drugiej strony to nie jest drużyna gdzie można gwiazdorzyć.Tutaj liczy się Team, a nie jednostka.Nikt nie jest ważniejszy, niż organizacja, dlatego też Leonard może zbierać manatki, jeśli tak mu nie pasuje gra w San Antonio.Bez Popa i SAS jestem pewien, że nie byłby graczem z Topu.Trzeba go wymienić na jakieś młode koty, które za sezon lub 2 okrzepną i wzniosą się na wyższy poziom.Co do Lebrona widziałbym go w SAS pod okiem Siwego, ale jak już wspominałem to mały rynek i wątpię, że LBJ bierze pod uwagę taki scenariusz.Sixers go nie potrzebują.Myślę ,że zostanie po prostu w Cavs.

    (3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Sabonis Bogadnovic i Pick za Leonarda?
    Pacers:
    Collison
    Oladipo
    Leonard
    Young
    Myles

    Spurs
    Murray
    Green
    Bogdanovic
    Sabonis
    Aldridge

    Pop lubi dwie wieże odchudzili by salary a Pacers byli by najgorszym koszmarem GSW

    (-3)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Kawhi do Pacers za Sabonisa i Bogdanovica??

    Pop lubi dwie wieże, Spurs odchudzili by Salary. Pacers byliby najgorszym koszmarem Gsw.

    Pacers

    collison
    Oladipo
    Leonard
    Young
    Turner

    Spurs:

    Murray
    Green
    Bogdanovic
    Sabonis
    Aldridge

    (-2)
    • Array ( )

      Normalnie beka 🙂 takie nagrody powinny być rozdawane od razu po zakończonym RS A nie w czasie trwania PO. Co za żenada 🙂

      (6)
    • Array ( )

      Do przewidzenia, powinni jeszcze pohandlować lowrym i derozanem, bo skład na nich oparty nie jest przyszłościowy.

      (1)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Lebron może faktycznie nie przejść do LA, ale PG na 100% podpisuje kontrakt. Cousins w LA? To po kiego Randle trenowałby już od paru dni w ośrodku treningowym Lakers? Magic stawia na Randla, który zagra na C (JR i PG mają tego samego agenta).
    KCP może nie mieć psychiki, ale po co mu w sumie? Jeśli podpisze ponownie [niski] kontrakt, to nikt nie bedzie oczekiwać od niego, że będzie ciągnął wózek. Gdy przyjdzie czas jego miejsce zajmie Hart.
    Leonard w Lakers – na 100 % niemożliwe. Jeśli ktoś śledzi wydarzenia daleko pozaboiskowe, to wie, że Pop jest zakochany w Randle’u, więc musiałoby dojść do sign and trade, ale jak wczesniej napisałem Randle zostanie. Poza tym admin pisał jakiś czas temu, że Spurs jeśli miałby zostać wytransferowany to gdzieś na wschód, żeby znowu nie doładować jakiegoś zespołu na zachodzie takim ultrasem, który mógłby być przyczyną braku PO dla Spurs.
    Kontrakt Denga zostanie wykupiony, czyli obok PG jest miejsce w salary na innego All-Stara. O CP3 można zapomnieć, chyba, że skompromitują się w nadchodzących WCF, wtedy jakiś cień szansy istnieje.
    Po cichu licze, że Rondo zostanie podpisany za niewielkie pieniądze. Max contract slot jest wciąż wolny. Nie moge się doczekać lata w LA 🙂

    (-3)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe dlaczego nikt nie bierze pod uwagę Lebrona w Celtics.

    Hayward, Irving, Tatum, Brown, Horford, Rozier, Yabusele, Morris,, Theis, Ojeleye, Nader, Jackson – wszyscy mają ważne kontrakty na kolejny sezon, a suma ich zarobków to 108 mln. Zabrakło by kasy na przedłuzenie Baynesa czy Smarta, ale i tak obu by nie zatrzymali, a Lebron wzorem Duranta mógłby zagrać za 25 mln. Do tego drobne na 13, 14 i 15 zawodnika i mamy budżet 135 mln. Czyli tyle ile Cavs dzisiaj. Dobry trener, legendarna organizacja, perspektywiczny, dobrze rzucjacy zespół. Przecież Lebron mógłby z takim składem wygrać nastepnę 3 tytuły jako wiodący gracz czy MVP finałów. Kuszące? Bardzo! Ciekawe czy Danny coś knuje…

    (5)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Wstyd nba wstyd casey trener roku hahaha i wypadzik widze nagridy za wszystko daje sie za bilans druzyny zenada

    (0)

Gwiazdy Basketu