centered image

LeBron zapowiada walkę, Boogie Cousins na wyjeździe z Nowego Orleanu

65

Musimy się z tym pogodzić. Mecz jest zakończony, idziemy przed siebie nie patrząc wstecz. Nigdy nie zwątpię w JR-a. Nigdy nie zwątpię w żadnego z kolegów z drużyny [LeBron James]

Jakże różne podejście do tego, które prezentował Kobe, pamiętacie?

Kiedy wyczuję słabość, lekceważący stosunek do pracy, brak zaangażowania – niszczę gościa psychicznie. Na każdym treningu, w każdym powtarzanym ćwiczeniu, ogrywam go, dołuję werbalnie, sprawiam by cierpiał i zastanowił nad zmianą zawodu. Nie mam litości dla bumelantów [Bryant]

Aby obalić teorię JR Smitha bojącego się bloku Duranta, której nie kupuję za grosz:

Wiem co myślicie, Cavs stracili najlepszą okazję by pokonać mistrzów w Oracle Arena. Nie łamcie rąk, przy odrobinie szczęścia mogą jeszcze nawiązać walkę. W każdym razie, dla fanów LeBrona i spółki mam garść pocieszających danych z Game 1:

  • pierwszy raz od 25 stycznia KD, Curry i Klay zagrali równo zdobywając 24+ punktów
  • Cavs trafili tylko 6 z 20 trójek oddanych z czystych pozycji (brak obrońcy w promieniu 2 metrów)
  • trójka najlepszych snajperów (Korver, JR, Love) zaliczyła 4/17 zza łuku (23%)
  • zadaniowcy mistrzów zaliczyli skuteczność 14/20 z gry

Słowem, okazję są -> trzeba tylko wykończenia. Kluczem będzie psychika, końcówka pierwszego meczu była rozczarowująca, ale to nie Toronto Raptors, papa LeBron nie da chłopakom płakać w mankiet, będą walczyć. Szczęśliwie obyło się bez kar zawieszenia (Tristan Thompson za położenie piłki na twarzy Draymonda dostał 25 tysięcy dolarów grzywny) ani kontuzji.

Drugi mecz w nocy z niedzieli na poniedziałek o 2:00 czasu polskiego.

Free agents

Niebezpiecznie zbliżamy się do okresu, w którym gracze NBA zmieniać będą barwy klubowe. Kibice prześcigają się w teoriach spiskowych, a każda kolejna bardziej wydumana. DeMarcus Cousins wrzucił obrazek do sieci… trwają negocjacje w sprawie nowego kontraktu. Niektórzy widzieliby gościa w Nowym Jorku (o zgrozo) jeszcze inni w stolicy USA w miejsce Marcina Gortata. A Wy?

Czy 125 kilogramowy center po zerwaniu ścięgna Achillesa, który już wcześniej zdradzał oznaki „ociężałości defensywnej” oraz „niskiego koszykarskiego IQ” wart jest maksymalnych pieniędzy? Przy całym talencie świata, jaki niewątpliwie posiada DeMarcus… nie. Ja wiem, że dobrze się tu czuje. Rondo i Davis to postaci „godne” jego skilla, ale klub z Nowego Orleanu nie może sobie pozwolić na trzeci max kontrakt. Zapłacili już Davisowi i Jrue. Podatek od luksusu ich zeżre od środka, a mistrzowskiego tytułu w oparciu o dwóch podkoszowych nie zdobędą. Zobaczcie jaki flow mieli Pelicans gdy Boogie wypadł z gry i sprowadzono na jego miejsce dopasowanego umiejętnościami Nikola Mirotica. Moim zdaniem DeMarcus zmieni zespół, a Wy?

#Dwight

O ligową przynależność walczy też Dwight Howard. To ostatni rok jego umowy Charlotte Hornets, którzy właśnie wymienili obsadę szkoleniową. Nowym człowiekiem u steru zostaje 40-letni James Borrego, który ostatnie trzy sezony spędził jako asystent Gregga Popovicha. Jestem bardzo ciekaw jak wkomponuje Howarda.

A tego gościa poznajecie? Zobaczcie ile znaczy system gry dopasowany do mocnych stron zawodnika:

Brooklyn Nets idą w górę, nie mam najmniejszych wątpliwości. Niepotrzebne im transfery, niech wzrastają:

How I play

23 października premiera książki Kobe Bryanta. Wstęp popełnili Pau Gasol i Phil Jackson. Ciekawe czym Black Mamba nas jeszcze zaskoczy:

Kobe nie daje o sobie zapomnieć, łapcie jego podpowiedzi dla LeBrona i Duranta w batalii finałowej. Z tym Was chwilowo zostawiam. Dobrego weekendu!

Ostatnie Wpisy

65 comments

    • Array ( )

      no nie wiem, ja grywałem w fajnym parku swego czasu, po południu owady nie dawały żyć

      (7)
    • Array ( )

      Chyba najbardziej prawdopodobne przejście. DMC zna się z Wallem i wszelkie okoliczności podpowiadaly by, że właśnie tam się wybierze ( chodzby lobbowanie Walla za lepszym bardziej dynamicznym centrem) problem tylko w tym, że z kasą też tam jest ciasno i to bardzo. Idąc tym tropem można wysnuć przypuszczenia, że MG też może się pożegnać z klubem że stolicy

      (2)
    • Array ( )

      Po pierwsze Wizzards mają 5 największe team salary w lidze, więc skąd niby kasa na Boogiego?

      (0)
    • Array ( )

      Ale to zawsze finał najlepszej ligii świata, a Ty to w tym gimnazjum to pewnie nawet świadectwa z paskiem nie masz 🙂

      (21)
    • Array ( )

      CarterZRaptors
      Finał najlepszej ligi świata już się rozegrał w finałach zachodniej konferencji…
      Mistrzostwo zdobyło GSW 🙂

      (-8)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe kmn
      PATRON

      stary, masz u mnie browara jak nic
      ostatnio pękły dwie setki (wiesz o czym) i powalasz mnie na kolana ze śmiechu jednym zdaniem
      mam bekę,że zawsze znajdzie się kilku maksymalnie spiętych i ciśnie w odpowiedziach
      całe życie na serio… całe życie z debilami 🙂

      (2)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Mówienie tak o zawodniku który na luzie potrafi zdobywać ponad 20 punktów 10 zbiórek do tego jeszcze kilka razy w meczu sieknąć za trzy świadczy o braku podstawowej wiedzy o koszykówce panie redaktorze, zajmij się lepiej pisaniem rewelacji na pudelku zamiast pisać poważne artykuły o koszykówce

    (-3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak sobie myślalem o okienku transferowym. Czy Utah nie ma miejsca na jakiegoś fajnego grajka? wydaje mi się, że top4 zachodu to całkiem łakomy kąsek dla freeagentów.

    (10)
    • Array ( )

      No właśnie, może by tak w końcu szeregi Utah zasilił jakiś allstar, patrząc na kończący się kontrakt Favorsa gdyby Jazz nie przedłużyli z nim kontraktu było by jakieś +11mln na nowego grajka plus rezerwa z budżetu. Myślę że ktoś by się na pewno skusił grać w tak zgranej ekipie z Mitchellem i Rubio na czele

      (0)
    • Array ( )

      Może Paul George się skusi, perspektywa kusząca. Dobry center w ofensywie i defensywie. Dobra ekipa zadaniowców, świetny rozgrywający i mitchell który jest taką 1/2. George musiałby tylko i wyłącznie pracować w obronie i trafiać z czystych pozycji. Szansa na finały byłaby.

      (2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dawno nikt chyba nie zebrał takich batów od całego świata jak JR 🙂 Są dwie opcje, albo popełni samobójstwo, albo w meczu numer 2 zagra jak Michael Jordan. Życzę mu, żeby się odkuł.

    Co do Kobego, tak się zastanawiam. Czy możemy już go uznać za największego narcyza w historii NBA? 😉

    (56)
    • Array ( )

      Oj myślę że ze stwierdzeniem że nikt ostatnio nie zebrał takich batów od świata jak Jr nie zgodziłby się niejaki Loris Karius, bramkarz Liverpoolu 😀

      (47)
    • Array ( )

      To prawda. Ale według własnych obserwacji – głównie pewnie chcieli go zastrzelić kibice Liverpoolu i Premiere League. Bo cała reszta pewnie głównie mu współczuła jak bardzo dał ciała i generalnie rozpacz 🙂

      (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli Boogie nie jest warty maxa to jaki center w lidze jest tego wart? Albo ilu zawodników jest w takim razie wartych maxa?

    (2)
    • Array ( )

      Ja myślę że 5-6 gości w lidze jest wartych maxa. Jeśli max ma jakiś sens. Nie rozumiem jak to możliwe, że taką kasę dostają gracze jak Porter czy z czałym szacunkiem Jrue Holiday. Davis owszem ale nie Cousins. Statystyki tego nie oddają.

      (2)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    brak wiekszych kar przed Game2 dla Thompsona (25tys $) i to za uderzenie pilka Greena a nie lokiec w Livingstona

    Liczylem ze Thompson dostanie kare 1 meczu

    K.Love za opuszczenie lawki tez niz nie dostal.

    $$$ Misiu

    (-7)
    • Array ( )

      To są finały tutaj się trochę inaczej na to patrzy, by jakąś decyzja poza meczowa nie wpływać na wynik finalu…
      Ostatnio też tego typu kom ntarze czyt ałem o tym, że liderom ( np LJ) nie gwizdze się np jakiegoś odepchniecia czy kroków…. o ile pamiętam i o ile zacząłem oglądać mecze NBA, a bylo to już dość dawno to zawsze tak było i zawsze komentatorzy w taki o to sposób usprawiedliwiali sędziów, że liderzy mogą więcej niż debiutanci… czyli zawsze tak było i jest to pewnego rodzaju reguła niepisana

      (3)
    • Array ( )

      I cooo – ? Nieładnie – … kolego… !
      Tego pajacujągo i grającego na przywalenie mu w pysk durną pałę gamoniowatego murzyna Greena los powinien trzepnąć w łysą czaszkę, nie wspominając o grajku z mózgiem psa o nazwisku Curry.
      Nieładnie cynglu tak źle życzyć bliźniemu. Thompson został poturbowany, ukarany, a Ty cooo ? Chciałbyś go z gry wykluczyć ?!
      Rozumowanie na poziomie półmózga Curryego….

      (-16)
    • Array ( )

      tomfrites, może ty mi powiesz. Skąd ostatnio naleciało tutaj takich osobistości jak ty?

      (10)
    • Array ( )

      All3
      To są finały ? Tutaj się trochę inaczej na to patrzy ?
      Szkoda, że inaczej na to nie patrzyli w finałach 2016 gdy za pierdołę zawiesili Greena co pozwoliło Cavs wrócić do serii.
      Thomas ma racje… Chodzi tylko i wyłącznie o kasę. Liga robi wszystko aby jak najlepiej się sprzedać. Jak się sprzeda sweep w finałach ? Dlatego będą robić wszystko by Cavs ugrało jak najwięcej. I TO JEST FAKT.

      I tu nie chodzi o liderów czy komu wolno a komu nie. Wolno wtedy gdy jest to z korzyścią dla NBA i zarabiania pieniędzy. Z korzyścią było zawieszenie Greena w 2016 roki i teraz z korzyścią jest nie zawieszanie TT.

      (7)
    • Array ( [0] => contributor )
      Zdjęcie profilowe kmn
      PATRON

      Piotruś, właściwie nic dodać, nic ująć.
      może jedynie ,że liga to sprzedajna dziw..

      (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Bez urazy ale Kobe niech juz sie uciszy. Jest taki pewny siebie. Gdyby byl teraz na miejscu Lebrona nie mialby szans wygrac meczu, rzucal by po 50 rzutow na mecz i tyle by dal od siebie

    (34)
    • Array ( )

      no to identycznie co LBJ. 51pkt i nadal przegrana

      a w konkretnym filmie slusznie Kobe mowi.

      Czesto LBJ jak i Harden robili drive na kosz, wychodzi w gore i dopiero szukali gdzie sie pozbyc pilki. Troche dziwne jak na takich dominatorow.

      (-5)
    • Array ( )

      Nie identycznie bo Lebron zdobył 50pts a Kobe tyle by rzucał i może zdobył 20

      (15)
    • Array ( )

      DMJ
      Akurat Kobe wie jak wygrywać w przeciwieństwie do LBJa i to bez wybierania sobie koleżków do zespołu.

      (-3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    po finałach!!! Golden po tej dawce szczescia juz teraz zagraja inaczej. Lebron moze spróbowac zdobyc i 70 pkt ale nic to nie da. Durant w game 2 rzuci 40 pkt. Curry swoje dołozy a taki smith…. juz po nim.

    (-9)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdyby każdy zlewał komentarz tego trolla „dsds”, znudziłby się i w końcu przestał zwracać na siebie uwagę. Ale nie, zawsze musi być 10 komentarzy, które po nim cisną, to się prowodyr tylko nakręca.

    (10)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Poziom IQ większości komentujących tutaj jest mniejszy niż IQ serka topionego. Chyba nadchodzi pora na zmianę systemu komentarzy. Obecnie wpisy czytelników sięgnęły dna, admin nie powinien pozwolić na to żeby zaczęły pukać w to dno od spodu.

    (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Kobe to gnom i cwaniak ,nie znosilem go jak grał ,teraz jest chyba jeszcze gorzej….kopia Jordana z jedynym MVP zgrywa Wilta lub Jordana,a jest przed nim z 20kilku graczy mogący pochwalić się czymś więcej niż oddawanie 40rzutów w każdym meczu i nie podawaniem do kolegom piłki.James którego też nie kocham to przy nim prawdziwy KRÓL.

    (18)
    • Array ( )

      Jakby tylko tego >>króla<< wyciął, to generalnie sens się zgadza…
      Ale – popatrz: jeden nie może dać o sobie zapomnieć, w filmach gra, książki wydaje, cwaniakuje, drugi robi groźne miny, wpada na boisko, komentarze samopochwalne wydaje w wywiadach – Tyyy, te gwa goście, co niby "Mamba" i "MJ" to z jednej mąki. Cwaniaki dwa…

      (-2)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda, że nie wspomniałeś o 20 zbiorach przewagi cavs, co okazało sie jednym z głównych czynników trzymających ich w grze

    (1)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja tylko dodam od siebie, że życzę Lebronowi lepszego zespołu. Jak widzę Hilla jak nie trafia za 3 z czystej pozycji stojąc w narożniku to nóż się otwiera. Ja wiem, to nie zawsze wchodzi, ale ja piszę o airballach, Jeff Green to samo.
    Dla krytykujących, ja nie oceniam ich swoją miarą. Ja nie gram w najlepszej lidze świata, gdzie całym moim światem jest koszykówka na której zarabiam miliony. Ci goście powinni takie rzuty trafiać! Jakby Lebron wymienił JR na Klaya chociażby (dla którego rzuty rogu wchodzą już bardzo często) to już ten basket byłby łatwiejszy. \
    Co do Smitha właśnie, to pomijając jego popalone styki, on tak bardzo obniżył loty po tym jak mu urodziła się córka, że masakra po prostu. Brak słów.
    Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz mawiają co niektórzy. Tylko nie wydaje mi się, aby Lebron zdawał sobie sprawę, że zatrzymując i dając tym gościom grube miliony, będą grali tak bardzo nieadekwatnie do swoich zarobków. Swoją drogą, ciekawe czy to Lebron im załatwił kontrakty, czy to nieudany zarząd Cavs na polecenie króla zatrzymał ich za wszelką cenę. Szkoda, że najlepszy koszykarz globu gra w takim bagnie.

    (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Kobe był szczery. Gość nie kłamie i nie oszukuje. Jak mówi, że wyczuwa olewanie ze strony kolegi z zespołu to go gnębi i prawidłowo nie ma odpuszczania , to są ludzie zarabiający miliony więc nie wyobrażam sobie nie dawać z siebie 100%. A Lebron to robi pod publiczkę. Udaje dobrego wujka, który wszystko wybacza a prawda jest taka ,że najchętniej powiedział by w twarz takiemu Smithowi całą prawdę o tym jaki jest słaby i głupi. Wybrał inna taktykę niż Kobe, boi się ich jeszcze bardziej pogrążyć bo w ogóle nie wyjdą na parkiet. Gość ewidentnie gra , nie nawidzę tych głodnych kawałków, wypowiedzi o tym jak to nigdy nie zwątpi w swoich kolegów. Pieprzenie ,żeby tylko coś powiedzieć. Co bardziej naiwni w to wierzą a prawdziwego twardego gościa jakim jest Kobe krytykujecie . Dajcie spokój.

    (-1)
    • Array ( )

      Wydaje mi się ze nie rozumiesz zasad profesjonalizmu jakim się kieruje min LBJ

      Oczywiście ze zmieszał JR-a z błotem e szatni, każdy by tak zrobił, ale to co wychodzi poza szatnie/ poza Team to informacja ze są drużyna i nikt ich nie złamie i nie skłóci ze sobą – to jest podstawa zdrowo funkcjonującej drużyny

      Nie wiem co tu jest niezrozumiałe

      Zamieńmy na chwile lebrona z kobe i Teraz kobe po takim meczu bluzga na JR prywatnie i w mediach i jaka to wprowadza atmosferę przed kolejnym meczem w szatni cavs?

      (12)
    • Array ( )

      Jaf
      Ciekawe jakimi zasadami profesjonalizmu kierował się LeBron gdy publicznie w mediach wygłaszał, że zespół jest słaby i potrzebuje wzmocnień 🙂

      Wróć !!! Kobe spędził w NBA 20 sezonów…. Czy rugał kogoś w mediach ? Czy podczas konfliktów z Shaqiem biegał do mediów i płakał ?
      Takie sytuacje nie mają miejsca… Wszystko było w szatni na parkiecie.

      (3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdyby to był sezon regularny to pewnie powiedział by coś innego. W tej chwili nie ma takiej opcji, próbuje gościa odbudować, żeby totalnie się nie pogubił.

    (4)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    No Karius zdecydowanie wiekszy wstyd O tym finale wie chyba z 1/10swiata a o finale nba no o wielele mnie niestety dla nas jest to sport niszowy…..

    (3)
  16. Array ( )
    Basketball never stop 2 Czerwiec, 2018 at 14:59
    Odpowiedz

    Moim zdanie jeśli Boogie nie jest wart tych pieniedzy to jaki center jest ich wart , niech pels dadzą 2, 3 lata a później dac mu maksa , teraz mu niech dadzą 30bani

    (1)
    • Array ( )

      Pamiętam czasy kiedy po takiej kontuzji, albo zerwane ACL nad zawodnikiem wisiała decyzja o końcu kariery, a dziś zawodnicy rządaja maxa i nie mówię tutaj o przykładzie DMC tylko w ogóle taki znak czasu i technologi medycznej….

      Jeszcze coś a propos tego błędu JRS on rzeczywiście zbierając piłkę Durant owi dobijajac mógł narazić się na blok, no ale mógł próbować… z drugiej strony im dłużej myślę o tym, tym więcej jestem w stanie wybaczyć i uwierzyć w argumentację JRS, a gdyby tak Lou wziął czas…. to by mieli z 2,5 sekundy na akcje i wszystko było by ok… i albo LJ by trafił i byłby jeszcze bliższy MJ, albo by nie trafił i byłby dalej xd

      (1)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Kolejne brednie i sztuczne pompowanie legendy LBJ.

    Kobe niszczył tego kto odpuszczał. I albo ten ktoś brał się do roboty albo nie grał z Kobe. Proste. Jak LBJ będzie otaczał się takimi „kozakami” jak JR to ZAWSZE będziemy pisać o tym jakich to słabych LBJ ma kolegów i „musi” grać sam.

    MJ miał dobrych kolegów a Bulls było mocne ? Nie bez powodu…. MJ niszczył psychicznie i zmuszał do pracy w taki sam sposób jak Kobe. To sprawiało, że gdy przyszło co do czego KAŻDY dawał radę. Bo gdyby nie dali rady już na treningach to nie graliby w Bulls.

    Ale dalej wciskajcie kit ludziom jaki to LBJ jest „boski” 🙂

    (3)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak dla mnie NBA zrobiło się już nudne , tak jak mówiłem jedyna nadzieja na zmianę historii pokładałem w Indianie. Gdyby wygrali w 1 rundzie to w końcu byłby ktoś inny w finałach niż Lebron z East. Naprawdę PO w tym roku jedne z najciekawszych,ale co z tego skoro finalnie mamy to samo? Owszem nie przepadam za Lebronem,ale chłop gra jak robot, 51 oczek w finałach na takiej skuteczności mówi samo za siebie. Tylko też intryguje mnie jedna rzecz, praktycznie każdy zawodnik gra dla pierścienia, a Lebron przegrał do tej pory aż 5 finałów,jeśli przegra ten to będzie miał skuteczność 3 na 9. Tak mnie to zastanawia, indywidualnie ma już chyba wszystko,ale w najważniejszej kwestii nie jest zbyt dobrze. W tym aspekcie jeśli porównamy go do najlepszych w historii wypada blado. Kolejna kwestia , z meczu na mecz mam coraz większą ochotę wyłączyć mecz NBA przez sędziów, chyba tak beznadziejnego sezonu w NBA pod tym względem nie było. Jeszcze strasznie mnie zastanawia, Lebron miał w Heat Big3, w sumie w Clevland niedawno też, GSW mają wręcz big5 i mamy efekt jak to wszystko wygląda, pomimo,że jestem fanem LAL, dziękuję Sternovi,że zablokował transfer CP3 do LAL, bo byłaby dominacja jednej drużyny przez kilka lat, owszem cieszyłbym się,ale dzisiejsze NBA trwałoby o kilka ładnych lat za długo.

    (0)
    • Array ( )

      Lebron ma tego pecha ze gra w czasach chyba najbardziej naładowanej talentem drużyny w historii – GSW
      To ze oni po presja graja na 50% to druga sprawa ale od 4 lat zderza się ze ściana tyle ze raz udało mi się przebić

      (0)
    • Array ( )

      Jak to Boniek powiedział: „Człowiek z wiochy zawsze wyjdzie,wiocha z człowieka nigdy”

      (-1)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Przezywacie slowa Kobego analizujacego klatka po klatce zagrania innych graczy jakby byl jakas wyrocznia. Zresetujcie te jego wypowiedzi.
    Jak slysze kogos opowiadajacago o sobie jaki to JA jestem madry itd. to wyczuwam od razu sliski temat.
    Latwo oceniac jedna akcje siedzac w fotelu i dostajac za to kupe kasy, kazdy powie to co jest odpowiednie dla placacego. A Lebron, Curry czy Durant nie maja tego komfortu. Podejmuja decyzje w ulamku sekundy. I niech mi taki Kobe sie nie wymadrza bo przypomina to studio pomeczowe Orlow Engela gdzie Gmoch rozrysowywal jak Chłopoki powinni grac a nie zagrali………….

    (5)

Gwiazdy Basketu