Lonzo Ball to żaden Magic ani Jason Kidd, absurdalny plan Golden State Warriors

21

Paul George jest świetnym, wszechstronnym zawodnikiem nie posiadającym słabych punktów. Sprawdza się w roli stopera na piłce, zagra na pozycjach 2-4, odnajdzie jako spot up shooter albo pierwsza opcja, która kozłem kreuje pozycje rzutowe dla siebie i kolegów. Mierzy 206 centymetrów wzrostu, ma 27 lat i poza sporadycznym nie trzymaniem penisa w szortach (sprawdź artykuł poniżej), wydaje się w 100% oddawać pracy.

Dlaczego podkreślam zalety PG-13, ano dlatego że zainteresowanie zawodnikiem wyrażają… Golden State Warriors.

Say what?!

To ostatni rok kontraktu koszykarza, który przyjdzie mu spędzić w Oklahomie. Wielokrotnie dawał do zrozumienia, że marzy mu się powrót w rodzinne strony, do Palmdale w Kalifornii. Sprawdziłem, odległość z Palmdale do Staples Center, gdzie mecze rozgrywają Lakers, to równo godzina jazdy samochodem. Do Oracle Arena jest nieco dalej, 5 godzin i 17 minut. Właściciel klubu Warriors, niejaki Joe Lacob twierdzi jednak, że Dubs zamierzają „spróbować pozyskać George’a i znajdą na to sposób”.

W takim razie popuśćmy wodze fantazji. Kluczem do tej transakcji będzie Kevin Durant i kolejne ustępstwa finansowe z jego strony. Swoją drogą, dostaje taki szmal od Nike, że głodny raczej nie chodzi. Do rzeczy: miesiąc temu mógł podpisać wieloletni kontrakt o wartości rozpoczynającej się od 32 milionów dolarów w pierwszym roku. Zamiast tego zgodził się na 25 mln $ w tym oraz 26.2 mln w przyszłym sezonie. Dwuletnia umowa z Dubs zawiera klauzulę wypowiedzenia po roku, więc jeśli tak się stanie, a zarząd GSW pójdzie po bandzie i:

-> nie przedłuży umów Nicka Younga, Zazy, Davida Westa, Omri Casspi, Patricka McCaw (byłoby bardzo szkoda) i McGee

-> pozbędzie kontraktów Livingstona, Iguodali, Kevona Looneya oraz Damiana Jonesa

to dysponować będzie czwórką zawodników oraz około 53 milionami dolarów do zaoferowania panom KD oraz PG-13, na co ci, mając na uwadze mistrzowską perspektywę, gotowi wyrazić zgodę, hehe. No i popatrzcie:

PG: Stephen Curry

SG: Klay Thompson

SF: Paul George

PF: Kevin Durant

C: Draymond Green / Jordan Bell

Reszta oczywiście uzupełniona zostanie weteranami grającymi na minimalnych kontraktach. Chętni się znajdą, bez wątpienia. Przecież to byłaby rzecz straszna dla oponentów. LeBron całą „bananową łódkę” musiałby zebrać a i tak by nie starczyło, nieprawdaż?

Gil prawdę ci powie

Dobra, zejdźmy na ziemię. Przez rok jeszcze wiele może się wydarzyć, może George’owi spodoba się w OKC, kto wie. Zobaczmy co emerytowany Gilbert Arenas (szanuję gościa, jest szalony, ale mówi z sensem) ma do powiedzenia na temat żądań Kyrie Irvinga i nie tylko:

Kiedy prezentujesz talent schowany za mega talentem, ludzie nie są w stanie dojrzeć i docenić pełni twej wartości. Kyrie ma już pierścień, jest mistrzem, doszedł do punktu w którym chce pokazać światu kim naprawdę jest. Nie wygra tytułu bez LeBrona, tak samo jak LeBron nie wygra bez zawodnika równie utalentowanego u swego boku. Kyrie jest młody, chce się pokazać, może jeszcze zdobyć tytuł w przyszłości, LeBron chce wygrywać tu i teraz, nie interesują go statystyki ani indywidualne popisy, to dwa różne podejścia.

 

Lonzo to żaden Magic ani Jason Kidd

Lubię styl gry Lonzo Balla, czy jest jak Magic Johnson? Nie żartuj sobie. Magic był 10 centymetrów wyższy, mógł grać na wszystkich pięciu pozycjach, Lonzo jest stricte rozgrywającym. Nie ma porównania. Tak samo jak nie można porównywać Lonzo z Jasonem Kiddem, bo nie ma i nigdy nie będzie miał szybkości Kidda. Lonzo umie podawać, dostrzega gości na wolnych pozycjach, to wszystko.

LaVar Ball? Uwielbiam cały jego teatr. Facet, który potrafi zaszczepić swoim synom taką pewność siebie, który tak bardzo wierzy w swoje dzieciaki, godzien jest szacunku. Ten aspekt trzeba w nim szanować. Świat jest wystarczająco ciężki by nie mieć wokół nikogo, kto by w ciebie wierzył (…) Lonzo i LaVar to dwaj różni ludzie. Są jak cichy z natury Penny Hardaway oraz jego przechwalająca się laleczka Lil’ Penny, pamiętasz?

Na koniec, czy są tu jacyś amatorzy GTA? Znacie tę postać? Dobrego dnia wszystkim, widzimy się o 13:30

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Tego się po was nie spodziewałem.
    Jak mogliście pominąć najważniejszą informację dnia…
    Stephen Zimmerman podpisał w nocy kontrakt z Lakers. Może z tej okazji, napiszę ktoś aktualny skład Lakers na przyszły sezon?

    (99)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    To ja może tylko szybko przypomnę skład LA Lakers:

    Guards: Lonzo Ball, Kentavious Caldwell-Pope, Jordan Clarkson, Tyler Ennis, Vander Blue, Josh Hart,

    Forwards: Brandon Ingram, Julius Randle, Larry Nance Jr, Kyle Kuzma, Corey Brewer, Luol Deng

    Bigs: Brook Lopez, Ivica Zubac, Thomas Bryant

    (-28)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Pierwsza piątka w osobach: Kyrie, Russ, Kawhi, Lebron i Marek Gasol mogłaby ich dobrze sklepac, tylko obawiam się że stworzenie takiego rostera możliwe jest jedynie w NBA 2k 😀

    (13)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Jako kibic GSW uważam że to było by okropne fuuuuuj!!!!!w drużynie musi być bilans między gwiazdami ,a zadaniowcami..nie lubię jak na siłę z super grajków robią zadaniowców..jak wyglądała by rola Thompsona i PG, nie wiem m brak mi wyobrażni, takie układanie się i innych na siłę..po Ch?????wielkiego Ch!!!!!już teraz mi to trochę ociera się o ograniczanie się wzajemne. W takich drużynach nie można zobaczyć pełni talentu po prostu.

    (13)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie mam oczywiście pretensji do redakcji, bo tylko przekazują newsa, ale zdajecie sobie sprawę jak idiotyczny byłby to deal? Pozbywać się dziewięciu zawodników za PG-13? No trochę nie bardzo… Byłoby to granie na kodach już na maksa, ale jak wszyscy wiemy dobra drużyna musi mieć też drugi skład – a wątpię, żeby za minimalne kontrakty załatwili lepszą ławkę, niż mają teraz.

    (20)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    KD głodny niechodzi hehe dobre.Wątpie żeby PG doszedł do GSW i mieli by zostać KD,SC,KL.Ps no chyba że KD będzie chodził głodny to nie starczy kasy na wszystkich.

    (1)