Luka Doncic rozstrzyga temat Rookie of The Year, rekord życiowy Kyle’a Kuzmy!

36

Witajcie, słówko na dziś to „sofizmat”. Mieliśmy kiedyś na portalu prawdziwego króla sofizmatów, wielkiego erudytę, mistrza obracania kota ogonem i wychodzenia „zwycięsko” z najbardziej karkołomnych tez, ale sobie poszedł i chyba już nie wróci, jak myślicie? Ciekaw jestem czy moja wiadomość dotarła… Nic to, za oceanem koszykówki dziś w nocy nie zabrakło.

Zacznijmy może od chłopaka z uczelni Marquette imieniem Markus Howard: 53 punkty 10/14 trójek 5 asyst. Pechowo mierzy tylko 180 cm i nie wiadomo czy kiedykolwiek uda mu się przedrzeć przez sito NBA, ale i tak miło popatrzeć:

milwaukee bucks 116 houston rockets 109

Podwajany czy nie, James Harden jest nie do zatrzymania (42 punkty 11 zbiórek 6 asyst 13/30 z gry) coś tam w drugiej kwarcie krzyczał w kierunku ławki drużyny przyjezdnej, ale ci nie chcieli słuchać. Czternasty z rzędu mecz z dorobkiem minimum 30 punktów nie zrobił wrażenia choć to druga najdłuższa seria od 1976 roku (ex aequo z Tracym McGrady).

Inny kandydat na MVP Giannis Antetokounmpo 40 sekund do końca zalicza kluczową dobitkę, osiąga 27 punktów 21 zbiórek 5 asyst i 50% z gry, a Bucks przerywają 10-meczową serię zwycięstw Houston na własnym terenie. Dla mnie bohaterem spotkania i tak jest cichy, ale stateczny Malcolm Brogdon (24 punkty 9/12 z gry) ilekroć zagra na poziomie, Bucks prawie zawsze są do przodu. W każdym razie, jego wejścia pod kosz są trudne do powstrzymania. Nie jest przesadnie szybki, ale mocny fizycznie i technikę ma opanowaną do perfekcji. Obrona strefy podkoszowej – oto właśnie rzecz, który poskładała Rockets w tym meczu.

Historia zatacza koło, siedem lat temu żylasty Metta World Peace omal nie zabił go łokciem wymierzonym w głowę. Tym razem Harden dostał w ucho piłką. Silnie rzucone podanie Giannisa nieźle go ogłuszyło, aż przysiadł na parkiet wrażenia. Aż dziw bierze, że nie posłali go za to na linię rzutów wolnych, hehe.

san antonio spurs 86 memphis grizzlies 96

Śmierdział mi ten mecz i powinienem dać sobie na wstrzymanie typując San Antonio. Popełniłem błąd, ale styczniowy rekord typów (35-17) i tak uważam za zadowalający. Informacja dla Was, planujemy w przyszłym miesiącu wprowadzić na stronie Bazę Wyników / Typera. Będzie można popatrzeć na wyniki, tabele, przedmeczowy status/ absencję zawodników, zagłosować na zwycięzcę meczu i zobaczyć jak głosowali inni.  Zobaczymy jak daleko nas fantazja poniesie. Tymczasem trzymajcie kciuki za naszego nowego informatyka, co wygląda jak Kristaps Porzingis, he.

indiana pacers 108 boston celtics 135

Siedmiu graczy C’s z dwucyfrową zdobyczą, piękny pokaz zespołowej koszykówki w wykonaniu Bostonu, na ile powtarzalny, zwłaszcza w obliczu absencji Mylesa Turnera, nie wiadomo. Wiem tyle: Celtowie wygrali 7 z ostatnich 9 spotkań, są względnie zdrowi, grafik nadchodzących meczów pokazuje głównie zespoły poniżej kreski więc spodziewamy się poprawy notowań w tabeli. Póki co jest (25-15) dobre na piąte miejsce w konferencji. Bohaterem meczu, hmm, sędziowie. Coś trzeba zrobić z tymi technikami za „wiszenie” na obręczy!

philadelphia 76ers 106 washington wizards 123

John Wall piętę ma już oskrobaną, siedzi pewnie gdzieś w przepastnej chałupie i trzyma giry w górze. Tymczasem jego zespół ogrywa faworyzowanych Sixers: 34 punkty Bradleya Beala, 23 punkty Otto Portera, 17 punktów Trevora Arizy, można? Gospodarze minuta po minucie powiększali przewagę bowiem zmęczeni Sixers walili z dystansu jak kulą w płot oraz w rekordowych ilościach tracili piłkę. Na koniec Bradley Beal ustał szarżę Embiida, po czym zdobył 14 kolejnych punktów zespołu i było po herbacie u cioci.

atlanta hawks 100 brooklyn nets 116

Oba zespoły lubią odpalić, ale tylko jeden chciałby grać w playoffs w tym roku. Także zgodnie z rokładem. Thank You Vince! Trwa tournee pożegnalne nieśmiertelnego Vince’a Cartera, łezka się w oku kręci patrząc na pamiątkowy mixtape z czasów jego gry dla New Jersey Nets.

cleveland cavaliers 124 new orleans pelicans 140

Chyba muszę być konsekwentny, nie? Która to już: jedenasta porażka z rzędu Cavaliers? Nawet jeśli w pierwszej kwarcie zachowują pozory wyrównanej rywalizacji to każdy mecz i tak dwudziestoma w plecy. Anthony Davis wchodzi pod kosz kozłując sobie samemu pod nogami, zdobywa 38 punktów 13 zbiórek i 7 asyst. Pelikany osiągają 55% z gry. Wracający do składu Nikola Mirotić zalicza 4/7 zza łuku. 140 punktów, indywidualne średnie wyrzeźbione, każdy rzuca.

phoenix suns 94 dallas mavericks 104

Jeśli ktoś z Was miał jeszcze wątpliwości w kwestii tegorocznej statuetki dla Rookie of The Year… Luka Doncić 30 punktów 6 zbiórek 5 asyst 3 przechwyty 8/14 z gry zaś DeAndre Ayton 6 punktów 5 zbiórek 5 fauli 1/7 z gry w 20 minut. Książę słoweński jeszcze brody nie zapuścił, nie jest jeszcze tak miękki i sugestywny w ruchach jak James Harden, ale step back trójki wali jak oryginał i tak samo wpadają z faulem: 4/9 zza łuku! Luka w nosie ma pohukiwania obrońców, mimo walących się na łeb szklanych sufitów, mimo ograniczeń fizycznych, ma swoje patenty na oddanie rzutu i nie sposób go utrzymać w pojedynkę.

orlando magic 93 utah jazz 106

Historia dwóch połów. Nie wiem jak można było roztrwonić ponad 20 punktów prowadzenia, zwłaszcza że Utah bez dwójki playmakerów, ale jak widać można. Donovan Mitchell znów to zrovił 16 punktów w czwartej kwarcie na skuteczności 5/7 z gry. Łącznie 33 punkty 4 zbiórki i 7 asyst.

chicago bulls 112 portland trailblazers 124

No, przynajmniej się goście postawili, podkoszowi Portland łapali faule, Damian Lillard (16 punktów 10 asyst) trochę się stał pasywny ostatnimi czasy, ale i tak jego wjazd pod kosz był ozdobą spotkania. Miała być paka, ale po kontakcie z obrońcą, w ostatniej chwili zmienił zdanie. Kluczowe postaci to CJ McCollum (24 punkty) oraz ławka rezerwowych Blazers: 56 punktów!

detroit pistons 100 los angeles lakers 113

Kyle Kuzma ustanawia rekord życiowy, przebojowo rzuca z dystansu w trzeciej kwarcie i zdobywa 41 punktów na skuteczności 16/24 z gry przez trzy kwarty! Dla kontrastu powracający po raz pierwszy do Staples Center 29-letni Blake Griffin zalicza ZERO zbiórek. Pod tym względem to jego najgorszy występ w karierze, z jednej strony rozumiem: NBA się zmienia, priorytetem jest krycie rzutów trzypunktowych, ale z drugiej strony facet 15% minut spędza jako nominalny center, zwłaszcza że kontuzjowany jest drugi środkowy Zaza Pachulia. Tak oto Kuzma dominuje kluczowy matchup spotkania, goście za nic w świecie nie są w stanie poprawić obrony podkoszowej, w fatalnym stylu przegrywają zbiórkę, a co za tym idzie – dalecy od poukładania Lakers trafiają jako zespół… 56% z gry!

Brandon Igram cichutki (10 punktów) dużo lepiej w roli egzekutora wygląda rozkwitający na nowo po śmierci matki Michael Beasley (19 punktów 9/13 z gry) ale nie chcę się narażać psychofanom LAL i nic już więcej nie napiszę.

Przed meczem patrzyłem jak Rajon Rondo ze złamaną dłonią w kieszeni bluzy rozdaje podania za plecami. Dobry patent dla domorosłych playmakerów! Odpowiednio mocne podanie kozłem za plecami pod dowolnym kątem – mega chytre i efektowne zagranie. Jeśli nie ogranicza Was trener, próbujcie.

A propos efektownych zagrań: widzieliście może blok Lonzo i jego podanko wzdłuż boiska do biegającego KCP? Albo outlet pass przez całe boisko do Beasleya? Albo touch pass do McGee na początku trzeciej ćwiartki? No i jak tu chłopaka nie lubić? Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

36 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Genialne! Właśnie Greek Freak pokazał całej lidze jak wy%$bać Brodatemy, tak żeby ten nie rzucał osobistych. xD MVP za samo rozwiązanie problemu. xD

    (218)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Trzeba kupić jersey Doncicia! Co prawda nie Polak ale i tak bliżej nikogo nie znajdziemy. Bardzo kibicuję typowi. Daje lidze dużo normalności, pośród tych wszystkich amerykańskich, nowobogackich gwiazdek. O wiele łatwiej ludziom utożsamić się z nim niż z resztą ligii. Mam nadzieję, że będzie się piął wciąż ku górze.

    (86)
    • Array ( )

      Tak oczywiście, jednak Doncić to piosenka przyszłości a nasz rodzynek gra niestety ostatnie sezony.

      (9)
    • Array ( )
      TajomaruRashōmon 10 Styczeń, 2019 at 15:07

      Doncić robi 20/7/5 i nie widzę innego rozwiązania jak ASG w tym sezonie. Jestem fanem choć przyznam, że przed sezonem nie spodziewałem się aż tak dobrej gry. Jest ogień. Co do ‚pewniaka do ROTY’ Aytona to po raz kolejny został zniszczony przez Jordana i nie istniał. Dużo nauki przed nim, bo na razie to tylko nabijacz statsów w przeciwieństwie do Luki. Jeszcze słówko o Bucks – oglądałem ten mecz i Milwaukee mi cholernie imponuje. Mają głębie, mają top3 wśród trenerów i graczy. Giannis to bestia, ale zobaczie na skuteczność Brogdona w tym sezonie – 52% z gry, 43% za trzy, 99% z wolnych. Serio, serio, dobrze przeczytaliście. 99% – to jest kosmos. Z Houston grę zrobił także Ilyasova, który w 17 minut dał zajebisty impact. Poświęcenie, gra w obronie, zagrożenie rzutem. Niedoceniany gracz, tak jak Marcus Morris z Bostonu, ten to gra sezon życia. Co do Houston to za Hardenem nie przepadam, tak jestem zachwycony tym jak grał w tym meczu. Co za gracz, co za technika i te trójki z faulem, wow. Capella, który rzuca w sezonie 64% z gry trafił w tym meczu 4/16. Tak się gra w obronie, właśnie tak.

      (18)
    • Array ( )
      TajomaruRashōmon 10 Styczeń, 2019 at 15:20

      Aha i jeszcze jedna kwestia – Blake Griffin. Ten człowiek gra naprawdę świetn sezon (indywidualnie), ale – mieć 208cm, ważyć 114kg przy tym wyglądając jak gladiator i ni zebrać żadnej piłki w 37 minut? What the fck man, what th fck…

      (9)
    • Array ( )

      Miejmy też nadzieję, że sława i pieniądze go nie zmienią. Wychodzi z autokaru w bluzie i dżinsach, ma zupełnie zwyczajną fryzurę, to nie powinny być rzeczy, które cieszą, bo przecież chodzi o koszykówkę, ale jednak cieszą. Westbrook nauczył, że powinny cieszyć. Trzymam kciuki, bo to może być również duża zmiana dla fanów, na poziomie mentalnym- nauczeni, że ich idole to bogate buce, być może zobaczą, że da się też inaczej. Oby Luka wszedł w przyszłości do topowej dwudziestki ligi, dziesiątki nawet, a zresztą walić to, niech wejdzie do dyskusji o GOAT, życzę tego Wam i sobie, bo nie ma jednego powodu, żeby nie kibicować gowniarzowi 😀

      (15)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Albo idź pogadaj z rodzicami lub z psychologiem albo jak robisz sobie żarty to nic nie rób bo jesteś żałosny 🙂

    (-5)
  4. Array ( )
    doncic bandwagoner 10 Styczeń, 2019 at 13:24
    Odpowiedz

    tak jak mnie ta liga zaczyna odrzucać (przede wszystkim te absurdalne kroki nie gwizdane i wszechobecne faule) to Doncic jest jak powiew letniej bryzy w upalny dzień
    ciekaw jestem tylko jak duże znaczenie będzie miał (dla sukcesu Mavs w offseason w sprowadzeniu dla niego pomocy) fakt, że veterani będą musieli grać pod batutą gówniarza z Europy;)
    btw. Maxi Kleber – więcej minut dla tego grajka

    (17)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Cały czas się zastanawiam jak można być zawodowym koszykarzem i rzucać osobiste na takiej skuteczności jak Lonzo. W wieku szkolnym koszykówki nie lubiłem, pierwszy raz sam z siebie wyszedłem porzucać jak miałem 20 lat. Przy drugim wyjściu, po ok. 5 godzinach rzucania miałem ok 50% skuteczności. Nigdy tego nie zrozumiem, jak można być koszykarzem i… Nie potrafić rzucać.

    (30)
    • Array ( )

      ^chłop porównuje swoje gównotrenowanie na pustej sali o zerową stawkę do rzucania osobistych w meczu najlepszej ligi świata xdd
      Lonzo w szkole średniej rzucał na poziomie 70-80% FT więc trzym mordę bo ewidentnie problem u niego jest natury mentalnej

      (-6)
    • Array ( )

      Na treningach koszykówki, rzucalismy osobiste seriami, ale po przebiegnięciu paru długości boiska.
      Rzucanie osobistych na orliku, będąc swieżym, nie równa się rzucaniem w rytmie meczowym, z podwyższonym pulsem.

      (24)
    • Array ( )

      Xxx czyli nie bust, bust to ktoś kto ginie w tej lidze całkowicie czytaj Bennett, Oden, 20 minut z ławki to nie jest bust moim zdaniem 😉

      (3)
    • Array ( )

      Shaq przez 20 lat czynnego uprawiania koszykówki się nie nauczył, a jest uważany za top10 zawodników all time 😉

      (1)
    • Array ( )

      Jak na numer 2 całkiem mocnego draftu to właśnie bust.
      Po nim wybrani zostali choćby Tatum, Fox, Markkanen, Mitchell, JCollins czy JAllen. 😉

      (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Lonzo ma dwie zalety, które mogą utrzymać go w składzie z LeBronem i Rondo: ma potencjał na bardzo dobrego obrońcę (m.in. na Kurczaka), i ma świetny przegląd pola. Może na luzie przyśpieszyć kontrę jednym podaniem otwierającym praktycznie każdemu, kto w kontrze potrafi złapać piłkę. Dodatkowo wszyscy wiemy jak jest: ponoć można nauczyć się rzucać. Shaq w najważniejszych seriach/meczach w karierze trafiał osobiste lepiej niż na przestrzeni sezonu. Jak tylko Lonzo poprawi rzut (z gry i z linii) – a już trochę poprawił – może być idealną „jedynką” do grania z LeBronem.

    (12)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Odnośnie wczorajszych informacji dotyczących zainteresowania San Antonio pozyskaniem Porzingisa to marzyłaby mi się nowa wielka trójka w Spurs: Luka, Kristaps i Jokic. Europejska odpowiedź na NBA 🙂 Z ich talentem, boiskową inteligencją świetnie wpasowaliby się w system Popa, a oglądanie meczy z ich udziałem byłoby czystą przyjemnością. No może jedynym problemem byłaby obrona, ale i na to znalazłby sposób.

    (18)
    • Array ( )

      To niech Ci się przestanie marzyć! Coś taki pazerny? Luka to Dallas i tak ma zostać. Ostrogi już co miały wygrać to wygrały, jeszcze tego brakuje by miały korzystać kosztem biedniejszego sąsiada z Teksasu. Tak więc ręce precz od Doncica, nawet jeśli to tylko marzenia…

      (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    No niestety, San Antonio tym razem się nie udało. Słabszy dzień mieli. Ekspeyment Popa z LMA i Poeltlem nie wyszedł, ale nie ma co się załamywać. Ważne by mecz z Oklahama CityThunder wygrać. Wierzę, że dadzą rade i mam nadzieję, że i Wy w to wierzycie 😉 Serdecznie i cieplutko Was pozdrawiam ;D GO SPURS, GO!!!!!

    (5)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    no i kto niesie Lakersów pod nieobecność Lebrona? podpowiem że nie jest to Ingram. a i z Lonza będą jeszcze ludzie, choć nigdy fanem nie byłem.
    co do nowej rubryki, super pomysł. szczególnie statusy lineupów. ciężko znaleźć rzetelne źródło danych, także na angielskojęzycznych stronach

    (0)
    • Array ( )

      Kuzma ma na pewno większą łatwość zdobywania punktów i to się ceni dlatego powinien zostać – trochę przypomina mi Clarksona ale mam nadzieje że się bardziej rozwinie. Jednak Ingram jest bardziej wszechstronny dlatego przy dalszej ciężkiej pracy myślę że może być z niego większy pożytek.
      Młodzi jeszcze pokażą

      (-3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Serek 7 – podział ról, znasz takie pojęcie ? Kilka meczyków temu Kuzma miał bodajże 6 czy 7, bo miał kto rzucać punkty. Wczoraj on dostał zielone światło na rzuty, więc korzystał do woli.

    (6)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Doncic jokic i porzingis musieliby rzucać po 140 punktów żeby wygrać mecz, chyba że dwóch zawodników z all NBA defensive team do nich dokoptowac

    (2)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Dlaczego oszukujecie czytelników? Póki co nie było żadnego głosowania na ROTY więc Doncic niczego nie rozstrzygnął. Nie było też bezpośredniej rywalizacji między kandydatami do tego tytułu, którą wygrał by Sloweniec i co skutkowałoby rozstrzygnięciem konkursu na ROTY.

    (-12)
    • Array ( )

      pomijając fakt że z niego takie rookie jak ze mnie baletnica. Słówko na dziś to „precedens”

      (0)

Gwiazdy Basketu