fbpx

Memphis Grizzlies zaatakują zachód

14

W zeszłym sezonie po raz pierwszy w historii dotarli do finałów konferencji, gdzie 0-4 ulegli San Antonio Spurs. Co prawda dwie spośród czterech przegranych nastąpiły po dogrywce, ale wyraźnie zabrakło chłopakom mocy na atakowanej połowie, rywale w poważaniu mieli ich pozycje rzutowe na obwodzie, zaciskali pole trzech sekund i nie oglądali za siebie. Zasypali Memphis trójkami, rozciągnęli, a rozpędzony Tony Parker kroił strefę podkoszową jak ciepły nóż kroi bezowy torcik. Stało się jasne, że jednostronnie ukierunkowana, defensywna ekipa nie ma szans na grę w finale. W efekcie pracę stracił trener Lionel Hollins, a kibice zaczęli zachodzić w głowę nad przyszłością ich ukochanego klubu.

Posiłki

W trakcie przerwy letniej do zespołu dołączyli center Kosta Koufos z Denver, Mike Miller z Miami (być może najistotniejszy zawodnik w przyszłorocznej układance Memphis), a także Nick Calathes z Lokomotiwu Kubań i paru innych.

Mnie najbardziej zastanawia specjalista trzypunktowy Miller oraz combo obwodowiec Calathes, dobry w akcjach pick-and-roll, jednak kiepski na dystansie, z linii osobistych oraz mało atletyczny jak na standardy NBA.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

14 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja w nich wierze co roku 😀 Memphis to moje drugie miasto ale niestety musze z niego wyjechac zanim sie sezon zacznie! Believe Memphis!

    (2)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Nba.16
    Odpowiedz

    Chyba moja ulubiona 4 w nba mam na mysli zach randolph jest kozakiem a z marciem sa ekstra duetem brakowalo shootera i jest mike nie zapominajmy ze pondexter gral tez super wiec maja dobra pake , i jak to mvp powiedzial i tak zajda wyzej od clippers o tych drugich nie warto mowic bo nie bedzie ich nawet w PO

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe One Blink
    Odpowiedz

    @ja nie wygraliby ligi, przeceniacie Grizzlies i to ostro, fajna druzyna, bez gwiazd, ale mieli swoje 5 minut i duzo wiecej juz raczej nie osiagna. sa juz dosyc starzy, Randolph gra co raz slabiej, Prince jest cieniem samego siebie, tak samo Mike Miller ;]

    (-1)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Memphis na pewno mają szanse, dodali ciekawych graczy, Miller to rzeczywiście najważniejszy nowy zawodnik chyba. Zobaczymy jak “kołcz” im się sprawdzi. SAS są nadal poważnym kandydatem do wygrania zachodu. Ciekaw jestem czy Timowi i Manu już się paliwo skończy, czy jeszcze nie. Mam przeczucie, że w SAS będzie błyszczał “Kiwi” Leonard, to może być jego rok, jeżeli chodzi o tą ekipę. Clippers mają wszystko, teoretycznie, żeby wygrać zachód. Jak dla mnie te 3 drużyny to najpoważniejsi kandydaci. Natomiast są ekipy, na które trzeba patrzyć poważnie. Najważniejsza to GSW. Trzon drużyny został, a doszedł Iguodala, który może być potężnym wzmocnieniem. No i Bogut, ponoć w pełni zdrowy. Kolejnym zespołem wartym obserwowania będą Houston. Ja tam w ich udział w finałach w najbliższym sezonie nie wierzę, ale zobaczymy. Ciekaw jestem jak zaprezentują się, w kontekście walki o udział w PO, Minnesota (z tym składem, chyba w końcu powinni odpalić i zagrać w PO) i Pelikany (młoda ekipa i nowy rozgrywający na poziomie).

    (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    prawda jest taka ze jakby zostawili geja to mozliwe ze by wygrali ta lige,i sie nie sprzeczajcie bo mieli idealny sklad,nie mieli slabej pozycji

    (0)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe grzesiu anthony
    Odpowiedz

    Ja tam w nich wierzę i trzymam kciuki bardzo mocno 😀 W koncu mają pod koszem najlepszego centra ligi, który z Z-bo tworzy najlepszy podkoszowy duet w lidze, poza tym jest niezawodny conley, najlpeszy obronca obwodowy ligi Tony Allen, a do tego dochodzi weteran Prince z mistrzowskim doswiadczeniem oraz strzelba zza łuku, której tak bardzo potrzebowali w serii z SAS w postaci Mike’a Millera. Myslę, że jeżeli trener będzie dawał rade to mają szanse powtórzyć sukces albo nawet dojść do finałów, a tam może się zdarzyć wszystko :]

    LET’S GO GRIZZLIES !

    (1)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe M
    Odpowiedz

    Ech, polityka kadrowa Miśków zawsze mnie zastanawiała. Gdyby nie to, że spadł im z nieba przez przypadek Miller znowu nie mieliby strzelca dystansowego. Zamiast powalczyć o JJ Redicka czy Korvera to się obijali. Bez wzmocnień na obwodzie nie mają za dużych szans na dojście ponownie do finałów konferencji (pod warunkiem zdrowia innych drużyn).

    (0)

Gwiazdy Basketu