Mike > Kobe

Który bardziej nabity? Twitterowe trolle Sacramento Kings nie oszczędziły 40-letniego Black Mamby promując swego byłego zawodnika. Mike Bibby był o krok od zdobycia mistrzowskiego tytułu w 2002 roku i byłby go wywalczył gdyby nie fakt, że bardziej medialni Lakers byli faworytami sędziów. Dorobku kariery nie ma co porównywać, ale przynajmniej sylwetkowo Mike > Kobe.

A oto już rzeczona seria: finały konferencji zachodniej 2002 roku. Kings zaliczyli wówczas bilans (61-21) grali jak z nut: piękną dla oka, zespołową koszykówkę. Lakers oparci na tłustym jak nigdy Shaqu, ogarnięci problemami natury personalnej mieli wyraźne problemy z rywalami. Po dziś dzień szósty mecz serii uznawany jest za

najbardziej kontrowersyjny mecz w nowożytnej historii NBA

-> 27 osobistych LA w czwartej kwarcie

-> rezerwowy center Scott Polard został wyautowany z 6 przewinieniami w 11 minut

-> podstawowy center Vlade Divac został wyautowany za faul z kapelusza

-> podkoszowy Chris Webber miał na koncie 5 fauli…

(+9)
Ładowanie...
Podziel się: