Dla tych, którzy nie lubią wiele czytać: koszykarskie obrazki. Jeśli chcecie podesłać coś własnej produkcji: gwiazdybasketu@gmail.com

  • Lance Stephenson witamy z powrotem!

    Popularny „Born Ready” podpisał właśnie 10-dniowy kontrakt z Minnesota Timberwolves. Witamy z powrotem w NBA! Stephenson spróbuje się w roli rzucającego-obrońcy w obliczu kontuzji Zacha LaVine. Jeszcze kilka lat temu szykowano go na „pierwszą opcję” zespołu Hornets. Coś nie zagrało z psychiką. Dziś to już jednak dużo dojrzalszy, 26-letni zawodnik. Miejmy nadzieję, że silna osobowość trenerska oraz świadomość otrzymania szansy sprawi, że przypomną nam się czasy Stephensona z Indiany. Facet ma wielki potencjał, trzymamy kciuki!

    (+11)
    Ładowanie...
    1450
    0
    Podziel się:
  • Have ball will travel

    Raz, dwa… (trzy!) … czterech (!!!) kroków potrzebował dziś w nocy LBJ by wejść na kosz Wizards. Sam siebie skarcił za ten błąd pudłując layup. Kolejno zaliczył najtrudniejszą trójkę w swej karierze i po raz pierwszy od trzech lat spadł z boiska za faule. Czy istniała kiedyś bardziej kontrowersyjna supergwiazda? Love him or hate him!

    (-5)
    Ładowanie...
    10159
    6
    Podziel się:
  • Na kogo w drafcie czają się Lakers

     

    Na ten moment Lakers mają trzeci od końca bilans meczów. Czysto teoretycznie posiadają więc 46.9% szans na znalezienie się w trójce draftu, czyli utrzymanie picku. Załóżmy optymistyczny wariant. Dwa największe talenty czerwca to rozgrywający Markelle Fultz i Lonzo Ball.

    „Nagrodę pocieszenia” stanowią 188 cm dynamit Dennis Smith (jakoś nie widzę go w Lakers) utalentowany defensywnie swingman choć bez rzutu Josh Jackson (tak samo) oraz Jonathan Isaac, gracz w stylu Rasharda Lewisa albo może „kolejny Brandon Ingram”: wysoki chudzielec z talentem strzeleckim i nieprzeciętną mobilnością.

    Lakers mają już na „jedynce” D’Angelo Russella, czy to przeszkadza? Nie sądzę. Moim zdaniem wezmą któregoś z trójki Fultz, Ball, Isaac. Dwaj pierwsi mogą dla mnie zająć miejsce Russella na rozegraniu. Ostatni powinien luźno wpasować się w przyszłościową trójkę Ingram, Randle, Russell. Jordana Clarksona widzę jako etatowego „sixth mana” i nie ma w tym nic niewłaściwego. Co myślicie?

    Im bliżej czerwca tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że z jedynką pójdzie 195 cm Fultz, który prawie na pewno przypadnie ekipie…. z Bostonu! Typek ma zadatki na… Jamesa Hardena? Tylko co wówczas zrobią z Mikrusem?

    (+5)
    Ładowanie...
    1938
    3
    Podziel się: