fbpx

Michael Jordan: człowiek nietykalny

23

mj

Mając 198 centymetrów wzrostu, dłonie wielkie jak czerpak do żyta, psychikę zabójcy i kilkanaście lat zawodowej koszykówki za pasem myślę, że niewielu po dziś dzień byłoby chętnych do bitki z Michaelem Jordanem. Nawet jeśli zarysowałby Wam auto kijem golfowym albo zapaskudził majonezem nowiutkie… Jordany. Jak sami widzicie, ten człowiek to już nie tylko wybitny koszykarz, to część kultury, w jakiej czy tego chcesz czy nie, wzrastałeś i która w jaki sposób cię ukształtowała. Serio, czy jest w twojej rodzinie ktoś, kto nie znałby MJ-a?

Gość jest nietykalny, tak dzisiaj jako miliarder spędzający wakacje na luksusowych jachtach, jak i za czasów zawodniczych. Chcecie posłuchać? Zapraszam! O chorobliwie ambitnym usposobieniu Michaela pisać nie będę, to materiał na przewód doktorski dla psychologów sportu. Pamiętacie zapisy pewnego treningu Chicago Bulls, na którym “dostało się” w twarz Steve’owi Kerrowi, obecnemu szkoleniowcowi Warriors?

/gwiazdybasketu.pl/o-tym-jak-Michael-Jordan-podbił-oko-koledze-z-drużyny/

Z resztą nie tylko Kerr dostawał w tamtych czasach po twarzy od Michaela, podobna historia spotkała… 216 centymetrowego, 115 kilogramowego środkowego Willa Perdue. Tego samego, którego w 1996 roku Bulls oddali San Antonio w zamian za Dennisa Rodmana. Wspomina Horace Grant długoletni kolega klubowy Jordana:

Nasze treningi były tak intensywne ponieważ Phil uprawiał swoje gierki. Przykładowo umieszczał Michaela w drugim składzie, a mnie i Scottiego w pierwszym, wiadomo nikt nie chciał przegrać, szło niemal na noże. Oczywiście, że w ruch szły pięści, było wiele awantur, cieszę się że nie żyliśmy w czasach social media.

1

Trudno mi opowiadać tę historię, bo wciąż jesteśmy z Willem dobrymi kumplami…

1

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

23 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Arcoco
    Odpowiedz

    Love nie pasuję do Cavs i pasować nie będzie, jeśli chce jeszcze zagrać w ASG musi odejść co pewnie zrobi po sezonie.
    Jedno jest pewne-na brak ofert nie będzie narzekał ;v

    (41)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe ChessBasket
    Odpowiedz

    @ Arcoco

    Serio? Jesteś pewien ze nie będzie narzekal na brak ofert?

    Obecny sezon nieco zweryfikował umiejętności Kevina Miłości (ale zrymowalem). W Minnesocie nie miał wsparcia, był pierwsza opcja i nabijal staty, jednak PO nie powachal nawet z daleka. Po transferze do Cavs miał pokazać ze z lepszymi zawodnikami u boku zdziala więcej. I co? Bida trochę…

    Moze rzeczywiście był nieco przeceniany, co? Od rzucania są obwodowi, PF ma walczyć pod koszem i być trochę jak połączenie centra z obwodem, a jak umie rzucać za 3 to super. KL świetnie rzuca za 3 (w końcu wygrał konkurs trójek 2 czy 3 lata temu), ale wydaje się ze inne PeeFowskie umiejętności nieco u niego kuleja, a przynajmniej stawiają pod znakiem zapytania możliwość zaliczenia tego zawodnika do top 5 czwórek w lidze, obok np Duncana, Griffina, Randolpha (celowo wymieniłem trzech o różnych stylach).

    Nie zamierzam umniejszac umiejętności Kevina ale wątpie ze ktoś zadzwoni do niego z “maxem” w czasie off-season.

    Juz mieliśmy takich co im się wydawało ze dostaną nie wiadomo ile (Bledsoe, Lancelot itp) a rzeczywistość zweryfikowała ich marzenia.

    (-5)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak myślicie, któryś z GMów bedzie próbował zrobić z Kevina franchise playera? Niby rzuca za 3, zbiera i potrafi nabijać statsy (jak broni każdy wie, nawet jeżeli się poprawił w tym aspekcie to i tak daleko mu do średniej ligowej) ale jak pokazują mecze Cavs kiedy nie grał lbj i irving- love nie potrafi sam ciągnąć zespołu. Lakersi pewnie sypną maxem dla niego ale obecna czołówka ligi raczej tego nie zrobi.

    (4)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    eee tam nie róbcie na siłe takiego kozaka z MJ. Ciekawe czemu nie wspomnieliście o nieoficjalnej konfrontacji Jordana z inną gwiazdeczką tamtych czasów (Iron Mikiem). W tym starciu dwóch ikon pop kultury to mniejszy terierek okazał się taktycznym zwycięscą.

    (3)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Lepszy klub zweryfikował Love’a bardzo boleśnie. Niestety w żadnym klubie nie będzie 1 skrzypcami. A jak widać dostosować się nie potrafi. Miał być mega wsparciem za 3, a i tego nie ma. Niestety przy 3 topowych graczach zawsze ktoś musi zejsc na bok. W Miami był to Bosh na zmiane z Wade’m. W Cavs musi to być Love. To nie Minnesota gdzie był sobie sam i był 1 opcją zespołu.

    Wg mnie Cavs przecenili jego umiejętności, a jego takie gadanie psuje tylko chemie w zespole.

    Inna sprawa, że dzis w lidze wielu jest graczy którzy potrafią rzucić za 3, wiec love juz nie ma tej karty przetargowej.

    “MJ podchodzi do Willa – bam! Bije go w twarz. To koniec, wszyscy łapiemy Willa – nie pozwolimy ci uszkodzić Michaela. Następnego dnia w samolocie Will zjawia się z wielkim siniakiem.”

    Smutne jak MJ traktował kolegów a jego bronili jak świętej krowy.

    (14)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mike9204
    Odpowiedz

    Phil Jackson to był cholernie podstępny skurczybyk 😀 kto czytał biografię Jordana “Życie” wie o czym mówie 😉

    (9)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe misiekIDD
    Odpowiedz

    Mi tylko szkoda Will’a, że nie mógł się odwinąć. Jestem ciekaw, czy Jordan tak by kozaczył gdyby wiedział, że inni nie staną w jego “obronie???” (bo chyba stawaniem w obronie nie można nazwać przytrzymywania kolesia, który wcześniej oberwał)

    (8)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Vino
    Odpowiedz

    Kiedyś takie sytuacje zostawały w drużynie. A dziś taki np. Kobe mówi wulgaryzmy na treningu, (których używa każdy, nie oszukujmy się), a już wszystko w internecie i wielka afera…

    (22)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeden artykuł niekorzystny o Lovie i od razu wszystkie “spece” na niego plują. A ile to już takich tyrad bylo słychać na temat różnych zawodników? A ile skończyło się tym, że mieliście racje? Poczekamy-zobaczymy jak to będzie. Josh Smith też trafił do nieodpowiedniego zespołu i każdy pamięta tę katastrofę. O wychwalanym obecnie Westbrooku też wszyscy (całkiem możliwe, że ja też ;P) pisali, że samolub, powinien podawać Kevinovi i w ogóle niech go wytransferują, a kiedy został sam Durant na placu boju to nagle okazało się jak potrzebny był Westbrook.

    (0)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Arcoco
    Odpowiedz

    Jordan był “świętą krową”, ale kto by nie chciał takiej krowy, która daje tyle mleka(w playoffs jeszcze więcej xd) Dlatego Bullsi z MJ’em w składzie mieli pełne brzuchy 😀
    zwłaszcza jegomość Jackson, więc on problemu nie widział

    (5)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Giovanni
    Odpowiedz

    myślę że love świetnie wpasował by się w system taki jaki aktualnie grają Mavs gdzie po picku zostaje wolny dirk na rzucie albo ellis wbiega pod kosz, ewentualnie uwalnia się trzeci gracz. na początku sezonu grali tak love z lebronem i gdy widziałem to zagranie to było nie do zatrzymania ale nie przekładało się to na wyniki cavs i teraz juz tak efektywnego zrealizowania tej akcji u nich nie widze i myślę ze to co zabiera Kevinowi % i staty to trener a nie jego średniość. dajcie go do carlislea albo Poppovitcha a zobaczycie jaka to bestia.

    (5)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Delva
    Odpowiedz

    W zespole na playoffs potrzeba co najmniej dwóch penerow. Myślę, że love przyszły sezon pogra jeszcze w cavs a za rok zrobi homecoming i zagra w la (razem z westbrookiem). W tym scenariuszu durant w 2016 trafia do wizards. Powroty teraz modne.. co sadzicie?

    (1)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Combo
    Odpowiedz

    Bo wszyscy muszą się przystosować do LeBrona i go kochać… jak Love odejdzie do powiedzmy LA po tym sezonie, to przynajmniej będzie ciekawie 😀 O ile dalej będzie grał na poziomie.

    (-2)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    @vino

    Kiedyś też w polskim wojsku była taka fajna rzecz jak fala, ktos tam niby coś mówił że znęcaja się, ale nikt nie mówił głośno, tematu nie było.
    W wojsku USA kobiety są gwałcone na potęgę, media milczą, władza milczy, tematu nie ma.

    Nadal uważasz że wtedy było lepiej? Wątpie.

    (-6)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Love w Lakers.. westbrook jesli nie będzie mial majstra to tez za 2 lata odejdzie. UCLA w LA ? Melodia przyszłości ale.. calkiem realna. Chlopaki po 30 lat, w prime.
    pomarzyć zawsze mozna 😉

    (1)
  16. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Leemack
    Odpowiedz

    @pln
    chyba przesadziłeś z porównywaniem gwałtów czy nawet fali do zwykłych spięć treningowych. W opisywanej sytuacji nie doszukiwałbym się przejawów pastwienia się, nad nota bene prawie 20 cm wyższym i 20 kg cięższym, kolegą tylko starcia dwóch twardzieli, z których żaden nie chce ustąpić. Skoro Pardue stawiał nielegalne zasłony kilka razy, to wiedział co robi, a wiadomo, że na takiej zasłonie można czasami się porządnie uszkodzić.

    (2)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    @Leemack

    Uważasz że danie komuś w ryj bo stawia nielegalne zasłony jest ok?
    Kiedy by to było, dał mu w ryj, tamten oddał to ok. Ale działanie MJ było w stylu: jestem wielki MJ, moge mu dac w ryj i nikt mi nic nie zrobi a on mnie nie uderzy bo jestem MJ.

    Niech sie szarpią, szturchaja, biją nawet i ok, tak to działa. Ale kiedy jeden bije a drugi nie może nic zrobić to porównanie do fali jest tu odpowiednie. Identyczne stanowisko: bicie bez prawa do oddania bo reszta cie trzyma. Albo za oddanie jeszcze wieksza kara.

    Dzięki rozwojowi mediów społecznościowych dziś takie rzeczy wychodzą na jaw, wtedy trzymano je a zamknietymi drzwiami, wszystko w imie biznesu. Dziś wiele się mówi o mobbingu w pracy, w latach 90 była to po prostu normalność.

    Tylko czy to, że ktos nam mówi ze to normalne ma oznaczać że takie to jest? Dla mnie zachowanie MJ było żałosne. I dzis zapewne by mu to nie uszlo na sucho.

    (3)

Gwiazdy Basketu