fbpx

Most Clutch NBA Players 2015/16

15

Bez nazwy

Jesteśmy tuż za półmetkiem sezonu, realną szansę na tytuł  mają cztery zespoły. Reszta bije się o uznanie kibiców i lepszą przyszłość. Największe propsy zbierają aktualni mistrzowie (38-4) za kosmiczny flow ofensywy i szalone tempo prowadzenia gry oraz nieśmiertelne San Antonio (36-6), za elitarny defense i organizację gry. Jeśli mam być szczery, oba kluby mają szansę na pobicie/wyrównanie rekordu wszech czasów (72-10).

Nie będzie łatwo, w bezpośrednim pojedynku zmierzą się ze sobą jeszcze cztery (!) razy, ale jeśli nie imponuje Wam szybkość egzekucji GSW albo wszechstronność ataku pozycyjnego SAS to jesteście dziwni. Tu wszystko może się zdarzyć, mistrzom może nie starczyć zdrowia bądź wytrzymałości, a Popovich może wbić w bilans po przerwie na All-Star i zacząć w pierwszej piątce wystawiać Bobana Marjanovica, Kyle’a Andersona czy Jonathona Simmonsa. U niego wynik pojedynczego meczu schodzi na plan dalszy, sezon zasadniczy służy przygotowaniu, rozpracowaniu taktycznemu rywala.

Dla przykładu, pamiętacie niedawny mecz z Cleveland? W przybliżeniu wiemy już co będzie grane gdyby oba teamy miały spotkać się ze sobą w czerwcu:

-> Kawhi Leonard ciasne, pojedyncze krycie LeBrona z otwarciem ciała/ nakierowaniem na wysokiego, ewentualna pomoc pochodząca od podkoszowych, nigdy nie odpuszczamy strzelców!

-> Jak efektywnie akcje dwójkowe są w stanie zmusić Kawhi do zmiany krycia? Niestety ani Thompson ani Mozgov stawiający zasłony nie stanowią zagrożenia rzutem stąd Duncan może zostać nisko. Priorytetem obrony SAS jest pilnować trumny i łatwych okazji z dystansu, jeśli już muszą coś odpuścić, jest to daleki półdystans. Proszę bardzo.

-> Największy problem sprawia pick and roll kozłującego Kyrie i LeBrona. Kawhi nigdy nie zostawia Jamesa więc albo posyłają trzeciego obrońcę, albo Irving klei z półdyszki. Mówię Wam, to będzie podstawa ataku Cleveland, jeżeli obie ekipy spotkają się w Finałach.

-> Najważniejsze pytanie stanowi postać Kevina Love. Ile punktów jest w stanie przynieść jego pick and pop oraz czy wolumen punktowy uzyskany w ten sposób zmusi Popovicha do zdjęcia z parkietu wysokiej pary Duncan/Aldridge. Kto kogo przeważy, ten będzie dyktował warunki. Tutaj dochodzimy do sedna. Główną ideą taktyki Spurs jest zmęczyć, wpędzić w przewinienia Kevina i kazać mu bronić.

Jeśli uważnie oglądaliście mecz, pamiętacie że w końcówce wręcz szukali w ataku Love’a i wykorzystywali jego ograniczoną mobilność. Popovich jak jastrząb obserwował reakcje Davida Blatta, który (póki co) nie znalazł na to kontry. Koniec końców, nie zdziwię się jeśli KL znów będzie sadzany w crunch time, a LeBron otrzyma dodatkowe minuty na silnym skrzydle. A jeśli tak, znów go zamęczą na dystansie 5-7 meczów. Co myślicie?

Mój ulubiony highlight Love’a w tym sezonie:

https://www.youtube.com/watch?v=rfF5c5MOhN4

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

15 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Stupak
    Odpowiedz

    Najbardziej clutch jest Jimmy Butler. Zespół przegrywa 15-oma, a ja zdobyłem tylko 2 punkty? A to c.uj, rzucę 40 punktów w drugiej połowie 😀

    (43)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Bez transferów Cavs nie są w stanie zagrozić Sas ani Gsw, jednocześnie przy maxie dla Love i TT nie mają zbytniej elastyczności poza trade extension . Love nie jest wart tego maxa podobnie jak TT wiec ich wartość transferowa nie jest duża (nie da się wokół nich zbudować drużyny). Może za rok Cavs się uda zdobyć mistrzostwo, w tym roku bedzie 4-1 lub 4-0 dla gsw badz sas

    (17)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe pippen33
    Odpowiedz

    @Truskul widać że wogóle nie znasz kawaleri albo po prostu nie wiesz co gadasz, jeżeli mówisz że bez transferów cavs nie mają szans z gsw i sas.Z gsw się zgodzę ale sas to inna bajka.
    Tu muszę zprostować wypowiedź bo nie uważam sas za gorszych od gsw tylko równych /lepszych
    i sądze że 52/48 spurs w finale (jak armie równe liczy się generał, sorry kerr/luke)
    A co tyczy się cavs -spurs to lepszy matchup dla cavs co nie znaczy będzie łatwo jedny..bądź drugim.
    p.s sory za błędy

    (-8)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Love i Irviniig – mega padaka w obronie, jak nie działą 2/5 obrony to nie działa nic
    tak się nie wygrywa mistrzostwa.

    (10)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    pippen33
    Cavs nie zdobędą mistrzostwa ani teraz ani za rok ani za dwa 🙂
    Dlaczego ? Bo jak nikt nie pociągnie za LeBrona to nie ma szans na ugranie czegokolwiek. Irving to nie Wade, a Love to nie Bosh….
    Po za tym o ile w Miami jeszcze jako tako zespół był zarządzany to w Cavs jest jedno wielkie ścierwo. Wszystko co sobie LeBron zażyczy to będzie, a gość pierdoli zespół. Love z All Stara stał się słabszym gościem od Randle’a z Lakers bo jest ograniczany. I dobrze wiemy przez kogo. Z resztąnie tylko On. Irving też.

    (1)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe eustachy1
    Odpowiedz

    Widze znowu cos o K.Love 😀 no tutaj autor dobrze napisal Kevin bardzo czesto jest w rogu boiska gdzie po prostu jest slaby. Ale na srodku jest niesamowity wiemy jakimi podaniami dysponuje ten zawodnik potrafi wszystko wiadomo w obronie nigdy nie byl dobry ale i tak jest w najlepszej formie jesli chodzi o obrone moze zle to napisalem po prostu troche lepiej to wyglada niz kiedys rating def ma najlepszy w karierze. Kevin nigdy nie bedzie dobrze gral z Lebronem w druzynie. No jesli ktos mowi ze styl gry GSW, SAS nie podoba sie to rzeczywiscie jest to smieszne no ale coz jedni wola kunszt dla oka inni wsady. Jesli chodzi o szanse GSW,SAS sa rowne ale w finale CAVS jesli dojda to maja bardzo male szanse mysle 25%, 30%, ale nie wiadomo czy dojda bo jest pare ciekawych zespolow co jednak moga zagrozic CAVS. PZDR

    (11)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe szymon034
    Odpowiedz

    Może mi się wydaje, nie wiem nie przeglądałem dokładnie statystyk, ale dopóki Do Cavs nie powrócił Irving, to Love zaliczal bardzo dobre wyniki i nikt na niego nie narzekał. Relacje z LeBronem też były jakieś lepsze, jeden i drugi wypowiadali się (z trochę przesadnym momentami) o sobie z szacunkiem. Problemy zaczęły się dopiero jak wrócił Kyrie.

    (4)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe szymon034
    Odpowiedz

    Ten sam Jackson, który wymiotowal z nerwów kiedy miał wyjść pierwszy raz na parkiet w Detroit?! Niesamowite 🙂

    (3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    W cleveland sobie pluja w brodę ze chcieli pana all stara Love’a.

    Wiggins dziś w tym zespole robiłby różnice, pakował się pod kosz, scinał, był nutką fantazji i przełamania schematu.

    A Love? Love jest nikim.

    (1)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe DWade3
    Odpowiedz

    @eustachy1, przyjacielu
    Zgadzam się z Tobą, ale proszę Cię… używaj znaków interpunkcyjnych, bo naprawdę, bardzo ciężko się czyta Twoją wypowiedź. Pozdrawiam

    (4)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe eustachy1
    Odpowiedz

    Przepraszam ale pisze zazwyczaj na komorce na szybkosci bo nie mam zbytnio czasu 😀 Musisz mi to wybaczyc ale ciesze sie ze sa tutaj jacys normalni ludzie 😀 PZDR

    (2)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe JimmyN
    Odpowiedz

    Mam wrażenie, że jest coraz większy konflikt na linii Love-Lebron np ten ostatni komentarz Love’a żeby lider też spojrzał w lustro
    Widziałem też kilka razy jak Bronek wywracał oczami po akcjach Kevina, była też akcja pod koniec meczu z OKC kiedy Lebron kilka razy powiedział, żeby Love nie walczył o zbiórkę, po czym nie trafił i KL rzucił się do zbierania 🙂
    coś jest na rzeczy

    (7)

Gwiazdy Basketu