fbpx

Najgroźniejsi i najbardziej przydatni gracze NBA

8

Statystyki, wiadomo, nie grają. Jednak dysponując właściwą ilością danych oraz rozbierając mecz na elementy – wgląd do statystyk wprawnemu oku pozwala określić jak poszczególne wyniki przekładają się na dokonania zespołu.

Każdy gracz ma swój firmowy manewr, dominujące zagranie, obszar w którym wyróżnia się na boisku. Rzecz w tym, aby skupił się właśnie na tym, nad słabościami pracował na treningu, ale niekoniecznie eksploatował je w meczu.

Przegląd statystyk pozwala także wyróżnić z tłumu zawodnika, który niekoniecznie rzuca się w oczy podczas meczu. Jak wiemy, niedzielny kibic doceni podanie za plecami, crossover czy potężny wsad, niekoniecznie skuteczność strzelecką na 4 metrze…

#1 Najgroźniejsi bez piłki na półdystansie

Mówimy o sytuacji catch and shoot. Akcji po zasłonie, w ruchu bez piłki bądź przyczajeniu na wolnej pozycji minimum 3 metry od kosza. Wiecie kto jest najskuteczniejszy aktualnie w tym elemencie w lidze? Tych panów nie zostawiamy bez krycia:

1/ Marco Belinelli 54,7%
2/ Kyle Korver 52,5%
3/ LaMarcus Aldridge 51,5%

O ile dwaj pierwsi to rasowi snajperzy (Belinelli pod wodzą Popovicha jest jeszcze bardziej fenomenalny niż przed rokiem, a Korver śrubuje rekord kolejnych meczów z minimum 1 trafieniem za trzy) to dyspozycja Aldridge’a na półdystansie zasługuje na miano fenomenu i jest bezpośrednią przyczyną tegorocznych sukcesów Portland. O to właśnie chodzi! Niech i o mocy Indiany Pacers zaświadczy fakt, że dwaj specjaliści akcji pick-and-pop David West i Luis Scola notują po 50% skuteczności w akcjach złap/rzuć. Wszyscy wymienieni mordują po zasłonie. A bez tego rodzaju graczy nie ma mistrzowskich pierścieni: LeBron także trafia ponad 50% tego typu akcji.

Takie coś przyszło mi do głowy, akcja z dzisiejszej nocy:

#2 Najgroźniejsi z piłką na półdystansie

Mówimy o gościach, którzy swoje akcje kończą się rzutem po koźle. Wyjście w górę po akcji dwójkowej, fade-away, cross czy step-back… oto najgroźniejsi gracze NBA z piłką w rękach minimum 3 metry od kosza.

1/ Tony Parker 45,9%
2/ Deron Williams 45,5%
3/ Chris Paul 44,3%

I znów na pierwszym miejscu gracz Spurs. Co by nie mówić, cała trójka to elita NBA. Chyba nie doceniamy D-Willa.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

8 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe HeatFan
    Odpowiedz

    “Powtórzę jeszcze raz: tyle było narzekań na Kendricka Perkinsa. Że drewniany, że nieprzydatny pod koszami, że Thunder powinni go czym prędzej wywalić z pierwszej piątki…”… No sory ale najwiecej narzekan to ja widzialem na waszej stronie. Troche hipokryzja…

    (31)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Hater
    Odpowiedz

    @HeatFan

    Bo Perk jest kompletnie nieprzydatny w ofensywie. Klasyczny podkoszowy od zbiórek i obrony, co robi dobrze ale jak przychodzi stanąć w szranki z small-ballowymi Heat, czy innym rywalem grającym szybką koszykówkę to już gorzej. Perk to zawodnik od zadań specjalnych i najlepiej gra w spotkaniach przeciwko klasycznym drużynom jak Pacers, czy SAS. Aby pokazać swoją wartość musi mieć rywala swoich gabarytów, a że o takich (dobrych) teraz ciężko to i Perk wypada blado.

    (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Co do tych statów na półdystansie. Korver i Marco mają dobry procent, ale już zdobycze punktowe nie specjalnie. Odpowiednio około 12 i 10 ppg to nie jest jakiś oszałamiający wynik. Tym bardziej jak Korver spędza po 35 minut na parkiecie. Właśnie dla tego szacun należy się LaMarcusowi, który jest najaktywniejszym graczem całego NBA na półdystansie i generalnie, jak chodzi o wszystkie próby za 2pkt. Na takim procencie robi to wrażenie i widać to po statach, 23.6 ppg i 6 wynik w NBA pod tym względem. Najs.
    Po lekturze tego art, sprawdziłem sobie jak Tony Parker stoi w głosowaniu do ASG. 7 miejsce w swojej kategorii i 15 w “generalce” na zachodzie. Nie za wysoko jak na swój skill, nie ma to jak mały rynek 😉
    Co do Perka. Te staty defensywne są trochę “nieprecyzyjne”, albo może mylące. Perk słabo zbiera i blokuje. Spędza na boisku po 35 minut i ta jego obrona może być nakręcana przez rotacje defensywne, grę kolegów itp. Ciężko to oceniać, patrząc tylko na suchy numerek. Faktem jest, że mimo tak kiepskich statów punktowych i zbiórek to ciągle dostaje sporo minut. Perk bardzo dobrze stawia zasłony, to duża zaleta dla OKC. Ale to właśnie obecność Perka, może być kłopotem dla OKC w PO.

    (0)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    co do tej świetnej obrony Perka w porównaniu np. do Hibberta… proszę uwzględnić liczbę prób przeciwników,Perkins ma coś koło 100 a hibbert koło 400 ! więc skuteczność zacna , ale trochę inaczej by to wyglądało gdyby Perka częściej sprawdzano. Gość gra średnio niecałe 20 min na mecz! Hibbert 30 i nikt zdrowy na umyśle nie postawi obrony Perka nad BigRoyem.
    Tak właśnie można statystyką manipulować 😉

    (7)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe maks93
    Odpowiedz

    powinna być statystyka ile akcji Lebrona kończy sie albo wjazdem pod kosz albo dunkiem. Zgaduje że ponad 70%. Nie rozumiem tych co mówią o nim gracz kompletny. W tym przypadku Kompletny=Wszystko na siłe.

    (-1)

Gwiazdy Basketu