fbpx

Nowy, najlepiej podający gracz NBA: Milos Teodosić

57

Wszem i wobec wiadomo już, że Milos Teodosić przenosi swoje talenty za ocean. Na pierwszy ogień pójdą Los Angeles Clippers, świeżo po utracie wieloletniego generała Chrisa Paula. No i właśnie, facet dopiero wchodzi do ligi, a my już piszemy o nim artykuł. Dlaczego?

Najskrytszy sen każdego koszykarza dla 30-letniego Teodosica staje się faktem. Jak każdy ganiający za pomarańczową piłką, Serb również pragnął gry w NBA. Zapytacie dlaczego takiej klasy zawodnik znalazł się w lidze dopiero teraz? Już Wam mówię. Nie miał ochoty rozmieniać kariery na drobne, stać mięsem transferowego albo etatowym zmiennikiem w nieskończoność wyczekującym swej szansy. W amerykański basket wchodzi z tytułem profesora, jako gracz dojrzały i spełniony, słowem: na własnych warunkach.

Ułańska fantazja

Pominięto go w drafcie w 2009 roku, ale na dobre mu to wyszło. Ułańskie fantazje z piłką i talent rzutowy nie przekonały ligowych menedżerów więc postanowił zostać najlepszym playmakerem, jakiego widziano w Europie. Pierwsza wyrwana kartka z kalendarza to Olimpiakos i tytuł MVP Euroligi. W wieku zaledwie 23 lat! Następne było CSKA Moskwa, z którym wygrał wszystko, co było do wygrania. Krótkie podsumowanie jego europejskiej kariery:

-> MVP i mistrzostwo Euroligi

-> MVP młodzieżowych Mistrzostw Europy

-> Zawodnik Roku 2010 FIBA

-> sześciokrotnie w najlepszych piątkach Euroligi

-> srebrny medalista olimpijski

Na tym poprzestanę, bo zapisałbym całą stronę A4. Wyróżnień indywidualnych Milos ma na koncie znacznie więcej, chodzi wyłącznie o to, byście uświadomili sobie jak doświadczony i utytułowany jest to zawodnik. Pierwszą konkretną okazję do wejścia w świat NBA miał w 2013 roku. Wiele zespołów dzwoniło do agentów Serba, bo właśnie wygasał jego kontrakt z CSKA.

Najbliżsi angażu Teodosicia byli Memphis Grizzlies. Marc Stein, dziennikarz ESPN donosił wtedy, że zaoferowali mu dwuletnią umowę wartą 5 milionów dolarów. Nie uśmiechała mu się jednak gra za plecami Mike’a Conleya. Nie zastanawiał się długo podpisując nowy kontrakt z klubem z Moskwy. Wkrótce wygrał Euroligę, a jego wartość rynkowa jedynie wzrosła.

Rio

Po wygranej najważniejszych rozgrywek w Europie, przyszedł czas na turniej olimpijski w Rio de Janeiro. Grał fenomenalnie. Z pewnością godną największych mistrzów prowadził reprezentację Serbii do kolejnych zwycięstw. Kontrolował tempo, kręcił kontry, rozprowadzał piłkę, egzekwował zagrywki i trafiał najważniejsze rzuty. Serbowie dopiero w wielkim finale (nieuchronnie) ulegli USA.

Na nowo pojawiły się opinie, że najwyższa pora zabrać go do Stanów. Nic z tego. Nie interesowały go żadne oferty. Dopiero gdy zakończył się tegoroczny sezon sprawy przyjęły nowy obrót. Był to moment na który Teodosić czekał przez 30 lat. W lidze NBA wzrosło salary cap, z gry wypadła większość PG pozbawionych rzutu, Chris Paul pożegnał się z Clippers, a jemu skończył się kontrakt z CSKA.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

57 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    LAC mimo utrarty JJ Redica i Chrisa Paula stali sie jeszcze lepsi.
    Pierwsza piatka:
    PG – Teodosic (ofensywny geniusz – braki w defensywie)
    SG – Beverley (jeden z najlepszych obroncow w lidze, moze z powodzeniem kryc rozgrywajacych druzyny przeciwnej odciazajac Teodosica)
    SF – Gallirani (trojka jakiej LAC nie mieli od lat, od 6 sezonow w finalach nba graja wylacznie zespoly z wybitnym SF, moze to wlasnie brak klasowej trojki uniemozliwial LAC odniesienie sukcesu).
    PF – Grifin (jeden z najlepdzych PF w lidze, limit pechu z kontuzjami chyba wyczerpany)
    C – Jordan ( jeden z najlepszych centrow w lidze, omijaja go kontuzje)
    Sixth man – Lou Williams ( jeden z najlepszych rezerwowych w lidze)
    GSW dalej poza zasiegiem ale cala reszta ligi do pokonania.

    (26)
    • Array ( )

      Geniusz napisał prawdę, Jordan jest jednym z najlepszych centów w dzisiejszej NBA, w końcu ktoś go wybrał do pierwszej piątki sezonu rok temu! Wiadomo, ma mega ograniczenia, mnie mierzi jego głupota w obronie, przy jego parametrach powinien siać postrach pod swoim koszem, a daje się objeżdżać jakby wczoraj dołączył do drużyny i nie wie jeszcze gdzie się obrócić. W latach 90-tych pewnie by gdzieś grał ogony z ławki, ale dzisiaj taki toporny fizol jest w cenie.
      Clippers mają bardzo ciekawy skład i mogą, paradoksalnie po stracie najlepszego zawodnika, zrobić krok w przód. Nie oszukujmy się – Reddick i Crawford to były słabe ogniwa, na papierze niby super, a w PO regularnie zawodzili. Ja się nie obawiam o Teodosica, ale o Doca – do tej pory prowadził tę drużynę archaicznie. Każdy zawodnik robił “swoje”, jeden klepie gałę, jeden tylko daje z góry, ktoś robi zasłonę, 2 pozostałych rzuca za 3, ale tylko catch & shoot, a na koniec o wszystkim decydował CP3.
      Jak zmieni podejście i zaczną grać “z trendem” czyli szybko dzielić się piłką, wymieniać pozycjami, rzucać dużo za 3 i bronić dobrze na każdej pozycji, to będą tylko (albo aż) postępu Griffina, musi w końcu pokazać, że jest graczem top-10 ligi, a nie tylko rudą wersją Shawna Kempa. Galinari bardzo pomoże, ale to nie jest star-player do drużyny z aspiracjami poza 2 rundę.

      Widzę to tak – pół finał konferencji 2018, HOU-LAC: Clippers zaskoczyli wyżej rozstawionych Rockets i prowadzą 3:2, w Game 6, Carmelo wpadł w problemy z faulami na BG32, Broda jak to ma w zwyczaju w elimination game gra jak ze Spurs w 2017, CP3 ciągnie bohatersko zespół na plecach, zdobywa 34 punkty, ma 15 asyst i 12 zbiórek, nikt go nie może powstrzymać, ale brakuje mu sił, a pozostali koledzy, oprócz Nene mają ciepło w majtach, bo rok temu biegali na street-ballu albo w Europie (Rockets oddali cały skład za Melo). Mike D’A, jak to Mike, trener roku, w całej serii gra tym razem 6 graczy, siedzi znowu z głupią miną, zaskoczony, czemu właśnie wszyscy zrobili się fioletowi i nie mają siły podnieść się z ławki??? CP3 krzyczy już na wszystkich, z trenerem włącznie.
      Młody Rivers trafia ważną trójkę, Galo osobiste i LAC first time ever są w finale konferencji !!!
      PS. Tam trafią na GSW (którzy pokonali w drugim półfinale OKC 4:1) i przegrywają, po bohaterskim boju też 1:4.

      (13)
    • Array ( )

      Faktycznie troche mnie ponioslo z tym Jordanem. Nie mniej jednak, chyba wszyscy zgodza sie ze jest to zawodnik ponadprzecietny.

      (38)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Patrząc na te podania aż śmiać się chce, że niektórzy piszą o LeBronie jako o wybitnym podającym O.o heheh

    Kilka podań jest niesamowitych !!!! Nie do wykonania przez żadnego gracza w NBA.

    (-33)
    • Array ( )
      Na złość hejterom! 12 Lipiec, 2017 at 14:27

      Wybitny = wybijający się ponad przeciętność
      Wybitny nie znaczy najlepszy.

      (26)
    • Array ( )

      Problem w tym, że ludzie tutaj mają LeBrona za Boga, który jest najlepszy we wszystkim nawet w sikaniu na odległość 🙂

      LeBron jest ponad przeciętny we wszystkim ale WYBITNY w niczym 🙂

      (-18)
    • Array ( )

      ja napisze troche z innej paki, mam nadzieje, ze kazdy mnie zrozumie, LeBron nie jest wybitnym podającym, on ma wybitną wizje i koszykarskie IQ, to nie dzięki umięjętnością podawania tak swietnie rozgrywa a wlasnie dzieki tej wizji.

      (-1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    […] ekipa Gregga Popovicha ma już jednego podstarzałego playmakera i potrzebuje przede wszystkim świeżej, atletycznej krwi na rozegraniu […]
    Czy Wy przypadkiem nie wysylaliscie CP3 do SAS? Jest 2 lata starszy od Serba.

    (78)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Na ostatnich Igrzyskach dał najlepsze podanie jakie w życiu widziałem w koszykówce. W meczu z USA. Przegrywając trzema punktami. W ostatniej akcji na dogrywke. Milos to szalony geniusz.

    (9)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie zagrał nawet meczu w NBA ale jest już uznawany za jej najlepszego podającego nieźle
    A tak na serio to powodzenia ty nasz serbski wariacie

    (16)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Poprawka : Teodosic i Beverley grali razem w Pireusie, nie Moskwie. Z resztą między innymi w pamiętnych ćwierćfinałach Euroligi przeciwko APG 🙂

    (5)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Podejrzewam, że Milos bedzie przeplatal lepsze mecze z bardzo slabymi, ale sklad Clippers naprawdę wyglada obiecujaco więc mam nadzieję, że będzie co ogladac. Ciekawe jak to pouklada Rivers i czy w ogole pouklada 🙂

    (4)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe KubaWZSP
    Odpowiedz

    Z jednej strony wielki hype, z drugiej, tak jak już ktoś kiedyś w komentarzach pisał “Sergio Rodriguez też miał być kotem”. Pożyjemy zobaczymy. Moim zdaniem jego umiejętności zweryfikuje głównie twarda, fizyczna obrona przeciwników. W obronie jakoś go schowają, kiedy będzie trzeba Beverley pokryje Kyriego lub Stepha i innych zawodników tego pokroju. Z tego co widzę w Eurolidze notował ostatnio niecałe 7 asyst i 3 straty na mecz w niecałe 30 minut. Czy to dobrze? Sami sobie odpowiedzcie. Moim zdaniem przyciśnięty przez dobrych obrońców nie będzie takim luzakiem. A śmiesznie (choć mu tego nie życzę) będzie, jeśli gość wejdzie do NBA, a ośmieszy go każdy 10 lat młodszy szczeniak pokroju Fultza albo Bookera.

    (10)
  9. Array ( )
    wielmozny pan P 12 Lipiec, 2017 at 15:39
    Odpowiedz

    82 mecze.
    w każdym przeciwko albo starterowi, który zalicza się do czołówki na swojej pozycji w NBA
    albo przeciw back upowi, który przeszedł przez najsilniejszą konkurencję na świecie i dostał kontrakt w NBA.
    a już na pewno, w każdym meczu przeciw zawodnikowi szybszemu, b. eksplozywnemu, skoczniejszemu i, co warto
    podkreślić, nie gorzej wyszkolonemu jak chodzi o technikę użytkową.

    I bez statusu gwiazdy, którry Teodosic ma w Europie, a w NBA dla sędziów będzie just another [older] rookie. Nikt mu ręki nie poda, w razie kłopotów.

    82 mecze pod presją, jakiej w Europie nie doświadczył, zarówno w ataku jak i w obronie.

    parę magicznych asyst na pewno wykona, ale wątpię, czy jego niewątpliwa inteligencja boiskowa i duze doświadczenie “przetłumaczą się” na język NBA.

    czasami aktor teatralny po prostu w kinie nie sprawdza się. Nie chodzi o to, ze jest słaby, zwyczajnie może
    nie pasować do repertuaru i metody.

    poza tym, Teodosic należy, wg mnie, do tych graczy, którzy nie lubią jak się im przeszkadza, atakuje, nie szanuje ich statusu, nie pozwala rozwinąć imponujących skrzydeł. Tracą wtdy całą wartość.

    istotne też jak gracz w tym wieku będzie się porozumiewał z dużo młodszymi kolegami, w dodatku pochodzącymi z kręgu innej kultury społecznej. Europejczycy mają w NBA ten problem i Teodosic nie będzie pierwszy.

    dla graczy, sędziów, trenerów w NBA nie będzie kimś na specjalnych prawach. To zapewne również nie posłuży jegol łatwości w aklimatyzacji.

    No i styl gry. Teodosic lubi mieć wolną rękę, improwizować, wozić piłkę, w NBA zbyt wiele takich okazji nie dostanie. Nie będzie “lead Guard”, a to sprawia, ze trudniej może mu być pokazać to wszystko, co na pewno umie.

    także, powodzenia, ale NBA to jednak ciągle inna koszykówka niż w Europie. I inne życie, kultura, środowisko.

    (-9)
    • Array ( )

      Skoro Twój ulubiony gracz Thomas mając 175 wzrostu i skazany na porażkę dał radę to dlaczego Teodosic ma nie dać rady ?

      Nba nie daje zbyt wiele okazji do wożenia się z piłką ? A CP3 który dopiero co opuścić Clippers ? A Westbrook, który dopiero co otrzymał MVP RS ? A LeBron James, który uważany jest za najlepszego koszykarza na świecie ?

      Jedyne co zdaje się być zgodne z prawdą to to, że nie będzie gwiazdą jaką jest w Europie. Teodosic jest lepszą wersją Rubio, który utrzymuje się w NBA na nie najgorszym poziomie.

      (21)
    • Array ( )

      Obrona w Europie nie jest wcale gorsza, a nawet pokusiłbym sie o stwierdzenie, że jest lepsza. Przynajmniej w sezonie regularnym.

      (8)
    • Array ( )

      Najpierw standardowo dałem minus bez czytanie.

      Potem jednak stwierdziłem, że przeczytam.

      Jednak – minusik well earned.

      (14)
    • Array ( )

      Każdy tak samo wyszkolony technicznie bo co? Bo to ameryczka? Bo to NBA? Od lat wiadomo, ze najlepiej wyszkolonymi technicznie zawodnikami NBA są Ci z europy.

      (12)
    • Array ( )

      Nie zgadzam sie z Twoja opinia. Mowisz ze Teo nie dogada sie z chlopakami bo sa w roznym wieku prosze Cie widac, ze nie orientujesz sie w temacie. Clipsy to nie Lakers czy Phila. W tej druzynie graja zawodnicy w podobnym wieku.
      W dzisiejszej Nba nie jest az tak wazna defensywa indywidualna tylko obrona zespolowa i to ona generuje przewage. Clipsy mialy wlasnie ten problem w poprzednich sezonach.
      Prawda jest taka ze wszystko w rekach Riversa jak on to pouklada czy styl bedzie taki sam czy inny. Talentu maja nie mniej niz rok temu powiedzialbym ze wiecej. Teo potrafi grac szybko nie potrzebuje klepac tylko uruchamia kolegow. To taki troche Rubio i Manu w mixie.
      W dodatku nie zgsdzam sie w Europie gra mnistwo koszykarzy rodem ze stanow i Teo gral z nimi na codzien.
      Powtarzam wszystko w rekach Riversa

      (3)
    • Array ( )

      Nie dostanie okazji by wozić piłkę?
      Przecież właśnie po to go ściągnęli z tej Europy.Gra Clippers będzie oparta na penetracjach i odrzutach na obwód Teodosica oraz jego akcjach pick and roll/pop z wysokimi.To przecież oczywiste i w dodatku potwierdzą ci to słowa Beverleya które sugerują,że Milos będzie trzymał piłkę(bo jak inaczej ma być najlepszym asystującym?)

      (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do warunków fizycznych, twardej obrony, bardziej wyskakanych rywali etc etc to myślę, że jak Rubio sobie poradził to i Teodosic da radę.

    (14)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeden już kozak taki był. Nazywał się Marcelinho Huertas. Był lidze chyba przez 1.5 sezonu. Zobaczymy ile temu Milosowi uda się wytrzymać

    (-6)
    • Array ( )

      jak porównujesz Huertasa do Teodosica to ładnie jesteś zorientowany w temacie …

      (17)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Świetny gracz, taki trochę Rubio z rzutem, aczkolwiek w jego przypadku problemem może być wiek i ogólny brak atletyzmu, którego już nie nadrobi. 82 mecze sezonu regularnego to nie w kij dmuchał, więc pierwszy sezon może być problematyczny. Ale jeżeli się przełamie, to bez wątpienia będzie istotnym wzmocnieniem.

    (2)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Clippers zaczynaja sie robić takim czarnym koniem. Wszystko w rękach doca, naprawdę maja szanse dojść do finałów z takim składem

    (3)
    • Array ( )

      Finałów konferencji rzecz jasna,dalej nie bo rzeźnicy z Oakland czekają.
      A mnie bardziej interesuję jaki to będzie sezon dla Griffina,po raz pierwszy będzie najważniejszym graczem drużyny.Albo zrobi progres,poprawi jescze bardziej rzut i szczęśliwie ominą go kontuzje(wtedy może być nawet kandydatem na mvp, serio)albo historii pod tytułem “Blake-człowiek szklanka” ciąg dalszy.To jest kluczowe dla udanego sezonu Clippers

      (6)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Centralnie wielmozny pisze takie kocopoly okraszone pseudoslangiem ze minus bez czytania powinien być standardem 😉 tak jak jeden z przedmówców przeczytałem i minus faktycznie zdecydowanie zasłużony , kocopoly nawet większe niż zazwyczaj

    (2)
    • Array ( )

      Porozumienie z młodszymi kolegami?(Griffin,Lou.Beverly,Galinari-no tak…same źrebaki)
      Każdy rozgrywający NBA jest równie dobry technicznie co Teodosic?
      Tedosić nie dostanie zbyt wielu okazji do gry na piłce?(Aaaaa no tak-będzie off screan shooterem i stawiającym zasłony centrem)
      Rzeczywiście dziwne twierdzenia

      (4)
  15. Array ( )
    wielmozny pan P 13 Lipiec, 2017 at 10:41
    Odpowiedz

    @Tomasz

    piszesz nieprawdę.
    o Thomasie powiedziałem, że nie jest, wg mnie, dobrą 1 opcją ofensywną dla zespolu aspirującego do mistrzostwa.
    Co zresztą potwierdziły już drugie z rzędu NBA Playoffs, w których w takiej roli występował.

    zatem : róznica między “nie pasuje na 1 opcję contendera” [o Thomasie], a “może nie pasować wcale do NBA” [o Teodosicu] jest całkiem spora.

    porównujesz status w NBA pierwszoplanowych jej gwiazd : Chrisa Paula i Rusella Westbrooka do debiutanta Teodosica ?
    żartujesz, mam nadzieję, bo do poważnego potraktowania się to nie nadaje.

    @ien
    zawodnicy z Europy nie bronią przeciw graczom NBA, więc na swoim niższym poziomie mogą tworzyć iluzoryczne wrażenie, że “bronią lepiej”.

    w rzeczywistości, przeciw graczom NBA i na zasadach NBA, mieliby spory problem, zeby w ogóle odnaleźć się w takiej grze. dziś decyduje mobilnośc, praca nóg, szybkośc. Ofk, przewidywanie, czytanie, współpraca – jak najbardziej, ale bez odpowiedniego przygotowania, i co tu dużo mówić – talentu, atletycznego zawsze będzie to inna nieco koszykówka, niższej jakości.

    @Olas
    wiem już, ze mnie nie lubisz, nie znosisz, programowo minusujesz i generalnie najchętniej byś mnie z tego forum wyrzucił. JUż zdązyłeś mnie o tym wszystkim poinformowac. Rozumiem jednak, ze sprawia ci to życiową przyjemnośc i musisz odprawić swoją liturgię przy każdym moim poście. Cóż, każdy ma radości na swoją miarę intelektualną.

    @2Night

    napisałem, ze chodzi o technikę użytkową, a więc nie o “magic pass zza pleców pod nogą i z obrotem o 180 stopni”. Raczej o zagrania proste, ale wykonane w tempo.

    “najlepiej wyszkoleni technicznie sa ci z Europy”

    czyli – którzy ?

    wybacz, ale posługując się przykładem : w NBA taki Kevin Durant jednym kozłem załatwia to, co w Europie kolegom zajmuje 15 sekund. Nie ma w ogóle porównania. Technika graczy NBA stoi na najwyższym światowym poziomie, a reszta jest, mówiąc oględnie, not even close.

    poza tym, zwróć uwagę z jakąs szybkością grają w NBA, a z jaką w Europie.
    myślisz, ze dlaczego do Europy trafiają z Ameryki same “spady”, które nie nadają się do NBA, a często nawet do zaplecza czyli NBDL i innych ?
    BO są za słabi fizycznie ?

    nie, panie kolego, ‘spady” nie łapią się do NBA, bo są nie dośc inteligentni, nie dośc dobrze wykszkoleni technicznie, i z tego powodu ich atletyzm nie może w NBA zostać spożytkowany. A w Europie są liderami drużyn. Ot i cała róznica.

    @All3

    mówiłem nie tylko o wieku, ale i o kulturze społecznej. Róznica między środziemnomorskim stylem życia, myśleniem o życiu, codziennością, a codziennością amerykańską jest kosmiczna. przykładowy DeAndre Jordan, to dla Teodosica kosmista, i vice versa.

    sądzisz, ze Teodosic na road trip zabierze swoje hip hopowe ciuchy, naklei tatuaże i odwiedzi z kolegami miejscowy klub ? inne kody kulturowe, kolego.

    “wazzna jest obrona zespolowa”

    słusznie, ale obrona zespołowa zależy od porozumienia i współpracy indywidualnej między graczami. Jak któryś jest za wolny, nie rozumie intencji kolegów, co ja mówię : jak nie rozumie SLANGU ! którym oni się porozumiewają [w Ameryce jst on całkowicie inny niż w Europie !], to nie będzie sobie radził z komunikacją na boisku.

    “Rubio i Manu w mixie”

    bardzo to optymistyczne i reklamujące dla Teodosica, ale obawiam się, ze nie ma on ani dynamiki Ginobiliego, ani koordynacji ruchowej Rubio. Jest zawodnikiem jedynym w swoim rodzaju, co powoduje, że paradoksalnie wcale nie wyglądają lepiej jego szanse na zrobienie kariery w NBA.

    @Showtime Magic

    cóż, motto : wiara czyni cuda, nigdy nie było moim życiowym przykazaniem :]

    @Lejkam

    “kocopoły”

    no tak , bo z kolei sugestia, ze gracz pozbawiony eksplozywności może zrobić karierę w lidze opartej na eksplozywności, to jest czysta logika ;]

    poza tym, dla ciebie i dla niektórych NBA kończy się na tym, co na boisku.
    Radziłbym z dobrego serca zainteresować się jednak całym spektrum zjawisk : kulturowym kodem, codziennością off the court, koniecznością znalezienia się w otoczeniu i dogadywania z ludźmi, całym tym zestawem spraw, które czasami warunkują pozycję w zespole, poziom gry i możliwość zaistnienia w NBA.

    (0)
    • Array ( )

      normalnie aż się merytorycznie wzruszyłem. do tego stopnia, że spływające po moich policzkach łzy same zaczęły ze sobą polemizować.

      (0)
    • Array ( )

      To co poza boiskiem ma znaczenie ale sugerujesz ze tak doświadczony gracz jak Teodosic będzie miał problem żeby się odnaleźć przy graczach LAC gdzie innym wiodącym graczem będzie Europejczyk Gallinari gdzie istotnym zadaniowcem będzie jego dobry kumpel. Kocopoly to był jednak eufemizm.

      (5)
    • Array ( )

      Nie mówię o wierze tylko o wyciąganiu prostych wniosków.Jeżeli wokół zawodnika trwa dyskusja czy będzie najlepszym asystującym(nieważne czy tak się stanie) to znaczy,że jest on przygotowywany do roli lead guarda w swoim zespole-zawodnika któty będzie prowadził atak pozycyjny w zespole a zatem będzie miał dużo możliwości do pokazania swojego potencjału.

      (2)
    • Array ( )
      wielmozny pan P 14 Lipiec, 2017 at 11:42

      @Olas

      powodzenia :]

      @Lejkam

      DeAndre Jordan, Blake Griffin, Lou Williams, Austin Rivers, Wesley Johnson… co ma wspólnego w sensie kulturowym Teodosic z takimi graczami/osobami ?

      “tak doświadczony gracz”

      doświadczony – GDZIE ? w NBA ?
      zrozum : Teodosic ma 30 lat, nigdy w karierze nie grał poza Europą, i teraz przyhcodzi do NBA, do środowiska którego nie zna, którego najprawodpodobniej nie rozumie [trudno żeby rozumiał, skoro nigdy w nim nie przebywał], w którym niekoniecznie wie, jak się poruszać. To utrudnia kontakt i przenosi się na boiskowe zdarzenia.

      30 latek , to człowiek i GRAcz ukształtowany, z nawykami, zmienić tutaj mentalnośc jest niezmiernie trudno i najwyraźniej będzie to niemożliwe. Doświadczenie jest istotne, ale bywa też czynnikiem utrudniającym, jeśli gracz przyzwyczaił się do pewnego sposobu gry, a także kulturowego kodu w otoczeniu, a teraz nagle zmienia się to o 180 stopni.

      gdyby miał jakiś autorytet, którym by to mógł nadrobić, świetnie. Ale on go nie ma. Nie będzie dla swoich kolegów nikim niezwykłym. Będzie zaczynał od zera w srodowisku, w którym jest obcy, nie ma żadnych przewag, a przed sobą zaledwie 2-letni kontrakt.

      “kocopoły to byl jednak eufemizm”

      ty masz swoje zdanie.
      ja mam swoje.
      róznica polega na tym, że ja nie potrzebuję dodawać sobie pewności siebie epitetowaniem ciebie i twoich
      poglądów. To nie wzmacnia merytoryczności przekazu własnego i nie osłabia drugiej strony. Najwyraźniej świadczy tylko i wyłącznie o pewnych deficytach towarzyskich w twoim wychowaniu.

      @Showtime Magic

      “wokol zawodnika trwa dyskusja…”

      panie kolego, LEAD GUARDA kupuje się za duże pieniądze.
      zobacz jakie kontrakty mają Russell Westbrook, Chris Paul i paru innych.

      Teodosic podpisał umowę na DWA ! lata za 12 ! mln dolarów.

      2 lata za 12 mln.
      lead Guard ?

      jak dla mnie : świetna robota jego agenta, który w ostatnim momencie, kiedy to jest jeszcze możliwe, załatwił mu kontrakt w NBA i dobre pieniądze.

      Nie będzie żadnym lead Guard, a back up, który czasami dostanie więcej minut, jak mu będzie dostatecznie dobrze szło, choć wątpię, by zdarzało się to często.

      Teodosic jest point G, który rozkwita, kiedy ma piłkę, wozi ją, rozgrywa piłki wedle własnego uznania, sam podejmuje decyzje, a trener mu ufa.

      w Clippers tak po prostu nie będzie, bo core zespołu stanowią zawodnicy, którzy chcą mieć piłkę i robić własne akcje, a nie czekać aż kolega przekozłuje 18 sekund i zdecyduje co dalej.

      To INNA koszykówka niż w Europie. zwłaszcza dla point G.

      I wazne : 30-latek to człowiek i GRACZ ukształtowany. Zmienić nawyki jest tutaj bardzo trudno. To cięzsza robota niż zmiana mechaniki rzutu z wyskoku.

      Także : powodzenia, ale z wątpliwościami zasadniczej natury.

      (-3)
    • Array ( )

      A skąd wiesz, że nie ma nic wspólnego w sensie kulturowym z ww.? Bo są z Hameryki? Bo są Murzynami? (BG Mulatem)? Po prostu bierzesz to wyłącznie z własnego przekonania, które niekoniecznie musi być trafne, a przedstawiasz to jako prawdę objawioną. Dobierasz sobie fakty do potwierdzenia tezy, a przytoczone wyjątki po prostu pomijasz, skąd uznałem, że kocopoły to zbyt delikatne określenie. Nie odnosisz się do tego, że wiodącą postacią LAC będzie Włoch (a więc idąc Twoim tokiem rozumowania “gracz bliski kulturowo”), a istotnym zadaniowcem Beverley – kolega Teodosica, bo to burzy stawiane hipotezy. Dlatego takie a nie inne podsumowanie. Plus za to, że część wypowiedzi skierowana do mnie była pozbawiona tych idiotycznych zwrotów rodem z pseudoslangu.

      (4)
    • Array ( )
      wielmozny pan P 14 Lipiec, 2017 at 15:05

      @Lejkam

      przecież bawimy się cały czas w przypuszczenia, bo żaden z nas nie ma wglądu bezpośredniego w sytuację “na miejscu”.

      Ty masz swoje przypuszczenia, a ja mam swoje.
      I już.

      tak, uważam że czarni from the hoood nie mają wiele wspólnego z białymi Serbami z Europy. No niestety, tak już uważam i kropka. to są inne środowiska, inne kody kulturowe, inne modele życia i postrzegania świata.

      gdyby to były dzieci – pewnie by się dogadały, ale to są już ludzie z ukształtowanymi osobowościami, a wtedy trudniej znacznie o porozumienie.

      “dobierasz fakty do tezy”

      nie.
      argumentuję tezę.

      “wiodącą postacią bedzie Włoch”

      który od 10 lat jest w Ameryce i zdązył nasiąknąć nową kulturą.
      Tyle że Gallinari zaczynał w Ameryce i NBA jako 19-latek, więc łatwo się zasymilował, a Teodosic ma 30 lat.
      widzisz róznicę ?

      “to burzy stawiane hipotezy”

      no właśnie widzę :]

      poza tym, nawet kolegowanie się z jednym zawodnkiem nie załatwia sprawy, chodzi o bycie w całej grupie ludzi.

      “idiotycznych zwrotow rodem z pseudoslangu”
      “kocopoly”

      sam się sobie dziwię, ze mnie takie słowa jak “idiotyczny” w stosunku do innych userów do głowy nie przychodzą.

      sam sobie przeczysz :]
      z jednej strony, nie umiesz rozmawiać z innym userem [czyli : ze mną], rózni nas język, styl, bycia, zapewne doświadczenia życiowe i środowiska z których się wywodzimy.

      I nie umiesz zrezygnować ze swoich nawyków : jak nie “kocopoły”, to “idiotyczny slang. I już jesteś u mnie na minusie, zapewne nigdy już nie oczarujesz mnie jako rozmówca. Źle zacząłeś.

      a z drugiej strony : uwazasz,że biały Europejczyk z Bałkanów i czarny brat from the Hooood, to są jak dwa bratanki i raz dwa złapią kontakt :]

      GDZIE TU LOGIKA, panie Lejkam ?

      pan się zapędziłeś w kozi róg, i to samodzielnie :]

      (-3)
    • Array ( )

      @ Lejkam
      @ Showtime Magic

      Ja to bym sobie dał spokój z nawet próbowaniem nawiązywania dyskusji z tym człowieczkiem. Jest jak Prezes PiS’u – wiecznie dąży do “odnalezienia prawdy” tylko, że w jego oczach prawda jest po jego stronie i BASTA.
      Ciężko jest również “dyskutować” z osobą, która przeczy sama sobie. Przykład?

      “cóż, motto : wiara czyni cuda, nigdy nie było moim życiowym przykazaniem :] – dlatego wierzy ślepo w “The Process” ( nie ujmując Philadelphii)

      “róznica polega na tym, że ja nie potrzebuję dodawać sobie pewności siebie epitetowaniem ciebie i twoich poglądów.” czytamy w następnym zdaniu: “Najwyraźniej świadczy tylko i wyłącznie o pewnych deficytach towarzyskich w twoim wychowaniu.”

      [xxx]

      dla mnie ważne jest to, że przychodzi do ligi zawodnik ciekawy i fajnie, że w najbliższym sezonie co najmniej 2 akcje w TOP10 tygodnia będą należały do Teodosica i jego widowiskowych podań. A czy mu się uda, czy będzie chodził w bluzach z kapturem z goldami na szyi czy xxx rurkach siostry Russela Westbrooka i woził po klubach w LA? a kogo to obchodzi!

      że nie będzie grał w lidze tego co grają wszyscy pochodzenia afroamerykańskiego? trudno, a nawet lepiej, bo będzie jakaś odmiana 🙂

      (0)
    • Array ( )
      wielmozny pan P 14 Lipiec, 2017 at 16:07

      @Olas

      skoro poruszasz wątek moich wypowiedzi i poglądów, to pozwolę sobie wtrącić się.

      “wierzy w The Process”

      1. The Process, to fakt.
      w fakty nie trzeba wierzyć, bo one istnieją zupełnie namacalnie.

      2. a czy ktoś ocenia potencjał THe Process pozytywnie czy negatywnie, to też
      nie jest kwestia wiary, a oceny sytuacji i próba prognozy przyszłości.

      I bonusowo.

      jesli “ciebie obchodzi ze do ligi wchodzi ciekawy i widowskowy gracz”, to wspaniale.
      kłopot w tym, że oceniasz moje posty i poglądy, które poruszały zupełnie inne wątki tego “wejścia”.

      innymi słowy :
      ja mówiłem o wątpliwościach dotyczących parametrów technicznych silnika samochodu i o tym czy się sprawdzi na drogach terenowych,a ty dałeś mi minusa, bo przecież ten samochód jest taki ładny i kolorowy.

      sam poszukaj w swoim działaniu sensu.
      ja zrobiłem dla ciebie wszystko, co mogłem :}

      (-2)
    • Array ( )

      Jak rozumiem znasz cały ten kod kulturowy każdego gracza LAC, jak i wiesz wszystko o Teodosicu. To faktycznie jesteś “head and shoulders” nad wszystkimi czytelnikami tej strony. Gratuluję.

      A co do Twojego stylu wypowiedzi. Przeczytaj kiedyś na spokojnie co i jak piszesz, a następnie weź w rękę słownik języka polskiego i spróbuj napisać to samo w języku polskim. Nawet dla siebie. Zobaczysz różnicę.

      (2)
    • Array ( )

      @ Wielmożny Lavar

      No właśnie, wątek był O tobie, a nie DO ciebie – więc… STAY IN YOUR LANE i nie odzywaj się, jak cię nikt do tablicy nie wzywał.

      (0)
    • Array ( )
      wielmozny pan P 15 Lipiec, 2017 at 10:55

      @Lekjam

      ta dyskusja się nie rozwija :]

      “jak rozumiesz znasz…”

      podałem ci argumenty.
      jesli ich nie akceptujesz – jakoś będę z tym żył :]]

      “co do twojego stylu wypowiedzi”

      konkrety, panie kolego, konkrety.

      @Olas

      “watek byl o tobie”

      “o mnie” możesz śmiało pisać, nie będę się wtrącał.
      tyle że pisałeś o moich poglądach i zarzuciłeś mi hipokryzję.

      “stay in you lane”

      to zależy od tego, czy będziesz pisał “o mnie” czy o moich poglądach, argumentach i opiniach.

      (-1)
    • Array ( )

      Na szybko postulowane konkrety:

      „back upowi”
      „just another [older] rookie”
      “NBA Playoffs”
      „not even close”
      “road trip”
      “point G”
      “core”
      „from the hoood”

      (2)

Gwiazdy Basketu