fbpx

Najlepsi obrońcy sezonu 2013/2014

30

Zawsze ceniłem sobie zawodników grających na bronionej połowie. W zależności od zajmowanej na boisku pozycji defensywne zadania mogą się od siebie różnić. Zarówno w aspekcie zespołowym jak indywidualnym. Są jednak w lidze tacy goście, którym wszystko jedno kogo będą musieli kryć. Nie oddadzą bez walki choćby centymetra parkietu, “wsiądą” przeciwnikowi na psychikę i zmuszą do kapitulacji. Niektórzy w dodatku potrafią dyrygować defensywą całego swojego zespołu, pokrzykując i udzielając odpowiednich rad. Nie od dziś wiadomo, że komunikacja to podstawa defensywny. Przed Wami szybki przegląd kandydatów do All-Defensive Team (trzech kandydatów na każdej pozycji w kolejności przypadkowej)

POINT GUARDS

1. Mike Conley

Na pierwszy ogień idzie rozgrywający Memphis Grizzlies. Chłop znakomicie broni w sytuacjach pick-and-roll. Podejmuje właściwe decyzje, co do przejścia nad lub pod zasłoną. Niezły przechwytujący, piekielnie szybki na nogach i trudny do minięcia obrońca. Podpora pierwszej linii obronnej Memphis.

2. Chris Paul

Cwaniak, weteran i nieoceniony obrońca. Chris Paul jest pierwszym “złodziejem” ligi i wyśmienitym stoperem. Podobnie jak Conley potrafi świetnie bronić w sytuacjach p’n’r. Chris jest twardym skurczybykiem nie stroniącym od trash talku i nieczystych zagrywek. Mam na myśli wymuszanie fauli ofensywnych dzięki pięknym akrobacjom. Flopy flopami, jednak Chris potrafi wjechać przeciwnikowi na “psychę”.

3. Patrick Beverley

Nie mogło zabraknąć tutaj pit-bulla z Houston. Charakterny rozgrywający jest prawdziwym koszmarem dla swoich rywali. Gość uczynił z defensywy swoją życiową misję. Nieustanny nacisk na piłkę, trash-talk i nieczyste zagrywki to dla niego codzienność. Większość graczy ma problem z agresywną grą Patricka (np. Damian Lillard), jednak zobaczcie co ma na jego temat do powiedzenia Greg Popovich:

Nie zakwalifikowałbym Beverley’a jako “brudnego” gracza. Pierwsza myśl jako pojawia mi się w głowie, gdy wychodzi na boisko jest taka, że jest potworem w obronie i potrafi dostać się przeciwnikowi do głowy. Może robi rzeczy, których wcześniej nie widziałem, jednak nigdy nie myślałem o nim, jak o “brudnym” graczu. Zawsze określałem go jako fizycznego zawodnika i w tym właśnie jest naprawdę dobry.

1

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3 4 5

Ostatnie Wpisy

30 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Nate
    Odpowiedz

    Howard za Hibberta 🙂 Obrona kończy się na zbiórce… Jhon Wall i Kyle Lowry umiejętnościami defensywnymi bardzo nie ustępują, a przeważają warunkami fizycznymi nad CP3. Szkoda że na niskim skrzydle brakuje miejsca dla Iggiego 🙂

    (15)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe One Blink
    Odpowiedz

    Zaraz zaraz… jaki Gortat ? co wy piszecie? z calym szacunkiem do Marcina, ale on nie jest rewelacyjnym obrońcą, jest bardzo średni w obronie. skuteczność rywali, kiedy on jest pod koszem wynosi bodajże 55%..

    (-1)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matrix
    Odpowiedz

    Z Ibaką na DPOY to się wygłupiacie, przereklamowany obrońca od zawsze i A.Davis zdecydowanie nie powinien się tu znaleźć. Poza tym brak Iguodali to gruba przesada, gość to ścisły top ligowy, są jeszcze inne nazwiska, ale już mniej istotne. Tak poza tym chyba w porządku.

    (-1)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Rurek
    Odpowiedz

    LeBron znacznie opuścił się w tym sezonie w defensywie. Trochę za zasługi mu dałeś te pierwsze miejsce. Iguodala znacznie bardziej zasługiwał na miejsce w pierwszej trójce. Miami są lepsi w obronie bez LBJ na parkiecie niż z nim. To dużo mówi.
    Miejsce Anthonego Davisa też nieźle kłuje w oczy. Pelicans mają jedną z najgorszych defensyw w lidze, a ty umieszczasz go na 2 miejscu wśród PF? Bloki to nie wszystko.

    (1)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kubson
    Odpowiedz

    Subiektywnie, to subiektywnie, nie ma co się sadzić. Ja bym pewnie wrzucił Boguta na 3, ale Lopez też dobry pick.
    Widzę, że w komentach pojawia się ważniejszy dylemat, obrona vs. zbiórki. Kiedyś jeden z naczelnych nerdów wśród analityków, Kirk Goldsberry (btw, autor najbardziej przejrzystych shot chartów i ciekawa postać) popełnił dużą analizę interior defens. I wyszło mu np. że David Lee jest fatalnym obrońcą w tej strefie. No dobra, ale świetnie zbiera. Czyli David Lee jest kiepskim obrońcą (bo fatalnie chroni kosz) czy jest ok (bo dobrze zbiera)? Moim zdaniem to trzeba oddzielić. Jak jesteś kiepskim obrońcą to jesteś, ale możesz być dobry zbierającym. Dlatego ważne jest z kim się gra. Przykład GSW jest świetny. Bogut bardzo dobrze chroni kosz, wpływa na rzuty, stopuje wjazdy. A obok jest Lee, który nie broni dobrze, ale za to zbiera świetnie. Jest też opcja druga, trochę tak jest z Hibbertem (tym normalnym, nie tym z kwietnia). On świetnie broni, ale gorzej zbiera. Ale jak spojrzeć na pozostałych starterów, to każdy z nich (poza rozgrywającym) ma 6.8 rpg lub lepiej w tym sezonie, co jest dobrym wynikiem. Ja tam uważam, że o ile ofensywę stosunkowo łatwo analizować, o tyle wpływ defensywny jest często ciężki do oszacowania. Trzeba naprawdę grzebnąć w zaawansowanych statach i brać pod uwagę wiele zmiennych, żeby ocenić defensywę.
    Co do Gortata. On jest przyzwoitym obrońcą, ale nic więcej. Tu nie ma co nawet mówić o potencjalnej kandydaturze do DPOY.

    (12)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe MartinEden
    Odpowiedz

    Kubson prawdę Ci powie 😀
    Osobiście nie rozumiem tych wszystkich odcinek skierowanych w stronę Roy’a, fakt końcówka sezonu tragiczna, brak zaangażowania w grę (poza meczem z Miami, gdzie przy Odenie wyglądał niczym reinkarnacja The Dreama), ale to co facet wyprawiał przez 2/3 sezonu s obronie stawia go wśród głównych kandydatów do DPoY (oczywiście zasłużenie nagroda powędruje do Tarzana z Wietrznej Dżungli). Co do jego umiejętności zbierania piłki – facet nienajgorzej radzi sobie na atakowanej tablicy, ba w zeszłym sezonie był pod tym względem 4 w lidze.
    Wśród defensorów na pozycji pierwszej brakuje mi Lowry’ego (ex aequo z CP3) i P.J. Tuckera, który w tym sezonie zrobił na mnie lepsze wrażenie niż rozleniwiony Lebron). Warto też wspomnieć o defensywnym progresie Durantuli i rozdającym masę bloków z pomocy Jordanem(który oczywiście wybitnym defensorem nie jest).

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KuTi
    Odpowiedz

    Czemu jest więcej gifów z akcji ofensywnej zawodnika niż defensywnej? Przecież to artykuł o najlepszych obrońców 😀 Nie czepiam się tak tylko sobię zażartowałem 🙂 Dobry art 😀

    (5)
  8. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Dinosaur
    Odpowiedz

    Wszyscy tutaj o Gortacie, Tuckerze, Jordanie, Iggim. Może ja się nie znam, ale nie raz czytałem o tym jak genialnym defensorem jest Kendrick Perkins. Uważam, że nie powinno się o nim zapomnieć.

    (1)

Gwiazdy Basketu