fbpx

Eurobasket 2013: najlepsza piątka turnieju

11

Zmagania zakończyły się w niedzielę. Puchar poleci do Francji, która wyraźnie pokonała w finale naszych sąsiadów z Litwy. MVP turnieju bezsprzecznie należało się Tony’emu Parkerowi, dla którego musi to być swego rodzaju nagroda pocieszenia po przegranych w czerwcu finałach NBA. Facet nie miał wakacji i z całą pewnością nie ma w tym momencie bardziej zmęczonego zawodnika na świecie.

Poniżej najlepsza piątka Eurobasketu 2013, z przyczyn oczywistych próżno szukać w niej reprezentanta Polski:

Tony Parker, Francja

Profesor. 16 lat za sterami kadry. Jeden z 2-3 najlepszych PG na świecie. 

Najlepszy europejski rozgrywający poprowadził swą drużynę do pierwszego w historii mistrzostwa Starego Kontynentu. Kroił obrońców kozłem, wchodził w pole trzech sekund, wywoływał chaos w szykach obronnych, wymuszał faule, odgrywał bądź kończył akcje  z półdystansu, floaterem czy ekwilibrystycznym layup’em. Mało który PG potrafi równie skutecznie korzystać z zasłon. Średnie: 19 punktów, 3.3 asyst.

Goran Dragic, Słowenia

Ludzie! Róbcie jego trening, był na stronie, takiego przygotowania motorycznego nie ma nikt. 

Wyróżnienie traktuję trochę jak uśmiech w stronę gospodarzy, ale należy przyznać, że Goran wraz z bratem wcisnęli Słowenię do ćwierćfinałów w imponującym stylu. Chłopak był szybki, energiczny i zdecydowany w atakach. Świetnie panował nad piłką, potrafił kończyć akcje obydwiema rękami. Średnie: 15.8 punktów, 4.5 asyst.

Linas Kleiza, Litwa

Silny chłop, pewny siebie, weteran.

Były przedstawiciel ligi NBA, obecnie odcina kupony w lidze tureckiej. Kluczowy zawodnik Litwy, w meczu finałowym zaliczył 20 punktów. Udowodnił, że wciąż jest groźny na atakowanej połowie i potrafi zakończyć akcję z góry.

Bojan Bogdanovic, Chorwacja

Wszechstronny zawodnik. Strzelec. 

Prawa do niego trzymają w ręku Brooklyn Nets i najwyższa pora by chłop zdecydował się na przenosiny za ocean. W minionym sezonie w Turcji notował średni 17.4 punktów i 4 zbiórki. Potrafi rzucić zza łuku, pewnie czuje się na półdystansie, ma szybki pierwszy krok, świetnie gra bez piłki.

CZYTAJ DALEJ  >>

1 2

Ostatnie Wpisy

11 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kuubaz
    Odpowiedz

    a wy dalej z tym treningiem dragica… bez obraazy, ale to zwykły trening mięśni core, żeby być atletą i mieć taką motorykę trzeba brać się za sztangę i trening szybkościowy zawierający też ćwiczenia lekkoatletyczne (wieloskoki, skipy itp.), albo mieć wybitne geny. Taki trening to tylko dodatkowy, lecz bardzo ważny element treningu.

    (6)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe zyri12
    Odpowiedz

    Parker-kozak..Gasol-zabrakło troszkę wyrachowania a przeszedłby do historii z 3 kolejnymi złotymi medalami na ME..Dragic-jak najbardziej,imponowała mi Jego gra w fazie grupowej….Co do Allesandro,to może byc to naprawdę niezły grajek za 2-3 lata 🙂

    (1)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe bad_dogg
    Odpowiedz

    Goran Dragić- aktorzyna na parkiecie, w kluczowych momentach, w końcówce wymięka, do tego gubi piłkę i ma klapki na oczach w ataku, nie dzieli się piłką (chodzi mi głównie o bodajże ćwierćfinałowy mecz, pomińmy już to, że sędziowie robili co mogli żeby pomóc Słowenii).

    (11)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe rubio
    Odpowiedz

    Bodganovic ma papiery na grę w NBA , mądry, dobra trójka, potrafić wjechać pod kosz i zakończyć akcję solidnym dunkiem, wysokie koszykarskie iq, gra zespołowo. Gdyby Brooklyn go zatrudnił w tym sezonie mógłby się jeszcze mocno rozwinąć.

    (1)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Zeb
    Odpowiedz

    Trudno zarzucić coś temu wyborowi. Kżdy z nas ma jakieś sympatie i zawodników bardziej i mniej lubianych. Dla mnie Goran Dragic był wyróżniającym się graczem (czasami w typowo polskim znaczeniu tzn. nie ważne jak się o kimś mówi ważne aby się mówiło). W ostatnim meczu po prostu stracił głowę… niemniej jego motoryka jest świetna a przyspieszenie i umiejętność odnalezienia się pod koszem prze asyście wysokich przeciwników ponadprzeciętna. Szkoda że zabrakło miejsca dla Ruby’ego F. Generalnie turniej bardzo mi się podobał. To co wkurzało to sędziowanie oraz różnice w przepisach i interpretacjach pomiędzy NBA i FIBA. Chyba już najwyższy to zmienić.

    (1)

Gwiazdy Basketu