Największy potencjał drużyny NBA rozbity przez…

32

Największy potencjał drużyny NBA rozbity przez transfer lub free-agency na przestrzeni ostatnich 10 lat? Dlaczego?

Ostatnie Wpisy

32 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kiniaq
    Odpowiedz

    Toronto Raptors za czasów VC i T-Maca. Złote lata basketu w Toronto, jak to pisaliście niedawno „tamci Raptors mieli papiery na mistrza”. Szkoda, że kuzyni nie byli na tyle konsekwentni. Wielka szkoda 🙁

    (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe damien_bielsco
    Odpowiedz

    UTAH JAZZ po 2009. Strata Boozera, Williamsa, Brewera, Sloana. Tej drużynie nie wiele brakowało do poważnego wygrywania. Chyba w zasadzie tylko brakowało egzekutora, bo wszystko pozostałe było. Świetny rozgrywający, siła pod koszem, obróncy i świetni role players. Było dosłownie wszystko i błyskawicznie się posypało.

    (-1)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe zoom100
    Odpowiedz

    Transfer Shaq’a do Miami. Rozbiło to drużynę która mogła stworzyć dynastię i zdobyć jeszcze 3-4 tytuły. Mając najlepszego C i jakby się potem okazało najlepszego SG a do tego byłych all stars jako role players, stać ich było na zdominowanie ligi na lata. Do tego na ławce trener legenda i lokalizacja w LA mówią wszystko

    (0)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe 2pac
    Odpowiedz

    Charlotte Bobcats. W tym sezonie Majkel wymienił 2 gwiazdy – Wallace za pachołków a Jacksona za Coreya Maggete. W przeciagu 2-3 lat stracili jeszcze takich graczy jak Okafor, Chandler, Bell, Felton. Nie wiem czy Mike chce teraz budować drużynę pod Coreya (?) czy liczy, że Kemba, Bismack staną się all-star jako rook….

    (0)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    Ameryki nie odkryję, jak napiszę, że Cavaliers:) ten zespół z ligowych wyżyn spadł do roli czerwonej latarni NBA. można psioczyć na LBJ, że nie zdobył mistrzostwa z nimi, ale patrząc jaki bilans mieli CAvs za jego kadencji, nie można zaprzeczyć, że mieli potencjał na tytuł. „The Decision” podpisał na Cavs wyrok śmierci

    (0)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zybiss
    Odpowiedz

    Zdecydowanie odejście Iversona z Philadelphi do Denver. Z AI Phila grała dobrze, nie była takim średniakiem jak teraz. Patrząc z dzisiejszej perspektywy na to jak rozwinął się Iguodala, mogli byśmy podziwiać dziś wielki duet, bo Iguodala przy takim magiku jakim był niewątpliwie Allen punktował by jeszcze więcej.

    (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe henry95
    Odpowiedz

    Toronto Raptors. Odejście Vince’a Cartera i T-Mac’a to dla zespołu z Kanady tragedia historyczna. Z kuzynami zespół mógł powalczyć o mistrza, a tymczasem obaj zawodnicy zmienili klubowe trykoty i nic z tego nie wyszło. Po dziś dzień Raptors nie mogą odbić się od dna, a o mistrzostwie mogą tylko pomarzyć…

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Gawron
    Odpowiedz

    Toronto Raptors. T-Mac i Air Canada w jednej drużynie? Do tego Oakley i jeszcze inni typu Antonio Davis. Drużyna która grałaby nie tylko potwornie widowiskowo ale także skutecznie i pewny przynajmniej finał wschodu. I T-Wolves 03-04-05. Gdyby nie widzimisię paru graczy (Sprewell, Cassel) drużyna o wielkim talencie.

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe sennhaiser
    Odpowiedz

    Śmiem przypuszczać, że większość napisze o LBJu i Cavs więc ja napiszę o zeszłorocznych przebudowach w NYK. Otóż gdy drużyna opierała się na Amare każdy znał swoje miejsce, byli spełniający swoje role i nieźle boniący Wil, Gallo i Felton. Po ich odejściu i wymianie z Denver panuje tam jeden wielki chaos + cieniutki def

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dalailama
    Odpowiedz

    według mnie najwiekszymi przegranymi na przestrzeni ostatnich 10 lat są New York Knicks, którzy tragicznie zarzadzani grali koszykówke nie adekwatną do wielkości budzetu, magii NY oraz historii jaka miał ten klub. Miejmy nadzieje ze teraz Melo i Amare całkowicie odmienia druzynę

    (0)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Kasek
    Odpowiedz

    Ciężko jest spojrzeć tak bardzo wstecz, pierwsza myśl, Cavs i LeBron, ale to zbyt banalne i świeże. Mój typ: Minnesota T-wolves. Zaczęło się od straty Brandona Roya, który mimo problemów z kolanem zrobił karierę, i stał się gwiazdą ligi. Później pozbycie się KG, który odnowił bostońską potęgę w ciągu pierwszego sezonu.

    (0)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Hater
    Odpowiedz

    Wg mnie trade Shaq’a do Miami. Shaq+Kobe nie kłócący się(co w sumie zaważyło na tej wymianie) mogli porządzić przez kilka kolejnych sezonów bo potencjał nadal pozostawał ogromny mimo kiepskiej chemii. Gdyby przebudować drużynę zostawiając Shaq’a mogliby ponownie dominować.Niestety obydwaj mieli za duże ego i stało się.

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe alek1991
    Odpowiedz

    Detroit Pistons może i byli już weteranami ale wydaję mi się że jeszcze 2 sezony mogliby powaliczyć o mistrzostwo, pierwsza piątka Billups Hamilton Prince Wallece i Wallece, nikt nie był wielką gwiazdą ale każdy miał w sobie coś co tworzyło ich jedną z nalepszych ekip

    (0)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe TeeMMAT
    Odpowiedz

    Ciężkie pytanie, więc i odpowiedź będzie zaskakująca. Odejście Shaq’a z LAL. Wiadomo, że Shaq’owi i Kobe’mu było nie po drodze, jednak jeśli byliby w stanie się dogadać to Lakers byłoby stać nawet na 10 tytułów z rzędu. Obaj udowodnili później, że są w stanie wygrywać tytuły osobno i to tylko potwierdza moją tezę.

    (0)
  15. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe andrzejs
    Odpowiedz

    Prostszego pytania jeszcze nie było(bez urazy:) Clevland Cavaliers. Odkąd niekwestionowana gwiazda LBJ odszedł drużyna stała się najsłabsza w lidze (w tamtym sezonie na początku mieli bilans chyba 0-25) Mają tam teraz młodą drużyne gdzie gwiazdą i najlepiej opłaconym zawodnikiem jest niestety Baron Davis.

    (0)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe 3roda
    Odpowiedz

    Lakers 2003/2004 –> Why? 19 luty 2004 .. Hawks sprzedaja do Detroit Rasheeda Wallace’a,, ktory jest ostatnim brakujacym elementem w ukladance Larry Browna w drodze po mistrzostwo. W Finale natrafiaja na Lakers, ktorzy walczyli o 4 tytul z rzedu. Z nowymi gwiazdami (Malone & Pejton) zostali ROZBICI przez Detroit 4-1.

    (0)
  17. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Alkar
    Odpowiedz

    Cavs. Free agency i decyzja Jamesa nieźle namieszała. W dobie zmian w końcu otoczyliby go graczami którzy pomogliby mu zdobyć tytuł. To była drużyna która miała potencjał.

    (0)
  18. Array ( )
    Zdjęcie profilowe AdMiAiR
    Odpowiedz

    Toronto Raptors, bo mogliby na prawdę osiągnąć coś więcej, gdyby drużyna się chłopakom nie rozpadła…gdyby zamiast oddawać, spróbowali dodać jakiegoś kozaka pod kosz, a Oakley mógłby dawać parę z ławki, był to team na finały…kontuzje zatrzymały Houston z Yao i T-Mackiem,a Jordan konsekwentnie psuje Bobcats,aż śmiech

    (0)
  19. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe sacrifice
    Odpowiedz

    Cleveland Cavaliers: stracili WSZYSTKO – Lebrona, czyli największy talent obecnej koszykówki. Z początku tabeli spadli na przedostatnie miejsce, o playoffach mogą tylko pomarzyć.

    (0)
  20. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kornel Buchowski
    Odpowiedz

    Lebron James z Cavs do Miami, to zniszczyło drużynę, która liczyła się w NBA. Gdyby Princess James był bardziej cierpliwy jak Majk, dziś mielibyśmy być może drugie Chicago Bulls lat 90. Bo Bronek ma wszystkie cechy MJ’a oprócz wytrwałości. No ale gdyby…

    (0)
  21. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mikebibbi
    Odpowiedz

    Drużyna Raptors z 2000 roku – Poprzez odejście jednego z „kuzynów” czyli T-maca. Drużyna z dwoma doskonałymi graczami miała predyspozycje na „mistrza”

    (0)
  22. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe KobeLA
    Odpowiedz

    Cavs Był lider, MO Williams-drugi lider i wielu innych „dworzaninów” na dworze króla (krolowej) jamesa. Myśle, że przy innych ruchach kadrowych+troche szczescia cavs mogliby zdobyc chociaż 1 mistrzostwo. Przez transfer do miami lbj juz nigdy nie bd legenda . Np Kobe MJ bez wzgledu na wszystko zawsze bd wyzej od lebrona

    (0)
  23. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Tomik23
    Odpowiedz

    UTAH JAZZ
    Do układanki JSloana i kolejnych Finałów zabrakło komuś cierpliwości i wytrwałości
    Splot okoliczności i teraz brak Sloan-Boozera-Williamsa-Brewera.Był Team spirit i już blisko było od odwzorowania Utah z Finałów1997-98
    Mieli prawie wszystko allstar rozgrywający,all star SF,all star Coach + zmiennicy …

    (0)
  24. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe mowilliams
    Odpowiedz

    szkoda ze 10 a nie 20 ,bo moja odpowiedz to Charlotte Hornets,transfer Mourninga do Heat byl smiercia dla potencjalu Szerszeni…Bogues,Hawkins,Burrell,Johnson,Mourning….no i lepszy trener i mysle ze po erze Jordana mielibysmy 1wszego mistrza!hmm mysle chyba ze odejscie Kidda z N.J. rozbilo potencjal Nets 🙂

    (0)
  25. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Leemack
    Odpowiedz

    NYK, ze względu na fatalne decyzje za czasów I.Thomasa i nieudolną politykę transferową. To drużyna,która może pochwalić się sprowadzeniem za grubą kasę playerów takich jak: E.Curry-zawałowiec,Marbury i S.Francis-zmarnowane gwiazdy z wielkim ego;oddanie D.Lee, N.Robinsona;niewykorzystanie talentu i sprzedaz Z.Randolpha

    (0)
  26. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Fibonacci
    Odpowiedz

    Raptors 99-00 byli bardzo zrównoważoną drużyną w relacji weterani-młode gwiazdy.
    Mieli niebywały potencjał ofensywny: VC,T-Mac,Oakley i co najważniejsze potrafili stworzyć team. Jak powiedział Kobe „mieli papiery na mistrza” i kto wie co było by gdyby nie trade T-mac’a. Szkoda że kuzyni nie doczekali tam swojego prime.

    (0)
  27. Array ( )
    Zdjęcie profilowe iwanzgc
    Odpowiedz

    memphis grizzlies – jak można oddać Paula Gasola w momencie jego największego postępu?! Jedyne co powinni zrobić to czekac na dobry wybór w drafcie i znaleźć jakiegoś niskiego zawodnika, który świetnie odciągałby obronę od Paula i dogrywał mu seryjnie potencjalne asysty!

    (0)