fbpx

NBA 2013/14 preview: Los Angeles Lakers

21

Nazwa: LA Lakers
Zeszłoroczny bilans: 45-37 (awans z siódmego miejsca, 0-4 w playoffs z rąk San Antonio Spurs)
Kluczowe wzmocnienia: Nick Young, Chris Kaman, Wesley Johnson, Jordan Farmar, Ryan Kelly
Kluczowe straty: Dwight Howard, Antawn Jamison, Metta World Peace

To ciekawe jak szybko spada się z konia, który miał na zadzie napis “poprawimy rekord Bulls 72-10” i przesiada na kucyka o nazwie “no playoffs” bo na to skazują tegorocznych Lakers ligowi “eksperci”.

Klub kroczy dalej po nieudanym eksperymencie z Dwightem Howardem, tego lata zatrudnił tanich, lecz pasujących do stylu coacha Mike’a D’Antoni zawodników. Ochoczych do strzału strzelb mają pod dostatkiem, otwartym pozostaje jednak pytanie, jak tegoroczni Lakers chcą powstrzymać rywali przed zdobyciem punktów?

Prawdopodobna pierwsza piątka

Kobe 

Jak niedawno podsumował sytuację Mitch Kupchak “żaden trener nie jest w stanie kontrolować Kobe i wątpię by zmieniło się to teraz”. Nie wiemy dokładnie kiedy spodziewać się Bryanta po odniesionej 12 kwietnia kontuzji zerwania ścięgna Achillesa, ale jak tylko lekarze zezwolą mu na powrót, nie ma mowy by wybiegł na parkier jako rezerwowy. Pomimo swych 35 lat Vino to wciąż postać numer jeden w klubie, tyle że jego forma może zaskoczyć na minus. Niestety musimy się z tym liczyć.

Pau

W zeszłym roku zepchnięto Gasola na aut, Koniu zajął środek pola, a Hiszpanowi pozostała rola wrzucającego doń piłki. Na dodatek cierpiał z powodu bólu kolan, 33-letni Pau poddał się w maju zabiegowi oczyszczenia stawów z mikro urazów. W tym roku, za partnera pod koszem mając dużo bardziej utalentowanego z piłką Chrisa Kamana, powinniśmy zobaczyć zupełnie nową jakość w wykonaniu PG. D’Antoni najchętniej widziałby go w All-Star Game.

Nash 

Nie wiadomo jakim udźwigiem dysponuje niemal 40-letni Steven. Coż, powinniśmy przekonać się już na początku sezonu, kiedy Bryant nadal biegał będzie na anty-grawitacyjnych treadmillach i smarował ścięgno maścią z jadu kobry. Spodziewajcie się sporej dawki akcji dwójkowych pary wymienionej wyżej. Są strzelcy, będzie strzelanie.

Chris Kaman 

Nie przypasował chłopakom w Dallas, a szczególnie koledze z kadry Niemiec.. W tym sezonie ma szansę pokazać się na największej ze scen, a umiejętności podania Gasola i Nasha nie raz umożliwią Kamanowi akcję: zasłona – wyjście na wysokość linii osobistych.

Nick Young 

D’Antoni potrzebuje gracza z szybkim cynglem, nie udało się zaadaptować do tej roli Jodie Meeksa, jednak Swaggy P powinien nadać się idealnie. Nie podaje, nie traci piłek, po prostu rzuca. Średnio 37% w karierze zza łuku i 43% z gry. Na moje opcja numer jeden do czasu powrotu Kobe.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

21 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe One Blink
    Odpowiedz

    @MVP w LAL sie zmarnuje? hehe, wlasnie ta druzyna moze mu pomóc, bo na razie pokazal sie jedynie jako nieefektywny strzelec, który nic po za rzucaniem nie potrafi ; ) a w LAL moze sie na prawde przydac, chociaz nie zgadzam sie z stwierdzeniem autora, ze Nick bedzie opcja numer 1 w LAL, bo to przyniesie wiecej szkody druzynie, niz korzysci 😉 ale jako 2-3 opcja do czasu powrotu Kobe’go moze byc

    (18)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe RED
    Odpowiedz

    @MVP to gdzie twoim zdaniem powinien pójść Nick “kolega od cynamonu dla McGee” Young żeby rozwinąć swoje niebagatelnie szerokie skrzydła? bo ja w nim nie widze nikogo poza chłopakiem który potrafi rzucać

    (4)
  3. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Leszczu13
    PATRON
    Odpowiedz

    Kobe “oszczedzam sily na atak” Bryant… no niestety prawdziwe… do tego jeszcze Kobe “mam w powazaniu kolegow z druzyny” Bryant no i oczywiscie Kobe “nigdy nie podaje bo gram 1 na 1 a nie 5 na 5” Bryant…

    (-27)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe RED
    Odpowiedz

    Cavs- mam nadzieje, że Irving dojrzeje do roli lidera z prawdziwego zdarzenia i to miejsce stanie się miejscem dla ogarniętych gości chcacych wygrywać.
    Memphis- tam kosz będzie teraz tak poukładany( po wyrzuceniu wspaniałego trenera) że każda zła decyzja rzutowa będzie sadzać gościa na ławce, więc nie widze tam miejsca dla Younga.
    Sas- mając do wyboru ogarniętych potrafiących rzucać i nieograniętych potrafiących rzucać wybieram tych pierwszych tak jak Pop
    Houston- chyba jednak tak samo jak włodaże Houston wolałbym inwestować w Parsonsa(chociaż w NBA 2k13 gra się nim tragicznie) niż w Younga, bo to mógłby być gość który rozsadzi ekipe ładnie stworzoną pod Hardena i Howarda.
    Wymieniaj dalej.

    (6)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    A Leszczu jak pod każdym artem o Lejkach jedyne co napisze to jakiś hejcik na Kobe .. <3

    @art Myślę że przy dobrej dyspozycji wszystkich zawodników i Kobe takim jak przed kontuzją, Lakers mogą liczyć na jakieś 45-47 zwycięstw.

    GO THUNDER ! 😉

    (1)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe SimonSes
    Odpowiedz

    Pamiętajcie że to nie nazwiska grają… tylko zawodnicy… A być tak młodym i grać w LAL (jednym z najbardziej znanych klubów Dużej Ligi) u boku Bryanta to zaszczyt, a gra w tej drużynie do czegoś zobowiązuje. Więc nie zdziwie się jak Heziorowcy dojdą do PF.

    (1)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe RED
    Odpowiedz

    @MVP wymieniłeś miejsca w których on by się nie zmarnował, a ja widze jednynie miejsca w których Young mógłby rozwalić dobre drużyny lub poprostu nie pasowałby do koncepcji drużyny i to własnie starałem się rozpisać

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    @Leszczu13 Brawo dla Ciebie ktos w końcu prawdę napisał, no ale jak widać ta opinia nie jest tutaj mile widziana :/. Nie wiem jak można uważac za wzór, koszykarza który wyzywa własnych kolegów z teamu. Dobrze że wziął się za leczenie nóg, bo jak widać na głowę już za późno, pewnych zachowań nie zmieni. Może mieć 100 ppg 30 rpg 15 stl per game, 70% fg, i 50% 3pt, ale nadal zapamiętam go jako nadętego bufona, i samolubnego geniusza

    (-9)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe sikwitit
    Odpowiedz

    Oczywiście, że kluczowe, może nie pod wzgledem samego zawodnika w osobie DH, ale po tym sezonie i atmosferze w LA, gdzie stary Bryant zawsze bedzie miał racje i wszystko musi byc grane przez niego, wszyscy Ci wielcy zawodnicy, któych będą sie starali sciagnąć Lakers w lecie, mocno się zastanowią, czy chcą być 2ga opcja przy 35 letniej, gasnącej gwieździe, która ma za duże ego. I nie potafi zrozumieć, że czas zrobic miejsce młodszym, zarówno w budrzecie klubu jak i na parkiecie.
    To jest ogólnie problem Lakers, odnośnie jego przyszłego kontraktu, bo każdy zdrowo myślący wie, że Bryant nie powinien dostac maksa za kolejne 3 lata, ale nikt nie wie jak mu to powiedzieć. I to bedzie ciekawy temat do sledzenia w nadchodzacym sezonie.

    (-6)
  10. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Balmen
    Odpowiedz

    Leszczu Twój nick jest bardzo adekwatny do twoich wpisów. Nie wiem po jakiego grzyba wszędzie gdzie się tylko da hejtujesz Kobego wskaźnik asyst w tym sezonie wynosił równe 6 u niego. Tak wiem nie tylko asysty świadczą o tym ile podaje, ale chłop rzuca 27pkt na mecz jest strzelcem a nie rozgrywającym zdobył 3 tytuły mistrzowskie z Shaqiem u boku albo raczej on był u boku Shaqa. Natomiast kolejne 2 wywalczył sam zdobywając MVP a to chyba najwyższa stawka w NBA mistrzostwa..

    (1)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    a czemu nie napiszecie że Lakersi zrezygnują z Kobego za rok? dlaczego ani słowa nt. temat? skąd wiecie że tak się nie stanie? jesteście tacy pewni że “Kobe, Kobe i tylko Kobe” ?? i jak długo to może potrwać, tym bardziej że facet już może w ogóle nie pograć, czemu nie ma ani słowa w tym kierunku? Nie ma Kobego = jest nowy start dla nowych gwiazd (sprawdź to!) 😉

    i nazywanie tej starej szkapy z Kobem na pokładzie pt. “poprawimy rekord Bulls 72-10″ to jakaś paranoja, deal with it ! 😉

    (-3)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe szpakii
    Odpowiedz

    bo kobe to legenda i jeden z najlepszych graczy ever a ty luki jak i kolego leszczu tylko hejtujecie kobiego i spolke.a wedlug mnie gdyby kon mial choc troche czaryzmy i umiejetnosci co shanciu to lakersi mogli w tamtym sezonie powalczyc o miska.osobiscie uwazam ze kobe zgodzi sie na mniejszy kontrakt w koncu kasy ma jak lodu i pewnie dla niego misiek jest od niej wazniejszy.mam nadzieje zobaczyc melo w trykocie lakers i jeszcze jednego ogarnietego grajka np aldriga i mozemy sie bic z najlepszymi.

    (-1)

Gwiazdy Basketu