fbpx

NBA 2016: powrót do przeszłości

18

kop

Bez względu na to, co jeszcze wydarzy się tego lata w NBA, jedno jest pewne. Rozpoczynający się 27 października 2015 siedemdziesiąty sezon NBA będzie rokiem wielkich powrotów. W minionych rozgrywkach kontuzje wykluczyły z rywalizacji wielu zawodników, którzy głodni gry wyczekują już “nowego rozdania” i włączenia się w rywalizację o ligowe trofea.  Inni, po zmianie klubów, wracają na stare śmieci, witani jak dawno niewidziani znajomi. Są i tacy, którzy być może zafundują nam powrót… do lat dziecinnych (a przynajmniej młodzieńczych). Poniżej prezentujemy kilka postaci, które (miejmy nadzieję) powrócą w chwale już tej jesieni.

#Mo Williams

Wracam do domu, wracam do domu, powiedz światu, że wracam do domu (…) Wiem, że Cleveland czeka, wybaczyli mi moje błędy, wracam do domu, wracam do domu, powiedz światu, że wracam…

1

W taki oto sposób zmieniła słowa swojego szlagiera Skylar Grey, by uczcić powrót LeBrona Jamesa do Cavs przed rokiem. Powrót Mo Williamsa do składu Kawalerzystów nie jest już wydarzeniem na taką skalę, jednak fani Cavs w dalszym ciągu mają na co czekać. Do składu powróci też kontuzjowany w finałach Kyrie Irving (więcej o jego powrocie tutaj /na-co-stać-Cavaliers/ ), oraz kurujący się po urazie barku Kevin Love. Jego ostatnie zdjęcia dla ESPN pokazały, że jest w formie. Oby dyspozycja boiskowa to potwierdziła.

Czy weteran Williams będzie dla tej drużyny istotnym wsparciem i tym brakującym elementem, którego poszukują Cavs by skompletować pierwszą w historii mistrzowską układankę?

#Kobe

Jak głoszą hasła reklamowe “Nie musi wracać, ponieważ nie ma już nic do udowodnienia. Ale to zrobi, tak, czy inaczej.” By choć pokrótce streścić wszystko to, co powiedziane zostało o Lakers i ich przebudowie przez ostatnie dwa sezony trzeba by stworzyć osobną rubrykę na tej stronie. Fakty są jednak takie, że Black Mamba wraca na kulminacyjny sezon swojej kariery i z pewnością będzie chciał, by cały koszykarski świat zapamiętał ten ostatni taniec. Jest gotów na wiele, mówi się, że może zostać nawet przesunięty na silne  skrzydło (!). Krytyki się nie boi:

Jeśli gwizdałeś na mnie przez 19 lat, gwiżdż i dwadzieścia. Mam to gdzieś, taka gra. [Kobe]

1

Kobe może bez problemu grać na pozycjach od 1 do 3. A przeciw niektórym zespołom, w niektórych ustawieniach, może nawet grać jako power-forward. [Byron Scott]

1

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

18 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że to nie będzie jeszcze ostatni taniec Bryanta.
    Myślałem początkowo, że to mój umysł odpiera widmo zakończenia pewnej epoki, a co za tym idzie uświadomienia sobie wieku… Ale nie… myślę, że ten kolo nie odejdzie w ‘standardowy’ sposób.

    (41)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe szuszek1able
    Odpowiedz

    Szkoda, że sezon wieńczący karierę Kobego (a może jeszcze nie 😉 ) najprawdopodobniej będzie bardzo mizernym w wykonaniu Lakers. Zasłużył na to, by odejść w mistrzowskim stylu.

    (13)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe ShopenRapu
    Odpowiedz

    nie sądzę żeby to był Last Dance Kobego, myślę że będzie chciał pobić rekord ligi w zagranych sezonach jeśli mu dopisze zdrowie

    (16)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe karagunis
    Odpowiedz

    Koby raczej nie zakończy jeszcze kariery o tym sezonie. odpoczywał ostatnie dwa lata na bardzo płatnym urlope/chorobowym… Ze względów nie tylko sportowych zostanie w lidze bo za wiele dla niej znaczy. Podpisze niższy kontrakt i ak przystało na profesjonalistę zejdzie na drugi plan. Musi miec tylko komu przekazać pa

    (2)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe o0o0.0o0o
    Odpowiedz

    Drogi Adminie / Pismaku czy jak Cię mam zwać,
    Gdybym chciał obejrzeć jak Paul George łamie sobie nogę to bym tego odszukał w necie i sam sobie włączył. Na własną odpowiedzialność. Ale skoro nie chciałem, to nie odszukałem i nie włączyłem.
    Więc proszę Cię daruj mi i innym o troszkę większym poziomie wrażliwości od Twojej wycinku z tego zdarzenia. Pamiętaj że każdy ma prawo sam decydować o tym co chce oglądać a co nie.

    (-17)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Szron
    Odpowiedz

    Jeśli chodzi o Kobego, to zdecydowanie bliżej mi do hejtera niż fana… ale tym razem poważnie mam nadzieję, że zakończy swoją karierę z jakimś solidnym je*nięciem.

    (9)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe skalpel
    Odpowiedz

    Niech tylko Kobe nie zapomni, że nie ma już ciała 17 latka, bo jego last dance może (oczywiście nie życzę tego) skończyć się szybciej niż wszyscy oczekują. Ale to trzeba by wejść do jego głowy i pozmieniać pewne trybiki, aby nie forsował już tak jak mógł to robić kiedyś.

    (4)
  8. Array ( )
    wielmozny pan P 31 Lipiec, 2015 at 14:26
    Odpowiedz

    czy na tym zdjęciu po prawej Kevin Love prezentuje swój nowy “strój” boiskowy na sezon 2015-16 ? yikes? ;]

    najciekawszey będzie powrót Kevina Duranta.
    a] jak ułoża się jego relacje z Westbrookiem, który pod jego nieobecnośc zdązył poczuć się gwiazda dużego formatu i liderem zespołu. generalnie, Durant nie bardzo będzie w stanie przejąc zespół, a pozycja sidekicka niekoniecznie musi mu odpowiadać. obaj zapewnają o przyjaźni i wzajemnym wsparciu, ale wiadomym jest także, że w żadnej grupie nie ma dwóch równorzędnych przywódców. któryś musi mieć zdanie, i status, nadrzędne.

    to jak się będą dogadywali, jak ukształtuje się hierarchia, będzie rezonowało na cały zespół. będzie to wązne w kontekście całej ligi, bo Thunder – w formie i z dobra chemią – są w stanie zdetronizowac warriors w Western.

    b] po sezonie Durantt ma wolną rękę i może odejśc. ofk, nawet jesli to nie bęzie jego zyciowy rok – ustawi się kolejka amantów do jego ręki. niemniej, jesli zaprezentuje znakomitą grę i dowiedzie, że kontuzja nie spowolniła go, nie odebrała mu pewności siebie, letnie manewry będa niewątpliwie jeszcze bardziej zacięte, a stawka pójdzie w góre. Będziemy wiedzieli, i manerwujący także, że rywalizacja toczy się o zawodnika, który własnie dowiódł że może zmienić układ sił w lidze. jednego z tych nielicznych, którzy nie są zainteresowani tylko pieniędzmi, ale budują swoją legacy i pracują cięzko, aby zdobyć [niejeden] pierścień mistrzowski.

    (3)

Gwiazdy Basketu