fbpx

NBA: Carmelo, Lillard, McCollum, Nurkic kończą sezon Memphis Grizzlies!

12

Portland kończy sezon Memphis Grizzlies. Po dramatycznej walce, w pierwszym meczu fazy “play-in” wygrywają 126:122 zapewniając sobie tym samym awans do playoffs. Poniżej kilka spostrzeżeń:

Potencjał ofensywny Blazers to jest poezja.

  • rasowy drapieżnik Lillard, który bez podwojeń robi w ataku co chce, wliczając rzuty z 9 metrów
  • doskonały technicznie CJ McCollum jeden na jeden niewiele w/w koledze ustępuje
  • zimnokrwisty weteran Carmelo Anthony efektywnie grający post up lub spot up
  • umiejscowiony na 5-6 metrze wielkolud Jusuf Nurkic, sortujący paczki, ślący podania za plecy obrony
  • no i przede wszystkim “spacing” oparty na piątce shooterów, każdy gracz na placu stanowi zagrożenie

Mogą zagrać wszystko, na dowolny sposób. Każdy zawodnik pierwszej piątki zaliczył dziś minimum jedno trafienie zza łuku i nie było to nic nadzwyczajnego. Dostosowują program prania rywala pod akuratnie zastane warunki. Na dodatek postawieni pod ścianą, a ścianę mieli za plecami odkąd NBA wznowiła sezon, grają ekstra agresywnie wymuszając przewinienia i rzuty wolne. Tutaj delikatny niesmak. Wiadomo, że Portland było na ustach wszystkich, że ich seria z Los Angeles Lakers to coś, na co czekają kibice, że zapyziałe Memphis forów otrzymać nie mogło, ale momentami sędziowie przesadzali. Ostatecznie dysproporcja przyznanych rzutów wolnych wyniosła 41-22!

Z drugiej strony jakość defensywy Blazers to jest dramat. Przede wszystkim mają problem z wysokimi rywala dysponującymi rzutem, bo gdy zabierzesz Collinsa czy Trenta Juniora z dala od kosza, kiedy akcja toczy się po przeciwległej stronie boiska, pozostawiony na wyspie Nurkic nie może liczyć na pomoc obok czy za plecami. Najprostszy pick and roll kładzie im serwery. Z drugiej strony wystaw Whiteside’a a nie nadąży do niczego. Tego starszej daty reportera, który wymienił Hassana jako Obrońcę Roku powinni zwolnić z pracy dyscyplinarnie. Jakość obrony 1-na-1 też słabo, Melo skacze do pompek, ślepo biega za swoim zawodnikiem, gubią się albo są odpuszczają walkę przy przekazaniach krycia, a wobec szybkości Ja Moranta byli zwyczajnie bezsilni.

Niewiele brakowało, aby ich młodzież powiozła. Ośmioma prowadzili w czwartej odsłonie, ale… zabrakło skuteczności i doświadczenia. Tak jak Portland przez cały sezon borykało się z problemami kadrowymi, tak teraz Memphis straciło swego chyba najważniejszego gracza – Jarena Jacksona Juniora.

Statystyki

  • Dame Lillard 31 punktów 10 asyst 14/14 FT – został właśnie mianowany MVP of The Bubble
  • CJ McCollum 29 punktów (czternaście w IV kwarcie) – stwierdził, że Morant go ku%wa nie pokryje 
  • Nurkic 22 punkty 21 zbiórek – 90 minut przed meczem zakomunikował śmierć babci na COVID-19
  • Gary Trent Junior 8 punktów 5 przechwytów – jest jak Smart w Bostonie, dodaje drużynie ikry
  • Carmelo Anthony 21 punktów 10/10 FT – przywrócony do życia skurczybyk wpakował najważniejszą tróję meczu

Po drugiej stronie oglądaliśmy przede wszystkim:

  • Ja Morant 35 punktów 4 zbiórki 8 asyst 8 strat -> rekord (35) nieuznany, play in nie zalicza się do statystyk

Zatrzymajmy się na chwilę, 21-latek w meczu o życie zalicza 35 punktów grając ponoć z uszkodzonym kciukiem. Mija facetów jak tyczki na placu manewrowym, momentami nie panuje jeszcze nad mocą bolidu, ale gołym okiem widać, że będzie to wielki chłopak, bezdyskusyjny Rookie Of The Year. Jeśli zacznie sukcesywnie trafiać za trzy NBA będzie zdana na jego łaskę. Na razie zostawiają mu przestrzeń cwaniaki. Jeden na jeden nikt nie ustoi…

  • Jonas Valanciunas 22 punkty 17 zbiórek 6 asyst -> zrobił ile mógł, fajnie że mogą prowadzić przez niego grę
  • Dillon Brooks 20 punktów 7/18 z gry -> potrzebuje szlifować warsztat, potencjał ma wielki, delikatnie zawiódł
  • Brandon Clarke 20 punktów 8/11 z gry -> jeden z najbardziej efektywnych młodych graczy, jakich widziałem!

Szykujemy się więc na dziadkowy pojedynek LeBrona i Carmelo. Analizę tej pary obiecuję Wam przygotować na jutro, tymczasem posłuchajcie tego:

Damian Lillard to najlepszy zawodnik, z jakim kiedykolwiek grałem w zespole [Melo]

Tak mówi facet z siedemnastoletnim stażem w lidze, który występował u boku wielu wspaniałych graczy. Wśród nich byli między innymi: Allen Iverson, Russell Westbrook, Paul George, James Harden, Chris Paul, Chauncey Billups, Amar’e Stoudemire, Kristaps Porzingis, Derrick Rose, Jason Kidd oraz Andrea Bargnani (!)

other NBA news

-> zgodnie z oczekiwaniami, New Orleans Pelicans zwolnili head coacha Alvina Gentry. Słyszę, że topowymi kandydatami na wymianę

-> rozdano nagrody indywidualne za grę w bańce: jak wspomniałem (jednogłośnym) Bubble MVP został Damian Lillard, Coach of the Bubble powędrowało do Monty Williamsa z Phoenix. First-team All-Bubble to Lillard, Harden, Doncic, Booker i TJ Warren. Second-team All-Bubble tworzą Giannis, Kawhi, Caris LeVert, Michael Porter Junior i Kryspin Porzingis.

-> z odpadnięcia Grizzlies z pewnością ucieszyli się działacze Boston Celtics, którzy mają w garści wybór draftu Niedźwiadków. Co ważne, pick będzie brał udział w loterii draftu. W najgorszym razie skończą z wyborami: 14, 26, 30.

Tymczasem jutro w nocy rozpoczynamy playoffs 2020. Patrząc na ostatnie dwa tygodnie, emocji zabraknąć nie powinno. Warunki się zmieniły, tutaj każdy może wygrać (prawie) z każdym.

Kto chcę kartę kolekcjonerską rookie Ja Moranta? Pierwsze pięć osób, które zamówią dziś I love this game, otrzymają Rookie of The Year jako zakładkę. No chyba, że wolicie Lillarda albo Bookera, napiszcie w szczegółach zamówienia. Pozdrawiam i zapraszam:

www.gwbastore.pl

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

12 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    MVP wczorajszego meczu Jusuf Nurkic co chłop zagrał.Nie dość ,że zdobył ponad 20 pkt dołożył 21 zbiórek 6 asyst 2 bloki i 2 przechwyty .CJ zamknął mecz .Szkoda mi Grizzlies .Jak ktoś napiszę ,że tłusty Zion jest lepszy od Jo Moranta to chyba zwariował.Lakers vs Portland obstawiam 4;1 góra 4.;2 dla Lakers.

    (35)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Szkoda Memphis, szczególnie tych paru nieudanych podań i alley oop’ów, ale walczyli do końca, zachowali zimną głowę kiedy bodajże jakoś w środku I kwarty było -16pkt i nawiązali zaciekłą walkę. No ale jak to powiedział Morant – zawiedziony końcowym wynikiem, ale podekscytowany przyszłością, a ten chłopak na pewno ma przed sobą świetlaną 😉
    PS. Portland wgl coś ugra z Lakersami z tą obroną? Ciekawe jak tam plecy CJ’a…. no ale ciekawie będzie zobaczyć “starych wyjadaczy” na placu boju – Lebron, Melo, JR Smith i może nawet Rondo zdąży wrócić
    PS 2. Komu też się gęba ucieszyła po tym rzucie Melo? 😃

    (18)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tym stawianiem Lillarda ponad Bargnaniego, to Melo ewidentnie przesadził. Nie wiem czy to starość, ale jak można było zapomnieć o słynnym meczu Włocha przeciwko Detroit gdzie zaliczył 25pkt i 12rb? Zresztą Bargnani miał ksywkę “Czarodziej”, a Lillard ma ksywkę czarodziej? No właśnie.

    Na moje, to Melo strasznie zagwiazdorzył i dlatego nie wymienił Włocha jako najlepszego, z którym grał, bo po prostu nadal ma żal, że był w jego cieniu gdy grali w Knicksach.

    (26)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    No to teraz pora na Lakers..szkoda że Portalnd są tak dojechani to by było 4- 0,a tak będą się męczyć z sędziami i tylko 4-2 hehe. Po porażce napiszą nie był A. Bradleya,a Rondo nie wrócił do pełni sił…

    (-8)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Może jakiś tekst na temat Moranta i tego jak ten dzieciak odmienił drużynę. W Memphis tylko po tym jednym sezonie pewnie mało kto tęskni jeszcze za Conley’em i Gasolem. Powtórzę to, co napisałem wczoraj. Z JJJ-em powieźliby mierzących bardzo wyosko Lillarda i spółkę. Jeśli chodzi o czynienie kolegów lepszymi, pierwszoroczniak Morant bije doświadczonego Dame’a na głowę.

    Swoją drogą zachód w przyszłym sezonie zapowiada się na naprawdę Dziki Zachód. Poza Wolves, Pelicans i Kings (choć mam nadzieję, że przynajmniej jedna z tych ekip zaskoczy) na pewno nikt nie odpuści walki o najlepszą ósemkę.

    (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Panie Admin, dodawanie kart rookie Moranta jako zakładek do książki to mówiąc delikatnie … nienajlepszy pomysł :/ Przy dzisiejszych zwariowanych cenach kart (w szczególności tych z debiutanckich sezonów) te zakładki za kilka lat mogą być warte kilkaset dolców. A już na pewno będą, jeśli Morant zostanie utytułowanym graczem. Proszę podpytać kolegów z karcianego Hot Spota 😉

    (4)

Gwiazdy Basketu