fbpx

NBA: co planują Golden State Warriors, czy Kyrie Irving jest inteligentny

52

Witajcie, pomówmy chwilę o sytuacji niedawnych mistrzów świata, Golden State Warriors. Wielką cenę zapłacili za pięć lat swej dominacji w lidze, do sukcesów doszli dzięki mądrym posunięciom kadrowym oraz odrobinie szczęścia w drafcie. Dziś kluczowe postaci albo odeszły albo leczą poważne kontuzje. Wszyscy jednak wypatrują w kalendarzu rozpoczęcia kolejnego sezonu. Ten zgodnie potraktowano jako przegrupowanie sił, co nie znaczy że kadra menedżerska stoi bezczynnie. D’Angelo Russell został sprawdzony, a następnie odesłany. W jego miejsce sprowadzono przesadzony kontrakt Andrew Wigginsa, chłopaka wyśmiewanego z powodu… braku zaangażowania?

AW nie miał szczęścia trafiając do Minnesoty. Oto jest klub, który do dziś nie zastrzegł numeru Kevina Garnetta, swego najważniejszego gracza w historii, franchise playera. Już prędzej uczynią to w Bostonie. Nie chcę źle pisać o nikim, ostatnimi czasu unikam negatywnych emocji jak mogę, ale no cóż: Wolves to nie jest miejsce na hodowlę mistrzów.

Młode talenty, którym brakuje mentalności potrzebują przewodników. Ludzi pokroju Steve’a Kerra, graczy o niezmąconej niczym pewności siebie jak Draymond Green. Co ten ostatni mówi na temat nowego nabytku zespołu?

To nie jest jakiś menel

Chcemy pomóc mu zrealizować potencjał, jakikolwiek by on nie był. Nie, nie będziemy go brać za rączkę i prowadzić. Gość notował średnio 20 punktów przez ostatnie 3-4 lata. To nie jest jakiś menel.

Pytanie brzmi jakim materiałem ludzkim Warriors dysponować będą w najbliższej przyszłości? Kontrakty na przyszły sezon mają panowie:

  • PG: Stephen Curry
  • SG: Klay Thompson / Jordan Poole / Ky Bowman
  • SF: Andrew Wiggins
  • PF: Draymond Green / Eric Paschall / Alen Smailagic
  • C: Kevon Looney / Marquesse Chriss

Uwaga: do tego dochodzi topowy pick draftu! Jak pamiętacie, trzy zespoły o najgorszym bilansie (Golden State, Atlanta, Cleveland) mają w loterii draftu tyle samo: 14% szans na top pick oraz 52% na wybór w pierwszej czwórce. Tak czy inaczej, sądzimy że pick przehandlują na gracza gotowego do walki o pierścień. Kierownictwu marzy się kolejna mini dynastia. Jeśli już mieliby wybierać, padnie na 196 centymetrowego atletę Anthony’ego Edwardsa, gracza w stylu Donovana Mitchella. Będą go przysposabiać, hodować, tworzyć wspólne plany na przyszłość.

Tendencja według której poruszają się zespoły NBA wydaje się jasna: strzelcy + atleta/szturmowiec. Podkoszowi też muszą: albo rzucać zza łuku albo rozgrywać piłkę braki strzeleckie nadrabiając w obronie. Edwards i Wiggins to właśnie kategoria szturmowców.

Jak szybko łeb z ziemi podniosą reprezentanci Golden State? To będzie zależało od kadrowych posunięć oraz formy, do jakiej będę w stanie powrócić Splash Brothers. Dla mnie osobiście Wiggins jest w tym składzie dużo bardziej intuicyjny niż Russell. Przede wszystkim: nie stanowi rażącego minusa w obronie, a wręcz ma szansę się stać ponadprzeciętnym stoperem. Stąd jego współpraca z Drayem i dyskusje, które przewijają się ostatnio w mediach.


Czy Kyrie Irving jest inteligentny?

…zastanawiali się ostatnio panowie z First Take. Werdykt brzmi:

Kyrie Irving chce być postrzegany jako intelektualista i może taki właśnie jest. Dla mnie nie dał na to ani jednego dowodu. Ani razu nie pomyślałem: aha, Kyrie to jeden z tych inteligentnych sportowców (…) i nie chodzi o standardy sportowe, nie wśród sportowców, wśród ogółu populacji. Nigdy nie było tak bym stanął i pomyślał: ten gość jest inteligentny. Kobe był inteligentny. Kyrie desperacko próbuje ludziom udowodnić, że taki jest (…) jeśli chodzi o mnie, nie widzę tutaj wielkiego intelektu (…) jego tyrady w mediach społecznościowych są niejasne, chaotyczne, pretensjonalne, banalne, a do tego nędznie sformułowane. Gość nie potrafi jasno wyrazić swojego zdania [Max Kellerman]


Nikola Jokic

Odkąd w kalendarzu dwie dwudziestki Joker wszedł na nowy poziom. Od trzech tygodni jego średnie oscylują w granicach 27 punktów 12 zbiórek i 9 asyst w porównaniu z 15/10/6 w październiku i listopadzie. Czemu przypisuje wzrost formy? Głównym czynnikiem jest spadek masy ciała. Środkowy Denver twierdzi, że od początku rozgrywek zszedł z wagi o 10 kilogramów.

Teraz twoja kolej panie Williamson!


Other NBA news

-> Al Horford stwierdził przed kamerami, że na dalszym etapie kariery spodziewa się wychodzić z ławki Sixers. Od siebie dodam: i bardzo dobrze! Uważam, że Philly “nie stać” by trzymać równocześnie na parkiecie Al’a, Ben’a i Joel’a. Tercet egzotyczny kuźwa jego mać. Wraz z Embiidem dublują się jeśli chodzi o zadania defensywne, są zbyt wolni by jeden albo drugi grali daleko od kosza. W ataku zaś największą zaletą Horforda jest facylitacja, za którą odpowiada Simmons. To tak jakby LeBrona sparować z Jokerem. Talenty jednego bądź drugiego byłyby mocno niewykorzystywane. W ramach drugiego składu Al będzie odpowiadał za kształt gry.

 -> Karl Anthony Towns jest kontuzjowany. Nie trenuje i nie wiadomo kiedy wróci. Problemy po raz kolejny sprawia lewy nadgarstek środkowego. Co za tym idzie: Wolves powinni tankować. Żal mi kibiców tej organizacji. Są tu tacy?

-> Magic Johnson twierdzi, że Los Angeles Clippers mają głębszy skład niż Los Angeles Lakers. Geniusz!

-> Chodzą słuchy, że głównym trenerem New York Knicks w przyszłym roku zostać ma Tom Thibodeau. Mam tak mieszane odczucia na ten temat, że aż sobie podaruję komentarz.

-> nowy nabytek Atlanta Hawks, pan nazwiskiem Clint Capela w dalszym ciągu ma problemy ze stopą, pozostaje poza grą. Najbliższe badania przejdzie za dwa tygodnie, ale na wielkie występy do końca sezonu bym nie liczył.

Dobrego dnia wszystkim, do przeczytania po południu.

Ostatnie Wpisy

52 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy ktoś może wytłumaczyć czy NYK to naprawdę najwięcej wart klub w NBA?

    W jaki sposób jest to liczone?

    A jeżeli tak rzeczywiście jest – to jak to możliwe?!

    (6)
    • Array ( )

      Wydaje mi się że chodzi o rozpoznawalność która ma cała ta organizacja, MSG arena w centrum Nowego Jorku pełna właściwie co mecz, mnóstwo turystów, przez to cała marka jest mimo poziomu sportowego wizytówka nba i kojarzy się z koszykówka, a to napędza sprzedaż koszulek biletów i generalnie zysków całej organizacji a za tym jej ogólnej wartości

      (4)
    • Array ( )

      NYK są najbardziej wartościową organizacją bo są w Nowym Yorku, najbardziej lukratywny rynek w całym USA, najśmieszniejsze jest to, że z roku na rok robią coraz większy burdel w organizacji a symultanicznie powiększają wartość klubu. Nie oszukujmy się, tam już dawno przestano interesować się koszykówką, liczy się hajs. Przeciwieństwem jest GSW, ma o wiele gorszy rynek niż LA, Miami czy wspomniane New York a rokrocznie, nawet jeżeli nie odnoszą sukcesów to powiększają wartość klubu, obecnie są na 3 miejscu w NBA, chociaż nowa hala miała tutaj też swój procent. W przyszłym sezonie mogą być więcej warci niż Lakers szczególnie jeżeli Ci, nie zdobędą mistrzostwa.

      (0)
    • Array ( )

      Liczy się rynek nie poziom sportowy. Nowy Jork to jeden z największych rynków na świecie. Utah może przez najbliższe 5 lat wygrywać mistrzostwo, ale i tak się nie wdrapie na poziom zbliżony do NYC, bo biznesowo to dziura.

      (1)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe Yzdyr

      Nowy York to jedno z najbogatszych miast na świecie ,a MSG jest chyba najpopularniejszym obiektem sportowym. Ogromny rynek, o którym reszta może pomarzyć ( no może poza lakersami) powoduje, że nawet gdy grają totalny beton i tak mają przewage nad resztą. Gwiazdy licznie zasiadające w pierwszych rzędach też z pewnością podbijają wartość Kniksów

      (0)
    • Array ( )

      Klub jest instytucją – zainteresowane meczem przed tv NYK może być tylko 30% tego miasta (Jeśli nie jest to mecz ogólnokrajowy) co z blisko 9 mln daje przeszło 2,5 mln kibiców sprzed tv – wpływy z praw telewizyjnych z samego miasta. Drugie miasto co do wielkości LA ma blisko 4mln mieszkańców. dajmy, że 60% regularnie ogląda daje mniej kibiców niż w NYK. Do tego NY ma najwięcej turystów, będąc w USA dużo idzie na mecz do słynnej MSG. Hu* z tymi knicksami liczy się Hala czy po prostu splendoru meczu. Będąc tam ostatnio, mecz derbowy z brooklinem kosztował 65$ najtańszy (sprzedało się 85%biletów patrząc po hali ) dwa dni wcześniej byłem na meczu Miami Lac, bilet najtańszy 16$.
      Miami to też wielki rynek ale mniejsze miasto, inne sporty, inny turysta.
      Słysząc NY my myślimy o słabej drużynie, ale Wow miasto, no i ta Hala. Plus teraz inteligent Kyrie, siła umysłu zatrzymujący ruch na Time Squre.

      Reszta populacji myśli podobnie – Wow Nowy York, MSG – miejsce legendarnych koncertów etc. Nawet nie kojarząc z koszem chcą iść na jakieś wydarzenie w niej, A cyklicznie jest koszykówka.

      Do tego na pewno dochodzą pamiątki, w sklepie w Miami na meczu widziałem może z 10 osób zainteresowanych, w NY przed meczem kilkadziesiąt, niektórzy nie patrzą na drużynę, a znaczek na kubku, koszulce, bryloczku “NY”.

      (5)
    • Array ( )

      Akurat na mecze GSW jeździ cała dolina krzemowa (San Francisco Bay Area to jest 8 mln mieszkańców, a cały region jest najbogatszym w USA), cała dolina krzemowa kupuje brandowane ubrania i gadżety swojego lokalnego zespołu, a fakt, że przez ostatnie lata zdominowali ligę spowodowało jeszcze napływ kibiców z innych miast i krajów (sam będąc 2 lata temu w Dallas na meczu z GSW widziałem, że połowa lokalsów biegała w koszulkach Curry’ego czy Duranta).

      Wiadomo, że to nie rozmiar LA czy NY, ale są więksi niż całe metro area Miami, nie mówiąc już o wielu zapyziałych miasteczkach jak Salt Lake City, Nowy Orlean czy nawet Milwaukee.

      (6)
    • Array ( )

      Jest jeszcze jeden ważny czynnik w zasadzie tożsamy z w.w. W stanach się mówi wybierając dom najważniejsza jest lokalizacja i to jest największy plus MSG. Centrum NY to centrum biznesowo-korporacyjne, centrum finsjery światowej. Bilety są drogie, a i tak je ludzie kupują bo maja monetę. To miejsce to nie tylko drużyna koszykówki to modne miejsce spotkań po pracy ze znajomymi ludzi pracujących w biurowcach. Teraz jest tyle ta drużyna warta, a pomyślicie ile będzie warta jak będzie odnosić sukcesy, albo dostanie się do PO. To miasto jest tak głodne zwycięstw, ze aż powstała za miedza druga drużyna. Poczekajcie na wyniki, albo na jakiegoś zbawiciela z draftu to inne drużyny mogą się schować nawet Los Angeles zwłaszcza jak pobuduje druga hale dla Clipsow.

      (3)
    • Array ( )

      Chodzi o wartość nieruchomości, które są wliczane do wyceny. Knicks są w posiadaniu kompleksu nieruchomości w nowym jorku będącym jednym z najbardziej lukratywnym rynków.

      (0)
    • Array ( )

      Po tej organizacji można się wszystkiego spodziewać, nie jestem pewien czy to błąd autora 😉

      (14)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe admin

      Błąd z gatunku co autor miał na myśli, czasem sam się sobie dziwię 🙂

      (21)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Max K feruje wyroki i wydaje werdykt kto jest głupi a kto nie😀 świątynia wiedzy i epoka mądrości co ze txt.

    (8)
    • Array ( )

      Pomijając, że Max wiele razy przewidywał bzdury, to głupi nie jest. Jest normalny – tyle.

      O Irvingu jako nieliczny powiedział to, co myślą wszyscy. Kyrie kreuje siebie na inteligentnego gościa, a wszyscy się z niego śmieją za jego plecami. Inteligentny to był Bryant, który gdy mówił, to reszta słuchała, a Irving? Pewnien awet jego kumple z drużyny szybko biegną od prysznic gdy Kyrie zaczyna swoje wywody o wpływie masonów na płaską ziemię.

      Po co hejtujesz Maxa za prawdę?

      (6)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    -> Chodzą słuchy, że głównym trenerem New York Knicks w przyszłym roku zostać ma New York Knicks.

    A może Anwil Włocławek zajmie miejsce trenerskie? 🙂

    (1)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Oczywiście, że GSW będzie chciało jeszcze namieszać póki mają w składzie Stefa, Kleja i Dreja, którzy są w kwiecie wieku oraz mają ogromne doświadczenie, głupio było iść na przebudowę, Wiggs ma dużo miejsca by się wykazać i przede wszystkim nabrać pewności siebie, ma jeszcze pare miesięcy luzu, ekipa na papierze w przyszłym roku będzie miała lepsze ogranie niż teraz ma LA i drugie LA. Zarząd nie szczędzi grosza więc tylko czekać, życzyć zdrowia i hypeować się na przyszły sezon.

    (17)
    • Array ( )

      O ile pick draftu nie będzie drugim LeBronem, to powinni go oddać razem z Wigginsem za jakąś gwiazdę pokroju Siakama, bo na półkę Giannisa to nie ma co patrzeć, bo i tak poza Grekiem są tam tylko zawodnicy nie do wyciągnięcia.

      Jeżeli GSW nie wykona takiego ruchu, to wyłącznie dlatego że Curry i Klay nie będą w stanie wrócić do swojej normalnej dyspozycji po kontuzjach, a wbrew pozorom ich urazy (pomijając ubiegłoroczny finał), to być może najlepsze co mogło sie przydarzyć w tym okresie, bo i tak by stracili Duranta.

      Spurs byli mistrzami z Robinsonem, który wyleciał a sezon i przytankowali do Duncuna.

      GSW mają szansę stworzyć coś równie świetnego i życzę im tego.
      Mam tylko nadzieję, że ich GM kontaktuje się często z tatusiem z Clippersów.

      (7)
    • Array ( )

      W sumie, to chyba błąd popełniłem, bo z tego co widzę, to GM GSW, to chyba Myers, a West ma dyrektora operacyjnego po ojcu, ale znalazłem też informację, że identyczna pozycje ma niby tez Myers, kotry piastuje kilka stanowisk.

      Nie mam pojecia jak to u nich faktycznie wyglada i kto jest kim i za co odpowiada.

      (0)
    • Array ( )

      O czym wy mówicie. Przecież GOLDEN state już teraz na rozgrywki 20-21 są powyżej 30 mln w salary cap bez 3 zawodników w składzie.
      Chyba nie liczycie na to, że znowu wszyscy gracze będą podpisywać minimalne umowy by walczyć o misia xD.

      I kluby już nie chcą płacić wielkiego podatku od luksusu, bo sytuacja w chinach jest niejasna (patrz rockets i capela).

      A wy bez dobrych role playerów chcecie o misia walczyć. xD.

      (0)
    • Array ( )

      @Heidel, dlaczego mieliby nie zapłacić? Nie licząc Toronto to GSW by było klubem, który miał najwyższy wzrost wartości w ubiegłym roku, pod względem wartości na 3 miejscu, tracąc bardzo mało do LAL i NYK, w sezonie w którym nie zdobyli mistrza podnieśli wartość klubu o blisko 25%(nie pamietam dokładnej liczby, nie chce mi się sprawdzać) to jest około 800 milionów dolarów. Ten salary cap, o którym Ty mówisz to jest gówno, w porównaniu do tego co zyskali i co mogą zyskać. Należy pamiętać, że biznes w NBA ma dwie strony, które ze sobą współgrają i są od siebie zależne. Jedna to sztab trenerski i zawodnicy a druga to CEO i jego skład, który podejmuje decyzje stricte finansowe. Podejmujesz ryzyko, kalkulujesz – oni dobrze wiedzą, że jeżeli SplashBros wrócą do formy, Wiggs się sprawdzi i dostaną jakiś topowy pick, to będą mogli z tym zajść wysoko i pomimo wysokiego salcap mogą w ogólnym rozrachunku wyjść na plus. W szczególności kiedy w tym sezonie mogli zaoszczędzić trochę grosza ze względu na roszady i nie wiem, a znów nie chce mi się sprawdzać, czy ze względu na kontuzje nie dostali możliwości ze skorzystania z DPE – kolejne oszczędności. Co do samego performance, biorąc pod uwagę jak się układają obecnie wyniki meczów GSW, jestem w stanie powiedzieć, że z Klayem i Stephem w składzie mieliby wysokie miejsce w PO 🙂 Niech się Pan trochę zaprzyjaźni z tematem, a później próbuje snuć przepowiednie, bo na razie kiepsko wychodzi.

      (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin czytam jeszcze raz twój tekst a tu…. Poprawiłeś swój błąd z New Yorkiem na żywo. Szacunek😉

    (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale Irvingowi się oberwało,łaaaaaaaaaał ale pocisk.Wypowiedź poszła w eter, nie ma chyba nic gorszego jak ktoś kogoś pojedzie publicznie i to na temat intelektu…Z drugiej strony tak to się musiało skończyć, ktoś musiał mu wygarnąć.

    (4)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Magic Johnson to taki Louis Armstrong świata NBA: uśmiechnięty, serdeczny Wuj Tom. I tak jak od lat 50. nowe pokolenie jazzu podchodziło z szacunkiem, ale i dystansem do twórczości Satchmo, tak i Magic stopniowo zamienia się w taką trochę maskotkę z przeszłości, której nowa generacja nie traktuje do końca poważnie.

    (16)
    • Array ( )

      To, że nie znasz jakiegoś słowa, nie jest od razu powodem żeby się wywracać. Wystarczy sprawdzić i zapamiętać co ono oznacza.

      (-3)
    • Array ( )

      @up
      a to Irving jest podobno “pretensjonalny”
      “[…] niech mnie Pan nie antycypuje!!!
      – bardzo dobre słowo 😀 “

      (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    Wiggins na pewno pasuje lepiej do GSW niż Russell, nie będzie dubli na pozycji ze Splash Brothers, a Wiggins na 3 może się sprawdzić. jeśli ktoś ma go postawić do pionu to właśnie Steve Kerr i dyscyplina w drużynie, która jest na pewno lepsza jak w Minnesocie. a i Ci dostali co chcieli, fumfla dla KATa który będzie miał grać w gry po przegranych meczach.
    Atlanta nie ma co pospieszać Capeli, oni niech się biję o top4 w drafcie

    (1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Szczerze to chyba Houston dobrze zrobiło oddając Capelle bo jeśli faktycznie kontuzja by go wykluczyła na miesiąc A może więcej????
    A jednak Houston chodzi o teraz i tu ma następny sezon znów trzeba się będzie szukać wymian
    Więc może wiedząc jakie miał problemy zrobili to bardzo dobrze 🙂
    Oczywiście nie lubię oglądać ich gry xd

    (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    No błagam. Ja się nawet nie łudzę, że GSW nie będą chcieli przehandlować Wigginsa i pick na któregoś z nadchodzących FA. Ich nie obchodzi rozwijanie Wigginsa, który w jakiś dziwny sposób się nie może rozwinąć od kilku sezonów. Ich obchodzi by do Curry’ego, Thompsona i Greena jeszcze kogoś dołożyć, bo po prostu teraz jest ich “okno”. Oni nie mają czasu czekać na Wigginsa. Nawet jeśli by miał się rozwinąć.

    Strzelam, że w wakacje Wiggins i pick pójdą za jakiegoś FA w sign and trade. Wiggins jest tam tylko po to, by kasa się zgadzała. Warriors teraz nie tyle zrobili transfer po Wigginsa co po jego kontrakt. Taka prawda. A Greena sobie może gadać co chce. Kerr też gadał o Russellu, by na koniec skwitować sprawę, że tak naprawdę nie pasował tam od początku.

    (-4)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe ja24

      Wiggins już jest rozwinięty, 22.5pkt 5.0z i 3,7a. co tu rozwijać? mu trzeba wjechać na ambicję i to pewnie będą starać się zrobić, bo jak nie to wielu chętnych na niego nie będzie (ok. 30mln/rocznie do 2023). a jak się uda nie ma co go handlować, FA sami przyjdą, to nie NYK a jeszcze wysoki pick będzie. Goldenów nie dojechało złe zarządzanie, ich zajechały kontuzje, najbliższe lato i przyszły sezon będzie ciekawy w ich wykonaniu

      (2)
    • Array ( )

      Trochę pitolisz głupoty bo akurat Russell był łatwiejszy do przehandlowania niż Wiggins tym bardziej z pickiem więc możliwe że jednak spróbują coś z niego wyciągnąć, jeśli nic nie pokażę to niby kto go weźmie ?

      (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    No ja kibicuję Minnesocie na dobre i na złe, ale to nie jest łatwa miłość, to bardziej syndrom sztokholmski

    (12)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Ze względów płacowych Warriors raczej nie będą szukać wymiany za pick. Kontrakty 4 najważniejszych graczy to 120 mln. Za talent z top 3 draftu nie dostaną równie dobrego gracza co będzie zarabiał 10 mln.

    (2)
    • Array ( )

      Chyba, że opchną pick w pakiecie z Wiggingsem, tak to może wyglądać

      (3)
    • Array ( )

      A gdyby tak Love Green, a do tego GSW robi wymianę picków jeśli mają wyższy niż Cavs?

      (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe kikido
    Odpowiedz

    Warriors sa faktycznie daleko od swojej najlepszej dyspozycji, ale mimo to, nie skreslam ich w starciu z Rockets … mysle, za ta mala przerwa mogla wplynac na nich dobrze, troszke uporzadkowac sytuacje. postawilem na nich nawet symboliczna 10 , jak dadza rade to wpadnie prawie 50 z Totolotka.

    (0)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Wiggins jako Barnes 2.0, hmmm,czemu nie ? Mimo wszystko będzie czegoś brakować, ale PO byłyby już w zasięgu ręki

    (1)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Kyrie to chodzący specyfik, wielki indywidualista, drybler, kuglarz. Indywiduista, ktory niestety nie czyni kolegow z druzyny lepszymi. Szczyt kariery osiagnal u boku Lebrona – genialnego kreatora. Irving takim point godem nie jest i nie bedzie. Durant przyszedl tutaj jako zdobywca punktow, nie jest kreatorem. Czy Irving rozni sie od Westbrooka, moim zdaniem jesli chodzi o kreowanie gry to niczym sie nie roznia. Irving kreci lepsze procentu z gry ale nie przeklada sie to na zwyciestwa. To jest indywidualista.
    Cos czuje ze na Brooklynie bedzie niewypal. Beda tarcia i wielki zawod.

    (3)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Dziwny jest ten portal Jak.byly Ms to WIelkie pisanie o naszych dzis mecz eliminacyjny do mistrzostw europy a tu cisza

    (-1)
    • Array ( )

      Koniec koncow jest to portal o NBA, a nie o polskiej koszykowce i tylko w wyjatkowych sytuacjach ktos tam cos od siebie machnie.

      Ja np. w ogole sie tym nie interesuje i nawet nie mialem pojecia, ze dzisiaj gra jakas kadra.

      (3)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Właśnie, jako ojczysty portal, powinniście trąbić o tym, że reprezentacja grała wczoraj mecz, wchodzę na Wasz portal codziennie, na pewno bym nie przegapił meczu, ech Wy amerykaniści… cudze chwalicie…

    (2)

Gwiazdy Basketu