fbpx

NBA dokończy sezon bez udziału publiczności, poznaj kolejnego kozaka draftu 2020

32

Czytam te analizy, przeglądam symulacje walki z wirusem i dochodzę do wniosku, że jeśli NBA wznowi sezon, mecze będą rozgrywane przy pustych trybunach. Jeśli wierzyć mądrym głowom, za kilka tygodni nasze życie powinno w większości wrócić do normy, ale duże skupiska ludności wciąż będą “regulowane”.

Czy i kiedy wróci sezon NBA? Miejmy na uwadze, że odwołanie aktualnego sezonu w całości będzie kosztować ligę przeszło miliard dolarów! W efekcie przyszłoroczne “salary cap” klubów może zostać obniżone nawet o 40 milionów dolarów – jeśli playoffs nie zostaną rozegrane. Aktualnie budżet płacowy klubu NBA wynosi 109 milionów $. Jego drastyczne obniżenie wiązałoby się z równie drastycznym obniżeniem zarobków zawodników, którym kończy się kontrakt oraz bardzo prawdopodobnym przedefiniowaniem warunków współpracy z obecną kadrą. Osobiście uważam, że sezon zostanie dokończony, co nie zmienia faktu, że w lecie będziemy świadkami wielkiej “awantury o kasę”.

NBA Free Agency 2020

Zakładam, że wszystkie “player options” pozostaną niewykorzystane, to znaczy czołowi gracze, w tak niestabilnych warunkach, zrezygnują z opcji nie przedłużenia umowy na kolejny sezon. A zatem, komu definitywnie kończy się kontrakt? Popatrzmy. Dla tych facetów skończyło się eldorado:

  • Paul Millsap (tegoroczne zarobki 30 mln $ / sezon)
  • Hassan Whiteside (24.6 mln $)
  • Marc Gasol (22.6 mln $)
  • Serge Ibaka (21.6 mln $)
  • Danilo Gallinari (21.6 mln $)
  • Jeff Teague (19 mln $)
  • Derrick Favors (18.8 mln $)
  • Bismack Biyombo (18 mln $)

  • Kent Bazemore (17.5 mln $)
  • Evan Turner (17.5 mln $)
  • Goran Dragic (17 mln $)
  • Tristan Thompson (16.4 mln $)
  • Ian Mahinmi (16 mln $)
  • Bobby Portis (15 mln $)
  • Marcus Morris (15 mln $)
  • Brandon Knight (14 mln $)
  • Mason Plumlee (13.6 mln $)

Wszystko to ludzie znacząco przepłaceni, ale zwróćmy uwagę na kluczowe postaci bez kontraktu na przyszły sezon bez względu na dotychczasową pensję. Jak widzicie nie będzie się o kogo zabijać, ale może to i dobrze. Trochę stabilizacji w składach się przyda.

  • Brandon Ingram, Pelicans
  • Fred Van Vleet, Raptors
  • Bogdan Bogdanovic, Kings
  • Joe Harris, Nets
  • Davis Bertans, Wizards
  • Montrezl Harrell, Clippers
  • Derrick Jones Jr, Heat
  • Christian Wood, Pistons

NBA Draft 2020

Wiemy prawie na pewno, że tegoroczny draft NBA 2020 odbędzie się za pośrednictwem video konferencji. Nie ma mowy o wielkiej, nowojorskiej gali i zapraszaniu rodziny. Ligowi menedżerowie wyborów dokonywać mają w oparciu o przesłuchania na Skype, dotychczasowe obserwacje skautów oraz dostępne materiały wideo. Nie będzie draft combine, nie będzie prywatnych treningów ani wywiadów twarzą w twarz.

Obi Toppin!

Wczoraj zacząłem przedstawianie czołowych postaci rocznika, dziś kolejna, chłopak imieniem Obi Toppin. 206 centymetrów wzrostu, 100 kilogramów wagi, pod lupę większości skautów trafił stosunkowo niedawno, bo jego rozwój nastąpił wyjątkowo późno.

Wszechstronny, bardzo efektywny ofensywnie skrzydłowy. Jakby to ująć: gość ma po prostu talent do zdobywania punków, miękki nadgarstek, płynne ruchy i technikę. Potrafi też podać, jest ambitny, ma potencjał by kryć parę pozycji, niektórzy widzą w nim materiał na small-ball centra. Niestety nie odnalazłem danych, które mówiłyby o jego rozpiętości ramion. W odróżnieniu od przedstawianego wczoraj Edwardsa, Toppin odnajdzie się w większości klubów NBA. Bez widoków na transfer to jego wybierałbym na miejscu Golden State Warriors.

Jeśli nie wystarczą Wam opisy, spójrzcie na dane:

  • najbardziej efektywny strzelec I dywizji NCAA minionego sezonu!
  • 1.2 punktów zdobywane średnio na posiadanie!!

  • 71% skuteczności layupów
  • 110 wsadów – najwięcej w lidze
  • 23/50 skuteczności z rogów parkietu!

Średnie w 31 meczach: 20.0 punktów 63% z gry 39% zza łuku 7.5 zbiórek 2.2 asyst 1.2 bloków

Podsumowując, Toppin to bardzo kompetentna ofensywnie “czwórka” łamane na wybitnie mobilna, rozciągająca grę zza łuku “piątka”. Gracz idealny do rozbijania strefy ponieważ sprawnie gra tyłem do kosza i stanowi zagrożenie ustawiony w promieniu 2-3 metrów od obręczy. Wyzwanie stanowi decyzyjność po bronionej stronie parkietu, jest świetny w pionie, widać że instynktownie czuje grę, skacze do bloków etc. ale w poziomie bywa zagubiony i zdarza mu się nie nadążać za grą. To wszystko jednak wydumane problemy na tym etapie rozwoju. Kogo przypomina? Dla mnie to hybryda Tobiasa Harrisa, Amar’e Stoudemire, Drew Goodena jeśli ktoś pamięta, ze szczyptą Kyle’a Kuzmy.


Na koniec zabawa. Uważam, że KD >> Giannis, bo zrobił mu tak:

A od KD lepszy jest Kobe, bo zrobił mu tak:

Kto jest lepszy od Kobe? Czekamy na Wasze reakcje. Dobrego dnia, gwiazdy basketu powrócą po godzinie szesnastej!

Ostatnie Wpisy

32 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Głupota. W Japonii też próbowali na siłę grac. Okazało się że część męczy odwołano bo albo niektorzy zawodnicy i sędziowie źle się czuli bądź inni poprostu się bali wyjść na parkiet. Byle hajs się zgadzal..

    (10)
    • Array ( )

      Ja płace League Pass’a w ratach i raty za marzec Mi nie pobrało nie wiem jak to jest jak ktos zapłacił od razu całosc

      (1)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    No chyba nie wrócimy za kilka tygodni do normy. W Wuhan od 2 dni nie ma nowego przypadku, a sytuacja u nich zaczęła się w grudniu? 4 miesiace. U nas leci dopiero 2 tydzień nie wychodzenia z domu.

    (3)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Bardzo chciałbym się mylić, ale mając na uwadze to, że jesteśmy na samym początku pandemii, liczba zachorowań będzie w najbliższych tygodniach drastycznie rosła, a świat już jest na skraju psychozy, to śmiem twierdzić, że bliżej nam do zamykania miast, aniżeli do sportu w jakiejkolwiek postaci i na jakimkolwiek poziomie… Z drugiej strony patrząc na zarobki piłkarzy, koszykarzy i bogatych tego świata, może było potrzebne takie ekonomiczne ‘oczyszczenie’, żeby różnice w zarobkach pomiędzy elitami i zwykłymi szarakami miały choć znamiona przyzwoitości?

    (4)
    • Array ( )

      Spokojnie, bogaci na kryzysie za bardzo nie ucierpią. To nie gwiazdy NBA są w grupie zagrożonej bezrobociem, a najbiedniejsi, co więcej dla nich utrata 1000$ > potencjalna utrata 10 000 000$ dla takiego LeBrona

      (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    “Czołowi gracze, w tak niestabilnych warunkach, zrezygnują z opcji nie przedłużenia umowy na kolejny sezon.” Jestem ciekaw dlaczego tak zakładacie? Moim zdaniem w świetle problemów finansowych wynikających z epidemii i nie rozegrania części spotkań, gracze z opcją po swojej stronie prawie na pewno zdecydują się na gwarantowane pieniądze na poziomie poprzednich sezonów a tym samym przeczekają wspomniane problemy finansowe.
    Z góry dzięki za odpowiedź i propsy za merytoryczne artykuły nawet w czasie przestoju!

    (6)
    • Array ( )

      Opcja jest na przedłużenie, a nie na nie przedłużenie, więc to zacytowane zdanie jest rzeczywiście niefortunne.

      (3)
    • Array ( )

      To nie wina chłopaka, tylko autora tekstu. W pierwszym zdaniu napisał: “Zakładam, że wszystkie player options pozostaną niewykorzystane” (nie wykorzystać opcji znaczy nie przedłużyć kontraktu). A później to kwadratowe zdanie o rezygnowaniu z opcji nieprzedłużania umowy. Miał prawo zwątpić.

      (1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Niech grają , będą mniejsze straty, lepiej tak kasę zarobić niż siedzieć w domu.Ten koleś faktycznie do GSW najbardziej pasuje…Dla Nas lepiej by grali, uważam że powinni anonimową ankietę wypełnić grać czy nie..

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Za kilka tygodni? Chińczycy przy swoim zdyscyplinowani ogarniali to kilka miesięcy. A Ty chcesz kilku tygodni? I co może szkoły i uczelnie pootwierają. Do czasu szczepionki albo przechorowania przez większość społeczeństwa zapomnijcie o tym co było. To nie wygaśnie samo z siebie. Możemy hamować ale nie damy rady wygasić jak Chińczycy. Poczekajcie na to co się będzie dzialo niedługo w USA, UK.

    (1)
  7. Array ( )
    TajomaruRashōmon 23 Marzec, 2020 at 05:32
    Odpowiedz

    Sukces Chińczyków to propaganda. Zaniżają dane. Teraz znany piłkarz – Fellaini, który gra w ich lidze jest zarażony, a chcieli już kontynuować sezon. Nie wyszło…

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie dajcie się nabrać na tę propagandę prosto z Chin. Oni zaniżają swoje dane do maksimum. Tak się złożyło, że znany piłkarz, który gra w ich lidze, czyli Belg Fellaini jest zarażony wirusem, a za chwilę miała znowu ruszyć ich liga pod pretekstem – mamy już wszystko pod kontrolą. Nie wyszło…

    (0)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak się składa że Fellini wrócił do Chin z Europy i miał obowiązkową kwarantannę. Więc nie zaraził się w Chinach.

    (1)

Gwiazdy Basketu