fbpx

NBA: faworyci na kolanach, Portland bije Lakers, bezradny Giannis Antetokounmpo

77

Witam wszystkich, to pierwszy taki przypadek od 2003 roku by zespoły rozstawione z jedynką w obu konferencjach przegrały swój pierwszy mecz w playoffs! Jak do tego doszło? Zapraszam do lektury:

orlando magic 122 milwaukee bucks 110 [1:0]

Brook Lopez drewniane ma ręce, poza fryzurą niewiele się różni od brata Robina. Khris Middleton twardo jest pilnowany więc cienko piszczy. MVP Giannis bije głową w mur (1 punkt w IV kwarcie). Znów musi uważać, znów się nadziewa na faule ofensywne. Niby skład głęboki, ale nie ma żadnej iskry zapalnej, zespołowości nie ma. Kiedy trójki nie siedzą, kiedy nie ma z czego pobiegać Bucks prezentują anty basket.

Orlando choć margines błędu ma dużo mniejszy, gra płynniej, talent ofensywny środkowego Vucevica (35 punktów 14 zbiórek 4 asysty 5/8 zza łuku) w pełni widoczny, to on robi różnicę, to on robi grę. DJ Augustin pięknie steruje tempem, ma swoje patenty, oto rezerwowy playmaker, który wchodzi na dwie kwarty dostarczając 11 punktów i 11 asyst.

Do tego dwóch twardo pracujących, poprawnie grających ‘zadaniowców’ na skrzydle, robiący zamieszanie Fournier i starczy. Zespół, który nie miał prawa tego wygrać wygrywa z najlepszą drużyną rundy zasadniczej NBA. Siedzą w polu trzech sekund, świetnie wracają do obrony po niecelnym rzucie i już. Żadnych czarów marów, co najwyżej śmichy chichy z Bucks, którzy nadzwyczajniej w świecie nie trafiają z formą.

To ostatnie, podkreślone zdanie będzie się jeszcze przewijać w dzisiejszej relacji ponieważ jak wspominałem, w zachodniej konferencji rozstawieni z jedynką Lakers również polegli w pierwszym meczu zaliczając jako drużyna 15% skuteczności zza łuku (5/32).

portland trail blazers 100 los angeles lakers 93 [1:0]

Mieliśmy wiele szans, wiele dogodnych okazji do zdobycia punktów, wykreowaliśmy wiele sytuacji, ale rzuty nie wpadały. Tymczasem oni zaliczyli pięć trójek w finałowych momentach spotkania: McCollum, Lillard dwa razy, potem Melo i Trent Jr, którego całą noc dobrze pilnowaliśmy. Graliśmy twardo, ale popełniliśmy parę błędów w obronie. Musimy być zdyscyplinowani, nie wolno nam ani na moment odchodzić od naszego planu. Zaliczyliśmy 5/32 zza łuku oraz spudłowaliśmy 11 rzutów wolnych. Powtarzam, sytuacje były dobre, zabrakło wykończenia [LeBron James]

Starszy pan z poniższej animacji zaliczył w tym spotkaniu 23 punkty 17 zbiórek i 16 asyst. To ostatnie stanowi jego rekord kariery w playoffs i zważywszy przywołany wcześniej brak skuteczności, musi robić wrażenie. Prawdą jest, że z tak zdolnym podkoszowym jak Anthony Davis (28 punktów 11 zbiórek) James jeszcze nigdy nie współpracował, sorry Chris Bosh, ale do jasnej cholery, choć gra dwójkowa przynosi korzyści, AD musi być twardszy i agresywniej atakować obręcz, zwłaszcza w taki dzień jak dzisiaj.

Lakers oddali osiemnaście rzutów do kosza więcej (!!) zaliczyli zauważalnie więcej asyst, przechwytów, w polu trzech sekund osiągnęli przewagę 50:28, byli też lepsi w punktach z kontry oraz popełnili mniej strat, ale trafić zza łuku nie mogli za diabła. Z jednej strony mamy Danny’ego Greena, który nie trafia z czystych pozycji, z drugiej Damiana Lillarda (34 punkty 5 zbiórek 5 asyst) rzucającego z krawędzi logo umieszczonego na środku parkietu. Kentavious Caldwell Pope zaliczył 1 punkt na 0/9 z gry w 29 minut.

A teraz oddajmy co należne zespołowi Portland. To oni są obecnie na ustach wszystkich i to oni dyktują warunki. W zaczopowanej strefie podkoszowej dobrze się czuje Hassan Whiteside, który pięć bloków (!) zalicza przez dwie kwarty w tym jeden bardzo dobitny na LeBronie.

Odkąd zajechali do Orlando trzymają się “scenariusza”: mocny start, faule Nurkica, rywal dochodzi, znów mocne otwarcie połowy, straty, znów stracona przewaga, mały dołek, bomby z dziewięciu metrów, Nurkic wskazujący nadgarstek, Melo trafiający trójkę z rogu, koniec. Widziałem to już chyba pięć razy, hehe. Więcej na ten temat opowie Wam BLC po południu, już się zapowiedział.

houston rockets 123 oklahoma city thunder 108 [1:0]

Charles Barkley właśnie powiedział na wizji, że James Harden to najlepszy gracz 1-na-1 w historii dyscypliny. Obecni w studiu Kenny i Shaq próbowali go uspokoić, namówić żeby dodał przynajmniej “najlepszy za swojej kadencji”, ale nic z tego:

Nie nie, Michael i Kobe byli dobrzy, ale James jest najlepszy 1-na-1 [Sir Charles]

Jak sądzicie, są granice wolności słowa, hehe. Chuck wymownie wyciągnął wczoraj miotłę po porażce Lakers sugerując, że odpadną do zera, a na Kuzmę mówi Karl Kuzma, hah. Tymczasem w meczu Rockets: niesamowicie agresywny z piłką Eric Gordon (21 punktów 4 asysty) momentami przypominał wręcz Russella Westbrooka. Uwolniony talent Jeffa Greena (22 punkty 6 zbiórek 4 asysty 3 trójki) na którego po cichu liczyłem widząc ostatnie jego występy. Kilka trafień i twarda obrona ze strony role players, James Harden (37 punktów 11 zbiórek) uprawiający swój chocholi taniec no i poszło!

Chris Paul chętnie wyciągnąłby jakiegoś kloca na szczyt boiska i zagrał z nim jeden na jeden, ale Rockets nie mają w składzie żadnego kloca i swobodnie przejmują wszystkie zasłony. Z tego samego powodu zawiedli panowie Schroder (miał przerwę, trochę jest przyrdzewiały) i SGA, którzy nie bardzo wiedzieli jak zaatakować rywala. W obozie OKC najjaśniejszym punktem był zdecydowanie Gallinari, autor 29 punktów.

Największy na boisku Steven Adams zdobył 17 punktów i 12 zbiórek. Miał swoje momenty w ataku gdy jego przewaga fizyczna robiła różnicę, ale w obronie to się NIE popisał. Jeśli sztabowcy Thunder dojdą do wniosku, że obecność Nowozelandczyka na placu jest kontrproduktywna, jeśli obniżą skład i zaczną grać w gierkę Houston, już przegrali.

indiana pacers 101 miami heat 113 [0:1]

Victor Oladipo dostał od Jae Crowdera palcem w oko. Niedługo potem zszedł z parkietu i już na niego nie wrócił, a ofensywa Pacers stanęła.  Motali się i szarpali, iskry ofensywnej dodać próbowali rezerwowi, ale są granice. Jimmy Butler znów wygrał pojedynek z TJ Warrenem będąc absolutnym samcem alfa na parkiecie. To już nawet nie chodzi o tradycyjnie twardą grę obronną. W końcówce zaliczył dwa trafienia zza łuku (!!) oraz dopinające temat trafienie o tablicę. Końcowa linijka: 28 punktów 10/12 FT 3 zbiórki 4 asysty 2 bloki 4 przechwyty. Jeszcze raz: Jimmy Butler, którego skuteczność zza łuku w tym sezonie wynosi 24% trafia dwukrotnie w najważniejszych akcjach!

Zwracam się też do sympatyków Gorana Dragica, bo to prawie Polak: 24 punkty 6 zbiórek 5 asyst 4/9 zza łuku. Chcę go oglądać jak najdłużej w roli startera. Jest zdrowy, ogarnie. Doświadczeni gracze tak już mają, że najlepszy swój basket trzymają na czwartą kwartę, na którą dziś przypadło 14 punktów i 2 asysty! Wniosek końcowy: jeśli Oladipo szybko nie wróci, ta seria szybko się zakończy.

Other NBA news

-> Gordon Hayward ma skręconą kostkę, wypada z gry na cztery tygodnie (!) to mocny cios dla Celtów. Ich magazyn talentu został poważnie uszczuplony. Hayward to mądry, doświadczony i wszechstronny zawodnik, a zarazem najlepszy podający zespołu. Bywało też, że ciągnął zespół strzelecko gdy młodsi koledzy nie mogli się przebudzić z letargu. Jego średnie w tym roku to 18/7/4.

-> Na koniec, pamiętacie aferę z udziałem Masai Ujiri, szefem operacji w Toronto Raptors, który zaraz po zwycięstwie w Finałach nad Golden State próbował przedostać się na płytę boiska? Rok po incydencie na światło dzienne wypłynęło nagranie z kamery zamocowanej przy ochroniarzu. Co widzicie?

Dobrego dnia wszystkim.

Ostatnie Wpisy

77 comments

    • Array ( )

      Potrafi się też bujać z Twoją sta.., a nie, sorry, to nie portal dla gimbusów. Komentarze hejterów mnie zmyliły.

      (-13)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Orleando jako jedyne gra u siebie 😉 Myślę, że i tak będzie 4:1 dla MIL
    POR zagrało słaby mecz i tak wygrali, bo LAL prezentują formę rzutową z bańki – bardzo słabo za 3 i te 4 osobiste nie trafione pod rząd w 4 kwarcie przez AD i Lebrona . Będzie 4:3, lub 3:4.
    OKC się przebudzi.

    Fajnie, że już Play-offs!

    (22)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Brawa dla trenera Clifforda. Bez swojego najlepszego obrońcy potrafił ograniczyć faworytów do finału. Buddenholzer zapewne znajdzie odpowiedź, to też klasa fachowiec. Kłopot w tym, że trener Bucks jest ograniczony przez Giannisowe widzimisię. Jeśli Grek zaweźmie się, żeby tłuc głową w mur, nikt mu nie zwróci uwagi.

    (10)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Ile było p……… a, że Portland nie broni, że nic nie grają. A tu proszę, zatrzymali Lakers na 93 punktach, jak to nie jest obrona to nie wiem co jest.

    (20)
    • Array ( )

      Zatrzymali ? Lakers miało 15% skuteczności za 3, rzuty z czystych pozycji. Portland nie broni nic a nic.

      (5)
    • Array ( )

      Taa, 20/31 z wolnych i 5/32 za 3p (sporo nietrafionych bez obrońcy na twarzy) – tak, to na pewno ta genialna obrona Portland 😉

      (1)
    • Array ( )

      Ale Lakers rzucają tak słabo od powrotu NBA. Czego ameby oczekiwaliście?

      Wmawiają Wam że Lakers są nie wiadomo jak świetni, że nie wiadomo jak Lakers broni a grają taką padake od początku.

      Ktoś jest zdziwiony tym wynikiem? Portland idzie w atak i ofensywa wygrywa wszystkie mecze w bańce. I tak zrobili wczoraj. Nie ma niespodzianki.

      Sędziowie robili co mogli gwiżdżąc bzdury w 4 kwarcie na szczęście Portland dało radę.

      (14)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Lubię patrzeć na grę Buck’s w sezonie zasadniczym, naprawdę mają fajną paczkę ale jak przychodzą mecze o najwyższą stawkę coś w nich pęka i to niestety nie pierwszy raz.:)

    Jeśli Jeziorowcy nie odzyskają formy i nie zaczną grać swojej koszykówki to tak rozpędzone Blazers ich łyknie i będzie nie mała niespodzianka 🙂

    (7)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Na moje oko to Ujiri praktycznie wyciągnął do połowy i schował tą plakietkę na której jest pewnie napisane kim jest, a ochroniarz zwyczajnie nic nie zauważył i zareagował prawidłowo, przecież nie puści byle kogo na parkiet. Ale w sumie o tym, że wgl była jakaś afera to się dowiedziałem dziś czytając ten post, więc może ktoś bardziej obeznany w temacie się wypowie o co dokładnie chodziło?

    (3)
    • Array ( )

      Przecież on tam mówi, że jest GM-em. I od kiedy od razu się kogoś popycha zamiast mu zwrócić uwagę i sie spróbować dogadać? Takie teraz mamy standardy, że popychanie innego jest nazywane “zaregował prawidłowo”. Jak Tobie się coś nie zgadza np. na rachunku w biedronce to też od razu kasjerke popychasz?

      (55)
    • Array ( )

      Groszek no ok, to jakbym ja poszedł i powiedział że jestem GM-em i machnął mu plakietką przed oczami że nic by nie widział to powinien mnie wpuścić tak? Po drugie, co ma piernik do wiatraka? Przywołujesz sytuację z biedronki jakby to było to samo. Serio nie widzisz różnicy? Kto by pierwszy odpowiedział za to jakby wpuścił tam kogoś kto – mówiąc grzecznie – nie ma dobrych intencji? Ochroniarz/policjant ma pilnować porządku i bezpieczeństwa zwłaszcza na takich “imprezach”. Plus żadnej wielkiej krzywdy mu nie zrobił, po prostu go odepchnął.

      (-12)
    • Array ( )

      To gdybyś jak to mówisz “nic nie widział” to normalny człowiek by poprosił by pokazać plakietkę jeszcze raz, bo nie zobaczyłem dokładnie co tam jest, tak jak mówię – spróbować się najpierw dogadać, a nie od razu przechodzić do agresji. Bo jak dzisiaj popychanie jest “nic mu nie zrobieniem” to jutro przyłożenie komuś w twarz też będzie “nic nie zrobieniem”, bo “przecież mógł zabić chroniąc obywateli”. Chodzi o eliminowanie agresji z życia publicznego, a nie tłumaczenie jej.
      A przykład z biedronką jest po to byś zrozumiał, że tu i tu agresja są niepotrzebne.

      (20)
    • Array ( )

      Stary, Ty jesteś ślepy czy głupi? Widzisz w jaki sposób go popycha? Sytuacja z biedronki jest dobrym przykładem, gdybyś Ty tam podszedł i powiedział, że jesteś GMem to należałoby to sprawdzić, a jeśli nie byłbyś GMem to należałoby Cię wyprowadzić, jeśli trzeba siłą. To nie było „odepchnięcie”, gość wystartował do niego jakby mu przynajmniej dziewczynę obraził, ja bym frajera zwolnił i tyle, ale to już się pewnie stało. Wszyscy dookoła zareagowali i odciągają ochroniarza, jakoś nikt nie odciąga Masaiego. Nawet kiedy trzymają tego ochroniarza debila ten dalej próbuje startować, no kretyn. Drugi ochroniarz jakoś nie wkroczył do akcji. Dajcie spokój, mam nadzieję, drogi Anonimie, że nie pracujesz z ludźmi.

      (16)
    • Array ( )

      W celu wyjaśnienia, bo najwidoczniej osoby nie znają sytuacji i sugerują sie wyłącznie tym video.

      Masai Ujiri nie został wpuszczony, bo policjant zauważył, że jego plakietka nie posiada uprawnień. Powinien mieć ją czerwoną, a miał białą i to widać na filmiku, a zaraz po tym policjant odpycha Ujiriego stwierdzając, że go nie wpuści. Winę za to ponoszą osoby z Toronto, które nie zorganizowały Masaiowi odpowiednich uprawnień. Oczywiście nie wiadomo czy GM miał tego świadomość czy też po prostu nawet o tym nie wiedział.

      W każdym razie, ja po zachowaniu GMa mogę założyć, że nie był świadomy iż posiada złą plakietkę, a policjant mu nie powiedział iż nie posiada uprawnień tylko stwierdził, że go nie wpuści i ma spadać. Ujiri był zaskoczony reakcją policjanta, który użył wobec niego siły.

      Każdy spojrzy na tą sytuację jak będzie chciał, ale wyżej macie fakty. Sam uważam, że obie strony mogły to rozwiązać o wiele lepiej i tyle z racji domniemanego nieporozumienia.

      Natomiast, warto tutaj zaznaczyć, że ten policjant razem ze swoją żoną po 8 miesiącach złożyli chyba 6 pozwów skierowanych we wzystko co się dało, tzn. Ujiri dostał jeden, Toronto dostało jeden, NBA dostało jeden, GSW dostało jeden i jeszcze inne organizacje. Pozew dotyczy uszczerbku na zdrowiu fizycznym oraz psychicznym. Domaga się milionowego odszkodowania od wszystkich.

      (14)
    • Array ( )

      Wystarczyłoby jakby powiedzial, ze nie zauwazyl i poprosil o pokazanir jeszcze raz. To jest tak oczywiste….

      (2)
    • Array ( )

      Tylko, że policjant zauważył plakietkę. Można się łatwo dowiedzieć, że na zeszłoroczne finały od meczu nr 5, który mógł przesadzić o mistrzostwie, plakierki, które miału prawnienia wejścian aprkiet były koloru czerownego. Masai zaświecił plakietką koloru białego i po tym polcijant go z całej siły odepchnął i kazał wypieprzać. Normalna osoba stwierdziłaby, że nie ma uprawnień i tyle, a tak to widać po minie Masaia, że jest całą sytuacja zszokowany.

      (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądałem tylko mil-orl bo godzina odpowiednia żeby później funkcjonować w pracy i muszę powiedzieć że mi się ich gra bardzo podobała, zawiódł trochę Fournier ale za to podobał mi się nie kto inny jak Markelle Fultz! W paru momentach się zagubił ale ogółem bardzo dobre spotkanie rozegrał, widać było pewność siebie

    (5)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Na Buck’s fajnie patrzy się w zasadniczym ale jak przychodzą meczę o najwyższą stawkę coś w nich pęka i to niestety nie pierwszy raz a Antek mimo całej mojej sympatii sam tytułu nie zdobędzie:)

    Jeśli Jeziorowcy nie odzyskają formy i nie zaczną grać swojej koszykówki to tak zmotywowane i rozpędzone Blazers może ich łyknąć.:)

    (2)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Pomimo słabej celności za 3 to jednak Lakers mieli dużą przewagę, jak nie bardzo dużą. O wiele więcej odbiorów, zdecydowana przewaga na atakowanej tablicy, dużo mniej strat a zarazem dwa razy więcej punktów zdobytych po stracie, więcej oddanych rzutów… No i co? I brak efektywności za 3 to jest to przez co przegrali? Lakers grali jak miękkie rury i tyle. Jeżeli nie przestaną się zachowywać jak dziewice to Portland ich zje i nie zrozumcie mnie źle, jak widzę twarz lilarda to mi się cofa śniadanie, ale niestety Portland jak poczuje krew to jak rekin. Łyka w całości.

    (10)
  9. Array ( )
    miś4 kontratakuje 19 Sierpień, 2020 at 11:45
    Odpowiedz

    Najlepsze wrażenie w pierwszej kolejce zrobili Raptors i Rockets. Odmienna ale wyrachowana i kilerska koszykówka. O dziwo odrdzewiały Eric Gordon robił wszystko i obrona, i eurostepy i biegi w transition. Rockets chyba w bańce się czaili bo nie chcieli wpaść szybko na Clippers w po. Gary Trent jr może ograniczyć LbJ.. Jak Portland wymyśli sposób na uwalnianie się Damea spod podwójnego krycia, LAL może mieć kłopoty. Bucks to drużyna na rs, Jeśli chcą wygrać NBA będą musieli zrobić po sezonie zmiany kadrowe.
    Ze względu na to, że nie ma w tym roku systemu dom-wyjazd i układu meczów 2-2-1-1-1 dramaturgia poszczególnych serii może być bardzo zaskakująca.

    (15)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Lakers nie mają obecnie strzelców zza łuku, zadaniowcow, którzy by rozciągali obrone, jeden Green to za mało( tak bardzo by się Bradley przydal). Problemem jest też wsparcie lebrona w kreowaniu akcji. Tak samo miala oklahoma z Westbrookiem I Georgem niedawno. Będą musieli szukać punktów spod kosza, a tam świetnie znajdzie się dinozaur pozycji centra Whiteside, który tak jak dzisiaj będzie im utrudniał zdobywanie punktów. Jeziorowcy mogą mieć ciężką przeprawę w tej serii.

    (12)
    • Array ( )

      Szybko musi wrócić Rondo i trzeba dać szansę Waitersowi, nie wiem dlaczego dzisiaj nie grał

      (3)
    • Array ( )

      Rondo to kolejny ball hog i kolejny non-shooter…
      LBJ piłki mu nie odda bo statystyki przestaną się zgadzać a sam Rondo w ataku będzie jeszcze większą kulą u nogi.

      (0)
    • Array ( )

      Rondo jest potrzebny jako kreator gry drugiego składu, ale z lebronem na parkiecie tak jak mówisz, kolejny non-shooter. No nie kupuje tych lakers…

      (3)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak mówiłem. Lakers mogą mieć więcej problem z samymi sobą aniżeli Portland. Portland zagrało bez Collinsa i poniżej swoich możliwości, a mimo to mecz wyciągnęli. Jeśli Lakers się nie ogarną to lepiej niech ich Blazersi wyślą do domu. Ci przynajmniej emocji dostarczają.
    A jak tam Wasze kupony? Ja to 2/3 umoczyłem…

    (9)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Cieszy wygrana Miami (jako fana :D) ale zastanawiający jest całkowity brak minut dla Kendricka Nunna i Meyers’a Leonard. Ma ktoś może wiedzę czy to jakieś ukryte kontuzje czy po prostu decyzja sztabu?

    (6)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Spokojnie dopiero 1 mecz.Problemem Lakers nie jest obrona a atak 5 na 32 zza łuku pewnie już nie powtórzą .Jestem spokojny still 4.1 lub 4.2 dla Lakers.

    (4)
    • Array ( )

      Przecież Lakers rzucają słabo za 3 pkt od powrotu NBA. To nie 1 tak fatalny wieczór i niee ma powodów dla których można by zakładać że będzie tylko lepiej.

      (1)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem czy tylko ja, ale odnoszę wrażenie że analizy meczów, czy jakiekolwiek wzmianki o ekipie Heat mają tutaj zaledwie kilku linijkowe epizody, zawsze najmniej, rzadko z jakimś cytatem lub czymkolwiek ciekawym dla oka, byle wspomnieć że w ogóle grali mecz i tyle.

    (9)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    AD jest KATASTROFALNY! Ten mecz to była tragedia w tym co robił…. Jedynie co trafiał to FT + wsady po asystach Brona. Jeśli trzeba było oddać rzut z półdystansu/dystansu to szła taka cegła, że to dramat. Dodatkowo co najmniej 2 x widziałem jak stoi jak cep po swoim rzucie który ledwie dotyka obręczy a w tym czasie gościu co go krył jest już pod koszem Lakers i zdobywa łatwe punkty po podaniu przez całe boisko po zbiórce… W statystykach pięknie linijka 28/11 to wydaje sie, że mecz ok, ale to chyba najgorszy występ z taką linijką w historii…. (No może Harden w swoich nieudanych meczach ze skutecznościa 1/13 za trzy i kilkunastoma stratami ma takie linijki przy gorszej grze). Inna sprawa to taki prosty przykład: 4 minuty do końca Lakers są -2 i w ciągu 2 kolejnych akcji LeBron i Davis zaliczają 0/4 FT…. Co to za liderzy? LeBron się zaczął patrzeć w strone kosza dopiero w końcówce zamiast widząc nieskuteczność kolegów sam próbować coś rzucać (pierwsza jego próba trójki to rzut z logo w IV kwarcie pod presja czasu….) Najgorsze jest to, że Lakers zagrali katastrofe a w PTB Lillard walnal 50% za 3 i oni ledwie to wygrali… Dlatego jeśli chociaż troche 1 z nich się ogarnie to Lakers to wezmą, ale myślę, że bedzie to co najmniej 4:2 albo i nawet 4:3.

    Co do Houston to kapitalny występ. Kozłujący w akcjach Jeff Green i Harden stawiający mu zasłony to było totalne zaskoczenie. Adams nie wiedział co robić/ kogo kryć. Gordon w końcu fajny występ , te jego wejścia pod kosz są kapitalne. Może warto żeby w OKC pograli trochę np. Gallinarim na centrze bo z Adamsem/Noelem to Houston mając 5 strzelców na parkiecie bez problemów organizuje akcje gdzie któryś oddaje niekryty rzut z dystansu. Oczywiście skuteczność za 3 zrobiła robote, ale jednak trzeba przyznać, że większość tych rzutów oddawanych jest z bardzo dobrych pozycji.

    (14)
    • Array ( )

      Fajnie fajnie ale co z Portland które wcale nie zagrało wybitnego meczu. Też mogą się jeszcze poprawić. Grali już lepsze mecze w bańce.

      Lakers muszą zrobić o wiele więcej jeśli w ogóle chcą awansować czego im nie życzę. Niechh ten sztucznie pompowany twór tonie razem z Lebronem który rzekomo jest wybitnym graczem.

      (1)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Obrona Houston na niesamowitej intensywności, przekazują wszystko, dupy nisko, OKC nie zdobyło dzisiaj żadnych łatwych punktów.
    Wkurza mnie aptekarskie sędziowanie, wiadomo, nie sędziowie wymyślają przepisy, ale przesadzają ze skrupulatnością. Połowa czasu w meczu Lakers Portland to rzuty osobiste.

    (18)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Thunder-Rockets oglądało się dosyć ciężko będąc kibicem Grzmotów. Adams co nie dostał gały w środek to od razu podwajany, a zza łuku mizeria. W dodatku gracze OKC wyglądali tak, jakby bali się rzucać, tylko Gallo odważnie wychodził w górę. Sporo rzutów przez to musieli oddać pod koniec zegara. Z drugiej strony w ataku nie do zatrzymania był Harden (Dort>Ferguson), Gordon zagrał chyba jeden z lepszych meczów sezonu, a i cała ławka szyła zza łuku jakby rzeczywiście Rockets grali u siebie i rzucali do znajomych obręczy.

    Donovan pewnie nie będzie zanadto obniżał składu biorąc pod uwagę to, że w najlepszym lineupie Thunder jest Adams. Szkoda tylko, że to, co zagrał Nowozelandczyk w pierwszym meczu, to raczej maksimum jego możliwości ofensywnych. Adams nigdy nie był zbyt agresywnym centrem, jeśli chodzi o zdobywanie punktów. On jest od zbierania piłek z tablicy i stawiania zasłon. Ciekawe, czy Thunder będą coś próbowali zmienić w tej kwestii, bo grając na pojedynek obwodowych nie widzę zbyt wielkich szans (zwłaszcza, gdy wróci RW).

    (4)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Jamez Harden moze najlepszy ale do tej pory to w meczach o niska stawkę. W tych wazniejszych narazie to MJ owi albo Kobemu moze buty czyscic.

    (11)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądanie wczoraj Milwaukee zmęczyło mnie psychicznie. Ale topornie wyglądali jako zespół. Giannis tradycyjnie forsował pod kosz niemiłosiernie i w sumie często kończył akcje, ale czasami w takich manewrach wychodzi jak surowy jest technicznie. Nawet gdy się go lubi, to zęby zgrzytają.

    I teraz, gra Milwaukke jest zorganizowana w ten sposób by Grek skupiał na sobie uwagę i odciągał uwagę obrońców od obwodowych, którzy powinni siać zza łuku. To jak idzie im to sianie, skoro najlepszym strzelcem zza łuku jest Antek (3/7)? Coś tu jest nie tak.

    Poza Antkiem zespół zaliczył 11/35 zza łuku. Jednak by myśleć o sukcesach, ten wolumen powinien być trochę wyższy.

    No i spore rezerwy tkwią w defensywie, wczoraj w co najmniej paru akcjach miałem wrażenie, że intensywność na bronionej połowie była zbyt niska.

    I na koniec Middleton – co to kuźwa było? Drugi silnik trochę się zatarł.

    (3)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Biorac pod uwagę styl gry lakers, ich założenia, I dominację piłki przez LBJ, wstydem byłoby gdyby gościu nie zrobił 10apg.Więc te jego statystyki są mało warte. Lilard pokazał LBJ jak gra prawdziwy lider drużyny

    (8)
    • Array ( )

      lilard nie gra z dwoma innymi superstarami sorka, a przynajmniej przez wiekszosc kariery nie gral tak jak to lebron potrzebowal do zdobycia pierscienia

      (-2)
    • Array ( )

      Rozwalony kontuzjami Wade i Bosh z wahaniami formy to już nie byli superstarzy w trakcie gdy Heat zdobywali drugie mistrzostwo. To nie był prime 3 zawodników tak jak w przypadku GSW.

      (-1)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Pal 6 brak obrony Portland, ekipka jest to tak zacna, co zajechana tyraniem w siedmiu typa! No każdy z osobna cudowny i masę sympatii wzbudza, a co wyrabiają to bajka jest: CJ jadący 1n1 crossem tnący obrońców, Dame z tymi trójami, Trent dorzucający eleganckie trójeczki (serio bardzo elegancko rzuca, jeszcze ta łapa długo trzymana, elegancki chłopak), NUUUUUURK – powiew męskości w tej ciepłej lidze (piękne te dunki z jednej ręki wali, trochę jak młody Lebron) i last but definitely not least Cluuuutch Meeelooo!

    Jaram się jak chińska żaróweczka, a fakt, że pocisnęli to przehajpowane LAL, które w obecnym składzie / sytuacji / formie / układzie jest zwyczajnie słabe, jara mnie podwójnie. LAL dało przedsmak w pierwszych meczach w bańce – zero rzutu za 3, fatalna skuteczność, szary koniec jeśli chodzi o zdobywane punkty i z całym szacunkiem dla tego konia LBJ’a – choćby się ze…ał to ich za uszy nie wyciągnie. AD – bieda, chłopak jak dąb, a mowa ciała zbesztanego chłopczyka, nie przekonuje mnie wcale.

    (8)
    • Array ( )

      No nie mogę się nacieszyć jakie to są piękne chłopaki, tyle charyzmy co ma starting 5 Blazersów, takie jaja, że to by na pół ligi starczyło spokojnie. Na przeciwnym biegunie charyzmatyczności siedzi Anton Davis, któremu chyba cały testosteron poszedł w tą brew nad nosem.

      (5)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Steven w obronie sie nie pokazał bo nie grał z pomocy. Jak by grał tak jak noel i skakał do wszystkiego to by tez mial 4 faule w 4 minut. Rockets to jest najlepsza ekipa do wymuszania fauli w lidze chociaz wydaje mi sie, ze sedziowie troszeczke ich faworyzowali bo było pare fauli przy wejsciach szredera czy sga ktore sadziowie zignorowali. Prawda jest taka, ze dla okc przyszło grac 3 zawodnikow Gallo, Steven i Bazley ale z atakiem gdzie wszyscy stoja i patrza sie na piłke daleko nie zajada. To byl jeden z gorszych meczow okc i jeden z lepszych rockets w bańce to wszystko moze sie jeszcze odwrócic.

    (1)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do filmiku to widac wlasnie dokladnie jak sie policjanci w USA zachowuja. Od razu z lapami leci idiota… a teraz jeszcze chce odszkodowania. To on powinien placic idiota!

    (2)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    LAL zaliczyli 22 asysty wobec 18 POR ALE! LBJ mial 16 asyst i wiekszosc na AD a reszta po 1,2 asysty. W Portland bylo to bardziej zroznicowane i jest to cos z czym LAL sie borykaja od poczatku: Brak grania calym zespolym i angazowanie wszystkich. Bron wykreca fajne statystyki ale wiekszosc na grze w parze z Antena, a hero ball na 2 graczy mistrzostwa nie wygra.

    (2)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Portland ma lepszą pierwszą piątkę i lidera!!Podobno fani Lakers robili screeny moich komentarzy że Portland zbiją LAL..jeszcze jest sporo szans no i pewno uruchomią się sędziowie – James odpadnie w pierwszej rundzie??nieee, trzy gwizdki na korzyść gwiazdek i po sprawie. Admin przecież Hassan to najgorszy obrońca w lidze wg. Ciebie, można z nim robić co się chce. Lakers pompowany balonik. Bucks za chwilę będzie 4 – 1 i nikt nie będzie pamiętał o pierwszym meczu. Kolejny raz pytam kto przykryje Lillarda.???? i klasyczne tłumaczonko nie ma Bradleya.

    (-7)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdzie był Goat Caruso? Przecież pisaliście że jest lepszy od MJ, KB, KD, Kl, PG i innych gwiazd, że jest wstanie pozamiatać wszystko i wszystkich. Dla czego nie rzucił 40pt i nie wygrał meczu dla LAL? Przecież King James zagrał dobrze, AD też. Mieli tylko pomagać Goatowi, a tu porażka.. Czy Caruso wyciągnie serię dla LAL? Do boju Goat, wszyscy Cię tu kochają tylko nie wiem za co.

    (-6)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Najlepsza akcja w meczu PTB vs. LL (0:55 skrót) 2 kwarta 5:00. Pokazuje to wszystko o twardości Jeziorowców w playoff 😉 Dawno się tak nie ubawiłem 🙂 Jakie miękkie faje

    (0)

Gwiazdy Basketu