NBA: Isaiah Thomas wyrzucony z boiska, zdominowany LeBron

81

No i jak tam Wasze postanowienia noworoczne. Idę o zakład, że dawno zapomnieliście. Na siłowni już się rozrzedza. Pierwszy tydzień po Nowym Roku było ciasno, hehe. Osiem meczów za oceanem, zapraszam:

milwaukee bucks 96 indiana pacers 109

Gospodarze napadli na rywali w sposób, który nie pozostawił złudzeń obserwatorom. Dość powiedzieć, że przez 7 minut pierwszej kwarty Bucks nie byli w stanie zdobyć pojedynczego punktu, zaś przez 6 minut drugiej kwarty zdobyli łącznie punktów trzy. Przede wszystkim bandycka presja defensywna, Pacers pokazali jaki potencjał posiadają na bronionej połowie i wyglądali dziś jak topowy zespół NBA. Siedmiu ludzi z dwucyfrową zdobyczą, trzymajcie kciuki by pozostali zdrowi, bo taka intensywność gry lubi odbić się na zdrowiu. Oladipo wylądował wczoraj na plecy i długo nie podnosił, a Domas Sabonis zszedł z parkietu z urazem nadgarstka. W swym żywiole był Lance Stephenson, widzieliście przechwyt i asystę w kontrze. Magic!

toronto raptors 114 brooklyn nets 113 (OT)

DeMare Carroll  nie zagrał, Hollis Jefferson nie ma rzutu, Caris LeVert przechodzi uraz i stracił dynamikę, Jahlil Okafor to opcja awaryjna, Allen Crabbe jest miękki fizycznie i psychicznie, a Spencer Dinwiddie to etatowy backup. Raptors mają skład głębszy, bardziej doświadczony i zdecydowanie bardziej utalentowany. W Nowym Jorku siedzieli od dwóch dni więc brak regeneracji nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Dziesięcioma prowadzili na 3-4 minuty przed końcem, ale po raz kolejny partyzantka Kenny’ego Atkinsona dała znać o sobie. Wysadzili instalację, spowodowali chwilową przerwę w dostawach prądu i doprowadzili do dogrywki! Po chwili Kyle Lowry doznał urazu i trzeba było sięgnąć się wyżyłować by zmęczyć 1 punktowe zwycięstwo. W roli głównej raz jeszcze DeMar DeRozan (35 punktów 6 asyst 14/30 z gry). Jest wiktoria, ale noty za styl słabiutkie.

cleveland cavaliers 99 minnesota timberwolves 127

Przyznam się, stawiałem na Cavs, bo ławkę / kadrę mają szerszą. Nie poszła im jednak pierwsza kwarta (18-32) kluczowi gracze „zniknęli” a Andrew Wiggins (25 punktów w pół godziny) do dziś hoduje w sobie uraz do Cleveland, którzy wybrali go z pierwszym numerem draftu, a następnie posłali precz. Jego średnia kariery przeciwko Ohio to 29.8 punktów!

Kilkanaście minut później goście wyraźnie frustrowali się niemocą własną… i gdzieś w połowie trzeciej odsłony okazało się, że Isaiah Thomas to nie taki znów milutki karzełek. Gdyby coś takiego zrobił np. Draymond Green wyrzuciliby go pewnie z ligi na dwa tygodnie…

Zostawiam Wam do interpretacji własnej, LeBron James został ograniczony do 10 punktów (4/8 z gry) bo:

1/ takie wrażenie wywarł nań ciasno kryjący Jimmy Butler

2/nadchodzący grafik Cavs nie rozpieszcza (na czerwono zaznaczone: Toronto, Indiana, Golden State, Oklahoma) toteż postanowił nie nadwyrężać sił

Goście nie popisali się skutecznością, no cóż, bywa i tak. Bądźmy jednak uczciwi i zamiast w nieskończoność bić w bęben pod tytułem zamordysta Thibodeau – oddajmy Wilkom, że zrobili nieprawdopodobny progres. Z bilansem 26-16 są obecnie na czwartym miejscu w tabeli i zaraz zaatakują Spurs, którzy chwilowo znów stracili Kawhi Leonarda.

Cavaliers dostali srogie baty na tablicach (56-37) i generalnie w polu trzech sekund. W pewnym momencie przewaga gospodarzy wynosiła… 41 oczek! Wspomniany wcześniej Thibs nie krył podziwu dla swego najdzielniejszego żołnierza:

Noc w noc robi nieprawdopodobne rzeczy. Zaangażowanie i waleczność Jimmy’ego przenoszą się na zespół, a to prawdziwa oznaka wielkości.

detroit pistons 109 new orleans pelicans 112

DeMarcus Cousins kipiał ze złości, bo prędko dwa faule wyłapał i zamiast dominować Andre Drummonda, musiał zasiąść na krzesełku. Wzburzony pieprznął butelką wody o parkiet, a rozlana ciecz spowodowała przerwę w meczu.

Pałeczkę przejął Anthony Davis, który był absolutnie nie do zatrzymania, tyle że w trzeciej kwarcie skręcił kostkę. Jrue Holiday ciasno trzymany przez Avery’ego Bradleya na niewiele się przydał. Boogie i Rondo wzięli się więc pod boki i postanowili, że we dwójkę dojadą gości. Jak jak lubię te klasyczne linijki w wykonaniu Rajona: 12 punktów 15 asyst i dwa layupy w końcówce.

Dodajmy pracę, jaką bez piłki wykonał E’Twaun Moore (23 oczka) -> kurde molek, Pelikany potencjał naprawdę mają olbrzymi. Oby nie dali się oskubać, jedyna konieczna zmiana kadrowa to chyba trener. Słyszeliście, że Lakers chcą pozyskać DeMarcusa jeszcze przed zamknięciem lutowego okienka transferowego? Kontrakt Cousinsa kończy się w lipcu, więc transfer nie jest pozbawiony sensu… co myślicie?

Boogie robi średnio 26 punktów 13 zbiórek 5 asyst półtora przechwytów i tyle samo bloków. Tylko jakby się odnalazł w biegowym stylu Lonzo Bonzo?

houston rockets 116 chicago bulls 107

Zmęczyli to. Robin Lopez nieprzydatny, bo nogi ma za wolne. Nikola Mirotic chory. Chicago pozwolili narzucić sobie styl rywala, z kretesem przegrali deskę i mimo niezłej skuteczności własnej dostali w papę aż 20 trójek. W centrum wydarzeń dwaj obwodowi Chris Paul (24/9/8) i Eryk Gordon (24/9/6) których wsparł czteropalczasty Gerald Green z ławki, autor 22 punktów w tym 4 trójek.

W zagrodzie byków kolejny imponujący występ Krisa Dunna, za 2-3 sezony będzie z niego topowy zawodnik. Trochę niepokojące w tym układzie są sygnały, iż Bulls zamierzają wytransferować Mirotica. Szczególne zainteresowanie wyrażają Utah Jazz. Tak, to byłby dla nich strzał w dziesiątkę. Na silnym skrzydle w Salt Lake City pasowałbym jak pięść do oka (rywali).

W pozostałych spotkaniach:

san antonio spurs 107 sacramento kings 100

Pozbawieni większości trzonu, popełniający błędy Spurs w końcu zmęczyli słabiutkich Kings. Zapamiętać należy wysiłki Aldridge’a (31 punktów 12 zbiórek) rekord kariery rzucającego z dystansu dryblasa Davisa Bertansa (28 punktów 6/9 za trzy) i tyle. SAS odrobili 13 oczek deficytu.

atlanta hawks 107 los angeles clippers 108

Nie tak to rozrysowali, Doc Rivers krzyczał by grać na remis, ale celny rzut na zwycięstwo CJ Williamsa weźmie z uśmiechem. Jak ja kocham to styczniowe NBA… 25 punktów i 18 zbiórek DeAndre Jordana, 34 punkty Sweet Lou Williamsa.

denver nuggets 114 golden state warriors 1124

Znów ta sama śpiewka, mistrzowie bez krępacji idą na wymianę ciosów, racę pali Stephen Curry (32 punkty 9 asyst 5/10 zza łuku) piłki rozrzuca Draymond Green (23 punkty 10 asyst 5 zbiórek) a Kevin Durant odpoczywa.

Dobrego dnia!

Ostatnie Wpisy

81 comments

    • Array ( )

      W powtórkach ewidentnie było widać, że próbował mu tak trochę nonszalancko wybić piłkę z rąk od dołu.

      (-2)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Będę kibicować Minesocie i Buttlerowi jeśli w zdrowiu dostaną się do Play off. A na wschodzie Indianie. Dziękuję za uwagę.

    (45)
    • Array ( )

      Mam pytanie:

      Czy wszyscy kibice w Minesocie są poje…ni???

      Buczeli na K-Love za każdym razem… tymczasem gość został przecież WYTRANSEROWANY!
      Nie odszedł jak LeBron z Cleveland czy Durant z OKC…
      On robił tam 19,2 / 12,2 a oni na niego buczą – co za buractwo…

      (42)
    • Array ( )

      Swoją drogą, to przy takim hopstepie jaki zrobił Wiggins jakieś 8/10 przypadków wyciąga się ręce z piłką przed siebie, składając się do rzutu – więc rozumiem zamiar Isaiaha. Zaryzykował, zaje***ał, więc powinien wylecieć.

      (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matimce1998
    Odpowiedz

    Bez sensu taki trade dla Pelicans, zamiast Twin Towers beda mieli Davis/Randle + wsparcie z ławki w postaci Clarksona. Tylko ze jak pokazały Rakiety dobrego strzelca do second unit podpisac mozna z wolnej agentury lub z Gatorade League, niekoniecznie poswiecajac top 5 centra na swiecie.

    (22)
    • Array ( )

      Ale to jest okrutne szufladkowanie Cousinsa, ten zawodnik nie jest tylko centrem na boisku. On robi za 4 też. Nie dość, że dominuje tablicę, to jeszcze ma dobry rzut z midrange’u, a nawet za trzy. Jak na moje to on bardziej top 5 kosmita.

      (10)
    • Array ( )

      Wiadomo, Cousins ma bardzo duży talent ale niestety to nie wystarczy żeby odnosić sukcesy w tej lidze.. potrzebna jest psychika i umiejętność sprawiania, że inni gracze przy tobie grają lepiej.. zamiast tego Boogie prezentuje postawę gwiazdora/narzekacza/płaczka i mam wrażenie, że jest ciężkim typem we współpracy.
      Pelicany mają fajną pakę.. moim zdaniem powinni się go pozbyć i zrobić z Davisa opcję nr 1, na którą zasługuje..
      Wymiana z Lakers? czemu nie.. jako 20-letni fan Celtics chętnie „osłabię” odwiecznego wroga 😉 .. wiem wiem, numerki będzie dobre kręcił ale na znaczące sukcesy drużyny się to nie przełoży

      (4)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matimce1998
    Odpowiedz

    Pytanie do admina ktory oglada mecze GSW, oni w kazdym meczu celowo odpuszczaja obrone, oszczedzajac sie na playoffs i swiadomie ida na wymiane ciosow czy cos tam minimalnie nie gra ”on the defensive end”?

    (5)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    IT powinien zostać zawieszony, jednak takie chamstwo rzadko się zdarza na parkietach NBA.
    BTW GSW zagrało dziś najgłupszą akcję sezonu póki co. Do kontry wyszedł green i curry, mieli jednego obrónce. Piłkę ma Green, który wali na kosz i zaczyna dwutakt. Curry czeka za linią trójek. Obrónca schodzi z drogi Greenowi, aby nie było 2+1 , bo już nie było jak bronic. On przed pustym koszem odgrywa do currego a ten pudłuje. No Kerr minę miał nie tęga.

    (39)
    • Array ( )

      Hahaha zarąbiste, akcja godna mistrzów;) Tak wygląda współczesna koszykówka.

      (18)
  5. Array ( )
    ThereIsOnlyOneGod 9 Styczeń, 2018 at 11:48
    Odpowiedz

    „…Postanowił nie nadwyrężać sił”. Toż to argument życia. Panie ja nie będę się męczył z jakimiś ogórkami, bo ja mam przed sobą trudne mecze! Rozumiem, że Jimmy to wsumie go nawet nie bronił, bo widział, że Lebron nie będzie się nawet „męczył” żeby wygrać, bo po co mu zwycięstwo?

    (31)
    • Array ( )

      Potem będą oszczędzać się z Tronto na Indianę, z Indianą na GSW, a z GSW na pewno odpuszczą bo ostatni mecz grają z OKC 😀 A czasem może się okazać, że przez to oszczędzanie polegną we wszystkich meczach by zagrać na świeżości z jakimiś PHO czy Atlantą 😀

      (9)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Shinine555
    Odpowiedz

    sprzedanie Miroticia to nei taka znowu tragedia, wraca LaVine i nadrobi to co dawał Miro w ataku, tyle, że Utah nei chce dać picku 1 rundy tylko Burksa i ewentualnie zastrzezony pick, a Gar/pax chca pick niezastrzezony jak maja brac Burksa 😀 innych ewentualnych wymian z jego udziałem nie widziałem ale podobno dalej sam chce wyjechać więc jak można za niego dostać pick w okolicach 13-16 miejsca to trzeba probowac. Ciekawe czy cavs za ten pick Brooklynu (około 10 miejsca ) nie wzieliby Miroticia + Lopez albo tak jakis Pondexter, przy okazji oddaliby z jeden przepłacony kontrakt.

    (4)
    • Array ( )

      Z niewolnika nie ma pracownika. Do tego pasował by w Jazz idealnie. Mógłby być dla Jazz jak Oladipo dla Indiany – game changerem.

      (0)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe matimce1998
    Odpowiedz

    ”wyrzuciliby Greena z ligi na dwa tygodnie” – wystarczy ze Silver wysadził go z meczu numer piec za to ze Lebron zlamal niepisana zasade ligi i przeszedl na osiołkiem.

    (19)
    • Array ( )

      bronienie Greena za cokolwiek to jak mówienie, że Hitler tak na prawdę to chciał dobrze… ale mu nie wyszło

      (-3)
    • Array ( )

      WTF69
      To, że Green ma swoje za uszami nie oznacza, że łamanie przepisów jest dopuszczalne tylko dlatego, że to on jest poszkodowanym.

      To tak jakby zamordowanie innego mordercy było prawnie ok

      (0)
  8. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe G8
    PATRON
    Odpowiedz

    Nie oglądałem meczu Toronto ale analizując ich pozycje zauważyłem ze notują najlepszy % wygranych spotkań przed własną publicznością 14-1 93%. Równiez w spotkaniach konferencji notują pierwsze miejsce w lidze 17-4 80,9%. Analizując Raptors z tej strony mogą okazać się groźniejsi dla Cavs niż Boston. Jestem ciekaw następnego starcia Cavs-Raptors.

    (-2)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Powoli mnie już irytuje, że lebron nabija zajebiste statystyki z sredniakami, a jak przyjdzie zagrać mecz z jakąs ekipą z czołówek to nagle dziwnym trafem wypada mu słabszy mecz. A to nie siedzi, a to brak sil w obronie… Ehh, wlasnie przez takie rzeczy cienko widze ich szanse z warriors. Z resztą po jego ostatniej super serii, gdzie zdobywał co mecz niemal triple double, przyszedł mecz z GSW i nagle ściana. Ale to było do przewidzenia :/

    (18)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy jest jakiś inny sposób kontaktu z administratorami strony niż tylko mail ? Wysyłałem już kilka maili w sprawie problemu z rejestracją na stronie ale niestety zero odzewu. Na facebooku też niestety żadnej odpowiedzi 🙁

    (5)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    IT w obronie masakra, nie wiem czy to biuodro go trzyma czy co, ale bd to slaby punkt cavs w defensie. W ataku się jeszcze rozegra, potrzeba czasu to dopiero jego 3 mecz, a już jako starter. Mimo wszystko kibicuje mu PZDR!

    (5)
    • Array ( )

      Harden zaliczył raz 20/1/4 to też go wywalisz z MVP race?

      10/8/5/0/2 w 27 minut + jakieś 10 podań na czystą pozycje, ale CAVS dziś wzięli wolne za 3

      (0)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    nie no, to co odwalił IT to jakaś kpina, to się mogło baaaaaaardzo zle skończyć i kara powinna być solidna. i jakoś uleciała sympatia do tego zawodnika, totalnie mu odwaliło. ciężko mi uwierzyć w to co widzę, coś okropnego.

    (1)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Coraz trudniej być fanem NBA w Europie. Recapów coraz mniej. Filmików coraz mniej. Damn, jeszcze parę lat temu uwielbiałem te produkcje z NBA, skróty, zajawki, klipy, mini-filmy. A teraz zupełnie nic. Nawet coraz częściej w ogóle nie pojawia się skrót z meczu, wtedy nie do pomyślenia, montowane były jeszcze przed końcem meczu.
    No i jeszcze to – skróty na GwiazdachBasketu też coraz oszczędniej.

    PS Oczywiście nołoffens, tak na potrzeby obserwacji się wami posłużyłem 😉

    (8)
  14. Array ( )
    WErner Heisenberg 9 Styczeń, 2018 at 13:57
    Odpowiedz

    GWB powiedzcie co się dzieje z Okaforem? Piszecie ze to opcja awaryjana. NBA zweryfikowała jego umiejętności, spadek formy chwilowy czy na stałe zagoszczenie w zbiorze mięsa transferowego?. Jak wchodził do ligi to wydawało się ze umiejętności ma, nad głową trzeba było pracować. Później utknął z Sixers ale czyżby jego przydatność tak diametralnie spadła. Ktoś mnie oświeci ?

    (7)
    • Array ( )

      Jahlil ” we got money you broke ass b*#ch” Okafor, czyli opisz siebie w kilku słowach

      (1)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Jedyny trade jaki moim zdaniem ma sens dla obu stron jest z Celticsami za Haywarda ale to raczej nie w tym sezonie :/

    (-3)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    1. Wolves-Cavs

    mecz, ktry nie ma absolutnie żadnego znaczenia.
    ofk, poza +1 dla Wolves w bilansie regular season i -1 Cavs na tym samym polu.

    poza tym : zerowe znaczenie, bo mają je TYLKO mecze między zespołami z tej samej konferencji,
    najlepiej między potencjalnymi rywalami w Playoffs.

    jedyny wyjątek stanowią pojedynki możliwych konkurentów w NBA Finals, czyli Cavs vs Dubs

    reszta spotkań to walka o bilans , nic poza tym.
    dla Cavs porażka z Wolves wazy tyle samo, co porażka z Brooklyn nets.
    no chyba, że ktoś wierzy, iż Cavs w Playoffs mogą spotkac się z którymś z tych zespołów i mieć ewentualną przewagę w tiebreaker ;]

    a odpocząc kiedyś muszą, dlaczego nie w Target Center, takie samo dobre miejsce jak każde inne.

    2/ Rookie Report # 3 by GWBA

    rozumiem że pan Redaktor sporządzający zestawienie ma subiektywny gust, ale mimo wszystko, prosiłbym, o podanie jakichś kryteriów, którymi kieruje się przy ustalaniu tego rankingu.

    liczbą zwycęstw zespolu, w którym gra dany debiutant ? statystykami ? impresjami z jego występów ?

    prosiłbym, aby te reguły były w miarę czytelne, to ułatwi dostzreganie nadrzędnych sensów w tych zestawieniach.

    wg mnie, w tym # 3 report zadziałal hype na Mitchella i generalnei spora sympatia jaką cieszy się na GWBA Boston Celtics, bo wystawianie Jaysona Tatuma ponad Bena Simmonsa jest dosć śmiałym posunięciem.

    ciekawie byłoby też wiedzieć, czy autor zestawienia ocenia graczy tylko za dany miesiąc czy bierze pod uwagę cały sezon, bo wygląda na to, ze przy ocenie Balla znaczenie miała jego absencja w ostatnich kilku meczach, a w przypadku Kuzmy czy Tatuma chodzi bardziej o przekrój całego sezonu.

    określenie kryteriów oceny ułatwiłoby śledzenie toku myślenia autora i ewentualną polemike

    3. Lonzo Ball

    cieszy mnie, ze już nie jestem sam w upartym opisywaniu sukcesów Lonzo i wyjmowaniu ich zarówno spod hype jaki robi mu tata i media, oraz spod hate, jakie serwują mu rozeźleni kibice NBA.

    ani hype, ani hate, nie powinien zaciemniać oceny Balla jako GRACZA.

    polecam odnalezienie opinii nt Balla jaką wyraził w ostatnich dniach Paula George. tam jest wszystko.
    no chyba ze ktoś sądzi, ze Paulowi George’owi też [jak mnie, co niedawno zasuygerował jeden z rozgrzanych userów] za dobre zdanie o swoim synu płaci LaVar Ball.

    4. Ben Simmons w grudniu

    panowie, i panie, – jesli są, w grudniu Simmons w 15 gms zaliczyl 2 triple double, 6 double doubles i 2 razy brakło mi 1 asysty/zbiórki do kolejnego TD.

    9 razy rzucał z gry 50 % lub lepiej.
    4 razy 10+ asyst
    5 razy 10+ zbiórek

    to jest lokomotywa ciągnącva cały zespół.

    Rookie nie będzie rozliczalny w ROTY race na podstawie zwycięśtw zespołu, ALE jesli tak się stanie, a on jest liderem, to będzie do bonusowa przesłanka zwiększająca jego szanse.

    nawet w 4 z 11 meczów przegranych przez Sixers w grudniu : Simmons był na PLUS w statystyce +/-
    rzadkość, dowodząca jak wpływa na zespół

    ROOKIE !

    5 Donovan Mitchell

    doceniam go jako scorera, który już jako debiutanta musi odpowiadać za punkty całego zespołu. ale to nie będzie ROTY.

    scoring, owszem, dobry, ale 50 % z gry 7 razy.

    ZADNEGO double double, nie mówiac o triple double.

    za 3 pts owszem rzuca, i chwała za to, ale w 8 z 13 meczów muruje altanę – 33 % lub słabiej.
    czasami taki kompulsywny shooting za 3 pts u debiutyanta dowodzi braku kreatywności.

    Simmons prawie nie oddaje rzutów zza łuku, ale czy to ma znaczenie, skoro ma od tego kolegów ?

    widzieliście, żeby Simmons był kryty na radar ?
    to jak z bokserami, którzy nie mają tzw potęznego ciosu.
    widział ktoś żeby rywale nie stosowali gardy przeciwko nim
    nie.
    trzeba mieć gardę, bo w zawodowym boksie nawet pięściarz z niskim wspłczynnikiem nokautów
    potrafi zgasić światło rywalowi, jeśli tylko dostanie okazję.

    to samo w NBA z shootingiem. Simmons moze nie preferować trójek, ale nikt raczej nie ma ochoty
    testowac jego postępów w meczu.

    poza tym, to on zazwyczaj ustawia grę dla siebie, a nie rywale dla niego.

    zatem, Rookie ranking może być kwestią gustu, ale jak spojrzeć od strony statystyk i osiagów realnych, to
    Simmons way over Mitchell.

    # 2 Jaysona Tatuma w ogóle trudno skomentowac, bo to solidny role player, znalazł się w systemie, jest to sztuka i dowodzi jego klasy, ale w czym on jest lepszzy od Simmonsa ?

    nie lubię takich argumentacji, ale tym razem spróbuję : zamieńcie, prosze, miejscami Simmonsa z Tatumem.

    wg mnie : Boston gra realnie o NBA Finals, a Sixers są ostatni w Eastern :]
    innymi słowy : Simmons jest po prostu o dwa numery buta większy i nie chodzi mi tylko o rozmiary ciała.

    6. Cousins

    wg mnie, on sie świertnie czuje w Pelicans, gdzie ma swoich Wildcats Bros – Rondo i Davisa. w tym momencie, Pelicans mają możliwe że najlepszy atak w NBA.

    bilans +1 głównie z powodu braku systemu defensywnego, ale ich trenuje Alvin gentry, więc wiemy o co chodzi.

    zespół mający tylko obronę albo tylko atak, to jednonogi sprinter
    musi przegrać ze sprinterem, który biega obunóż.

    lepiej mieć dwie średnio sprawne nogi niż jedną doskonałą, taka jest prawda.

    i zauważcie : Cousins w Pelicans jest w miarę cichym i pracowitym profesjonalista. on tam lubi być, znalazł się w tym otoczeniu, ma kumpli. dlaczego miały odchodzić ?

    motywacja ofk moze być finansowa, ale wg mnie jest pierwszy wariant, to będzie pozostanie w Nowym Orleanie. Poza tym, to intrygujące wspaniałe miasto z bogatą kulturą, afroamerykańskie na wskroś, to nie jest zły adres.

    Los Angeles to ofk większy rynek, ale w NBA skończyłą się era przewag wielkich rynków. Kluby mają kasę, a w dobie social media hype można zapewniać sobie innymi środkami niż pokazywanie się 41 razy w sezonie w hali KNicks, Lakers czy Boston. decydują dziś inne względy.

    7. Bobby Portis

    ciekawy gracz, jak wchodzi na dłuzej do gry, to jest całkiem efektywny. oby dostal keidyś wiećej czasu na stałe, chociaż Bulls szukają chyba big mana , który straszyć będzie z dalekiego dystansu, a to zmniejsza szanse środkowego o charakterstyxce Portisa

    8 Lou Williams

    świetnie rzuca ostatnio.

    to taki typowy superstrzelec dla teamów, któree grają o nic. przenieście go do zespołu, który walczy o tytuł, ma rezim taktyczny albo po prostu generuje max presję i po nim.

    dlatego po Williamsa nikt się nie zgłasza, kto ma ambicje w NBA.
    wszyscy wiedzą, ze on umie rzucac, ale wiedzą też, ze jest to zawodnik o ograniczonych możliwościach, jednowymiarowy i skuteczny tylko na pewnym poziomie wymagań.

    9. Dubs

    bez Duranta grają jakby nie wiedzieli, ze powinni choć odrobinę słabsi być.

    Stephen Curry wrócił w swietnej formie.
    kudos ! dla sztabu medycznego Warriors, który doskonale zaplanował mu rehabilitację i wpuścił
    na boisko w absolutnie doskonałej dyspozycji fizycznej.

    10 Isaiah Thomas

    niezły początek w Cavs

    jak mówiłem : jako 1 opcja w Celtics był ubrany w za duże buty, co w Playoffs boleśnie się unoaczniało.
    w Cavs, jako jedna z 4-5 równorzędnych opcji ofensywnych bęzie lepszy.

    bez statystyk na poziomie 29 pts per game, ale skutecznosć powinien mieć wyższą i to właśnmei wtedy
    kiedy zespół będzie tego potrzebnował.

    w 2017 NBA Playoffs każdy niemal mecz w serii z wyższym numerem niż 4 – owocował kiepskim shootingem
    Isaiaha. za duże buty dawały o sobie znać, kiedy gra schodziła na set plays, miejsca nagle bylo znacznei mniej niż w regular season, rywal lepiej był skoncentrowany, a presja wyzsza. I koniec zabawy.

    każdy gracz w Playoffs potrzebuje doborowej obsady, zeby mieć samemu wiećej miejsca do gry.

    dlatego każdy mistrz, czy to Jordan czy Magic czy Shaq czy LeBron czy Durant TYLKO z odpowiednim supportem może triumfować. kto nie ma supportu, ten odpada.

    a róznica między tymi wielkimi, a tymi średnimi, nie polega na tym,ze tym pierwszym fuksem trafił sie taki support, ale na tym, ze ci pierwsi po prostu byli lepszym materiałem do obudowania ich supportem.

    11. Kyie Irving

    pod jednym z poprzednich wpisów dyskutowaliście o tym, że Kyie odszedł, bo podobno czuł się nie dośc szanowany w Cleveland, i że chciał mieć włąsny team.

    cóż, wg mnie szanowano go tam wystarczająco.
    jeśli coś mogło mu nie pasować, to raczej własne zdanie na swój temat : wiedział,ze cokolwiek zrobi nie będzie ważniejszy od Jamesa.

    nie umiał tego zaakceptowacv. cóż, Scottie Pippen, James Worthy czy Clyde Drexler też mogli mieć „własne zespoły”, w czasei gdy byli sidekick Jordana, Magica i Olajuwona.

    woleli jednak być sidekick w legendarnym, mistrzowskim zespole niż prowadzić własny, z którym nie mają szans na takie sukcesy.

    Kyrie to nie jest zawodnik pt : budujcie wokół mnie, a ja was zaprowadzę na szczyt. nie te warunki fizyczne, nie ten atletyzm, nie ta charyzma.

    zapomnijcie o Kyrie’em, który robi coś lepszego jako lider niż to, co mógłby zrobić jako sidekick LeBrona. zresztą, sidekick któremu LeBron czasami zlecał całą ofensywę, isos, shooting, touches itd.

    a że jak LeBron schodził w NBA Finals na 2 minity i zostawiał dowództwo Irvingowi, co kończyło się tym, ze zaraz musiał ,wracać, bo Kyrie po prostu nie był w stanie prowadzić samodzielnie zespołu na takim levelu – to dowodzi róznicy klas i wpływu na grę.

    12. Dwight Howard

    mam nadziekję,ze Hornets będą ostatnim w NBA zespołem, który nabierze się na hasło „in Dwight we trust”. z tym graczem nie da się myśleć poważnie o koszykówce w zawodowej lidze.

    13 Jahlil Okafor

    przeszedl do Nets, gra niewiele, możliwe że nie pasuje do systemu i nikt w Brooklyn nie będzie chciał zwalniać gry dla środkowgo, który poza post game właściwie niewiele ma do zaoferowania.

    Nets są jednym z najszybciej grajacych zespołów w NBA.
    inna rzcz, ze przy okazji najsłabiej rzucającym z gry.

    w ich interesie mogłaby byc zmiana sposobu gry, zwolnienie tempa, wykorzystanie właśnie Okafora. kłopot jednak w tym,ze nie ma go kto wspierać w set plays, bo nikt z aktywnych graczy nie rzuca z odpowiddnią skutecznoscią za 3 pts, choć może przy środkowym zaczęliby strzelać lepiej, majać lepszy ruch piłki i czyste pozytcje.

    na dodatek do gry wróci też Russell, który nie po to urwał się z Lakers, żeby w Nets nadal być dla kimś wsparciem. to ambicjoner w stylu Reggiego jacksona. sporo umie, ale zjada go chęć dowodzenia tego wszystkim dookoła, zwłaszcza z powodu urażonego ego w poprzednim zespole.

    watpliwe, by Russell był gotów na inna grę niż chaotyczne run n gun, w którym można rzucać kiedy się chce i w zasadzie nikt nad tym nie panuje, a już zwłaszcza tac ludzie jak head coach Kenny Atkinson i jego asystent jacque Vaughn.

    oby piętro wyżej Nets mieli jakichś rozsądniejszych ludzi, bo póki co strategia, w której NBA team jest oparty na inwencji Spencera Dinwiddie, Allena Crabbe czy Rondae Jeffersona pachnie sabotażem.

    cała nadzieja dla nich w wyciągnięciu losu na loterii, czyli 1 numeru 2018 NBA Draft, i budowaniu od nowa w oparciu o wybranego koszykarza.

    chyba, ze nie mają żadnego picku :]

    ten zespół jest do radykalnego przewietrzenia, włącznie z ławką trenerską, jeśli ma jakiekolwiek aspiracje w NBA

    13 Denver NUggets

    wciąz na jednej nodze.
    atak umie zrobic z piłką wszystko.

    obrony nie ma, a na dodatek 4 graczy w ataku jest zawsze bezużytecznycch, bo piłka jest tylko jedna, a
    żaden z biorącch udziały w akcji nie potarfi nic pożytecznego uczynić bez niej.

    Farried jest na offie, a razem z jego zgaśnięciem zgasła ostatnia nazieja,. ze Nuggets mogliby o cokolwiek powalczyć na wiosnę.

    typowy zespół, który sezon w sezon nie gra ani o mistrzostwo, ani o loterią, a gra wyłącznie o to, zeby saldo wyszło na plus w kasie.

    Dubs przejechali się po ich z łatwością, nawet na 5 minut nie włączajac obrony.

    dla nich za wcześnie, obronę chowają na maj i czerwiec, teraz nie ma to sensu, skoro game by game moga
    wygrywać zwykłą przewagę talentu i skill set.

    Nuggets takiego luksusu nie mają, raz ze talent nie z tej półki, a dwa – trudno ich akurat posądzać, zeby cokolwiek mieli luksus chować na lepsze okazje.

    oni są jacy są, czyli tylko SĄ. nic poza tym. to niewdzięczna rola, być fanem Nuggets., żadnych emocji, zadnej przyszłosci, żadnych dyskusji wzbudzających rwestes.

    raczej, kanapa i kanapki :]

    (1)
    • Array ( )

      Punkt 1. Mam nadzieję (jako kibić LeBrona [i przy tej okazji CAVS]), że oni nie potraktują tego jak „mecz, kt[ó]ry nie ma absolutnie żadnego znaczenia.”, tylko wezmą go pod mikroskop (nie lupę…) i wyciągną 102% wniosków..

      Poza tym jak IT jest na boisku to LeBron’a nie ma w ofensywie… nie wiem czy to budowanie pewności w IT, czy się nie klei od początku.

      (3)
    • Array ( )

      jak zwykle krytycznie o bos i ponad przeciętnie o cavs. porażka cavs z bos – żadnego znaczenia, z mis żadnego znaczenia (choć to był pogrom) i taj jeszcze z 25 razy w tym sezonie; potem baty w drugiej rundzie od wiz/tor i żadnego znaczenia…
      co do Kyrie – wszyscy jakoś zapomnieli, że Gordon mógł być tym nr jeden; albo co najmniej na równi z Irvingiem. Tak Irving trochę z przymusu stał sie no; ale tez nie ma co się go czepiać bo z tej roli wywiązuje się rewelacyjnie i póki co to Bos jest nr na wschodzie. Niestety ich zwycięstwa u takich jak wielmozny nie mają żadnego znaczenia; po serii 50% zwycięstwa stawiano na nich krzyżyk i na wschodzie już połowa zespołów lepiej nadawała się na lidera niż oni, ale niestety trudny terminarz i kolejna seria zwycięstw jakoś zamknęła usta krytykom. A porażka za porażką cavs nic nie znaczą…

      choć trzeba uczciwie przyznać, że play off jest trochę niesprawiedliwe…. nie trzeba harować cały sezon aby mieć mistrza. Trochę jak w skokach narciarskich, jak ktoś pamięta Ammana i jego złote loty na igrzyskach. Skubany nic nie skakał w pucharze, a na igrzyskach wygrywał wszystko; Małysz prawie depresji się przez niego nabawił 🙂

      (2)
    • Array ( )

      @GrAND

      spojrz na ten sezon przekrojowo, tam są wszystkie odpowiedzi.

      Cavs zaczęli od 5-7
      potem 18-1
      teraz 3-6

      i do tego procent z gry rywali : obrona Cavs podczas 18-1 była znacznie lepsza niż w ostatnich
      9 meczach, kiedy to jest po prostu kiepska

      to co : nagle przestali umieć grać w koszykówke ?

      NIE.
      po takiej serii jak 18-1, której wykonanie wymagało duzej koncentracji i wysiłku fizycznego – jest zejście
      z intensywnoiści i gra na luzie, to widać na boisku, widziałem do wyraźnie np w meczu z Bostonem, który
      teoretycznie powinien być dla Cavs bardzo ważny, a oni zupełnie byli bez błysku i determinacji.

      mają teraz mikrocykl obnizeonej intensywnosci.
      jesli coś wyrwą – świetnie.
      jeśli przegrają – trdno.

      teraz ważniejsza jest regeneracja głowy , złapanie drugiegfo oddechu, okres głodu, aby potem mieli motyuwację, świeżość i dynamikę.

      spodziewam sie, że jeszcze w styczniu, ew na przełomie styczeń/luty zaliczą kolejny winning streak. czekają ich ważne mecze, teorteycznie, bo wg mnie oni są pewni, że w Playoffs oba te zespoły pobiją na dystansie serii, z raptors i Celtics.

      zagrają też, u siebie, z Thunder i Dubs. trudny czas, będzie im potrzebna energia, której nie wato marnować w Minneapolis.

      i trzeba jednak pamiętać, ze kto nie gra interwałowo w regular seasn ten po prostu żadnej roli nie odgrywa w Playofs, a Cavs mają ambicje sięgająće tytułu mistrzowskiego. muszą mieć plan na cały sezon, a w tym planie takze takie okresy jak ten, czyli niska intensywnośc, niższa koncenytracja, mniejszy wysiłek.

      NIE MOZNA ! zagrać 82 meczów z max intensywnością, koncentracją i wysiłkiem – to samobójstwo. Nie wiem, czy można zagrać nawet 65. sądze, że góra połowę, a z drugiej polowy wyciąga się tyle, ile można wyciągnąc na niższym pułapie.

      decyduje wtedy talent, więc Dubs wyciągają najwięcej, Cavs, Roclkets czy Thunder, Spurs, Celtics odpowiednio mniej.

      ale nikt nie gra zawsze na 100 % hard way. warto zawsze to mieć w pamieci, i nie oceniać klasowych zespołów po jednej czy drugiej, a nawet serii porażek.

      (8)
    • Array ( )

      „# 2 Jaysona Tatuma w ogóle trudno skomentowac, bo to solidny role player, znalazł się w systemie, jest to sztuka i dowodzi jego klasy, ale w czym on jest lepszzy od Simmonsa ?”

      W rzutach

      (9)
    • Array ( )

      1. Wolves-Cavs

      LEGENDARNYM już trafem KOLEJNA porażka Cavs nie ma absolutnie żadnego znaczenia 😀 To już się robi śmieszne heh

      5 Donovan Mitchell
      Żadnego DD ani TD ? A od kiedy to staty stanowią o tym jak dobry jest zawodnik ?

      Simmons nie rzuca za 3 bo ma od tego kolegów ? A Mitchell nie kolekcjonuje TD bo od zbierania ma kolegów 🙂
      Simmons jest lokomotywą i ciągnie zespół, a Mitchell tego nie robi ?

      Podwójne standardy ?

      10 Isaiah Thomas
      Gdyby nie Thomas w za dużych butach Boston w ogóle nie grałby w ECF. A kogo miał za support ? Bradleya ? Horforda ? Smarta ?
      Może to nie Thomas jako 1 opcja był problemem? Bo nie wybierał sobie ziomków do zespołu jak LBJ np. Kto wie jak daleko Celtics zaszliby z Thomasem gdyby Durant wybrał Celtics a nie Warriors ? Z resztą nie dowiemy się jak mocny był Boston z Thomasem skoro ten już w serii z Wiz grał z kontuzją, a MIMO TO WYGRALI SERIĘ. Jak wyglądaliby Celtics z Thomasem w serii z Cavs też się nie dowiemy. Ale bez niego udało im się urwać 1 mecz.

      11. Kyie Irving
      Był wystarczająco doceniany, a dowiedział się, że na prośbę LeBrona Cavs nim handlowali….
      Czy Jordan chciał handlować Pippenem ? Czy Hakem chciał pozbyć się Draxlera ? Albo Magic Worthy’ego ?
      A LBJ wolał PG zamiast Irvinga. Gdzie tu to docenienie o którym piszesz ?
      Po za tym nie uważam aby Irving był w Cavs Pippenem czy Draxlerem przy LeBronie bo to on brał piłkę w najważniejszych momentach i kończył LeBronowi spotkania. A mimo to wszyscy pjali tylko o Pippenie czy Worthym w postaci LeBrona.
      Po za tym BYŁBY GOTÓW być tym drugim dla NBA i dla mediów. Ale sam LBJ traktował go jak tego gorszego. Czy Magic tak traktował Wothy’ego ? Czy Hakem tak traktował Draxlera ? Albo Jordan Scottiego ?

      „a że jak LeBron schodził w NBA Finals na 2 minity i zostawiał dowództwo Irvingowi, co kończyło się tym, ze zaraz musiał ,wracać, bo Kyrie po prostu nie był w stanie prowadzić samodzielnie zespołu na takim levelu – to dowodzi róznicy klas i wpływu na grę.”

      Skoro nigdy tego nie robił to jak można było oczekiwać, że nagle zacznie. Jak LBJ w RS, gdzie jest czas na tego typu eksperymenty jak oddawanie liderowania innym, grał po 40 minut to kiedy Irving miał się uczyć prowadzenia zespołu na najwyższym poziomie ? To trochę jak z Westbrookiem. Skoro nigdy nie oddawał piłki jak mógł oczekiwać, że gdy już odda koledzy będą wiedzieli co mogą sami z nią zrobić ?
      Najważniejszą rzeczą w koszykarskim IQ jest odnajdywanie mocnych i słabych stron zespołu i maksymalizowanie potencjału. LeBron nawet w połowie nie wykorzystuje potencjału swojego zespołu.

      (4)
    • Array ( )

      WPP
      Czytam te komentarze i po prostu się nie mogę przestać śmiać…
      Po serii przychodzi spadek i to normalne ? Czy Celtics po serii zaliczyli taki zjazd ? A grają DZIECIAKAMI, a nie weteranami którzy spędzili w NBA już dobre kilka lat i są przygotowani na trudy sezonu. Tak samo GSW. Nie ważne czy nie ma Duranta, Curryego, czy Greena czy po 2 na raz nie ma to kompletnie znaczenia. ZAANGAŻOWANIE JEST TAKIE SAMO.

      Śmieszne jest też to, że porażkę z Bostonem USPRAWIEDLIWIASZ odpuszczeniem, a oni odpuścili dopiero w 4 kwarcie gdy rezerwy Bostonu odjechały i nie było sensu gonić. Cavs nie zamierzali przegrać tego meczu ale widząc, że i tak nie dojadą nie zamierzali się męczyć. Coś a’la SAS i POP gdy wycofuje wojska gdy nie widzi już szans na dogonienie rywala. Tylko nie kłam (tak to jest kłamstwo), że ta porażka nie miała znaczenia bo oni przez 3 kwarty próbowali utrzymać tempa Celtics ale nie dali rady. I to, że nie dali rady w żadnym wypadku nie było efektem odpuszczania. Odpuścili dopiero po runie Celtics na początku 4 kwarty i gdy wypadł Love, a nie przez pierwsze 3 kwarty gdzie zostali zmasakrowani.
      Jak można być aż tak stronniczym by tak zakłamywać rzeczywistość tylko po to by udowadniać swoje racje.

      Nieprawdą jest też, że Cavs po serii zwycięstw zwycięstw zaliczyli normalny zjazd. Bo czym oni mogą być zajechani skoro zagrali mniej meczy od Celtics który nie dość, że mieli jeszcze większą serię to jeszcze grywali bez Horforda i bez Irvinga. Ile meczy Cavs zagrali bez LeBrona ?

      Przestańcie zmyślać by usprawiedliwiać porażki Cavs i na siłę szukać pozytywów mimo, że wcale nie jest dobrze.
      Jak każdy zespół mają swoje problemy. Obecnym jest dołączenie Thomasa i wprowadzenie go do gry. I TO JEST NORMALNE. Że mają problemy. Ale jako zespół aspirujący do najwyższych celów bardzo słabo z tymi problemami sobie radzą. Celtics wcale tych problemów nie mają i nie mieli mniej, a wręcz przeciwnie. Różnica jest jednak w klasie organizacji. Ale to już nie wina zawodników Cavs ale ich lidera.

      (4)
    • Array ( )

      @wielmozny pan P

      IT spędził na boisku już godzinę… i nawet przez minutę nie widziałem „chemii” James-Thomas.
      To bardzo mało (1h), ale chociaż kilka akcji by się przydało.
      Już teraz widać, że to jak grał z Kyrie nie wypali – bo IT ma z 15-20 cm mniej i nie dojdzie do pewnych podań…
      To może być strasznie izolacyjna gra… bardziej niż z Kyrie – a to już było momentami niesmaczne.

      (0)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    No powiem wam ze jak lubie cavs to taka grą to daleko nie zajdą. Troche chyba pycha kroczy przed ich upadkiem. Bo przeciez i tak bedziemy w finale.

    A IT powinien za to dostac miesiac zawieszenia. Chyba ze znowu mu siostra zmarła i psycha pada. Załosne.

    (-4)
    • Array ( )

      chyba trochę JR, TT, Shump, Rose są bezwartościowi
      + dziś K-Love zagrał najgorszy mecz w karierze (3/2/0/0/0 1/7 z gry w 20 minut)… (a w sezonie mi się podoba)

      (3)
    • Array ( )

      Player Injury (Tailbone): Lowry exited the previous game with an injury to his tailbone and it is undetermined if he will suit up Tuesday against the Cavaliers. (Updated Monday, January 8, 2018)

      czyli chyba NIE

      (0)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    fajnie by bylo gdybyscie wrzucali dluzsze niz 1-2 min skroty meczow, duzo osob tutaj chyba jest tego samego zdania

    (1)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie rozumiem dlaczego ktoś uważa, że każda obiektywna wypowiedź o Boston jest sceptyczna i negatywna. Oni po prostą męczą się sezonem i to widać. W playoffs dojadą na resztkach i tyle będzie, tak samo Minnesota jak nie zaczną grać pełną rotacją (nie zapomniałem o Houston). Regularny nie jest tak wymagający ja playoff, a te drużyny już dają z siebie maxa…

    (-1)
    • Array ( )

      Celtics męczą się sezonem ? Nikt nie gra więcej niż po 34/36 min w meczu a do tego ROZEGRALI NAJWIĘCEJ GIER ze wszystkich zespołów. Aż o 4 więcej niż np Cavs.
      Męczą się w meczach bo nie ma żyłowania gry S5. Ale trzeba śledzić mecze by to wiedzieć, a nie spojrzeć na wynik stykowy i twierdzić, że się męczą.
      A rzeczywistość jest taka, że starterzy Celtics grają mniej niż liderzy Toronto, Bucks, Cavs czy Wiz, rozegrali od wszystkich tych ekip więcej gier, a i tak są na 1 miejscu. Stevens to naprawę wybitny coach.

      (4)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    @Nehemiasz

    wg ciebie „krytycznie”, a wg mnie : obiektywnie.

    każdy ma swoją opowieśc, ale ja nie nazywam opinii odmiennych od mojej : „kłamstwem”.
    jeśli z czym się nie zgadzam, to przedstawiam kontropinię, nie nazywam nikogo „kłamcą” za to, że
    widzi swiat inaczej niż ja.

    jak interpretuję porażki Cavs – napisałem obszernie.
    skoro nie honorujesz tego wyjaśnienia, a wolisz histeryzowac i narzekac, że nie napisałem tego, co
    byś chciał, żebym napisał – uznaję, że racjonalna polemika z takimi zarzutami nie ma sensu.

    @obs

    jakich rzutach ?
    widziałeś skuteczność z gry Simmonsa ?

    @Tomasz

    wyjaśniłem : w którym miejscu ta porażka ma znaczenie, a w którym go nie ma.

    „MItchell nie ciagnie zespołu ?”

    na pewno nie tak jak Simmons, który w swoim zespole jest od wszystkiego, a Mitchell w Jazz od
    scoringu.

    powtarzam : nie neguję osiągnięć MItchella, sam apelowałem by zaliczać go do grona najlepszych
    rookies ! ale sugestia, ze jest on wartościowszy od Simmonsa, to dla mnie jeden krok za daleko.

    „Gdyby nie Thomas w za duzych butach, to Boston…”

    nie wiem jaki to ma związek z moim porównaniem ról Thomasa w Celtics vs w Cavs.

    „jak wglądaliby Celtics z Thomasem w serii z Cavs”

    a jak wyglądali w serii z dużo słabszymi od Cavs Bullsami czy Wizards ?
    Playoffs są bezlitosne.
    w regular season każdy z każdym mozę wygrać pojedynyczy mecz.
    w Playoffs seria nie pozostawia wątpliwosci, wytgrać trzeba 4 razy w max 7 grach co 48 godzin.

    jeśli sugerujesz, ze Thomas, który w drugich częściach [gms 5-7] serii z Bulls i Wiz rzutowo dostarczał
    jakieś 35 % swoich licznych prób, miałby odwrócić losy serii, to wykazujesz się beztroskim hurraoptymizmem.

    „Cavs handlowali Irvingiem”

    deprcjonował jego wartośc fakt, ze chciel,i go wymienić za jednego z najlepszyhc graczy w NBA ?

    „Irving konczyl LeBronowi spotkania”

    któree ? wymień przykłady. ile tych meczów było ?

    i przypomnij mi, jak Irving prowadził zespół w 2017 NBA Finals, kiedy LeBron siadał na moment, żeby złapać
    oddech.

    zarówno eksperci jak i fani, także tutaj, pisali że LeBron ma taki zespół, że musi grać 48 minut, żeby
    Cavs mieli jakąkokolwiek szansę z Dubs.

    za co więc Irving chciał specjalnego traktowania ? za to, ze nie umie utrzymać kierownicy w rękach nawet przez te 5 minut, kiedy James odpoczywa ?

    „jak Irving mial sie uczyc prowadzenia zespołu”

    nie chodzi o naukę, a o zakres możliwości.

    „LeBron nawet w połowie nie wykorzystuje potencjalu swojego zespołu”

    ciekawe.
    12-1 w ostatnich Playoffs
    niedawno seria 18-1 w sezonie
    co roku Cavs w NBA Finals

    I wg ciebie, to nie jest „nawet połowa”
    nieźle.

    pokaż mi, gdzie ta druga polowa ?
    I w kim ?
    kto gra poniżej talentu i dzieje się to z winy LeBrona ?

    @dmg

    do rzeczy, po co te inwokacje ?

    „czy Celtics po serii zaliczyl zjazd ?”

    oczywiście.

    0-2
    22-2
    4-5
    7-1

    zaliczyli i wszyscy to widzieli.
    pisałem : Boston zaczął za ostro, będzie miał problem i miał problem.

    teraz znów grają wysoko, złapali drugi bieg, wygrywajhą kolejne mecze.

    pisałem także o tym,ale powtórzę : Cavs i Celticxs są w innej sytuacji. Cavs mają
    silniejsz team i są bardziej doświadczenie jak chodzi o Playoffs, mogą wygrywać serie
    bez hca.dlatego w regular season Priorytet Cavs to umiejetne rozłożenie sił,
    by na Playoffs zachować świeżość.

    Celtics muszą grać inaczej, bo bez wysokiej intensywności przez większośc sezonu nie
    byliby w stanie utrzymać wyników.

    dlategoi, jak Cavs mają „niską intensywnosć”, to ona naprawdę jest niska.
    jak Celtics mają „niską”, to i tak jest wysoka.

    wg mnie, nawet jśli Celtowie przejadą tak sezon i w Playoffs nie zabraknmie im świeżości, to
    i tak trudno im będzie wygrać z Cavaliers, który w Playoffs zagrają już na max i we własciwej formie.
    ale żeby mogli to zrobić, muszą sobie trochę odpuścić.

    popatrz na metryki.
    Celtics mają młodych graczy, mogą szarżować.
    Cavs mają wielu vetsów – muszą robić interwały i obniżać czasowo intensity, bo do Playoffs dotrą
    skrajnie wyczerpani.

    I to jest dla nich ważniejsze niż hca czy bilans w sezonie.

    skoro mecz vs Celtics wypadł w okresie obniżonej intensywności, to Cavs tak się w nim zachowywali.
    nie zaburzali mikrocyklu chwilową mobilizacją. to dobitnie dowodzi, co się dzieje, ale żeby to dostrzec
    trzeba być obiektywnym obserwatorem.

    ja mam inne zdanie nt Boston vs Cavs.
    róznica jest taka, ze ja twojej interpretacji nie nazywam „zakłamywaniem”, a ty moją tak właśnie nazywasz.

    „czym Cavs moga byc zajechani”

    metryka -popatrz na metrykę.
    po drugiej : nie chodzi o to, ze są „zajechani”, ale o to, ze robi się takie cykle w planie strategicznym.
    nie ze zmęćzenia, ale celem realizacji dłuofalowego planu.

    tak jak chodzi sie spać nie dlatego,ze pada sie na nos, ale dlatego ze trzeba się wyspać zeby później
    mieć wiećej energii.
    ale je się śniadanie nie dlatego, że się umiera z głodu, ale poo to żeby mieć energię na cały dzień.

    „Cavs slabo sobie radza z problemami”

    nie mają żadnych problemów.

    „wina ich lidera”

    zdefiniuj tę winę, tylko spróbuj użyć racjonalnych argumentów, bo na razie bardziej używassz wydzielin
    wątrobowych niż szarych komórek :}

    @Harin

    Thomas zagrał jeden swietny mecz i jden, w którym wyleciał z boiska za uderzenie. to za mało, by wystawiać opinię sięgającą już w stronę kategorycznych stwierdzeń.

    Isaiah ma dośc talentu,, żeby się w tym układzie doskonale odnaleźć, a LeBron podnosi potencjał wszystkich, którzy grają z nim. dlatego co roku albo zdobywa mistrzostwo NBA albo wygyrwa konferncję i zeby go pokonać trzeba tworzyć tak superutalentowane zespoły jak Warriors. inaczej jest to po prostu niemożliwe.

    raz, że LeBron jst tak dobry jako jednostka, ale dwa : dlatego, że tak bardzo podnosi poziom gry swopich kolegów.
    to jest tajemnica jego corocznych sukcesów, które trwaqją już od dekady i w róznych konfiguracjach personalno-organizacyjnych

    (0)
    • Array ( )

      @WPP

      Widziałem.

      Ben Simmons 56% za 1 pkt, 52% za 2 pkt i 0 % za 3pkt. Ogółem z gry ma 51%.
      Jayson Tatum 82% za 1 pkt, 51% za 2 pkt oraz 46% za 3 pkt. Ogółem 50%.

      Jakoś nie widzę tutaj znacznej przewagi Simmonsa. Jayson wypada lepiej w osobistych i rzutach za 3pkt(o niebo lepiej). Jeden procent różnicy w rzutach za 2pkt to nie jest żadna różnica umówmy się. W dodatku Simmons znaczną część rzutów oddaje bliżej kosza skąd skuteczność jest zawsze większa.

      (1)