fbpx

NBA: LeBron James świadom swych możliwości

40

Witajcie, wczorajsze zestawy poszły w czasie dziesięciu minut od publikacji, przy czym zdecydowanie największym zainteresowaniem liczyło się bostońskie Big 3. Strasznie mnie jarają te karty NBA, mam do nich słabość z dzieciństwa przez co regularnie zamawiam nowe. Najlepsze nazwiska i najrzadsze okazy (jak już się nacieszę) oddaję Wam, resztą bawi się Olek. Dziś kolejne pięć zestawów. Tak jak wczoraj: kto pierwszy, ten lepszy. Jeśli się spóźnicie, dobieram inny zestaw tematycznie. Numer zestawu możecie wpisać w informacji do zamówienia na /gwbastore.pl/ aha, książka też jest podobno fajna.

Zestaw 6: książka + mój ukłon w kierunku kibiców Portland, czyli Dame, Clyde i CJ.

Zestaw 7: książka + Big Three z Miami, sam LeBron zrobiłby robotę, ale jak to mówił Tede “mamy gest”.

Zestaw 8: książka + kolejny raz propozycja dla miłośników koniczyny, uwaga: szybko schodzi.

Zestaw 9: książka + egzotyczne trio z Dallas Mavericks, dwa kamienie węgielne ekipy oraz młody talent.

Zestaw 10: książka + przeszłość i teraźniejszość Denver Nuggets, karta profesora Billupsa zawiera kawałek jego oryginalnego jerseya i stanowi tzw. edycję limitowaną, powstało tylko 99 takich kart na świecie. Nie mam pojęcia ile może być warta, ale bajer fajny.

zamów książkę: GWBAstore.pl 

Co słychać w NBA? Stosunkowo niewiele, towarzystwo szykuje się do sezonu.

Basketball news

-> LeBron wygląda jakby po 17 latach od wejścia do NBA wciąż chciał tego najbardziej i jeśli ogarnie szalone pomysły Howarda i Bradleya, naprawdę ma spore szanse na mistrzowski pierścień, już w trzecim swym klubie. Słyszeliście, że Dwight dobrowolnie wybrał się ostatnio w Atlancie na przesłuchanie funkcjonariusza oskarżonego o “nadużycie środków przymusu bezpośredniego”?

-> Detroit Pistons mają nowego, generalnego menedżera, którego nazwisko nic Wam raczej nie powie. Troy Weaver wcześniej pracował jako zastępca szefa kadr w Oklahomie.

-> Dallas Mavericks oczekują przyjazdu swych zagranicznych gwiazd Luki i Kristapsa na przestrzeni najbliższych paru dni. Ciekaw jestem czy Doncić faktycznie jest taki okrągły na buzi jak to malowali w słoweńskich mediach.

-> Lakers są pierwszym zespołem NBA, który formalnie zatrudnił jakąś babkę na stanowisko Dyrektora ds. Równości Społecznej. Jej zadaniem będzie implementacja programów edukacyjnych dla pracowników klubu, by w swej codziennej pracy nie dopuszczali się czynów i zachowań rasistowskich oraz promowali równość i tolerancje wokół siebie. Grubo, ale może tak trzeba.

-> Kendrick Perkins i Kevin Durant rzekomo rozmawiali przez telefon by wyjaśnić spory. Co nie powstrzymało Perka przed wypowiedzią pod tytułem:

Jestem taki sam jak zawsze. Mówię co uważam za stosowne, jestem liderem. Na parkiecie byłem tym samym gościem, którego teraz słuchacie w TV. Więc koniec końców, jeśli Kevin Durant nie zechce być moim przyjacielem to jego sprawa [Perkins]

Jednocześnie nasz przyjaciel przeprosił publicznie Kyrie za to, że nazwał go “ptasim móżdżkiem” ale wciąż się z Irvingiem nie zgadza.

Tajna broń Stephena Curry

Zeznaje pierwszoroczniak Eric Paschall, swoją drogą bardzo ciekawy osobnik. Mierzy niecałe dwa metry wzrostu, ale mocno nabite, sprawne, 115 kilogramowe ciało oraz aż 213 centymetrów rozpiętości ramion, teoretycznie umożliwiają mu grę na centrze, wzorem Draymonda Greena.

Jak na pick drugiej rundy draftu rozpoczął sezon z kopyta, będąc momentami pierwszą opcją zespołu! W listopadzie zdobył 34 punkty przeciwko Portland, wykorzystując ich braki podkoszowe. Dalej było gorzej, raz że Steve Kerr wciąż eksperymentował i zmieniał, dwa że rywale trochę się go nauczyli czytać. Grudzień pamiętam miał słabiutki i dopiero pod koniec przerwanego sezonu znów zaczął hałasować.

Na pewno ma tendencję do wołania o piłkę, a gdy ją schwyci instynkt podpowiada mu wejście pod kosz na kontakcie, często na siłę. Na pewno podoba mi się jego rzut z 5-6 metrów, a to dobry prognostyk na przyszłość i możliwe, że powiększy zasięg o trójkę.

Pytanie co dalej, w kolejnych sezonie wracają Splash Brothers, Draymond, będzie też Andrew Wiggins, a to oznacza że Eryk będzie pewnie hodowany do roli iskry w drugim składzie. Jedną z jego zalet jest dynamika, a co za tym idzie: potencjał na uniwersalnego obrońcę, niech się uczy. Z pewnością ma od kogo. A propos, po pięciu meczach u boku Stepha Curry’ego:

On nigdy nie przestaje biegać, co jest o tyle zaskakujące, że nigdy z kimś takim nie grałem. Przy nim gra znacząco przyspiesza, musisz błyskawicznie się orientować dokąd zmierza i gdzie jesteśmy w danej chwili w sensie zagrywki.

 To prawda, intensywność poruszania się bez piłki to jeden z niedocenianych aspektów w koszykówce. Pamiętam, że byłem taki sam i choć nie miałem dobrego rzutu i tak nikomu nie uśmiechało się mnie kryć / za mną biegać. Może stąd biegi długodystansowe się do mnie przyplątały na starość.

To wszystko na tę chwilę, jeśli życzycie sobie poczytać coś również na wieczór, dajcie znać. Do wyboru są dwa teksty autorstwa BLC. Dobrego popołudnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

40 comments

    • Array ( )

      różnica między MJ a LBJ jest obrona, w ataku lebron jest wszechstronniejszy, lepiej podaje ale jordan był lepszym punktującym więc powiedzmy że tutaj na remis, jordan był wielokrotnie wybierany do najlepszej 5 obrońców i raz był obrońca roku, mnóstwo przechwytów, również bloków i świetna obrona 1 na 1 stawia go ponad lebrona

      (30)
    • Array ( )

      LeBron tez byl wybierany do piatek defensywy i byl chyba drugi w glosowaniu na obronce roku.

      Jordan jest najlepszym z lat ’90, a LeBron z obecnych czasow.

      (13)
    • Array ( )

      Lebron tak jest najlepszy z obecnych czasów Ale Jordan Wszechczasów. I tyle w temacie.

      (23)
    • Array ( )

      Gdyby nie Pippen, to Jordan skończyłby jak T-Mac. Pan pierwsza runda i do domu.
      MJ był świetny, ale tutaj się go wywyższa niczym Boga. W dzisiejszych czasach nie byłoby na niego takiego szału. Tutaj od razu poleciałby hejt ze wszystkich stron tak jak teraz dostaje LeBron, a wcześniej Bryant. Jordan miał swoją dekadę w koszykówce, ale byli inni przed nim i są inni po nim. Koszykówka też się zmienia, ewoluuje.

      Jordan miał masę szczęścia w życiu, że jego prime przyszedł na lata 90. Czas ekspansji NBA oraz pierwsze w historii posłanie profesjonalistów na igrzyska. Wykorzystał ten okres na maksa tworząc swoją legendę, ale nie ma co zapatrywać się w niego jak obrazek i pisać, że nikt z nim nie może się równać. Dokonania chociażby wspomnianego Bryanta czy LeBrona są nieistotne? Kareem? Chamberlain? Duncan i wielu innych?

      (4)
    • Array ( )

      Jak T~Mać? Hehe zejdź na ziemię panie Anonim. Jordan tworzył zespół od podstaw. A James z calym szacunkiem uciekl z Cavs i stworzył dream team w Miami. Jak sie wypalili to wrócił do Cavs bo przyszedł wszechstronny Love i był prespektywiczny Irving. Jak tu się sprawa rypła cyk do los Angeles i nowy dream team. Szacun dla niego. Jordan jak poniósł porażkę z Orlando w 95, nie tworzył dream teamów tylko po lekkich korektach zdobył trzy mistrzostwa w wielkim stylu. Tu jest wielkość MJa.

      (6)
    • Array ( )

      @Anonim
      Tylko że ta ekspansja to właśnie impakt Jordana. Nie było by dokonań kobe czy lebrona bez niego i tej ekspansji. I to nie dokonania kareema czy chamberlaina wzniosły nba na ten poziom – prześledź chociażby oglądalność ligi. To nie Jordan miał szczęście, że trafił na lata 90, tylko nba, że trafiła na Jordana. Bóg, nie bóg, taka prawda.

      (29)
    • Array ( )

      Anonim a po czym wnosisz ze gdyby nie Pippen Mj skończyłby jak Tmac? Takie babcijne gdybanie. Co by było nigdy się nie dowiemy i tyle w temacie. Puste gadanie

      (2)
    • Array ( )

      Czemu tak myslisz?? Jordan w swoich czasach robil co chcial a Koby szedl jego droga. Niestety mimo ze uwielbiam Lebrona uwazam ze jego koszykowka byla duzo nardziej silowa niz MJa czy Kobego. Pierwsze lata ty wiekszosc wejsc pod kosz, penetracji. Gosc caly czas ewoluuje ale uwazam ze dalej nie przescignie Jordana, a za nim jego duplikatu Kobeyego!!! Dla mnie jest na 3 miejscu?!! Mega zasluzenie!!

      (1)
    • Array ( )

      Panie Anonim. Skonczyłby jak T-Mac??? Zejdz pan na ziemie. Jordan budował zespół od podstaw az do tytułu. A Lebron “uciekł” do Miami. Jordan po powrocie w 1995 i porażce z Orlando pokazał swą wielkość gdzie po kilku korektach w składzie zdobył 3 tytuły w wielkim stylu. Lebron po tym jak Miami zaczęło sie sypać wrócił do Cavs bo przyszedł wszechstronny Love i był perspektywiczny Irving. Ok zdobył tytuł ale znowu uciekł tym razem do Lakers tworzyc nowy “Drem Team” To jest wielkość? Jakaś jest ale do Jordana brakuje.

      (1)
    • Array ( )

      Prowokujesz chłopczyku. Niestety nie masz racji. Może jest najlepszym atletą w historii koszykówki i dlatego kręci staty ale nie jest najlepszy. I rozczaruje Cię nigdy nie będzie. To mięśniak który potrzebował graczy z topu żeby zdobyć tytuł. Bez nich ilość pierścieni wynosiła by dziś 0. Dosłownie ZERO.

      (1)
    • Array ( )

      Jordan niczego nie budował (poza swoją grą na boisku oczywiście), potęgę drużyny Bulls zbudował Jerry Krause (to jego sprawka kogo wybierali w drafcie, kogo wymieniali, kogo podpisywali) i po części Phil Jackson (medytacja/zen, ujarzmienie gwiazdorzenia MJ, ciągłych pretensji Pippena o zarobki, później odpałów Rodmana) z Texem Winterem (trójkąty). Inna sprawa, że wtedy były inne zasady kontraktowania zawodników, totalnie inny świat (który zmienił się w 1999 po trwającym pół roku lockaucie), więc czepianie się Lebrona (czy innych), który uciekał ze źle zarządzanego zespołu, z małego rynku po mistrza w inne miejsce jest śmieszne. Jordan pierwsze 6 sezonów trafiał na lepszych od siebie, też w którymś momencie żądał transferu.

      MJ to świetny zawodnik, ale też trafił do świetnie prowadzonej drużyny. Gdyby trafił do patologicznej organizacji to by skończył jak np. George Gervin – świetny zawodnik, ale brak sukcesów drużynowych powoduje, że nikt na poważnie nie bierze w dyskusjach o najlepszych all time.

      (4)
    • Array ( )

      Michael Jordan jest najlepszy Zmagał się znajlepszą w Historii obroną koszykówki . Detroit Pistons I New York.Lakers.Lepsi korzykarze których bezbraku szybkości i umiejętności rzucenia piłki w najtrudniejszych chwilach nikt nie potrafi.Lebron i inni mają słabą obronę do przejścia.Największą zdobytą liczbą punktów i skutecznością i biorąc pod uwagę całom skuteczność całej kariery Jordan wypada najlepiej.Znasz bardzo słabo Historię koszykówki.Zapeaszam cię do strony true fan 23 Facebook.Tam I analizując różne komentarze z różnych stacji dowiesz się po dzin niema lepszego i lepszych korzykarzy .Czas najlepszej twardej obrony i najlepszych koszykarzy to 1987-2003 r gdy Jordan już jako starszy zawodnik grał na lepszym poziomie niż nowa era NBA

      (-1)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Matko jak ja czekam na początek lipca, będę miał świadomość , że coś już się dzieje w NBA.Codzienne info o zawodnikach, bezcenne.

    (13)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Komisarz do spraw równości w LA. Będzie pilnował, zeby nikt nie traktował rasistowski LeBrona i innych gwiazdorów z setkami milionów na koncie. Co za faking chory absurd

    (8)
    • Array ( )

      @Mv3
      No przecież! Im więcej pieniędzy tym bardziej możesz być zeszmacany, oceniany, wyzywany, Twoje prawo do posiadania własnego zdania maleję, bo jesteś przemądrzałym bogaczem co to nic nie wie o życiu, prawo do narzekania na cokolwiek zostaję Ci odebrane całkowicie… Przecież jak masz pieniądze to po co Ci cokolwiek innego, jakiś szacunek, szczęście czy inne pierdołki, ważne że masz hajs. Złodzieju. Co to się dorobił, a ja nie. 😉

      (5)
    • Array ( )

      Akurat Lakersi walczą ostro o równość, bo mają nawet kozła w zespole. GOAT jest tylko jeden i specjalnie zakłada jeszcze numer 4 jako zwiastun, że zdobędzie 4 mistrzostwa z rzędu.

      (4)
    • Array ( )

      ” na wieczór” ale tradycyjnie nie podano na który wieczór… bo 22:16 to już chyba wieczór

      (2)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Tych Pistons mogliby w koncu gdzies przeniesc i Hornets tak samo. Oba miasta to ruiny i nikogo nie przyciagnie rowniez fakt, ze sa jednymi z najbardziej niebezpiecznych w USA.

    Kumam historie itd., ale mogliby juz dac sobie z tym spokoj. Jest wiele innych miast, ktore chetnie mialoby zespol w NBA i nie sa na gospodarczym dnie. Chociazby Seattle.

    (7)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy zawsze jak się pisze o Jamesie to jakiś kretyn musi napisać za chwilę że jest najlepszy w historii?a za chwilę inny że nie bo Jordan i zaczyna się ja pierd…niby gimnazjum zamknęli ale gimbaza w formie

    (12)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Le Bron , to Le Bron , wiadomo – mistrzu ,ale Ptak , to Ptak,
    który może już niedługo fałszować przy śpiewaniu i co wtedy zrobi Le Bron ?
    Mnie się coś widzi,że Rzeki zatopią wszystkich w swoich rwących nurtach.

    (-4)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie mozemy porownac MJa, z Kobym ktory byl najblizej jordana tym bardziej Lebrona ktory jest w tej chwili najwybitniejszym koszykarzem. Kazdy gral i zyl w innej epoce i kazdy z nich zostawil swoj alad w histori NBA!! Dla mnie nie ma ktory lepszy, kazdy z nich to ikona zwoich czasow!! Nie ma lepszy gorszy…. przykro tylko Kobiego…! Byl mega zawodowcem…

    (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Biorąc pod uwagę sytuację w USA myślę że komisarz do spraw równości to dobry krok. Może ochroni to białych pracowników od agresji na tle rasowym.

    (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jordan do mistrzostw potrzebował Pippena, natomiast Lebronowi byli potrzebni Wade i Bosh a potem Love i Irving. O jakości reszty zespołu nie ma się co wypowiadać bo Bulls wyczyniali cuda jak na ich sklad.Czyli to James bardziej szedł na łatwiznę…

    (3)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Michael Jordan jest najlepszy Zmagał się znajlepszą w Historii obroną koszykówki . Detroit Pistons I New York.Lakers.Lepsi korzykarze których bezbraku szybkości i umiejętności rzucenia piłki w najtrudniejszych chwilach nikt nie potrafi.Lebron i inni mają słabą obronę do przejścia.Największą zdobytą liczbą punktów i skutecznością i biorąc pod uwagę całom skuteczność całej kariery Jordan wypada najlepiej.Znasz bardzo słabo Historię koszykówki.Zapeaszam cię do strony true fan 23 Facebook.Tam I analizując różne komentarze z różnych stacji dowiesz się po dzin niema lepszego i lepszych korzykarzy .Czas najlepszej twardej obrony i najlepszych koszykarzy to 1987-2003 r gdy Jordan już jako starszy zawodnik grał na lepszym poziomie niż nowa era NBA

    (0)

Gwiazdy Basketu