fbpx

NBA: LeBron naprawdę chce to wygrać, Tom Thibodeau nowym trenerem Knicks!

31

Witam serdecznie miłych państwa. Kilka luźnych przemyśleń odnośnie dzisiejszych sparingów.

los angeles lakers 119 orlando magic 112

Wczesna popołudniowa pora, na sali ledwie kilkadziesiąt osób, więc słychać wszystko. Na środku parkietu jak zwykle zaangażowany na 100% LeBron James wskazuje na Michaela Carter Williamsa krzycząc: “Ten tylko wjeżdża, bez rzutu. Siódemka tylko wjazdy.” Kiedy te słowa osiadają w głowie MCW musi mu być przykro. Trash talk? Ja bym to nazwał taktycznym obowiązkiem kapitana, powiedzieć że Carter Williams (25% zza łuku w karierze) nie rzuca to jak powiedzieć “dzień dobry” sąsiadce na klatce.

35:19 po pierwszej kwarcie dla LAL, zdominowana pierwsza połowa mimo nieskuteczności LeBrona (20 punktów 7 asyst 6/15 z gry) i tylko 9 minut rozegranych przez trafionego w oko Davisa. Najlepszym strzelcem krytykowany ponad wiek Kyle Kuzma, autor 25 punktów 7 zbiórek 10/13 z gry i 5/7 zza łuku. Widać wyraźnie, że możliwość poklepania chwilę piłki, dodaje mu pewności. Bardzo efektywny występ także KCP (17 punktów 7/8 z gry). Mnie osobiście najbardziej cieszy bardzo pewna postawa Diona Waitersa, który ofensywnie z nawiązką powinien pokryć brak Avery’ego Bradleya. Oto jest ball handler dla AD, gdy Jamesowi przyjdzie zaczerpnąć powietrza na ławce. Waiters pokazuje przede wszystkim, że poddany presji potrafi elegancko mijać i wywierać presję na obronę.

Było też kilka ciekawych akcji pozycyjnych. Widzieliście sekwencję zakończoną alley oopem do Howarda? Piękna akcja.

milwaukee bucks 131 sacramento kings 123

Postaw naprzeciw Kozłów drużynę pozbawioną fizyczności pod koszem i bez rim protection, a zdobędą 80 punktów w 20 minut! Szacun dla Sacramento za walkę w czwartek kwarcie, ale doprawdy był to spacerek dla Bucks prowadzących przeszło 20 punktami. Największe gwiazdy spędziły na parkiecie może kwadrans. Panowie Matthews, Lopez i Korver mieli tak dogodne pozycje rzutowe, że dostarczyli we trzech 12 trójek!

miami heat 99 utah jazz 101

Tyler Herro to odważny młody gracz, czego kolejny dowód dał dzisiaj próbując paki tuż obok śledzącego go Rudy’ego Goberta. Zakończyło się siadem na tyłku i siarczystym blokiem. Miami bez swych gwiazd (Butler, Adebayo) więc młodzi brać muszą stery w ręce i dobrze. O to chodzi w sparingach. Ostatnim razem wytykałem brak zaangażowania Goberta w ofensywę i w ogóle, dziś było dużo lepiej: 21 punktów 8 zbiórek 2 bloki 8/9 z gry. Heat niestety nie weszli na obroty, ale taka to już specyfika Jazz, że łuk kryją skrupulatnie. Ostatnia część mimo zauważalnej przewagi Jazz przez większość meczu, mogła oczywiście pójść w dowolną stronę, ale rzut na zwycięstwo Salomona Hilla minął cel.

brooklyn nets 124 san antonio spurs 119

Popis Carisa LeVerta (27 punktów 3 asysty 3 przechwyty) który pod nieobecność wszystkich świętych Brooklynu ma całą ekspozycję świata. Gracz to znakomity ofensywnie, bardzo szybki, zręczny i skoordynowany o wzroście 198 centymetrów. Dobrze go określili: mieszanka Penny’ego Hardawaya i efektywności manewrów 1-na-1 Joe Johnsona. Spurs? Temu zespołowi naprawdę mogli oszczędzić udziału w bańce. W dalszym ciągu grają za długie i zbyt konserwatywne akcje. Ustawiać próbują, nauczać i szkolić jednocześnie mając pewność, że większość kadry należało będzie wymienić.

los angeles clippers 105 washington wizards 100

Kawhi Leonard tak nieskuteczny i śnięty, że głowa mała: 3/16 z gry 0/8 zza łuku. Na szczęście talent kolegów pozwolił przemóc niedyspozycję, Clippers wkleili 15 trójek na 40% skuteczności. O zwycięstwie zdecydowali zmiennicy i po raz kolejny należy pochwalić ruch piłki zespołu Doca Riversa. Wizards wiadomo, eksperymentalna grupa zadaniowa. Walka idzie o to, kto utrzyma się w składzie na przyszły rok, a kto odpadnie. Najlepszym zawodnikiem stolicy Isaac Bonga, znacie? No, na pewno.

denver nuggets 104 new orleans pelicans 119

Górale grają radosną koszykówkę z trzema centrami w składzie, bo do dyspozycji trenera jest ledwie ośmiu graczy. Dostępny był jeszcze Paul Millsap, ale zagrać nie mógł, bo zdaje się zaspał na poranny test na COVID więc zgodnie z protokołem, cały dzień spędzić musiał w swoim pokoju, dopóki nie przyjdą wyniki dodatkowych, pogłębionych testów… Co za tym idzie, na placu 35 minut znów szalał Bol Bol, którego 15 punktów 3 zbiórki 2 bloki i 6/19 z gry zrobi pewnie wrażenie na młodych kibicach. Gdyby nie 7/10 zza łuku Troya Danielsa, byłaby tragedia z wynikiem. Pelikany nawet bez Ingrama, Williamsona i Harta rozjechały rywali lepszą strukturą, intensywnością i dokładnością. 15/36 zza łuku daje ponad 41% skuteczności, dobrze liczę? Najlepszym strzelcem zespołu młody Nickeil Alexander Walker (21/4/5) którego jednak nie spodziewam się wiele oglądać w nadchodzących tygodniach.

other NBA news

-> A więc jednak, Tom Thibodeau zostaje na najbliższe pięć lat głównym szkoleniowcem New York Knicks! Reakcje są mieszane. Jedną z najostrzejszych, a zarazem najciekawszych opinii wyraził (stateczny i poukładany) weteran David West, któremu nie podoba się zatrudnienie kolejnego białego trenera przed kilkoma afroamerykańskimi kandydatami m.in. Markiem Jacksonem i legendą NYK Patrickiem Ewingiem:

Facet dosłownie niszczy chłopaków, ale wciąż otrzymuje kolejną szansę i kolejne stanowisko. Żal mi młodych zawodników, których rozwój się zatrzyma, ale będą obwiniani o to, że nie pracują wystarczająco ciężko.

-> Zion Williamson po powrocie na campus jest “negatywny”. Jeszcze dwa testy i we wtorek powinien dołączyć do zespołu. Oficjalnie sezon restartuje w nocy z czwartku na piątek.

-> Lou Williams, któremu Clippers zezwolili na dwudniowy wyjazd z bańki z powodu śmierci babci, widziany był w klubie nocnym w Atlancie. Jego sprawę bada biuro szeryfa NBA. Chcą ustalić długość kwarantanny oraz dać przykład innym figlarzom. Krótko przed wyjazdem z Orlando Sweet Lou był gościem podcastu Zacha Lowe, gdzie mówił:

Czasem wychodząc na miasto nie mówię młodym graczom gdzie idę. Wiadomo, wszyscy chcą iść ze mną, ale nie dają rady kondycyjnie. Następnego dnia nie mogą grać imprezując ze mną, ja mogę [Sweet Lou]

Ja też byłem ostatnio gościem podcastu. Jeśli ktoś z Was zamiast czytać, zechciał dla odmiany posłuchać jak gadam o NBA, zapraszam na audycję Obgadani:

Rozmowa do odsłuchania w większości platform streamingowych, pozdrawiam i zapraszam:

Ostatnie Wpisy

31 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    W Clippers nie ma chemii, a w Lakers az nadto. Waiters dopiero się rozkręca. Za miesiąc będzie prawdziwym x factorem z ławki. Zdrowy Kuzma to samo. Vogel twierdzi, że jego występ to już standard w bańce.

    (-3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin, co to za podejrzane linki do tego podcastu? Wyświetla się jedno, a pod linkiem jest jakieś przekierowanie z fejsbuka.

    (0)
    • Array ( )

      @MowiJakJest – no widzisz, dla mojego pokolenia z kolei (basket lat 90.), pisk butów i odgłos odbijanej piłki to najpiękniejsza muzyka…

      (4)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Halo, dzień dobry. Słyszałem, że tam za oceanem czytają GWBA… Czy oświetlenie sal podczas meczów będzie mocniejsze? Tak jak na halach NBA? Ciemnawo tam trochę, słabo widać w relacjach…

    (7)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    W NBA 29 drużyn i +600 graczy, a jak zawsze główny temat LAL i Lebron. Admin przegina, bo to już nie tylko brak obiektywizmu, ale i dobrego smaku.

    (-1)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Hej ferajna, jestem ciekaw waszego zdania- jak widzicie Noaha w Clippers? Zwrócił ktoś uwagę? Ja po dwóch meczach mam dość pozytywne wrażenia. W ataku momentami drewniany, ale doświadczenie i pewność w obronie, czy w pick&rollu widać gołym okiem. Moim zdaniem może się sprawdzić jako odpowiedz na większe ustawienia np. Lakers z Howardem czy McGee. Co myślicie?

    (2)
    • Array ( )

      Ponoć nie wyrabia na nogach, ale nie po to kontraktujesz centra, żeby biegał za Lillardem. Ani McGee, ani tym bardziej Howard niczym go nie zaskoczą. To będą wyrównane starcia. Poza tym Joakim zapewnia ruch piłki, czego nie powiesz o wyżej wymienionych.

      (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    W Clippers brak chemii???, że Williams był w klubie?,a może gościu jest tak pewny swojej gry i zespołu , że czeka na PO z poważnym graniem.Clippers zjedzą Lakers aż miło.

    (3)
    • Array ( )

      Lakers w serii z Clippers co najwyżej mogą wyciągnąć dwa mecze nic więcej. Jak wszystkie zespoły nie będą miały więcej kontuzji, to Clippers wygra swój pierwszy tytuł

      (3)
    • Array ( )

      Będziecie tutaj nawzajem się przekrzykiwać kto kogo pokona, potem wygra ten, kto wygra, jeden z was napisze że „A nie mówiłem?”, a drugi na jakiś czas po prostu zniknie, potrzebne wam to? Wygra lepszy, jak zwykle, a szukanie chemii po dwóch meczach sparingowych jest co najmniej śmieszne.

      (7)
    • Array ( )

      Harell, Beverly, Lou poza bańką, nie wiadomo co robią i kiedy wrócą. Alex Caruso nie poleciał na ślub swojej siostry. W LAC coś nie gra, w LAL jest motywacja i odpowiednie podejście – to przeważy szale na ich korzyść.

      (5)
    • Array ( )
      Marian Paździoch syn Jóefa 27 Lipiec, 2020 at 09:41

      O ile dojdzie do finału konferencji LAL-LAC i nikt z kluczowych graczy nie wypadnie ze składu to będzie on bardzo wyrównany.

      (0)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Kotna ta końcowa sezonu.stary krõl walczy z pretendentem do tronu ale gdzieś tam się czai się rebeliant który chce zgarnąć wszystko,a po drodze jeszcze paru gości co nie mają nic do stracenia. Robią się smaczki

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja ja nie lubie gadania, ze ktos juz jedzie po miśka. Jeszcze sie “sezon” w bance nie zaczal a juz takie gadanie. Nie mowie, ze nie pojada Lakersi ale sa tez inne drużyny. Sa Raptors, sa Bucks sa tez Clippers. Takie gadanie to wrozenie z fusow jak to, kto wygra premier league po 3 kolejce.

    (1)

Gwiazdy Basketu