fbpx

NBA: Luka Doncic koszykarski psychopata, awantura w zachodniej konferencji

83

Co tu się wydarzyło? Nie pamiętam kiedy 4-meczowa kolejka NBA dostarczyła mi tylu pozytywnych emocji.

boston celtics  110 philadelphia 76ers 106 [4:0]

Celtowie do zera golą wielkiego Joela Embiida. Sixers odpadają z playoffs jako pierwsi. Wbrew temu co pokazali przez ostatnią dekadę, to organizacja z tradycjami, dumna i waleczna. Nie w smak im przegrana do zera, ale inaczej być nie mogło. “Końcówka meczu ciągnie się jak nieudana randka” – Celtics mieli wynik pod kontrolą, ale Phila udawała że walczy, faulowali, brali przerwy, stroili miny. Strata Bena Simmonsa zabolała w obronie, na otwartej przestrzeni, zamknęła część możliwości w ataku pozycyjnym, namieszała mocno. Jednak nie tylko o absencję Bena idzie, zeszłoroczne nabytki kadrowe okazały się niewypałami.

JJ Redick i Jimmy Butler OUT. Josh Richardson i Al Horford IN. Szef kadr Elton Brand postawił na warunki fizyczne i obronę. Na zdjęciach prezentowali się wspaniale: smukli, wyżyłowani, mieli zmieniać zasłony z przodu, Embiid miał siać zniszczenie w środku. Niestety sztab nie zauważył chyba, że liga poszła w kierunku ofensywnym, że choć obrona jest ważna, dziś liczy się przede wszystkim gra piłką, szybkość, playmaking i nawet bez wielkiego cielska jesteś w stanie efektywnie bronić wykorzystując elementy strefy jak robią to choćby Houston czy Boston.

Speed kills

Dziś mieliśmy powtórkę z rozrywki, najszybszy na parkiecie Kemba Walker dał popis motoryki manewrując typów jak młody Robert Kubica zdający na prawo jazdy. 32 punkty 4 trójki i dwanaście trafionych osobistych. Jayson Tatum momentami mowę ciała miał wręcz leniwą, ale gdy raptem przyspieszał rywalom spadały laczki, na jego koncie pojawiło się 28 punktów 15 zbiórek i 4 asysty. Do tego Jaylen Brown, Marcus Smart, Brad Wanamaker, nie liczę kontuzjowanego Haywarda – wszyscy kreują akcje piłką, a w obozie Sixers? Raul Neto? Alec Burks? Przecież to są gracze rezerwowi, zadaniowcy! Tobias Harris pokazał na co go stać w roli kreatora. W czterech meczach ten sympatyczny zawodnik o zarobkach rzędu 31 milionów dolarów za sezon zaliczył 2/15 zza łuku (13%) oraz 13/60 z gry (21%).

Wielki i potężny Embiid cyfry osiągnął w tej serii wybitne (dziś znów 30/10) ale już od pierwszego spotkania wyglądał na pokonanego. Celtics weszli mu do głowy: widać było gdy dostawał podanie na low post i nawet mając wokół siebie przestrzeń potrzebował paru sekund by się ogarnąć. Bał się, że zaraz ktoś mu zza pleców wychynie, że drugi rywal na pewno gdzieś jest, ale w tym momencie go nie widzi. Na pewno musi pracować nad wychodzeniem z podwojeń. Brakowało mi u niego zdecydowania, no i wydolności. O organizacji gry i trzeźwości umysłu Brada Stevensa nie będę kolejny raz pisał, facet jest niesamowity, ułożenie i spokój Bostonu imponuje mi niezmiennie. Co dalej? Sixers mają swoje problemy (zaczopowany budżet, prawdopodobne zmiany w ekipie szkoleniowej, chemia w szatni) a Celtics swoje. Za kilka dni startuje seria z obrońcami tytułu Toronto Raptors! Ależ to będzie uczta dla zmysłów, już mi ręka chodzi.

los angeles clippers 133 dallas mavericks 135 (OT) [2:2]

Dziesięć minut przed rozpoczęciem podano informację, że w meczu nie wystąpi Kristaps Porzingis mający problem z piętą. Nie odmawiam Łotyszowi twardości charakteru, ale dyskomfort i kłucie w kolanie lepiej potraktować poważnie. Czekamy na wyniki badań, które mają określić jego dostępność w Game 5. Będzie się o co bić, bo chłopaki w osłabieniu właśnie wyrównali serię na 2-2!

Co to w ogóle było? W drugiej kwarcie mocno faworyzowani Clippers osiągnęli przeszło 20 punktów przewagi. Tradycyjnie przeważali fizycznie, a Lou Williams (36/4/5) grał ofensywny koncert jadąc pod kosz jak nóż w pozostawione na wierzchu masło. Patrzyłem, patrzyłem uważnie: Luka Doncic siedzący chwilowo na ławie minę miał raczej smutną…

Moim zdaniem Luka to jest nowy król NBA. Wiecie co, on się nie martwił o wynik (!) ale stan swojej kostki. Skręcił ją w piątek wieczorem. Mavs mieli niespełna 48 godzin by postawić gościa na nogi:

Moim zdaniem Luka to po Michaelu Jordanie i Kobe kolejny koszykarski psychopata. Gdy Rick Carlisle wpuścił go z powrotem, mimo dziesięciu posiadań deficytu, uśmiechał się jak dziecko, którym de facto wciąż jest (21 lat). Cieszył się, że może biegać, że ból ustąpił, że może grać i walczyć. Niewiele później Mavericks zmniejszyli deficyt do 4-5 posiadań, a w trzeciej kwarcie zmiażdżyli Clippers 35:19!

Bi%ch a$$ white boy

Luka po trzech kwartach miał na koncie 28 punktów 11 zbiórek i 12 asyst ośmieszając rywala przede wszystkim koszykarskim IQ i siłą psychiki. Większość akcji kończył perfekcyjnym podaniem do kolegi na otwartej pozycji, mijał po zasłonie, siał popłoch przedostając się z piłką w sam środek obrony. Kończył akcje na kontakcie, a trzęsące się ręce i niepewność np. Paula George’a (9 punktów 3/14 z gry) jedynie dodawały mu mocy. Był jak biały superbohater jak Kid Kazoom ratujący Kaboom City przed złoczyńcami. Pozdrawiam wszystkich rodziców.

Doc Rivers mówił jak było: musicie się pozbierać mentalnie, co jest z wami chłopy. Emocjonalnie dostajemy łomot. Tak było: Tim Hardaway Jr, Seth Curry oraz szkodnik Trey Burke (zwolniony przez żałosnych Sixers) szybkością i skillem rozbijali LAC. W obronie stali w środku i patrzyli jak się rywale szamoczą.

W końcu energia trochę osłabła, Doncic znów musiał chwilę odpocząć, więc się robot Kawhi spiął i wspólnie z Williamsem odrobili straty. Stanęli strefą, nie było rady inaczej, za mocni indywidualnie i za szybcy byli ich rywale. Po emocjonującej końcówce doszło do dogrywki. W dogrywce emocje sięgnęły zenitu, Mavs byli o krok od pęknięcia, ale odpowiadali na każdą wrzutkę Kawhi (32/9/4/2). Niestety na dziesięć sekund przed końcem Marcus Morris trzasnął z rogu po pięknym odegraniu Leonarda.

Carlisle wziął czas, po naradzie Luka wycofał się z piłką na własną połowę. Cyk, cyk, cyk, już się szykował do skoku, ale Clippers mieli faul w zapasie, więc akcję przerwali 3 sekundy przed końcem. Znów przerwa. Gdy wrócili na plac, Luka z twarzą pozbawioną wyrazu zakozłował parę razy, kiwnął Reggie Jacksona po czym lekko odskoczył w tył i sieknął za trzy. Celnie.

Wydarłem się jak głupi. Stary chłop. Parę sekund później Luka utonął w objęciach Mavericks, a parę minut później z ABSOLUTNYM spokojem odpowiadał na pytania reporterów. Luz na bani, jakby dzień pracy w fabryce skończył. I to właśnie jest w nim najbardziej przerażające, nie 43 punkty 17 zbiórek 13 asyst. Ten chłopak to fenomen.

toronto raptors 150 brooklyn nets 122 [4:0]

Co ja mówiłem? Że jeśli Nets zabiorą z placu Jarretta Allena (25 minut) mistrzowie pokuszą się o zdobycie 150 punktów! Brooklyn z braku lepszych pomysłów, by dać sobie jakąkolwiek szansę, postawił na szaleńczą wymianę ciosów. Grali 5-8 sekundowe akcje, zwłaszcza Carisowi LeVertowi (35/6/6) wywaliło bezpieczniki, bez oglądania na cokolwiek oddawał kolejne trudne rzuty, ale Raptors ani przez moment się nie zająknęli. Nawet gdy Kyle Lowry podkręcił kostkę, Rezerwowi mistrzów pokazali taki poziom, że zapomnieliśmy o tym.

Serge Ibaka (27/15) grał jak z dziećmi, Norman Powell (29/5) wyglądał jak senior grający z juniorami, a za nimi szli kolejni. Obrona nie istniała. Przede wszystkim Raptors pokazali, że dostosowują się do warunków, uczą, wprowadzają w życie nowe rozwiązania, grają na dwóch wysokich, mieszają gatunki, wiedzą kogo kryć, adaptują się. Moim zdaniem seria z Bostonem to przedwczesny finał wschodniej konferencji.

denver nuggets 127 utah jazz 129 [1:3]

Kolejna awantura. Nuggets bronić nie są w stanie więc postawili na atak, co można było przewidzieć.

  • 50 punktów 11 zbiórek 7 asyst Jamala Murraya -> sześć trójek w IV kwarcie !!!
  • 29 punktów 7 zbiórek 6 asyst Nikoli Jokica
  • 51 punktów 4 zbiórki 7 asyst Donovana Mitchella
  • 24 punkty 9/13 z gry Jordana Clarksona
  • 26 punktów 8/13 z gry Mike’a Conleya
  • 17 punktów 11 zbiórek Rudy’ego Goberta

Jazz ułożeniem i strukturą kładą osłabionych kadrowo rywali na łopatki, bezproblemowo dochodzą do treningowych pozycji rzutowych i sieją. Denver goniło wściekle, Murray zionął ogniem, ale co z tego, skoro na własnej połowie są inwalidami bez Bartona i Harrisa, z nie wnoszącym niczego ofensywnie Craigiem i fatalnym defensywnie MPJ. Jeszcze jeden mecz. Jazz już tego nie wypuści z rąk.

Other news

-> Montrezl Harrell przeprosił przed meczem. Wiem, że niektórych to nie satysfakcjonuje, ale przynajmniej macie okazję zobaczyć jak funkcjonuje świat. Ziemia kręci się dalej czy to się komuś podoba czy nie.

-> Raptors pobili rekord NBA: ławka rezerwowych osiągnęła 100 punktów.

-> W grupie typera bezbłędnie, jestem zadowolony z wyników, choć mam świadomość, że spóźniłem się z wysłaniem pierwszego typu na JT za co grupowiczów najmocniej przepraszam. Niedziela trudna jest logistycznie do ogarnięcia. Żona patrzy na ręce, a gości z domu nie wyproszę, heh.

Dobrego dnia wszystkim.

Ostatnie Wpisy

83 comments

  1. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe Brzezzz
    PATRON
    Odpowiedz

    Miałem przyjemność oglądać LAC – DAL, pora była idealna!
    Wielokrotnie padło już hasło Luka Dončić aka „Nasz człowiek”, kurde dzieciak jest niesamowity.

    Luka Dončić aka „Nasz człowiek” to naprawdę ogromny talent! Ma dopiero 21 lat, a jego wpływ na grę Mavs jest przeogromny. Przy nieobecności Kristaps’a Porzingis’a wygrali z LAC, to naprawdę świetnie budowana drużyna i świetnie zarządzana organizacja. Wczoraj Tim Hardaway również grał na wysokim poziomie, idealnie pokrył braki po atakowanej stronei parkietu pod nieobecność Jednorożca. Mam nadzieję, że Dallas zagra jeszcze mecze na wysokim poziomie i pokona Clippers, bo widać po „Playoffs P” wczoraj pękł! Jego wpływ na grę był prawie niezauważalny, gdyby nie Leonard i Sweet Lou to mecz skończył by się o wiele wcześniej. Niech zaświadczy o tym wyjście Dallas z dołka chyba -22 pkt i przełożenie tego na zwycięstwo 😊
    Seth Curry, Maxi Kleber, Boban Marjanović też super zawody!

    (26)
    • Array ( )

      Też oglądałem wczorajszy mecz i nasunęło mi się kilka wniosków. Na początku chciałem napisać, że Mavericks są jak hieny, ale zdecydowanie po zakończeniu spotkania pasuje lwy. Harrell przy marianowiciu bezproduktywny 2pkt 1 zbiórka w 20 min na placu to wstyd. Leonard miał w tym meczu jakiś bład oprogramowania albo problemy z używkami bo oczy mu latały w różne strony jak wolne elektrony. Paul George rozweselił mnie pod koniec kiedy pokazali jego skuteczność 3/13, pomyślałem, że brakuje mu jednego pudła do wyrównania swoich statystyk, w następnej akcji spudłował… Doc pokazał, że słabo mu idzie praca z indywidualistami, sam od 3 kwarty wyglądał jak nasz były minister zdrowia. Podczas run’u 16-0 mavs powinien wziąć wcześniej przerwę na żądanie, a nie patrzeć jak mavs się rozpędzają i łapią rytm. Do Luki nie można się do niczego przyczepić poza 3 airballami, ale i tak dla mnie bije Hardena w grze 1 na 1. Słowieniec jest nie do zatrzymania śmiem twierdzić, że ma większe boiskowe IQ niż lebron, jako lider też nie jest gorszy(zachowuje się jak mieszanka lebrona z curry). Taka ciekawostka seth powiedział o luce, że jest podobnym graczem do stepha, ponieważ obydwaj czerpią wiele przyjemności z gry w kosza.

      (31)
    • Array ( )

      Uwielbiam Lebrona chciałbym żeby wygrał Mistrzostwo, ale jeśli mam wybierać między LBJ a Luką. To zawsze Luka bo to mój człowiek Madridista, Real w sercu. Zawsze Blanco

      (11)
    • Array ( )

      Ejże, wszyscy wstrzymać konie i się uspokoić. Luka ma sufit niżej niż Simmons i już go nie przebije. Zrozumcie w końcu 🙂

      (7)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Clippers vs Mavs – ależ to był mecz!
    Dawno, daaawno tak dobrego nie widziałem, żeby mnie tak wciągnął.
    Instant classic.

    (19)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Wszystkie komentarze na ten sam temat. Ale ciężko się dziwić jeśli się oglądało ten mecz. Świetna seria nam się szykuje, mam nadzieję. Co chwilę jedna z ekip wychodzi na dwucyfrowe prowadzenie, a druga goni. Niech teraz tylko wygrają jeszcze po jednym meczu i będzie super.

    (11)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe co sobie myśli Wielmożny Pan L
    P oglądając mecze naszego złotego chłopca z niskim sufitem? 🤔
    Ktoś pamięta? 😄😄

    (65)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Kibicuję Clippers, ale….całkowicie zasłużona przegrana, niestety. I zasłużone zwycięstwo Mavs. Widać, że po prostu chcieli tego bardziej. Energią i zaangażowaniem pobili Clipps na głowe, szczególnie w 2 połowie.
    Przebimbać 21 punktów przewagi to porażka na całej linii patrząc na aspiracje LA. Podchodząc do chłopaków indywidualnie:
    Kawhi – ciągnie za uszy jak może, ale nie zawsze będzie grał rewelacyjnie żeby nadrobić za resztę, a czasem też ciska za dużo trójek
    PG – nie wiem czy nie trafił z formą, czy po prostu mentalnie wysiadł, ale źle to wygląda. bardzo źle
    Trezz – za długo nie grał i teraz formy brak
    Shamet – dużo więcej się nie po nim nie spodziewam
    Morris – podobnie jak wyżej
    RJ – rzutowo niby ok, ale z jakiej paki to on bronił ciągle Luke, który punktował na nim przez cały mecz??
    Zubac – całkiem ok, chociaż nigdy chyba nie zrozumiem jak taki byk może tak mało zbierać
    Lou – robi to co do niego należy, punktuje
    No i Doc – rozumiem zaufanie do chłopaków i dawanie szansy na przełamanie się, ale kurcze no bez praktycznie żadnych korekt w trakcie meczu i reagowania na to co się dzieje, nie da nic ugrać w playoffs… Dlaczego Jackson bronił Luke w ostatniej akcji?? Bez sensu.

    A z drugiej strony mamy przekota Luke, który gra jak weteran w ciele 21-latka. Czasem denerwuje mnie, że ciągle dyskutuje z sędziami, ale trzeba mu przyznać, że gra jak natchniony i super się na niego patrzy. Dostając takie super wsparcie od Currego, Hardaway’a czy Burke, Mavs mają wszystkie argumenty żeby wygrać tą serię.
    Mamy remis i chyba komu by się nie kibicowało można przyznać, że seria jak ta lala. Kto wygra następny mecz? Nie potrafię już teraz powiedzieć, ale będzie bardzo ciekawie. Game 7?

    (15)
    • Array ( )

      Nie jestem pewien, ale wydaje mi się że to nie Jackson pilnował Luki w ostatniej akcji, ale tak to rozegrali, żeby go przejął. I wtedy się poj#bało. Trochę jak Kyrie vs Klay->Curry w game 7.

      (15)
    • Array ( )

      Grx
      Wystarczyło by nie rotować na Donciciu w ostatniej akcji.
      Porzadny szkoleniowiec pokroju Nurse czy Stevensa nie miał by większych problemów z odcinaniem Doncicia tak jak robili to z Antkiem.

      (2)
    • Array ( )
      ObiektywnieNieobiektywny 24 Sierpień, 2020 at 18:35

      Luke mial bronic Kawhi ale Kleber postawił dobrą zasłone i zmienili krycie

      (6)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    Kemba na picku robił z Embiidem co chciał. proces nie wypalił, potrzebne są zmiany, ale co tu zrobić z takimi kontraktami?
    Mavs świetnie grali po obu stronach, Luka pierwszą kwartę dużo nie grał, raczej starał się uruchamiać kolegów. Ci jak już się załączyli to się wyłączyć nie mogli. Clippers dramat, gdyby nie Kawhi i Lou nie byłoby co zbierać. George znosi jajka i jak tak dalej pójdzie odpadną. niech ten Porzingis wraca

    (3)
    • Array ( )

      cichy bohater to Klebber (+ pewnie Carlise który to rozrysował) który dwoma zasłonami sprawił ze Jackson znalazł się na Luce

      (10)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Wyobraźmy Sobie, że Dallas przechodzi Clippers, potem Lakers i wygrywają w finale. Czy Wy też sobie to wyobrażacie? Z pozycji underdoga, ale idealnie dostosowani do reali dzisiejszej koszykówki. Czy ktoś już myśli, że Luka to może być kandydat do współczesnego GOATa albo MVP następnego sezosnu?

    (39)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Śmieszy mnie trochę ten płacz w internecie, że powinni wyrzucić Harrella i co to w ogóle ma być, Luke odesłaliby za to do Słowenii, Mo powinien być zawieszony, bla bla bla. Ci sami goście płaczą że kiedyś to była twarda gra i trash talk a teraz same pizdusie.
    Zgadzam się, że (szczególnie przy obecnej sytuacji) to co zrobił Harrell było głupie, ale tak to bywa jak w trakcie wyrównanego meczu poniosą Cie emocje, ważne że przeprosił, chłopaki zbili piątkę i resztę wyjaśnili na boisku. Tak powinno być, bez żadnego zawieszenia które prowadzi do wypaczenia wyniku.

    (5)
    • Array ( )

      Nie powinien śmieszyć, ale cóż…
      Jeśli nawet komentatorzy związani z ruchem BLM zauważyli, że brak symetrii w reakcjach jest nawet dla nich rażący – to pokazuje do jakiego poziomu to zagadnienie zostało doprowadzone.
      I nie chodzi tu o to co powiedział Harell, ale o formalną i medialną reakcję na to. Jeżeli w początkach BLM – tweet “All Lifes Matters” wywołał ogólnonarodową burzę i autor został okrzyknięty rasistą, ludzie tracili pracę /stanowiska za niezgodne z wykładnią akceptowaną przez ruch BLM wypowiedzi , Liga formalnie walczy z wszelkimi przejawami nierówności, promuje BLM w sposób warty miliony dolarów, to można by oczekiwać, że będzie w tym konsekwentna. Niezależnie kto te niepisane (i w sumie dość rozmyte ostatnio) reguły naruszy.
      A omawiany przykład pokazał, że w tym symetrii i wzajemności nie ma. Dlatego wielu oczekiwało ostrej reakcji Ligi. Ale się jej nie doczekamy. Podejrzewam, że w głównej mierze biali, żydowskiego pochodzenia Biznesmeni uznali, że gównoburza wywołana ukaraniem Harrela przyniesie więcej strat, niż zamiecenie sprawy pod dywan.
      Jest to działanie symptomatyczne, szczególnie teraz, gdy USA zmaga się z eskalacją ruchów radykalnych i specyficznie pojętą równością – najgłośniej reprezentowaną przez BLM – czyli reprezentacją mniejszości w tym wielokulturowym i wielokolorowym kraju (nie użyję tu sformułowania rasa – gdyż nawet u nas nie się to zbyt wiele emocjonalnego kontekstu, szczególnie w odniesieniu historycznym).
      Skrajnym (mam nadzieję) przykładem jest niedawna sprawa zabójstwa 5 latka Cannona Hinnanta – białego chłopca zastrzelonego przez czarnego . Absurdalność debaty w tym temacie jest porażająca. Polecam zapoznać się z głosami obu stron – zobaczycie, że nawet debata w PL w obszarze polityki czy LGBT+ nie osiągnęła jeszcze takiego poziomu odrealnienia.
      Pokazuj za to – jak poważny mają problem. Aktualnie sprawa nie do rozwiązania, gdyż oprócz strony społecznej, historycznej czy ekonomiczniej dochodzi polityka przez duże “P” i granie emocjami elektoratu przez obie strony wyścigu. Zarówno przez siły wewnątrz USA, jak i agentów wpływu, którym bajzel na amerykańskim podwórku jest w smak.

      (28)
    • Array ( )

      @idoru
      Skończ z tymi głupotami.

      Wielu graczy białych oraz czarnych zabrało głos i stiwerdzili, że to jest częścią sportu i trash talku. Nikt tam nawet nie myśli o tym co mówi i gada tylko po to aby wyprowadzić rywala z równowagi i zdobyć na dnim przewagę psychologiczną. Jadą po swoich matkach, żonach itd., a po 5 sekundach już sami nie pamiętaja co mówili, bo to tylko trash talk.

      Poza tym, w NBA z tego co wiem jest równie szacunek dla osób, które nie chcą trash talku, czyli sami go nie używają w stosunku do innych, a inni nie używają go do niego. Jedną z takich osób jest chyba Redick, który nie szanuje trash talku i nie życzy go sobie, więc gracze przeciwników go w jego stronę nie używają i po prostu jest “cicha” gra.

      Tak więc porównywanie sytuacji z parkietu gdzie Harrel użył trash talka do życia gdzie idziesz ulicą albo pracujesz, a inni Ciebie obrażają jest głupotą. Wszyscy grali w jakiś sport i zawsze były wyzwyska, a po meczu było siadanie razem i gadanie o profesjonalnych rozgrywkach. Jak ktoś za bardzo wjeżdżał na kogoś, to się upominało i grało się dalej.

      Jedyne co można tutaj powiedzieć, to że Harrel przesadził w trash talku. Przperosił i na tym powinno się to skończyć.

      (-12)
    • Array ( )

      @idoru, absolutnie się zgadzam ze wszystkim co napisałeś, ale nawoływanie do ukarania Harrela przyniosłoby, jak sam zauważyłeś, tylko większą gównoburze i zaogniło i tak już rozdmuchany do granic możliwości problem. Jak dla mnie jest kolosalna różnica między pisaniem że wszystkie białasy tylko czekają jak znów zrobić z afroamerykanów niewolników/że wszystkie czarnuchy to podludzie, a nazwanie kogoś bialasem/czarnuchem w sprzeczce w trakcie meczu.
      Zdaje sobie też sprawę, że frustrujące jest poczucie niesprawiedliwości społecznej (tu zarówno systemowy rasizm zwrócony przeciw Afroamerykanom jak i to że w niektórych kręgach pozwala im się na więcej niż innym) ale zachowywanie się przez roszczeniowo jest równie bezsensowne w wykonaniu przedstawicieli BLM którzy zupełnie przy okazji obrabiają sklepy jak i internetowych napinaczy w tej sytuacji. Nie zachowujmy się tak jak zachowywałyby się skrajne przypadki “tej drugiej strony” tylko rozsądnie podejdzie do każdego zdarzenia i nie dajmy się ponieść emocjom.

      @Ted buziaczki :*

      (-1)
    • Array ( )

      Ja to widziałem. I się dziwiłem. Może Shaq też myśli, że Luka to przeciętny white as$ bch boy? Argumentował to mówiąc, że Luka nie broni. Z czym trzeba się po części zgodzić. No ale z drugiej strony – mecz wygrany? Wygrany. Jeden z głównych pretendentów do tytułu pokonany? Pokonany. Nie widzę problemu.

      (13)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Coś nie tak z PG chyba jednak coś te operacje mu nie wyszły, albo problem z psychika bo gracz tego kalibru w 4 meczach notuje: 29% z gry i 22% za trzy. Słabo to strasznie wygląda jak na 69 rzutów pudłuje aż 49. Do tego ma niewiele więcej asyst niż strat, ale są plusy ma 13/13 z osobistych 🙂

    (6)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Admin,chłopie ja darciem mordy cały dom obudziłem,w takich sytuacjach moja kobieta rzuca się z nożem i chęcią mordu ale ,ze wczoraj wygrał NASZ Luka to mi odpuściła….heheszki. ale tłusty mecz to był,no było wszystko co kibic NBA kocha.wiecej!!

    (13)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    do kolejnych historycznych osiagnieć Wonder Boy może dołożyć:
    – jedyny gracz w historii który po 3 airballach za czy rzuca game winnera za czy…..
    pełen odlot

    ogólnie Mavs na tle Clipps aż kipią energią, chemią i zaangażowaniem – brakuje to Beverleya
    plus Carlise wygrywa zdecydowanie swój meczap z Doc’iem

    (9)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe krzych1988
    Odpowiedz

    Mnie rozbraja ogolnie jak pierwszy naczelny komentor pan Michalowicz kwestionuje za kazdym razem wpyw Luki na gre Mavs. To jakie bzdety gada gosciu to juz szkoda slow. Przerywa non stop innym komentujacym. Serio on jest nudny, irytujacy i powtrzajacy caly czas te same spiewki.

    (19)
    • Array ( )

      A zauważyłeś, że pojawili się nowi komentatorzy. Trochę brakuje im doświadczenia, ponieważ często pojawia się cisza, ale to kwestia czasu aż się wyrobią. Być może nadchodzi czas zmian, być może pan Michałowicz przechodzi na dziennikarską emeryturę, gdzie będzie mógł wspominać koszykarskie legendy nikomu nie przerywając.

      Zawsze jest też opcja League Pass

      (2)
    • Array ( )

      On ponad 20 lat gada to samo, tylko zawodnicy się zmieniają. I niech mi ktoś wyjaśni – co to k…wa jest podanie talerzowe ?

      (7)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Clippers póki co wyglądają przy Mavs jak grupa najemników a nie zespół. Nie widać takiej chemii na boisku, ale jak wiadomo chemię budują zwycięstwa, więc może po następnym meczu będzie inaczej.. Tak czy siak trzymam oczywiście za MAVS, Luka jest niesamowity, ma potencjał by zostać absolutną legendą tej ligi.. Koszykarskim IQ biję rywali na głowę.

    (9)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Hey ludzie,pytanko.czy to możliwe ,że NBA jest ustawiona i porzinger celowo sabotoje ,żeby clipsy z lejkersami grali w finale?czy po prostu za dużo narkotyków zezarlem w młodości i mi już tak zostanie?

    (21)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Ok, Doncic jest obecnie na poziomie MVP i przyszłego HoFa.

    Chłopak ma wiele, ale mimo wszystko brakuje mu jednak szybkości i siły co boli niejednorktonie Dallas.
    Uważacie, że może być drugim LeBronem i prowadzić Dallas niemal co roku do finałów czy jednak z racji, że jego największym atutem jest IQ, to nie obędzie się bez solidnego wsparcia i Porzingis nie wystarczy?

    W celu wyjaśnienia dla mniej kumatych, chodzi o to, że łatwo od razu zauważyć, że Luka jest dominatorem ,ale mimo wszystko innego typu niż LeBron czy Giannis. Czy Luka może być “one man army” z takimi plusami i minusami jakie posiada? Czy Luka może sobie pozwolić na bycie największą gwiazdą w drużynie gdy jego celem jest pierścień? Teoretyzujemy.

    (7)
    • Array ( )

      Szczerze, to jeśli Luka będzie tak dalej grać kilkanascie sezonów, to przeskoczy wszystkich i będzie dyskusja GOAT MJ vs GOAT Luka. Nikt od 35 lat nie wszedł tak mocno do ligi.

      (7)
    • Array ( )

      Racja , ale trzeba wziąć pod uwagę że Luka wchodzi do ligi w wieku 21 lat, LeBron dla porównania miał chyba 19 (a w zasadzie można stwierdzić, że prawie 18 z racji że urodził się 30 grudnia).

      (-7)
    • Array ( )

      @LbArtJ
      Jak dla mnie, to nikt GOATem nie jest w rozumieniu literalnym, bo w kwestii najlepszego można mówić o kilku graczach. Co do potencjału, to nie wiem czy on może grać lepiej, bo tutaj już chyba warunki fizyczne mogą być dla niego nie do przeskozczenia. Za bardzo misiowaty i wolny jest.

      Natomiast zgodzę się w 100%, że Luka będzie jednym z najlpeszych w historii jak utrzyma ten poziom. Bez dwóch zdań.

      Co do wieku, to nie ma on w ogóle znaczenia. Jordan wchodził do ligi w wieku 21 lat i co z tego?

      Chodzi o to czy Luka może w “pojedynke” wprowadzić zespół do finałów czy jedynie wygrywać pojedyncze mecze, bo można rozróżnić graczy takich jak LeBron, którzy dominują w lidze i na barkach niosą zespół do finałów dzięki połącznieu IQ z fizycznością, a są tacy jak np. Embiid, którzy też dominują w lidze, ale ich braki uwydatniają się w PO, bo u Embiida jednak jest tylko fizyczność i nie jest w stanie zrobić odpowiedniej różnicy swoją grą. Można tutaj jednak nadmienić, że gra się zmieniła i centrzy na tym ucierpieli.

      Uważam, że Doncicowi bliżej do Embiida niż do LeBrona. Przynajmniej na ten moment, bo jest młody i może jak się weźmie ostro za siebie, to będzie wyglądał jak Joker po kwarantannie, a nie jak Joker przed kwarantanna. W każdym razie, dla mnie to Luka jest jednak bardziej Robinem niż Batmanem. Tak jak chociażby Westbrook, George czy Embiid – niezaprzeczalne gwiazdy ligi, ale jednak żaden z nich nie jest gościem, który wepchnie zespół do finałów.

      (-8)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeśli świetny Kawhi gra tak, że budzi autentyczny podziw, jest całkowitym dominatorem i robi co chce, ale jest w meczu w cieniu kogoś lepszego, to jak określić umiejętności Doncicia? Oglądając rzut Docicia na żywo nie mogłem w to uwierzyć. Przecież on chwilę wcześniej zaliczył airbola zza łuku. Nie do wiary.

    (17)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Swoją drogą, to wszyscy chwalą Lukę, a Donovan Mitchell gra przeciwko Denver na poziomie 40/4/6 i skuteczności 56/51/95 co jest kosmiczne. Gdyby nie ten gość, to Utah by już jechala po sweepie do domu.

    (26)
    • Array ( )

      Obrona Nuggets… 😉 Przy nich nawet Blazers wyglądają racjonalnie w tym aspekcie 😀

      (4)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Autorze daruj sobie te denne porównania, skąd ty możesz w ogóle wiedzieć jak zdawal prawo jazdy Kubica. Niesmieszne, bez sensu i daruj sobie naprawdę…

    (-37)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Niemożliwe żeby Luka nie czuł tej kostki podczas gry, chyba że dostał zastrzyk. Mocne taśmy i środki przeciwbólowe mogą pomóc, ale po meczu kostka musiała wyglądać jak duży czerwony burak.

    (4)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Dallas z Luką na czele grali zajebiście, ale równie dobra seria, jeśli nie jeszcze lepsza ciągnie się między Jazz vs Nuggets

    (-2)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    W przypadku luki nie chodzi o to czy jest dominujący jak bron czy tam giannis.tutaj jest czysta metafizyka ,luka ma poprostu po swojej stronie bogów koszykówki i on o tym wie😀

    (4)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak patrzę na grę Paula George’a w Play-off’s, to zaczynam odnosić wrażenie, że Thunder wygrali ostatnią wymianę z jego udziałem.

    (8)
    • Array ( )

      Wszyscy wieszali łby na Westbrooku po ostatnich play-offs Thunder, a prawda jest taka że grał dobrze, szarpał jak zwykle, a PG poza jednym mega meczem zagrał masakrę. I te jego szumne zapowiedzi – playoff P:))

      (4)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądałem studio TNT, i co by nie mówić o Chucku to sensownie gadał o grze Luki i sytuacji BLM z Harrellem, a Kenny i Shaq pierdoły i deprecjonowanie osiągnięć, oraz wielcy prawnicy czarnego.
    Jeszcze dodam, ze dzisiejsza koszykówka, zasady i możliwości technologiczne doprowadzają, że będziemy widzieć coraz to więcej rekordów strzeleckich , patrzcie co wyrabia Mitchell.

    (7)
  24. Array ( )
    Marian Paździoch syn Józefa 24 Sierpień, 2020 at 15:22
    Odpowiedz

    Ten mecz Cilppers przegrali przez po raz kolejny słabą dyspozycję PG13 bo gdyby grał na odpowiednim poziomie i dorzucił solidne punkty to nie byłoby mowy o wyniku na styk pod koniec meczu.

    (2)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Luka to czysta magia BANG BANG !
    a co do Phily… proces Embiida w 76s skończony, powinien pójść do warriors za 2 pick, future first, Wigginsa i może Pascalla

    (5)
  26. Array ( )
    Odpowiedz

    W ogóle pamiętacie słowa Wielmożnego? Choć mi go brakuje, ale jego przekonanie, że sufit Aytona jest znacznie wyżej niż Luki… aktualnie wygląda conajmniej niepoważnie:D

    (6)
  27. Array ( )
    Odpowiedz

    Podobno liga już planuje ukaranie harrella. Rasizm nie przejdzie, co to to nie, NBA nierychliwa ale sprawiedliwa i nikomu nie przepuści. harrell za swój wybryk ma dostać jedną kwartę zawieszenia w dowolnie wybranym meczu rundy zasadniczej w ciągu najbliższych pięciu lat oraz dodatkowo 90 sekund prac społecznych. Kara co prawda w zawieszeniu, ale w przypadku recydywy ma zostać podwojona…

    (7)
  28. Array ( )
    Odpowiedz

    📂Documents
    └📁LA Clippers
    └📁Playoff P
    └📁This folder is empty

    – jeden z komentarzy na YT. Leżę i kwiczę xD

    (9)
  29. Array ( )
    Odpowiedz

    Luka jest super, ale gdyby LAC utrzymali intensywność z 1 cz. nie przegraliby. Jeśli obie ekipy zaprezentują podobny poziom koncentracji i energii to stawiam na LAC.

    (1)
  30. Array ( )
    Odpowiedz

    Tak Wielmożny który powiedział że jest Jordanem tego forum i uważa Nas za tępaków..mówił że Simmons jest lepszy niż Luka haha..Luka to pokoleniowa wizytówka ligi..Jordan…James…Luka. Prawdziwe gwiazdy i ludzie mający to coś

    (-2)
  31. Array ( )
    Odpowiedz

    Kristaps na tip offie chodził bardzo sztywno. Przy rzutach gdy opadal na ziemie bardzo sie krzywił. Mial blokade kolana. Nawet podczas meczu sztywno chodził. Doskonale to widac jak poszedł pogratulować Luce. Polecam Ligue Pass. Tam wszystko dobrze widać.

    (2)
  32. Array ( )
    Odpowiedz

    Twitter – szukaj lokalnych dziennikarzy z Dallas. Brad Townsend. Najszybsze i najlepsze info. Rezonans ma mieć dzisiaj wieczorem. Mial miec wczoraj ale maszyna sie zepsuła. Luka tez mial przesunięte badanie.

    (3)
  33. Array ( )
    Odpowiedz

    Luka to maestro ataku, co więcej potrafi się ustawić do zbiórki, widzi swoich kolegów… Ale to totalna dziura w obronie. Magic był geniuszem, sporo osób go do top 10 wrzuca, ale z uwagi na braki obrony nikt go na poważnie nie traktuje w kontekście rozmów o GOAT. Nie mówiąc już o gościach pokroju McGrady czy Iverson.

    Jeśli nie poprawi się w obronie to nawet na MVP będzie ciężko zasłużyć.

    (-3)
  34. Array ( )
    Odpowiedz

    Ktoś tam pisze,że luka jak embiid,że misiowaty ,że powolny…Polish style comments never ends!embiid już nie gra a w tamtym roku płakał.a powolny miś przedostaje się na luzie w pomalowane i z tamtad rządzi!!Albo podaje na obwód albo mordoje layupem.takze ,weźcie się uspokójcie ludziska i docencie fach.

    (1)
  35. Array ( )
    Odpowiedz

    Pier.d.le to. Mam dość. Nie bede oglądał tego szitu dopóki nie znikną koszulki „equality”, BLM, ktoś chce mnie dymac przez oczy. Nie bede wystawiał na to szaleństwo d.py. Dosyc.

    (3)
  36. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak dla mnie Luka zawarł pakt z diabłem… To co on wyprawia w tak młodym wieku to w głowie się nie mieści. W Europie zdobył wszystko co mógł a teraz w nba daje czadu. To nie jest normalne żeby biały tak wymiatał…

    (5)
  37. Array ( )
    Odpowiedz

    a mnie najbardziej wkurza ze ludzie sa takie choragiewy przed sesonem w trakcie prze play offs tak wszyscy promowali Clipers co to oni to nie sa zagraja dwa kiepskie mecze rywalizacja dopiero co jest 2;2 a juz wszyscy krytykuja Clip bozee zenuaaaa Go Dallas!!!!

    (0)

Gwiazdy Basketu