fbpx

NBA: Na przypale albo wcale #122

30

sh

Siema! Marzec to taki rozlazły miesiąc. All-Star było dawno, do playoffs też daleko, za oknami szaro, a największy event, jakiego się można po tym miesiącu spodziewać, to Wielkanoc. No wow. Ani długiego weekendu jakiegoś, ani słońca…  Oskary już rozdali i nawet DiCaprio dostał, to nawet pożartować nie ma z czego za bardzo. No nuda. Żeby jednak nie było tak ponuro, spieszymy z kolejnym odcinkiem najdłuższej serii na GWBA. Dzisiejszy numer NPAW to 122, ale liczbą odcinka niezaprzeczalnie jest #44,z powodu urodzin Shaqa, które mają dzisiaj miejsce. Nie jest to jedyny jubilat dnia dzisiejszego, ale o tym za chwilę. Póki co lecimy z kartką z kalendarza, dziś szósty marca:

2000: Shaq O’Neal, będący u szczytu swej koszykarskiej formy, zafundował sobie nabijanie statystyk w meczu z Clippers. Zdobył 61 pkt i 23 zbiórki, a Lakers pokonali rywali zza miedzy 123-103.

2001: Portland Trail Blazers zastrzegli numer #22 dla uhonorowania Clyde Drexlera.

1982: Spurs pokonali Milwaukee po potrójnej dogrywce, kończąc mecz wynikiem 171-166. Była to wówczas najwyższa zdobycz obu drużyn w historii. Rekord ten należy obecnie do teamów Detroit i Denver, które zdobyły łącznie 370 pkt. w meczu wygranym przez Pistons 186-184 w 1983.

Urodziny obchodzi dzisiaj Shaquille O’Neal, czyli największy (dosłownie i w przenośni) zgrywus jakiego nosiły parkiety tej ligi. Oprócz niego świętuje także mój ulubieniec Marcus Smart, Greg Ostertag i Michael Finley. Pamiętacie jego historyczny wsad? LaVine, dajesz:

Fakt tygodnia

Jako że O’Neal świętuje dziś urodziny, kilka ciekawostek o nim. O’Neal jest do dziś dnia rekordzistą w największym zasięgu wyskoku z miejsca zmierzonym na draft combine. Młody Shaq sięgnął punktu zawieszonego na wysokości 378.5 cm. Przez całą karierę trafił jedną trójkę, dokładnie tak, jak Kareem Abdul-Jabbar. Jego płyta Shaq Diesel ma status platynowej. W noc kiedy zginął Notorious BIG, miał bawić się w towarzystwie Shaqa i tylko przypadek zadecydował, że tak się nie stało. Kto wie, co by było gdyby…

Dobra, lecimy tutaj:

#Knockerball

Na Shaqa nie ma mocnych. Widzieliście co wyprawiali ostatnio w studio Inside the NBA?

#Obręcz 2- Dunker 0

Bardzo niegościnne są obręcze w Madison Square Garden. Niedawno nadział się na nie Melo…

Tym razem szczęścia nie miał Andre Drummond…

~

Swoją droga… jak tak ostatnimi czasy patrzę na sylwetkę Drummonda, to mam wrażenie, że takie “loty” będą mu się przytrafiać częściej…

#He is back!

Baron Davis dopiął swego i powrócił do zawodowej koszykówki. Jego debiut w D-League wypadł całkiem nieźle, dość powiedzieć, że pierwsze punkty zdobył wsadem… Ogólnie zagrał 19 minut, notując 8 pkt i 4 asysty.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

30 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Obiektywnykibic
    Obiektywnykibic 6 Marzec, 2016 at 21:07
    Odpowiedz

    Ciekawe jak shaqowi graloby się w tych czasach. Jeszcze wieksza dominacja czy nadzialby się na wiecej fauli ? 😉 A co do Simmonsa to nie przekonuje mnie ,niby jest świetny w ofensywie i ma potencjał w obronie ale czy w obecnej nba wpasuje się gracz praktycznie bez rzutu za 3? Spacing leży a Simmons bodajże oddał 9(?) rzutów w sezonie ale głowy nie dam co do tej liczby.

    (9)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Lel.
    Odpowiedz

    Shaq był, jest i będzie bestią, nie ma co do tego wątpliwości.Oby Drummond częściej próbował tak latać, fajnie się ogląda centrów mocno walących w obręcz.

    (2)
  3. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe szymon034
    PATRON
    Odpowiedz

    Mecz Lakers vs. GSW do tej pory całkiem fajnie się ogląda. Szkoda, że Lakers tak codziennie nie grają. Russell i Clarkson będą niezli kiedys, mają potencjał.

    (1)
  4. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Flightman
    Odpowiedz

    Co mecz grają LA… sąsiedzi mnie nienawidzą. Genialny Huertas. Młodziki super dzień strzelecki. Mimo takiego dołka ogółem cieszę jak głupiec.

    (10)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe tomtom
    Odpowiedz

    Dzięki za przypomnienie The Fresh Prince of Bel Air 🙂 btw. ciekawe rzeczy dzieją się w meczu LAL – GSW 🙂

    (6)
  6. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe szymon034
    PATRON
    Odpowiedz

    Ale miałem przeczucie żeby to obejrzeć 😀 szkoda tylko, że nie obstawilem tego w bet..Lakers idą po mistrza.

    A tak serio gdyby grali tak co mecz, z takim zaangażowaniem i sercem to by mogli walczyć o to PO. Szkoda.

    (3)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Flightman
    Odpowiedz

    Przychodzę z przyszłości i muszę wam przekazać, że LA wejdą do PO z 8 miejsca. A następnie wygrają serię z GSW 4-3. Hahahaha
    A tak na serio to 17 pkt przewagi. Pierwsza taka sytuacja w historii NBA, że pomiędzy dwoma drużynami jest taka duża różnica w bilansach i wygrywa ta słabsza.
    Showtime !

    (6)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    to co nie trafial klay w tym meczu i Curry spod kosza to można tylko nazwać tyle: Zagrali dla Kobiego 😀 i tak mi sie wydaje, bo takie straty i tyle nietrafionych rzutów bez obrony to nie widuje się nawet w Lakers 😀 czy 76ers. Grali taki piach, że aż sie nie chce wierzyć, że tak słaby dzien się przytrafił wszystkim z GSW.

    (-7)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Zybiss
    Odpowiedz

    Na bank Lisa traktuje prace anal- ityka bardzo dogłębnie 🙂 Ponoć zwalają jej się na głowę z pracą. Choć ręce pełne roboty a interes idzie pełną gębą wygląda na taką co zawsze się wyliże :D:D

    (28)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Ciuus
    Odpowiedz

    “Podobno na serio interesuje się NBA, poznała LeBrona,a”

    A czy poznać LeBrona to jest jakiś wyznacznik zainteresowania NBA ? LOL
    Śmiechu warte

    (-12)

Gwiazdy Basketu