centered image

NBA: na przypale albo wcale #279

28

Siema, świrusy. Znacie kogoś, kto nie mówił w mijającym tygodniu o Lakers? O ich szansach na playoffs, że zmalały do 1%, a potem do 0.1%? O tym, że LeBron James włączył swój (p)layoff mode? O tym, że Lonzo Ball w 2013 tweetował, że Lakers nie wejdą do playoffs i teraz to jest takie śmieszne, jak mu się o tym przypomni:

Bo teraz też nie wejdą, haha. Mówiono też o tym, jak to Kyle Kuzma nie umie grać w obronie, ale raczej dziwnie ubierano to w słowa i pisano, że to LeBron nie umie. A LeBron umie, tylko się oszczędza na playoffy, a teraz włączył playoff mode, ale różnicy nie widać. Wreszcie, pisano o Lakers w kontekście winy, bo przecież musi być jakiś kozioł ofiarny.

Czy indolencja Jeziorowców to #winajamesa czy może winny jest kto inny? Jeanie Buss i Magic Johnson uparcie twierdzą, że winni są wszyscy, tylko nie Lakers. Że na przykład to, że chcieli oddać połowę składu za Anthony’ego Davisa, to jest akurat wina Pelikanów. Tym bardziej, że Pelikany podobno wcale nie chciały sprzedać. Tak przynajmniej mówią włodarze klubu z LA, którzy publicznie wyznali, że istnieje zmowa przeciw Lakers, lecz jest to trudne do udowodnienia.

Szczerze, to moim zdaniem trochę w tym winy Pelikanów może i jest, a konkretnie Della Dempsa, który jest (był) tak słabym generalnym managerem, że nawet Anthony’ego Davisa nie potrafił nikomu sprzedać. Naprawdę kiepsko to wygląda w CV. Wracając do Lakers, wygodnie jest też zwalić na kontuzje, bo to w sumie zawsze jest wina niczyja. I tak, James opuścił 17 meczów, Lonzo zagrał w 47, Rondo był kontuzjowany, Kuzma też był/ jest…

Kontynuując wyliczankę, winny jest też Luke Walton, więc go zwolnią po sezonie i gitara. Ostatecznie, winni są również fani, którzy myśleli, WRÓĆ! oczekiwali, że James będzie w Lakers Mesjaszem na miarę swego dziedzictwa w Cavaliers. No to się mimo wszystko nie wydarzy.

Jeszcze będziecie tęsknili za Bryantem!

– napisał kiedyś ktoś w komentarzach. I chyba przyszedł ten czas, że można o tym powiedzieć otwarcie. Dobra, to Lakers odhaczeni, można dalej. Leci kartka z kalendarza, dziś 10 marca:

2004: Tracy McGrady grając dla Orlando, zdobył 62 punkty w meczu z Wizards. Przy okazji smaczek, zobacz jak wyglądał młody Tyronn Lue

1999: Eddie Jones został wytransferowany z Lakers do Charlotte. Urodzeni dzisiaj to Zach LaVine i Kwame Brown. Najlepszego!

Fakty tygodnia

-> szanse na sukces Lakers w tym roku są trochę większe niż myślimy: aktualnie mają 2.5% widoków na pierwszy pick draftu oraz 11.7% na wybór w pierwszej czwórce. Jak znam życie, o ile nie trafi im się Zion Williamson, pozbędą się picku jak nic!

-> Vince Carter ma na swoim koncie 597 meczów na poziomie 20+ punktów. Kto trzyma kciuki za 600? D-Wade zaliczył już takich meczów 622. Rekordzistą jest Karl Malone z wynikiem… 1134. Nokaut.

-> zakładnik Anthony Davis pozostaje na ewidentnym limicie minut w Pelikanach, od 19 stycznia tylko raz przekroczył 25 minut. Dobra, lecim!

#Words of wisdom

Gordon Hayward zaliczył najlepszy mecz sezonu przeciw GSW. W drugim pod względem ilości punktów meczu w tym sezonie (35 miał przeciw Wolves) zawodnik Bostonu uskładał linijkę 30/7/4/2. Mówi, że pamiętał słowa Paula George’a, który mówił, że zajęło mu dwa lata, by dojść do pełnej sprawności. „Skup się na tym kim jesteś, a nie na tym, kim byłeś.” radził Haywardowi.

#Trudne czasy

Żyjemy w trudnych czasach – taki był ogólny przekaz Adama Silvera, płynący z jego przemówienia na Sloan Sports Analytics Conference w Bostonie.

Żyjemy w czasach niepokoju, to bezpośredni wpływ social media. Wielu zawodników jest nieszczęśliwych. Sam jestem dość nerwowy, dlatego zawodnicy tak lubią ze mną rozmawiać. […] W czasach Jordana było więcej koleżeństwa, mistrzostwa wygrywało się w drużynowym autobusie – powiedział komisarz, cytując znane słowa Isiah Thomasa, o znaczeniu koleżeństwa przy wygrywaniu pierścieni.

#Fanka na 102

Donovan Mitchell znany jest z obdarowywania fanów swoimi butami. Tym razem padło na 102-letnią fankę. Pozazdrościć, że w tym wieku jeszcze chodzi na mecze #truetothegame

#Za co wyleciał?!

To już nawet nie jest, że miękka gra. To po prostu wygląda na drukowanie. Ktoś tam miał dobrze kupon ustawiony na jakiś under. Young ze średnią 18.2 skończył mecz z dorobkiem 18 punktów po tym rzucie.

#Kuzma naucz się grać

Co tu się stało? Otóż, gdy zaczyna się ta akcja, LeBron kryje Harrella, a Kuzma powinien pilnować Gallinariego. James wie, że Harrell nie rzuca trójek, więc go zostawia na łuku i czai się, by przeciąć podanie. W tym miejscu mózg Kuzmy wywalił blue screena. Totalnie zaspał przy Gallo, który najpierw schował mu się za Harrellem, a potem za Jamesem. Popycha Jamesa , by naprawić swój błąd. Tym razem to nie #winajamesa.

#Balmer u Kimmela

Jak wygląda wolna agentura z perspektywy gościa, który dał dwa miliardy dolarów za klub LA Clippers? A tak:

#Long, long time ago…

Tęsknicie już za Bryantem?

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

28 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Pelikany nie są głupi. Lakers chcieli za paczkę młodzików kupić topowego all stara. Sorry ale to za mało. Poza tym jaka zmowa przeciwko LAL? Maja im dac kazdego kogo chcą bo tak?

    Moim zdaniem skromnym dosyc, era Lebrona jako dojnej krowy NBA sie konczy. Liga zaczyna szukac nowych gwiazd. Dywersyfikują troche to.
    Maja dream team z GSW.
    Maja głodnych tytułow i grajacych na granicy Houston.
    Mają młodych ambitnych Boston Philly i Bucks.
    Tankowce maja ambitnych młodych robiacych show.

    I liga juz nie potrzebuje sie podklładac pod Lebrona i jego dziedzictwo i dynastie. Bo ani dynastii juz nie ma, ani dziedzictwa wielkiego. A liga podklada sie tam gdzie ma interes. Lebron juz nim nie jest.

    (41)
    • Array ( )

      Tak baj-dy-łej. Nie żebym się czepiał, ale… Skoro oddajesz AD za kogośtam, to niby za kogo mieliby go Pelsi oddać? LAL troszkę popłynęli ilościowo, ale jedyne co drużyny mogą oddać za Davisa to właśnie młodych (jeszcze sezon temu, jak LeBrona nie było, to ponoć Kuzma, Ingram itp. to były zayebiste prospekty). Bo pokaż mi jakieś sławne nazwisko z top15 zawodników ligi, które nie może się doczekać gry w Nowym Orleanie? 😀

      Czym oni tam mają kusić All-Starów? Muzyką? Mardi Gras? Lil Waynem? POGODĄ? 😀 przecież nie wysokim poziomem koszykówki.

      (3)
    • Array ( )

      Tak się era LBJ skończyła, że oglądalność wschodniej połówki NBA padła o 12%.

      (11)
    • Array ( )

      Mówisz o oglądalności. Jasne że „king” James przyciąga ludzi, szczególnie żeby zobaczyć jak dostaje baty raz za razem, i okazuje się że po przeprowadzce na zachód legenda „króla” zniknęła i Lakers jak dno szorowali tak szorują dalej i żaden król, samozwańczy czy nie, tego nie zmieni.

      (8)
    • Array ( )

      A ja się będę upierał, że gdyby nie kontuzje PO w wykonaniu Lakers by było. Ze zdrowym LBJ, BI grającym jak przed kontuzją i Lonzo grającym jak przed kontuzją nawet dalej niż pierwsza runda.

      (6)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do afery LAL oddających pół składu za Davisa – fakt, to było głupie.

    Ale trzeba też spojrzeć na Pelicans – skoro za taka paczkę zawodników oddać AD nie chcieli, to czy ktoś (jakakolwiek inna drużyna) będzie ich poważnie traktował przy następnych negocjacjach? Mnie się wydaje, że nieważne kto to będzie, potencjalny kontrahent zanim usiądzie do stołu z Nowym Orleanem, trzy razy dobrze się zastanowi czy jest sens..

    Także, iż gdyż ponieważ reasumując ergo i ogóle – LAL zrobiło z siebie idiotów, ale kogo zrobili z Pelsów? 😉

    (-5)
    • Array ( )

      Nikogo….
      KAŻDY zasiądzie do rozmów z Pels bo po prostu Davis jest tego wart.

      (-1)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Nigdy nie będę Tęsknil za bryantem. Jedyne co pozytywnego kojarzy mi się z jego osoba to w wygodne buty do grania 🙂

    (-19)
    • Array ( )

      ja też 🙂 2 rzeczy, które mi się kojarzą z nim to:

      1. Małpowanie ruchów Majkela
      2. Cytat tego Kryształowo Czystego Bryanta o drużynie (w odróżnieniu do Okropnego LeBrona) – „Wolałbym grać na Plutonie”.

      (-15)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ciekawe co zrobiliby Lakers gdyby wylosowali 1 draftu.

    Wzieli by Ziona ? Ktory ni jak by pasowal do gry z Bronem i Ingramem.
    Tylko z drugiej stronybyla by to mega inwestycja na przyszłość. Sportowa i marketingowa. Tylko bylby na to czas? Na jego rozwój. .
    Przeciez Magic z Jamesem chcą zrobic tu i teraz wielkich Lakers..

    Czy jednak odrazu by nim handlowali np za Davisa.
    Tracąc potencjalnego Lebrona vol2 . James za 3 lata bedzie konczyl a Zion tak naprawde dopiero zaczynał.

    Ciekaw jak rozergralby to Magic…

    (10)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Spida to jest mega pozytywny gość ponoć, według różnych miejskich legend lokalsów. Nie mniej dołożyć do tego, że szatan na boisku i się nie da go nie lubić, po prostu nie.

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Co do akcji defensywnej z meczu LAL-LAC i obrony Gallinariego – poddaję temat pod dyskusję, bo nie chcę przesądzać, ALE czy bierna postawa LBJ (czy też „oczekiwanie na przechwyt”) nie było błędem w sytuacji, gdy w pewnym momencie LBJ stanął momentalnie w miejscu (tutaj na przechwyt już nie mógł liczyć) i zablokował Kuzmę, który już wtedy nie miał szans zdążyć do Gallinariego. Moim zdaniem bierna postawa LBJ i jego nagły stop na „trasie” dojścia do Danilo było przyczyną takiego zachowania Kuzmy

    (8)

Gwiazdy Basketu