fbpx

NBA: na przypale albo wcale #312

14

Siema, świrusy! Ja tam przesądny nie jestem, ale za to koszykarze NBA bardzo, dlatego mają wiele rytuałów, które praktykują przed meczami. Ray Allen przed meczami golił się na łyso, Rip Hamilton brał prysznic, Caron Butler gryzł słomki i takie tam. Koszykarze Celtów jedli kanapki z masłem orzechowym i D’Angelo Russellem konfiturą. Sporo wariactw wyczyniał też Jason Terry, który nie tylko wtryniał paluszki z kurczaka, ale nawet spał we własnym jerseyu i spodenkach drużyny przeciwnej, przewróconych na lewą stronę.

Nie mają za to koszykarze zaufania do wróżek. Wiecie, tych natrętnych cyganek i innych bab, które wróżą z ręki, pieniążka i innych tam szklanych kul. Powiem więcej. Koszykarze boją się ich, a w zasadzie jednej. Tej która wróży z moczu. I to nie jakiej tam wiejskiej znachorki, która każe sikać na trawę i jak zejdą się mrówki, to mówi, że cukrzyca, jak zapach grilla, to cholesterol, a jak sobie opryskasz buty, to prostata (a jak dojdziesz to parkinson, hehe). Chodzi o taką szczególną wróżkę, która przylatuje nad ranem, albo przysyła swojego pomagiera z plastikowym kubeczkiem i każe ściągać nachy. I jak się jej coś nie spodoba, to machnie różdżką i cyk! I już 25 meczów zawieszenia bez wypłaty, prawda, Panie Ayton?

Jakiś czas temu śmialiśmy się z Caruso, którego przerobione w fotoszopie fotki spowodowały nalot kontrolerów antydopingowych, a teraz, ledwo sezon się rozpoczął, mamy już pierwszą ofiarę. Oczywiście, na tych kontrolach nie wpada nikt, kto o cokolwiek się w lidze bije, tylko płoteczki, których braku przeciętny kibic nawet nie zauważy, no ale gdyby się kto czepiał, to ważne, że są kontrole i już.

Dobra, 27.10, sprawdźmy z czym kojarzy się ta data w NBA:

1984: w barwach Houston Rockets zadebiutował Hakeem Olajuwon, zdaniem wielu najlepszy center w historii NBA.

Urodziny obchodzą dzisiaj trener Rick Carlisle, oraz zawodnicy tacy jak Lonzo Ball, Evan Turner, Lou Williams i Andrew Bynum.

Fakty tygodnia

-> po trzyletniej walce z chorobą, ziemski padół opuściła siostra Shaqa, Ayesha Harrison-Jex. Trzymaj się, wielkoludzie!

-> Tacko Fall przeszedł przez ligowy “concussion protocol” po tym jak wyrżnął w futrynę głową. Jak widać, blisko 230 cm wzrostu to nie są same zalety.

-> RJ Barrett, świetnym debiutem na poziomie 21/5/2/2 stał się drugim najmłodszym zawodnikiem w historii, który we własnym debiucie przekroczył granicę 20 punktów. Barrett grając pierwszy mecz miał 19 lat i 131 dni, szybszy był tylko LBJ, 18 lat i 303 dni.

-> Ogłoszono, że All Star Game w 2023 roku odbędzie się w Salt Lake City. Ostatni raz Mecz Gwiazd rozgrywano tam w 1993, w więc równe 30 lat potrzebuje historia, by zatoczyć koło. Nim jednak zawitamy w Utah, czekają nas Weekendy Gwiazd w Chicago, Indianapolis i Cleveland.

-> Steve Kerr ujawnił, że nie należy spodziewać się powrotu Klaya w tym sezonie.

Dobra, lecim!

#Standing tall

Cztery punkty i 3 zbiórki to bilans Tacko Falla w garbage time (3:38) w meczu z Knicks. Jeden powie, że słabizna, że Knicks i w ogóle było po meczu już, ale powiem tak: jeśli pierwsze punkty w NBA zdobywasz w Madison Square Garden, a do tego wsadem, to jest to wielkie święto dla każdego koszykarza. Way to go, Tacko Fall!

#Shaq is back!

Wraca Shaqtin Fool, tęskniliście? Sprawdźcie, czy JaVale się załapał ze swoim udawaniem kontuzji, hehe.

#2 guys 1 snake

Kevin Durant postanowił opierniczyć serżowego pytonga, czy tam Czarną Mambę. Można też posłuchać wywiadu, jeśli jesteście w stanie wytrzymać francuski akcent Ibaki. Wiedzieliście, że randkował z Keri Hilson?

#Piątka MJ’a

Swego czasu w Las Vegas robiono zakusy, żeby nakłonić Michaela Jordana i Magica Johnsona do rozegrania meczu 1-on-1, transmitowanego przez pay per view. Stawką miało być milion dolarów. Kres przedsięwzięciu położył sprzeciw NBA, co sprawiło zawód wielu kibicom.

Kto wygrałby tamten mecz, już się nie dowiemy. A czy ktoś miałby szanse z taką, wybraną przez Jordana piątką?

#Jak to się robi

Okazja podejrzeć, jak powstają pierścienie NBA:

#Pierwszy kosz

Pierwszy kosz Tacko mogliście podejrzeć wyżej, a to inne ligowe młode wilki wspominają swe pierwsze trafienia na zawodowstwie.

#Long, long time ago…

Dziś rocznica debiutu Hakeema, więc cóż moglibyśmy wspominać, jak nie słynny dream shake? Ależ to jest koordynacja, płynność… no dla mnie poezja. Swego czasu to był mój ulubiony gracz NBA.

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

14 comments

    • Array ( )

      Nie, Gompka w zeszłym sezonie tasował się do Westbrooka, który w artykułach był oceniany dość surowo.

      (3)
  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Cieżki to będzie rok dla Golden State, koło 40 punktów w papę, a do konca meczu jeszcze troche.
    Nie mogę się przestawić na D’Lo i te jego kolby kukurydzy zwisające nad wyszczerzonym uśmieszkiem. A idź pan w…

    (3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Prosze wybaczyc ogladalem wczoraj caly mecz mil mia i Gianis byl kapitalnu pisac o nim ze nie rzuca… jest kpina… mial swoje rzuty nawet trojka niezaliczona bo byl faul…. Shag??rzucal???a jest najlepszy W Big 3 historii centrow .np… Simons Ziom … decydujaca akcja obrona asystuje zbiera blokuje robi staely co jeszce??!!!!

    (-11)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    GSW mają na tę chwilę 3 zawodników na poziomie + reszta jakieś odpady, to jak mają do po awansować na zachodzie. Będą się bić, ale o dobre rozstawienie w drafcie.

    (0)

Gwiazdy Basketu