fbpx

NBA: na przypale albo wcale #330

24

Siema, świrusy! Tak sobie czasami myślę, że chciałbym mieć 210 cm i biegać i robić dunki, bo to nie wymaga żadnego skilla. No zero dosłownie. Możesz przyjść na świat w jakiejś Grecji, w rodzinie nigeryjskich imigrantów i przez 18 lat życia, będąc bezpaństwowcem, mieć burdel w papierach, ale to i tak jakbyś był w czepku urodzony, bo ktoś tam na górze już zdążył zdecydować:

O! a temu damy 210 cm i dobre kolana i to mu wystarczy do zostania MVP w najlepszej koszykarskiej lidze świata. Tylko pamiętajcie, żeby mu żadnego skilla nie dawać. Cały skill jaki mamy wetrzemy w brodę Hardena i on też będzie MVP. Ale to może być za mało jeszcze, więc wrzucimy go z drugim MVP do jednej drużyny i będą mieli bilans 39-20. Tam będzie tyle skilla w tej drużynie, że w ogóle bez centra będą grali. Żadnego typa 210 cm co to biega i dunkuje tam nie będzie, bo tacy, to wiadomo nie od dzisiaj, skilla nie mają za grosz.

Tak mniej więcej można podsumować rewelacje, jakimi podzielił się w tym tygodniu z prasą James Harden. Przytaczał je Bartek:

Nie dbam o to co gadają (…) kiedy skończę karierę, ludzie docenią mnie bardziej (…) też chciałbym mierzyć 210 cm wzrostu biegać i wsadzać piłkę do kosza, to nie wymaga żadnego skilla (…) ostatecznie zdobędę tytuł oraz szacunek ludzi, jestem tego pewien [James Harden]

Wypowiedź była szeroko komentowana w koszykarskim uniwersum, więc sportowe media od lewej do prawej przytaczały ją z ochotą. Oczywiście czekano na to, jak zareaguje Giannis Antetokounmpo, którego od razu zidentyfikowano jako tego, w kogo ostrze krytyki brodacza zostało wymierzone. Grek nie dał się jednak sprowokować.

Nie zamierzam w to wchodzić, nie jestem typem gościa, który szkaluje innych. Może czasem ktoś mógłby odnieść takie wrażenie, ale tak nie jest. Staram się robić swoje, czyli wygrywać mecze, a potem wracać do domu, do żony i dziecka. Koniec końców, jeśli (Harden) wierzy, że tak jest, to niech sobie wierzy.

Szczerze? Nie spodziewałem się innej wypowiedzi ze strony Antka. Dziś mamy pierwszy marca, oto z czym kojarzy się ta data w NBA:

1978: John Drew, zawodnik Hawks, ustalił rekord NBA, notując 17 strat w meczu. Wynik ten powtórzył Jason Kidd w listopadzie 2000 roku, w meczu Phoenix z Nowym Jorkiem.

1986: Knicks zastrzegli numer 15. by uhonorować Earla Monroe.

Earl the Pearl? Taa… był niezły. Ludzie pamiętają go z Knicks, kiedy pomagał im wygrać ten drugi tytuł, ale ja mówię o czasach, kiedy grał dla Bullets […] Knicks go utemperowali, jakby założyli mu kajdany, wsadzili w kaftan czy co. Ale kiedy grał na ulicach Philadelphii, boiskach, ach! Wiesz jak go nazywali? Jezus. Tak mówili, Jezus. Bo był prawdą. Potem białe media wmieszały się w to wszystko, zaczęli mówić “Czarny Jezus”, już nie mógł być po prostu Jezusem, “Czarny Jezus”, ale wciąż… Był prawdą [z filmu He got game]

1996: Lenny Wilkens stał się pierwszym w historii NBA coachem, który odniósł 1000 zwycięstw.

Urodziny obchodzi dzisiaj Chris Webber z niezapomnianego Fab Five z Michigan. Wszystkiego najlepszego! I żebyś zawsze miał “timeout” do wzięcia, Chris!

Fakty tygodnia

-> do gry wraca Stephen Curry, który ostatnie spotkanie rozegrał 30 października 2019 roku

-> koszykówka się zmienia, coraz mniej graczy wpisuje się w format 20 punktów i 10 zbiórek. W ciągu ostatnich dwóch lat było w NBA jedynie 6 gości, którzy mogą to sobie odhaczyć:

  • Giannis Antetokounmpo 28.5/13
  • Nikola Jokić 20.4/10.5
  • Anthony Davis 26.2/10.8
  • Karl Anthony Towns 25.1/11.9
  • Nikola Vucević 20.1/11.6
  • Joel Embiid 25.8/12.9

-> pod nieobecność Danny’ego Greena, Alex Caruso zaliczył pierwszy start w sezonie (9/2/0/1). Kibice wniebowzięci, niestety Lakers przegrali z Grizzlies. Dobra, lecim!

#Happy B-Day!

Luka Doncić obchodził urodziny dwa dni temu. Wonder boy jest w wieku 21 lat jedną z czołowych postaci NBA. Staty 28.6/9.4/8.8 to kosmos, jak na takiego “prymusika”, na jakiego wygląda z tym swoim rozbrajającym uśmiechem. A pan co osiągnął? Wszyscy chętnie posłuchamy.

#NBA commercials

Oglądam ten filmik i mam wrażenie, że programy w mojej kablówce nie są tak ciekawe jak te reklamy…

#Zion be like…

Powraca BdotAdot5, tym razem naśladując Ziona Williamsona:

#Shaqtin’ a Fool

Co tam słychać w Lakerlandzie?

#NBA Trivia night

Tylko dla prawdziwych orłów. Va banque i na siebie:

#Studium ludzkiej psychiki

Zach LaVine jest trochę wkurzony. Szkoda chłopaka, bo to pachnie żądaniem transferu.

Jeśli zastanawiacie się, jakie karty ma zawodnik na ręce, gdy przestanie mu być po drodze z klubem, zapraszam do lektury niniejszego wpisu:

#Long, long time ago…

Skoro dziś urodziny Chrisa Webbera, to grzechem byłoby nie wspomnieć dorobku tego zawodnika na parkietach NBA. Chris Webber był swego czasu zawodnikiem zdolnym dostarczać zdobyczy na poziomie 25/10/5 i to naprawdę w dobrym stylu:

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    BdotAdot5 beznadziejnie – nie odwzorował nawet tego śmiesznego bryknięcia, które Zion robi po udanej akcji. Swoją droga nie wyobrażam sobie, że ziom wytrzyma do końca sezonu bez kontuzji z tą tuszą.

    (4)
    • Array ( )

      Polecam użytkownika maxisnicee na instagramie. Udaje graczy z NBA znacznie lepiej.

      (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    To dość naturalne, ze wysocy mogą mniej zbierać kosztem niskich. Więcej rzutów z daleka powoduje, ze piłka w zbiórce często laduje w rękach zawodnika dalej od obręczy, ale wracając do tego tematu Hardena i Antka…. jak na moje to tu żadnej Ameryki nikt nie odkrył zawsze było tak, ze wysoki by grać mógł mieć mniej umiejętności niż niski. Z filozoficznego punktu widzenia to prawidłowość, ale reguła być nie musi. Generalnie prawda jak zwykle jest gdzieś po srodku, ale patrząc już bezpośrednio na tych dwóch zawodników to Antek, aż tak dużo umiejętności strikte technicznych nie posiada i z tym się chyba wszyscy zgodzą. Pisząc to jeszcze wczoraj może i bym miał wątpliwości, ale dziś poobserwowalem Antka w rywalizacji z podobnymi do jego postury, lub nawet większymi np masa i tu niestety Antek mógłby wypaść lepiej, ale to tez żadna ujma po prostu tak jest. Nie musi szlifować umiejętności do perfekcji, bo to co ma wystarcza mu.
    Powiem tak Play offy zweryfikują wszystko

    (14)
    • Array ( )

      Nareszcie ktoś rozsądny. Wszyscy jadą równo po Hardenie, a trzeba przyznać że trochę racji ma.

      (16)
    • Array ( )

      Dokładnie. Antek głównie bazuje na fizycznych aspektach swojej gry. Jeśli chodzi o jego warsztat techniczny to nie jest niewiadomo jak wielki. Ni to rzutu z daleka (Choć się poprawia), z półdystansu podobnie. Nie drybluje jakoś mocno. Jest dobrym obrońcą. Z całym moja sympatią do niego, ale nie popadajmy w skrajności.
      Jeśli chodzi o samą technikę to bez podjazdu do Hardena

      (1)
    • Array ( )

      Wszystko fajnie, ale może niech Harden będzie trochę bardziej regularny w swojej skuteczności i niech w końcu jako lider drużyny ugra coś zespołowo ? Rzucanie po 35 pkt na mecz to spory wyczyn, ale jednak trochę mniej doniosły gdy się cegli po 40 rzutów co drugi mecz i gra po prawie 40 minut…

      (4)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Harden to jeden z gatunku tych bardziej irytujących zawodników w lidze, wypowiedź mocno uproszczona, ale jakieś źdźbło prawdy można w niej znaleźć… Giannis to wybryk natury, któremu gdy nie da się rozpędzić i wjechać na kosz traci połowę swojej wartości, bo mimo wszystko warsztat techniczny ma ograniczony. Gasol pokazał w zeszłym roku jak go zneutralizować inteligentnym ustawieniem, mimo, że szybkością i fizycznością mu ustępuje. Cała nadzieja Bucks w strzelcach którzy zrobią mu miejsce, bo w przeciwnym wypadku znów nie będzie nawet finału konferencji.

    (10)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Brawo. Ktoś w końcu ubrał w słowa moje odczucia nt. spiny na linii Gianis-broda. Zaczynam mieć nadzieję, że spotkają się w Finale i Grek rozgniecie rakiety 4-0. Aby to ujrzeć poświęcę nawet moich dotychczasowych faworytów do gry w finałach

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Szczerze to BLC niech mu będzie drukowanymi bo pewnie sam jest wielki jak stodoła ale najazd na Hardena kliknięć nie przyniesie poza tym to grecki Zeus zaczął gierkę słowną w trakcie wyboru do all star game więc mu brodacz powiedział co myśli

    (3)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Tylko że to pg/sg porównuje skillsy do pf\c a ten pf\c twierdzi że ok niech sobie ten pg\sg tak gada jak ma nierówno pod sufitem tak więc każdy kto krytykuje Antka popiera tego pajaca tak uważam giannis niszczy Garden Harden nie w rzutach za 3 nie w dryblowanuu zwyczajnie wygrywa jako człowiek każdy go woli oglądać i kibicowac niż flopera hardena i cały ten cyrk houston

    (3)

Gwiazdy Basketu