fbpx

NBA: na przypale albo wcale #365

30

Siema, świrusy! Nie jest łatwo napisać wstęp do dzisiejszego odcinka i jednocześnie pozostać wiernym poczynionym wcześniej założeniom, czyli trzymaniu się z dala od:

-wałkowania BLM po raz kolejny i relacjonowania tego kto co powiedział,

-komentowania kocopołów Kyrie Irvinga,

-jarania się formą Jokicia enty raz w tym tygodniu,

-pisania na temat świeżej prezentacji NBA 2K21 i tego że ta gra ZNOWU NIE BĘDZIE TAK WYGLĄDAĆ, bo nigdy tak nie wygląda jak na tych prezentacjach.

Pomyślałem sobie zatem “I’ll play it safe i sprawdzę co tam u Luki Doncicia”. Oh shit… wygląda na to, że jest on gotów do zajęcia miejsca Jokicia jako najczęściej krytykowanego za sylwetkę gwiazdora NBA. Oczywiście tylko na chwilę. Pracujący z nim trener przyznał, że Luka daleki jest od optymalnej formy.

Nie jest w najlepszej formie, ale to normalne. Mecze nie będą rozgrywane do końca lipca, więc jest jeszcze sporo czasu na powrót do formy. Niemniej, już teraz mógłby grać [Jure Drasklar, trener kondycyjny]

Sytuacji w obozie Luki zamierzam się przyjrzeć bliżej w osobnym wpisie, dlatego teraz już ten temat zostawiam. Spójrzmy za to na kalendarium, które jest wyjątkowo bogate w mistrzostwa w tym odcinku. Dziś 14 czerwca, piękna słoneczna niedziela.

1987: Lakers wywalczyli swój czwarty tytuł w ośmiu latach, pokonawszy w finale Celtów w sześciu spotkaniach.

1990: Mistrzostwo wywalczyli Pistons, stając się zaledwie trzecim klubem po Celtics i Lakers, który zdołał obronić mistrzostwo. Zrobili to w pięknym stylu, po koszu Vinniego Johnsona:

1992: Do grona zespołów z obronionym tytułem dołączyli Chicago Bulls. Zrobili to w pięknym stylu. Przegrywając po trzech kwartach 64:79 zdołali rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, zdobywając 33 punkty w czwartej odsłonie. Ostateczny rezultat to 97:93. Z tamtych finałów pamiętamy również ten gest:

1995: Houston Rockets stali się najniżej notowanym w historii zwycięskim zespołem, pokonując w playoffs 4-0 Orlando Magic, po awansie do playoffs z szóstego miejsca.

1998: Wiadomo kto, wiadomo co, wiadomo jak. Chicago wywalczyło swój szósty tytuł, po epickim game winnerze Jordana.

Fakty tygodnia

  • Jokić schudł
  • a Doncić nie
  • Popovich dalej punktuje Trumpa
  • jeszcze nigdy fakty tygodnia nie były tylko o białych

Dobra, lecim.

#NBA 2k

PS5 – PS sręć a ta gra znowu nie będzie tak wyglądać. Dla tych, którzy nie znają chociażby ostatniej edycji, wszystko po staremu, pozują na epicki produkt, ale to dalej gra wydmuszka. Poziom szczegółowości z trailerów prezentuje może średnio dwóch graczy na zespół, a reszta wygląda plus minus tak samo “dobrze” jak Brad Stevens:

W składach “historycznych” masz pierwszą piątkę, a na ławce gości generowanych przez komputer, którzy nigdy nie istnieli itd., itp. OK, wystarczy już tych komplementów, obejrzyjmy kolejny piękny trailer, jak co roku:

#Shaqtin’ foreigners

Ekipa Shaqa wzięła się za zbitki z graczami poszczególnych narodowości. Oto Serbowie w NBA:

#82

W minionym tygodniu dowiedzieliśmy się za sprawą Travisa Schlenka, generalnego menedżera Hawks, że trwają już rozmowy odnośnie sezonu 2020/2021. Pomimo skróconego okresu na przygotowania i rozgrywki liga chce za wszelką cenę utrzymać 82. meczowy kalendarz, co siłą rzeczy powoduje więcej meczów back-2-back i 4-meczowych przepraw w ciągu pięciu wieczorów. Nic nie jest jeszcze pewne, wszystko pójdzie jeszcze pod konsultacje, ale już teraz pojawiają się głosy o niebezpieczeństwie związanym z kontuzjami przy takim scenariuszu.

#Porządki w ogrodzie

U Shaqa z rozmachem. Co oni, las deszczowy budują? Wie ktoś co to za roślinka w 5:05? Chętnie bym to u siebie posadził.

#Tribute

Damian Lillard oddaje hołd Jordanowi, Kobemu i 2Pacowi na okładce swojej ostatniej płyty. Akcentów BLM również tam nie zabraknie, koszykarz mocno zaangażował się w całą akcję.

#Bij mistrza

Zestawienie kilku meczowych pojedynków LeBrona z nie zawsze czysto grającymi rywalami:

#Long, long time ago

Dzisiaj w retro kąciku Nick “The Brick” Anderson i jego pechowe wolne w G1 Finałów 1995. Rzekomo ustawiły serię.

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

30 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Serio, znowu nie ma nic o LeBronie? Jego kariera niestety niedługo będzie dobiegać końca i przykro patrzeć jak bardzo jest przez was niedoceniany.

    (-3)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    NBA 2k ssie, to prawda. Ale automatycznie generowani zawodnicy, którzy nie istnieli? O co cho?
    Akurat to jest jedyna rzecz, nad która prowadzą prace do nowych edycji – rostery

    (3)
    • Array ( )

      Aktualne składy owszem są zgodne ze stanem faktycznym, ale historyczne na ławce są dopełnione “Johnami Smithami” o identycznych twarzach.

      (10)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Myślę, że gdyby Doncic poszedł w kierunku Jokicia 1.0, to po wznowieniu sezonu oglądalibyśmy na parkietach słoweńskiego Dudleya. Przeraża mnie myśl jak Luka może “wyglądać nie najlepiej” skoro już wcześniej był misiowaty..

    (12)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Przeciez Trener który trenuje z Luką potwierdził kilka dni temu ze doszło do złego przetłumaczenia wywiadu. Luka ma słabą kondycję meczową – nie grał kilka miesięcy 5 na 5. Jego forma fizyczna jest w porządku. Chłopak trenuje i jest na diecie. Na pewno nie zbliży się formą do Jokera… Sam Luka komentował posty na różnych stronach ze to fejk.

    (16)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tym Donciciem to tak nie do końca. Najpierw poszła informacja, że wygląda nie najlepiej (co miało paść w rozmowie jego słoweńskiego trenera dla chyba rosyjskich mediów), a potem poszło sprostowanie już angielskie, że gdzieś na etapie tłumaczenia zgubił się sens zdania i nie chodzi o to że “wygląda nie najlepiej” tylko że nie ma formy na mecze na najwyższym poziomie/o najwyższą stawkę, ale normalnie trenuję, gra 5na5 i ma świetną formę, a z tą najlepszą, wiadomo – celuję jak się zacznie sezon. Także bez obaw, Luka Magic nie zawiedzie, można też w necie znaleźć świeże zdjęcia jak dźwiga ciężary i do Dudleya mu tam ładnych parę kilo brakuje.

    (9)
    • Array ( )

      Wystarczy wpisać w google: “Slovenian trainer, Jure Drakslar” aby potwierdzić, że @Fen ma rację. Słowa trenera zostały źle przetłumaczone przez ruskich.

      (2)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Gdzieś czytałem sprostowanie wypowiedzi trenera Luki, podobno media źle go zrozumiały/przetłumaczyły, a chodziło że nie jest w optymalnej formie meczowej a nie w kiepskiej formie ogólnej

    (2)
    • Array ( )

      Sorry, niechcący dałem Ci minusa. Chciałem dać plusa, bo się nie znam i lubię kiedy ktoś się zna. Kciuki takie duże, a ekran tak mały, że aż nie trafiłem, wybacz.

      (12)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Ktos tu chyba czyta internety w IE 😀 luzik, jakoś w środę powinno się tam wyświetlic sprostowanie “out of shape*, to może wstrzymaj się z tym wpisem.

    (-1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Z tą serią gier od 2K niby żartobliwie, ale taka jest smutna prawda. Ilość rzeczy do poprawy jest ogromna, a ci z roku na rok przykładają się do takich detali jak pot na ciele zawodników xD Po co zajmować się takimi kwestiami jak choćby brak fauli przy jumpshotach…

    (10)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Wow to już 22 lata jak Tomasz Hajto zabił babę na pasach i poniósł odpowiedzialności? 😮

    A Pop to punktuje sam siebie a nie Trumpa

    (9)
    • Array ( )

      Ponieść to można jedną odpowiedzialność, a nie więcej. Chyba że zapominasz napisać pewnie słowa, bo tak bardzo się śpieszysz.

      (0)
    • Array ( )

      Nie 22 lata, a 13.

      Pomijając, że z tego co się słyszy, to Hajto należy do najgorszego sortu, to nie rozumiem po co w ogóle o nim piszesz skoro jest to portal o koszykówce.

      (3)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja tam gram w kolejne wersje NBA tak co trzy lata przynajmniej, dzięki temu mam wrażenie, jakby naprawdę coś poprawili. Ostatnie kilka edycji, z tego co widziałem na YT, dodają jakieś niepotrzebne bajery typu karty, Streetball i inny szajs, kto by miał na to czas? Meczyk wieczorem i w ten sposób w trzy miesiące można sezon i play offy zrobić 🙂 Szczerze to wolałbym żeby zrobili jakąś nową, ulepszoną wersję NBA JAM, przede wszystkim z wyższym poziomem trudności, bo w starej jak już raz złapiesz rytm to potem ciężko cię pokonać.

    (8)
    • Array ( )

      Sorry.Moze nie czas nie miejsce, ale (tak, jestem noobem komputerowym, nie ogarniam) powiedz mi jesli mozesz, jak grac legendarnymi zawodnikami ( Bird, Jordan, itd.), ale nie pojedyncza rozgrywke, tylko lige cala? NIe moge tego ogarnac :/

      (1)
    • Array ( )

      Z tego co pamiętam, to kiedyś się po prostu w edytorze podmieniało zespoły na historyczne, ale samych zawodników dodawało do istniejacych klubów.

      (1)
    • Array ( )

      Nie mam pojęcia :/ Zwykle gram sezon jakąś przeciętną/słabą drużyną, w której gra zawodnik, którego lubię 🙂 Żeby zbyt łatwo nie było 😀

      (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Ktoś mógł Damianowi tę okładkę porządnie zrobić. Wąż dookoła szyi to jakieś nieporozumienie. Gdybym nie wiedział kto to jest, to pomyślałbym że to jakiś biedny raper, któremu okładkę robił kolega.

    (9)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby tak się emocjonować tym co jakiś trener powiedział lub nie powiedział że jakiś zawodnik jest bez formy lub przytył…ludzie nie macie swojego życia?

    (-2)
    • Array ( )

      Ja nie wiem jak się można w komentarzach tak emocjonować tym co kto napisał w innych komentarzach, kto ma na to czas?

      (0)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    kolejny raz jest wrzutka shaqtin i kolejny raz napisane jakby to robila ekipa tnt, a tak nie jest. sa to zlepki robione przez jakichs no name’ow, a nie oficjalne nagrania.

    (3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    Doceniałem Wasz portal, ponieważ można było sobie pożartować i urozmaicić szare życia komentujących, niepochlebnymi komentarzami. Jednak od jakiegos czasu o czarnych można pisać dobrze albo w ogóle. To słabe.

    (0)

Gwiazdy Basketu