fbpx

NBA: na przypale albo wcale #399

24

Siema świrusy! All-Star Game coraz bliżej. Na wikipedii dalej można przeczytać, że impreza odbywa się 14-ego lutego w Indianapolis, ale to oczywiście fake. Takie były pierwotne plany, ale nastąpiła zmiana i Pacers będą gospodarzami w 2024, a teraz zawodnicy spotkają się w Atlancie w dniach 5-10 marca. Kto chce to głosuje na swoich ulubionych zawodników. Ja na ten przykład postanowiłem dać w tym roku szansę młodzieży i szczególnie pompuję kandydatury tych, którzy jeszcze w ASG nie grali, a formą zdecydowanie zasługują. O takich graczach przygotowałem artykuł, może niedługo wpadnie na stronkę.

Samo to głosowanie traktowałem zawsze jako jakiś taki wyraz sympatii, przesłanie pozytywnej energii. W sensie że taki Jaylen Brown sprawdza sobie potem ile ma głosów i ma te 590 195 po pierwszych wynikach. No i te 5 na końcu to są głosy ode mnie. On o tym oczywiście nie wie, ale ja wiem i jakoś tak poranna kawa zawsze lepiej wtedy smakuje. Bo wyobraziłem sobie, że się jakiś tam mój ulubiony zawodnik ucieszył. No właśnie, tylko że nie… Niepokojące krytyczne sygnały, dochodzą ze strony zawodników i to takich formatu AAA. LeBron na ten przykład w ogóle nie ma ciśnienia na Mecz Gwiazd w tym roku:

Mam zero energii i zero ekscytacji w kwestii Al-Star Game w tym roku. Nawet nie rozumiem dlaczego w ogóle się w to bawimy. Na początku sezonu powiedziano nam, że nie będzie Meczu Gwiazd, że wpadnie nam kilka dni wolnego w środku marca, zęby trochę odsapnąć, przygotować się na pozostałą część sezonu. Liczyłem na to, koledzy też, jak wielu gości w lidze. A oni potem rzucają nam tym meczem w twarz i wszystko wywraca się do góry nogami. Będę tam, jeśli mnie wybiorą, ale będę tam ciałem, nie duchem.

Popiera go Giannis:

Big Dog LeBron mówi, że ma zero energii i ekscytacji Meczem Gwiazd. Mam to samo. Naprawdę, nie obchodzi mnie ASG. Zero energii, zero podekscytowania.

Powiecie “dobra, ale ci to się nachapali”. LeBron ma szesnaście powołań do All-Star Game, Giannis cztery, a taki Harden o tyle ***** ***. To może faktycznie już im się nie chce i warto dać tych młodszych? I wtedy wchodzi De’Aaron Fox, cały na sakramencko:

Powiem szczerze, myślę, że to głupie. Jeśli mamy być w maseczkach, żeby w ogóle ten mecz się odbył, to jaki sens przywracać go w tym sezonie? Ale wiadomo, kasa rządzi światem, więc jeśli mnie wybiorą, to będę. Wiecie, że jest kara, za uchylanie się, jeśli nie masz kontuzji? I to gruba, więc jasne, zagram. Mam nadzieję że nic mi nie wlepią, za to co powiedziałem.

A więc… i nagle kawka jakoś bardziej gorzka się zrobiła… być może zamiast się cieszyć i w myślach nam przybijać piony, ci goście będą na nas kląć, bo właśnie spie$%^&iliśmy im weekend?

#Kalendarium

Dziś niedziela, siódmy lutego. Oto z czym kojarzy się ta data w NBA:

1969: Rick Barry z Oakland Oaks trafił 23/23 osobiste, ustalając rekord wyrównany w 1992 roku przez Dominique Wilkinsa. Barry, info dla młodszych, to ten co rzucał od dołu.

1987: Na Konkursie w Seattle Michael Jordan wykonał rozbieg i wykonał słynny wsad z linii osobistych. Oto szkic (!) tamtej akcji autorstwa Keegana Halla, który mogliście już widzieć na naszej grupie fb. Talent godny mistrza i mistrz godny talentu!

Urodzeni siódmego lutego gracze NBA to Isaiah Thomas, Steve Nash i Juwan Howard (a jutro urodziny ma mój serdeczny przyjaciel Chudy, pozdrawiam!)

#Fakty tygodnia

-> LaMelo Ball jest najmłodszym w historii Charlotte zawodnikiem, który zdobył minimum 30 punktów w meczu. Dokonał tego 5 lutego mając 19 lat i 167 dni, a Charlotte i tak przegrali z Utah.

-> Nikola Jokić dołącza do Wilta Chamberlaina i Kareema Abdul-Jabbara jako trzeci center w historii, który zdobył 50 punktów i 10 asyst w jednym meczu.

-> Kelly Oubre Junior na przestrzeni ostatnich czterech meczów notuje 44% za 3, ale gra bardzo nierówno.

Dobra, lecim!

#Shaqtin a fool

To już dziesięć lat bawi nas Shaqtin’ a fool! Kiedy to zleciało?

#Co się dzieje!

Ależ awantura! Chciałbyś to zaplanować, no nie zaplanowałbyś tego…

#Nie wiesz nic.

“Wal się, Zach Lowe, g*wno tam wiesz!” Powiedział Mark Cuban, po tym jak dziennikarz ESPN zwrócił uwagę, że Luka wciąż ma pretensje do sędziów. Zdaniem Dallas, zawodnik wciąż jest obijany przez rywali. Niemniej, atmosfera w klubie jest coraz bardziej napięta…

#Classic Kobe story

Aktor John Cusack o ostatnim meczu Jordana i Kobe. Początek w 4:38.

#One trick pony

Kareem Abdul-Jabbar stwierdził kiedyś, że Dirk Nowitzki ma tylko jedną sztuczkę w zanadrzu, nazywając go “one trick pony”. Ja tam nie wiem…

#Long, long time ago…

Nie może być inaczej, ikoniczne zagranie Michaela Jordana z 1987 roku:

I to by było na tyle, THAT’S ALL, FOLKS!

[BLC]

Ostatnie Wpisy

24 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Rick Barry O.o
    W sensie magia, że on takim style trafia te wolne, niebywałe.
    A jeśli chodzi o All-Star Game to też w tym roku głosowałem na tych “mniejsze” nazwiska.
    ZACHÓD
    Mitchell-Doncić-Wood-Davis-George
    WSCHÓD
    Brown-Lavine-Tatum-Sabonis-Bam

    (2)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Czy serio nawet w opisywaniu nastroju xxx muszą być wrzucone prostackie gwiazdki? Tu nie chodzi o sympatie polityczne, tu chodzi o to jak się dziś do siebie odnosimy. Ja się z nimi w wielu kwestiach nie zgadzam ale to nie daje mi prawa obrazania nikogo, szczegolnie w tak prostacki sposób. Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji polityczno spolecznej i zamiast merytorycznej dyskusji jest obrzucanie się gównem. I nawet jeśli to przyniesie zamierzony skutek, czyli zmiane wladzy to nie miejcie złudzeń że to się skończy, to się nasili i dojdziemy do momentu w ktorym laska z fioletowymi wlosami z której zrobią minister zdrowia powie do pandemii xxx? Na portalu koszykarskim piszmy o koszykówce a wladze wybieramy glosując, tam się można wykazać.

    (-32)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Kibice powinni olać głosowanie i zbojkotować mecz gwiazd. Dajcie odpocząć gwiazdeczkom. Lebron już nie taki młody.

    (-10)
    • Array ( )

      Na tej ilości napisanych przez Ciebie komentarzy, to już nie ma znaczneia czy trollujesz czy jesteś po prostu przygłupi. Nikt normalny by nie poświęcał tyle czasu każdego dnia aby zostawić głupi komentarz, który zostanie przez resztę użytkowników zminusowany i olany

      (2)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Jak dla mnie to ASG powinno wyglądać w ten sposób, kolejność nazwisk przypadkowa. Wielkimi literami pierwszy 5.

    East:
    Front: IRVING, BEAL, Brown, Harden,Simmons
    Back: GIANNIS, Sabonis, Tatum, DURANT, EMBIID, Adebayo, Randle,

    West:
    Front: CURRY, MITCHELL, Doncić, Lillard, Booker
    Back: Gobert, LBJ, Davis, JOKIĆ, KAWHI, George,DeRozan

    Randle- swojego rodzaju uszanowanie dla pracy NYK w tym sezonie- 7 miejsce w Konferencji zasłusuje na All-Stara.

    (0)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    W kwestii ASG to czuć po retoryce, ze nawet dla samych zawodników jest to punkt nieatrakcyjny. To niebywałe biorąc pod uwagę czasy lat 90. Być może formuła się wyczerpała, być może sami zawodnicy maja tez maja za dobrze, a może sama Corona wszystkim tak daje się we znaki, ze odechciewa się wszystkiego, a może wszystko po trochu. Wydaje mi się jednak zwłaszcza po wypowiedzi LJ pewnego rodzaju bunt. Tutaj wybrzmiewa trochę pod kamuflażem, ale już był taki moment dawniej kiedy to zalil się na pewnych ludzi tweetujac i musiał szybko tego tweeta usuwać.
    Grupa zarządzająca NBA chce kasy, wiec ASG się odbędzie

    (0)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    BLC ja tez jestem fanem talentu Browna. Zdecydowanie bardziej niż Tatuma, który może i jest długi to jednak jakiś wolny mniej dynamiczny. Trochę pompowany na super gwiazdę jak PP.
    …. a i jeszcze zgadzam się ze słowami Jabbara. Nawet bym więcej tych kamyczków wrzucił w ogródek kariery Dirka

    (2)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    Przecież i tak od paru lat ASG wyglada jakby zawodnicy byli obecni ciałem ale nie duchem. Nie oszukujmy się mecz jest organizowany aby zgarnąć hajs który zniknął w wyniku pandemii. Innego wytłumaczenia na to nie ma. Poza tym milionowe kontrakty maja swoją cenę.

    (1)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Ale śmieszne z tym Hardenem. Żałosne po prostu, po co to mieszać w ten piękny sport. Nie pozdrawiam

    (-12)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Ja w tym momencie popieram koszykarzy dlaczego? Skoro nie miało być w tym sezonie All Star Game to po co na siłę go pchać? A wiadomo po co, kasa się liczy. Tylko że to jest zmiana zasad w trakcie gry, tak się nie robi panie Silver. Najpierw pan mówisz nie ma meczu i bum jednak jest to nie jest fajne. Dodatkowo po co robić taki mecz na pół gwizdka, zawsze to było święto koszykówki i trwało chyba trzy dni. A teraz jeden mecz na szybko a nikt nie będzie grał na poważnie. Bez sensu to wszytko, pieniądz opanował świat i nie jest to jakaś złota, odkrywcza myśl no ale nie takim kosztem, nie w takim stopniu NBA trochę zaczyna się gubić w tym wszystkim.

    (6)
    • Array ( )

      Wiadomo, że chodzi o kasę, a tej kasy NBA straciło mnóstwo w zeszłym sezonie. Głupie jest krytykowanie władz NBA za to, że staraja się pozyskać kasę gdziekolwiek się da. Rozumiem również zdanie koszykarzy na ten temat, którzy woleliby odpoczać i nie grać, bo ten mecz nic nie wnosi do życia.

      Wg mnie, to fakt iż wielu popiera zdanie chociażby LeBrona, to NBA może zmieni wagę spotkania All-Star. Może będzie powrót do podziału na konferencje i ta, która mecz ywgra, to bedzie miałą przewagę parkietu w finałach. Wtedy byłby sens.

      (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    miałem kiedyś plakat majka jak ładuje z góry wielkości 1:1 i kuźwa zamieniłem się z kumplem na piłkę spaldinga… jaki błąd 🙈🙈🙈

    (7)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    i to klepnięcie Kobe w tyłek Dirka.
    pamiętam, jakby to było wczoraj.
    kiedyś to było, obyśmy nie doświadczyli więcej takich tragedii

    (3)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Z przykrością stwierdzam że oglądanie 2x touchdown, brady -> gronk podczas Superbowl, dało mi więcej emocji niż jakikolwiek mecz NBA w tym sezonie. Niesamowite jak Ci goście wciąż podtrzymują moje dzieciństwo przy życiu 🙂 Pozdro wszystkim! Go bucs!!

    (3)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    Byłem ciekaw czy ktoś w historii dał radę zablokować tego fade away’a Dirka bo robił go mega skutecznie. Gdy wybijał się na jednej nodze wyglądało to ‘dziwnie’ ale to stało się jego znakiem rozpoznawczym. Na YT powstał nawet o tym krótki filmik wg którego zablokowało go tylko 3 graczy.
    Uwielbiałem Dirka za pokraczny styl i za lojalność wobec Dallas. Obok R. Millera i Cartera mój ulubiony zawodnik.

    (1)

Gwiazdy Basketu