NBA: na przypale albo wcale #167

29
npaw167

Siema, świrusy! Jak tam minął długi weekend? Akurat Trzech Króli szczęśliwie wypadło, był ktoś na pochodzie? Może ich widzieliście?

3k

No dobra, nie robimy sobie jaj, bo jeszcze ktoś się przyczepi, Król jest jeden, wiadomo.

No, to skoro to już mamy ustalone, to można rzucić okiem na kalendarium, dziś 8 grudnia:

1993: Michael Jordan przekroczył barierę 20 000 punktów w NBA. Zrobił to dokładnie w sześćset dwudziestym meczu kariery, a jego 35 punktów pomogło Chicago pokonać Milwaukee. Szybciej sztuka przekroczenia 20 tysięcy punktów udała się tylko Chamberlainowi, zrobił to w ciągu 499 gier. Teraz obstawiajcie, jak Jordan zdobył ten jubileuszowy kosz? Odpowiedź poniżej:

1993: w ten sam dzień co Jordan swój jubileusz miał również Robert Parish. Ściągnął swoją zbiórkę numer 13 000.

1997: ogłoszono Top 10 drużyn w historii NBA: 1964-65 Boston Celtics, 1966-67 Philadelphia 76ers, 1969-70 New York Knicks, 1971-72 Los Angeles Lakers, 1982-83 Philadelphia 76ers, 1985-86 Boston Celtics, 1986-87 Los Angeles Lakers, 1988-89 Detroit Pistons, 1991-92 Chicago Bulls i 1995-96 Chicago Bulls. Czy dziś zmienilibyście coś na tej liście?

Urodziny obchodzi dzisiaj Glenn Robinson III (nie pomylcie z ojcem, słynnym Big Doggiem) zaś jutro 52 wiosny skończy Muggsy Bogues. Pamiętacie?

Fakty tygodnia

-> Matt Bonner kończy karierę. Więcej za chwileczkę.

-> Anthony Davis notuje średnie 28.6 punktów 12.1 zbiórek i 2.5 bloków. Jedyni gracze, którzy mogą pochwalić się podobnymi osiągnięciami (odkąd bloki są mierzone) to Kareem Abdul-Jabbar i Shaq oraz Bob McAdoo (dwaj ostatni mieli po trzy takie sezony w karierze).

-> Russell Westbrook oddał 34 rzuty w meczu z Houston. To jego czwarty mecz w sezonie, w którym pękło tyle rzutów. Rekord, 44 próby, zaliczył przeciw OKC. Jedyni gracze w historii, którzy na przestrzeni sezonu zaliczyli więcej niż 4 mecze z minimum 34 próbami rzutowymi to Kobe, Iverson, Jordan, Dominique Wilkins i Bernard King. Rekordzista Kobe miał ich 10 w sezonie 2005-2006. Dobra, lecimy:

#Mamba out

Żadnej Mamby nie ma już w NBA…

mo

Na pocieszenie pozostaje nam pożegnalne video. Ten Bonner to musi być spoko ziomek, napiłbym się z nim browara. Brawa za dystans do siebie!

Średnie z kariery Matta może nie są imponujące (5.8/3/0.7), ale gość spędził w lidze 12 lat, a do NBA nie biorą przez przypadek. Ma 2 pierścienie i trafił 797 trójek (na skuteczności 41%), będąc rezerwowym PF/C. W wieku 36 lat ma 30 baniek zarobionych na grze w kosza, które może przeznaczyć chociażby na kręcenie takich filmików jak ten powyżej. No i, nie zapominajmy, przez te lata w lidze dorobił się oddanych fanów…

mb

mb1

Dzięki, Matt!

#Prawie robi różnicę…

Studio Inside The NBA. Barkley w swoim stylu do Garnetta: jesteś na granicy Hall-of-Fame! Garnett mu na to: Ta, a ty jesteś prawie mistrz! Uwielbiam tych gości…

#Niewinne żarciki…

Pamiętacie jak menadżer ATL powiedział o Luolu Dengu, że ma w sobie trochę Afrykańca? To był poprzedni manago Hawks, Danny Ferry. Jego następca, Chris Wilcox, mówiąc o posiadaczach sezonowych biletów, dał tak do pieca:

…pewnie będziecie na mnie trochę źli, ale mam czarną żonę i trójkę mieszanych dzieciaków, więc przywykłem do wrednych, kłótliwych ludzi…

Liga wydała oświadczenie, że nie zamierza karać Wilcoxa. Pewnie uznali, że taka żona to wystarczająca kara, hehe…

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

29 comments

  1. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe BCMajkel
    Odpowiedz

    @BLC hola hola „Russell Westbrook oddał 34 rzuty w meczu z Houston. To jego czwarty mecz w sezonie, w którym pękło tyle rzutów. Rekord, 44 próby, zaliczył przeciw OKC” chyba na treningu 🙂 pozdrawiam

    (37)
    • Array ( )

      „Russell Westbrook oddał 34 rzuty w meczu z Houston. To jego czwarty mecz w sezonie, w którym pękło tyle rzutów. Rekord, 44 próby, zaliczył przeciw ?OKC?.”Exactly, od razu jak to przeczytałem, to WTF?!

      (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Można się smiać z Barkleya ale prawda jest taka, ze jako (prawdopodobnie bo nie jestem pewien) jedyny postawił się shaqowi i położył go na ziemię. Szacunek na zawsze najlepszy zawodnik na równi z iversonem, ktory nigdy nie zdobył pierścienia ;/

    (6)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe BCMajkel

      @qwety na serwisach aukcyjnych, zależy jakich „dobrych” szukasz 😉 swingmany możesz wszędzie repliki ciężej, ale i na sklepach dostaniesz. grunt to unikać podróbek, ale to już gruby temat

      (1)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Kuziemsky
    Odpowiedz

    Ten filmik z Bonnerem fenomenalny. Piękny dystans do siebie. Powodzenia Matt, będę pamiętał tą twoją „troszkę śmieszną” lecz okropnie skuteczną technikę rzutową

    (21)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem czy słyszeliście ale Srebrny Adaś planuje wprowadzić sprzedaż ostatnich pięciu minut meczów. Cz tylko ja uważam że to jest dziwne?

    (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Piękny obrazek jak Jordan rzuca dwudziestotysięczny punkt, na trybunach sami biali. Biali na trybunach, czarni na boisku skaczą jak małpy. Każdy znał swoje miejsce.

    (7)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    a ten Leonard to czasami tam takich podwójnego kozłowania błedów nie zrobił. Zabrał piłe. kozioł. naskoczył. kozioł naskoczył i rzut:d

    Ah ta NBA:D

    Bonner ma dystans. mega kot.

    (3)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    @PB
    Oglądając niektóre spotkania, można ulec wrażeniu że ostatnie pięć minut sprzedają od dłuższego czasu. 😀

    (3)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    no ktoś się przyczepi 😏 po pierwsze – bardzo lubię was czytać i wchodzę na wasz portal codziennie, i po drugie nie mam też na myśli żebyście byli wzorem cnót, ale… lepiej by było czytać o koszykówce i tematach około, a nie jak to się fajnie upiliście na sylwestra i, nawiązując do chrześcijańskiego święta pisać, że jedynym królem jest pan James … tyle czepiania, pozdrawiam

    (-5)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    King jest tylko jeden ?

    Mam nadzieję, że chodzi o Pana o którym później pisaliście, a nie o Pana na zdjęciu…
    Królem się zostaje, a nie wystarczy się samemu tak nazwać 🙂 MJ Królem jest, a LeBron na króla się kreuje ale to koło króla nawet nie leży.

    (-3)