fbpx

NBA Playoffs raport: dzień 37.

16

gsww

A więc wszystko zgodnie z planem. Golden State Warriors powalczą z Cleveland Cavaliers o tytuł mistrzów koszykarskiego globu 2015. To już czterdzieści lat od ostatniego triumfu w lidze klubu z Oakland. Cavs nie wygrali jeszcze nigdy.

Nie był to piękny mecz, mówię o dzisiejszym zakończeniu sezonu Rockets, ale zwycięzców się nie ocenia, koszykówka w wydaniu playoffs to rzecz ogromnie wymagająca, stąd wahania formy się zdarzają. Stephen Curry, autor 26 punktów, 8 zbiórek i 6 asyst, tradycyjnie już zebrał od kibiców okrzyki “MVP”, a spod kopuły Oracle Arena poleciało konfetti.

W podkoszowej walce miazga, 59-39 w zbiórkach na rzecz Golden State. Statystycznie rzecz ujmując Dwight Howard zagrał świetnie (18 punktów, 16 zbiórek) ale żaden tam z niego dominator. W drugiej kwarcie próbował grać tyłem do kosza, dajcie spokój.

HOUSTON 90 GOLDEN STATE 104

Spotkania nie będzie miło wspominał James Harden, którego 13 popełnionych strat to nie tylko niechlubny rekord playoffs, ale wyraz niemocy i braku wszechstronności ataku Houston. “Broda” potrzebuje swojego Kyrie Irvinga, swojego Dwyane’a Wade’a, swojego Klaya Thompsona. Nie do pomyślenia, by zespół jednego kreatora sięgał po wielkie sukcesy, i tak daleko doszli!

Chciałem zrobić zbyt wiele samemu, gubiłem piłkę i dawałem im okazje do kontry. Nie tak chcieliśmy zakończyć sezon, dobry sezon. Za rok będziemy lepsi. [Harden]

1

A propos drugich opcji. Widzieliście jak Klay zarobił kolanem w głowę od Trevora Arizy? Nie twierdzę, że było w tym umyślne działanie, ale jak to jest, że mecz w mecz któraś z gwiazd dostaje “po głowie”? Zakończyło się na kilku szwach w okolicach prawego ucha i testów mających wykluczyć wstrząśnienie mózgu. Fizyczne urazy muszą odkładać się na ciałach chłopaków, a celownik ma prawo rozregulować. Dziś dwójka o pseudonimie operacyjnym Splash Brothers wrzuciła “tylko” 7 na 17 zza łuku.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

16 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Zawiodłem się na Rockets, grali mega chuynie, a Howard? jak skoczy w tempo do zbiórki to jest sukces. Taki aletyzm, tyle treningów z Hakeemem i nic, co najwyżej rim protector, zadaniowiec na pewno nie-filar contendera.

    Kolano Arizy na pewno nie celowe ale wyglądało groźnie.

    (15)
  2. Array ( [0] => contributor )
    Zdjęcie profilowe MJ1981
    PATRON
    Odpowiedz

    GS maja naprawde wiele opcji w ataku.. Nie wiem czy nie rodzi się drużyna dominujaca przez kilka lat. Maja młody trzon zespołu a Curry z Thompsonem beda jeszcze lepsi. Troche mnie poniosło bo najpierw musza odprawic Cavs. Mysle ze w pierwszym meczu beda mieli najciezej ale ostatecznie typuję 4:1.
    Mimo ze tak typuje to zaden wynik nie jest wstanie nie zdziwic.

    (2)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Bartekso
    Bartekso20019 28 Maj, 2015 at 09:12
    Odpowiedz

    Houston przede wszystkim potrzebuje dobrego rozgrywajacego, ktory weźmie czasami druzyne na swoje barki i odciąży Brode. Howard taki byk a taki “soft”…

    (12)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe EazyE
    Odpowiedz

    Jak ceniony znawca i osoba wybitnie szanowana na portalu, pragnę zwrócić uwagę na błąd w tytule artykułu. Dzisiaj jest dzień 37 🙂

    (-4)
    • Array ( [0] => administrator )
      Zdjęcie profilowe marada

      @EazyE, jamci: co ja bym bez Was zrobił! dzięki

      (3)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dziadzia
    Odpowiedz

    Po 1 Rockets potrzeba pozbyć się Howarda. Coś w tym jest, że z nim w składzie ciężko cokolwiek osiągnąć. Może i notował w serii po 14.4 punktów i zbiórek na mecz, ale nie ma w tym żadnego błysku, statystyki nie graja, a kto oglądał mecze powinien dużo bardziej cenić “jedyne” 11RPG Tristana przeciwko Hawks. Ale nie mam zamiaru tutaj krytykować Dwighta, choć by się nazbierało…. Jeśli chodzi o wzmocnienia, to gdybym był Moreyem i jak co roku próbował ściągnąć gwiazdę, celowałbym w Millsapa. Obrońca solidny przymierzyć potrafi, tyłem do kosza też zagra, a i prawdopodobnie na tym etapie kariery myśli bardziej o pierścieniu niż dolarach, jedyny jego problem to to, że jest trochę niski jak na PF. W drugiej kolejności powinien iść Love, bo mimo, że jest młodszy, wyższy to jednak sezon w Cavs pokazuje, że poza brakiem defensywy dorzuciłby problem z aklimatyzacją. I to jeśli chodzi o rolę w drużynie i o sparowanie jego charakteru z Howardem. Josh lub Jones jako pewna opcja z ławki a drugi na wymianę za dobrego PG/C, do tego zdrowy Bevelrey i utrzymać resztę składu.
    PG:Bevelrey, ??, Pablo?
    SG:Harden, Terry
    SF:Ariza, Corey
    PF:Millsap(Love), Josh(Jones)
    C:Howard,???,Capela?
    A wracając do Millsapa, to mam wrażenie, że i Cavs powinni najpierw próbować go ściągnąć, a w drugiej kolejności zastanowić się co z Lovem. Może jakieś sign’n’trade z Hawks? To mogłoby mieć sens, bo Atlanta by w końcu otrzymała kogoś kto mógłby być liderem, a i Love dobrze by się czuł w takiej sytuacji.
    A jeśli chodzi o całą serię GSW Rockets to Ci pierwsi niech się cieszą, że Bevelrey nie grał, bo na lekkich obiciach Splashów i Iggyego mogłoby się to nie skończyć ;P
    A teraz, 7 dni przerwy i czeka nas święto 😀 Liczę na 6-7 meczów i niech wygra lepszy, a najlepiej gospodarz ostatniego meczu dla lepszego efektu 😀

    (3)
  6. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe fanbasketu
    Odpowiedz

    Tak jak auto napisał, potrzeba im kogoś takiego jak Irving. Mogliby wtedy razem z Brodą rozgrywać. Wielkie odciążenie dla Hardena jak i ciekawszy atak. Bez tego nie maja szans wskoczyć na wyższy poziom

    (3)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe ChessBasket
    Odpowiedz

    Rockets potrzebują ewidentnie 2 opcji.
    Pierwszą mają na topowym poziomie. Zadaniowców (Howard-tak tak, zgadzam sie, ze żaden z niego filar, Smith, Ariza, JET itp) mają świetnych. Ale czasem Brodzie nie idzie, zadaniowcy za słabi żeby wziąć na siebie odpowiedizalność. Wtedy wchodzi do akcji taki właśnie Wade, Irving itp.

    Poza tym, mimo całego podziwu za waleczność dla tego gościa, Harden mógł już być po prostu zmęczony. Nawet nie chodzi o liczbę minut na parkiecie, ale o to, że on ciągle musi się starać za cały zespół.

    (10)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Harden pokazuje ze nie ma jaj. To on przegrał ten mecz. Gdyby zagrał jak powinien to by mogli wygrać bo..

    … bo Curry pokazał, że potrafi pudłować i grać słabo.

    Finały będą ciekawe. Oj ciekawe.

    Chociaż szczerze nie podoba mi się kierunek w którym idzie NBA. Nie żebym krytykował ale te Po są słabe w spód. GSW nie spotkało na swojej drodze ani jednego kompletnego zespołu. Najpierw sam Davis, później zespół bez ataku a teraz zespół który wygrał bo Clippers się wyłożyli.

    Już Cavs mieli trudniejsze przeprawy.

    Doceniam zwycięstwa GSW. Nie podoba mi się jedynie że cały sezon i PO jadą na skuteczności za 3 i inne zespoły w których graja najlepsi koszykarze globu nie potrafią nic zrobić.

    I za co oni maja dostawać więcej pieniędzy? W tych Po jedynie Cavs i GSW wyglądaja tak jak powinni. Cała reszta to przy nich jakaś liga podwórkowa gdzie goście nie potrafią trafić, pokryć. Nic.

    Nie podoba mi się to. Tyle gwiazd. Tyle milionów chcą zarabiać, a Show coraz słabsze.

    (-14)
  9. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Arcoco
    Odpowiedz

    Nie chcę pogrążać brody już bardziej, ale to chyba najgorszy mecz jaki widziałem zawodnika pokroju MVP. Harden zdobył łącznie 14pkt z czego 10 z wolnych…
    18% z gry, 0% zza łuku, raitingi: off 58 def 106, nie mówiąc już o aż 13 stratach i to wszystko w 43min gry…
    KOSZMAR!!

    (6)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Pejo
    Odpowiedz

    Houston popelnilo najwiekszy blad doprowadzajac do stanu 3:0 dla GSW i to juz o wszystkim przesadzilo. Mecz nr 4 i efektywne zwyciestwo Houston to juz bylo takie pozegnanie sie z playoffs przed wlasna publicznoscia. No nic, czekamy na wielki final i mam nadzieje zobaczyc kawal dobrej koszykówki.

    (2)
  11. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Vanderleon
    Odpowiedz

    Nie doszukujcie się nie wiadomo czego, tak samo jak w przypadku della jak i arizy to są PO tu nikt nie będzie nogi, ręki, barku, głowy odstawiał.Tu się walczy o każda piłkę więc takie sytuacje będą się zdarzać. A powtórki w dużym zwolnieniu są mylące, rzeczywiście zawodnicy mają o wiele mniej czasu na reakcje niż pokazują to replay.

    (-2)

Gwiazdy Basketu