fbpx

NBA: rekordowa skuteczność Spurs, Jordan Clarkson graczem Utah Jazz!

39

Witam wszystkich. Niestety, ze względów ode mnie niezależnych przygotowanie relacji meczowych w tradycyjnej formie nie było dziś możliwe. Życzę całej GWBA Familia, tej za Lakers i tej za Clippers, szczęśliwych świąt spędzonych na spokojnie, w gronie najbliższych. W cieple, wesołości, bez pośpiechu i stresów wszelakich. Młodszej publiczności: obyście pod choinką znaleźli ten wymarzony prezent.

Informacją dnia, oprócz potężnej kolejki 11 meczów, jest z pewnością transfer 27-letniego Jordana Clarksona do Utah. Odpalili go wczoraj późnym wieczorem w poszukiwaniu większych kompetencji strzeleckich na ławie. Jak powszechnie wiadomo, w NBA liczą się przede wszystkim strzelcy zza łuku, a Clarkson choć nigdy niczego w karierze jeszcze nie wygrał, strzelać potrafi jak kolana emerytowanego Brandona Roya.

Średnie tego sezonu (29 meczów) wynoszą 14.6 punktów oraz 37% za trzy. Sześciokrotnie przekraczał granicę 20 punktów, co nie było łatwe w grającym izolacyjne akcje Cleveland. Sam dla siebie kreuje akcje rzutowe i patrząc w jego dorobek co chwila przebijają się mecze na poziomie 6/8, 6/6, 5/7, 5/11 zza łuku.

W zamian do Cavs leci australijski stoper Dante Exum, którego rozwój skutecznie zahamowały kontuzje, a także dwa picki II rundy draftu w latach 2022 i 2023. Co istotne: kontrakt Clarksona (13.4 mln $) upływa w tym sezonie, więc jeśli jego implementacja nie wypali, trudno. Exum ma umowę jeszcze na dwa lata (łączna kwota do wypłaty to 19.2 mln) jednocześnie Cavs kreują tzw. trade exception o wartości 3.83 mln $ co oznacza że łatwiej im będzie teraz wejść w rozmowy handlowe dotyczące m.in. Kevina Love i Tristana Thompsona. Obaj są oczywiście do wzięcia, Cleveland startuje od zera.

washington wizards 121 new york knicks 115

Nie mam litości dla Knicks, bo przeciwko ekipie rodem z G-League nie byli w stanie ogarnąć zwycięstwa nawet w prezencie bożonarodzeniowym dla udręczonych kibiców wciąż odwiedzających Madison Square Garden. Wizards przyjechali do miasta bez: Johna Walla, Isaiah Thomasa, CJ Milesa, Rui Hachimury, Davisa Bertansa, Thomasa Bryanta i Moritza Wagnera. Czaicie: 3/4 składu niedostępne, zespół bez obrony, wzywający na pomoc chłopaków z zaplecza NBA. Zaczęło się pięknie, 10-12 punktów przewagi, ale potem Knicks przypomnieli sobie, że są Knicks. MVP spotkania Troy Brown Junior, znacie? No na pewno.

atlanta hawks 118 cleveland cavaliers 121

W ostatniej chwili gruchnęła wieść o transferze Clarksona i nieobecności Larry’ego Nance’a. W ekipie jastrzębi zobaczyliśmy wreszcie zawieszonego na 25 meczów Johna Collinsa (27/10). Czyli co, rozczłonkowani Cavs bez ławki wtopa tak? Akurat! Pięcioosobowa ławka Cavaliers zagrała mega zawody: 34 punkty 14/25 z gry. Największą niespodzianką, swoistym x-factorem, kiwający piłką Kevin Porter Jr, autor 23 punktów 10 zbiórek i 7/10 z gry.

philadephia 76ers 125 detroit pistons 109

Andre Drummond wyszedł dziś z ławki za niesubordynację względem poleceń trenera. Nie miało znaczenia, zagrał 32 punkty zdobywając w tym czasie 27 punktów i 9 zbiórek na skuteczności 13/16 z gry. Nie miało znaczenia, pełny roster Philly rozjechał przedświątecznie grających w osłabieniu gospodarzy. Mega dyspozycja Tobiasa Harrisa: 35 punktów 14/21 z gry.

chicago bulls 95 orlando magic 103

Magicy narzucili gościom swój styl, tradycyjnie zgnoili drugą linię przeciwnika, a wszelkie niedociągnięcia ofensywne pokrył z ławki gracz nazwiskiem Terrence Ross: 26 punktów 6/13 zza łuku.

toronto raptors 115 indiana pacers 120 (OT)

Wielki szacunek mistrzów i ich lidera Kyle’a Lowry (30 punktów 6 zbiórek 9 asyst) bo oprócz silnej psychy zdrowie ma iście końskie. Mecz był zacięty, zobaczycie sobie na skrócie. Jak się musi czuć kibic, który trafił layup, osobistego, trójkę i rzut z połowy, aby otrzymać w nagrodę “roczny abonament na hamburgera znanej sieci”.

utah jazz 104 miami heat 107

Rudy Gobert (18 punktów 20 zbiórek 5 bloków) czyścił obie deski jak przedszkolak chipsy o smaku papryki. Joe Ingles (27 punktów 7/12 zza łuku) brał na siebie rzuty, bo takie było życzenie obrony Miami skupiającej się na najgroźniejszej statystycznie parze Donovan, Bogdanovic. Zdecydowała przewaga zmienników, drugi garnitur Heat dowodzony przez Gorana Dragica (15/6) i Tylera Herro (17/6). W pewnym momencie gospodarze zaliczyli serię 21:4. Po czymś takim trudno się podnieść każdemu. Ozdobą meczu “paka” Derricka Jonesa Jr.

san antonio spurs 145 memphis grizzlies 115

Nie mam pojęcia co wstąpiło w starterów SAS, ale trafiali jak zaczarowani. Przeszło 67% skuteczności drużynowej to chyba rekord świata, nie? W rolach głównych panowie LaMarcus Aldridge (40/9/5/3 na skuteczności 17/25 z gry) oraz DeMar DeRozan (26 punktów 10 asyst 10/11 z gry). Mecz był wyrównany i w napięciu trzymał przez jakieś trzy minuty.

denver nuggets 113 phoenix suns 111

Mega wyrównane spotkanie, duża wszechstronność zespołu Słońc i jeszcze większa odporność psychiczna Denver na ostatniej prostej. Pierwszoplanowe role odegrali: ławka Phoenix i kolejno firmowy duet Jamal Murray Nikola Jokic, którzy do spółki zaliczyli 50 puntków 15 zbiórek 17 asyst i 8/15 z dystansu.

houston rockets 113 sacramento kings 104

Powinno być wyżej, ale Kings są dynamiczni i zawsze się spinają na końcówki. Obyło się bez większych nerwów. Miło mi napisać, że efektywną koszykówkę gra ostatnio Russell Westbrook (28/7/6) którzy za trzy zasadził dziś 3/4 rzuty, a ofensywnie “wspierał go” James Harden, autor 34 punktów 5 zbiórek i 5 asyst. W ekipie gospodarzy niepowstrzymany D-Fox, chłopak za dwa sezony będzie ścisłą elitą NBA (31 punktów 9 zbiórek 6 asyst).

new orleans pelicans 102 portland trailblazers 94

Portland mieli papiery na wygraną, ale nawet gdyby od tego zależało ich życie nie byli dziś w stanie trafić piłką do kosza. Skuteczność 4/29 rzutów dystansowych roboty nie zrobi na tym poziomie. Wśród gości bez niespodzianek, poprawne zawody Redicka, Ingrama i Jrue Holidaya, potrafiącego przytrzymać piłkę w kluczowych momentach.

minnesota timberwolves 104 golden state warriors 113

Mecz skończył się po godzinie szóstej rano. Spałem wtedy w małym pokoju, bo chcę być przytomny na Wigilii. Podobno D’Angelo Russell (30 punktów 5/11 zza łuku) z Alecem Burksem (25 punktów 8 asyst) narobili szkód rywalom, którzy kolejny mecz musieli rozgrywać bez środkowego Karla A. Townsa.

No to jeszcze raz: Wesołych Świąt Familia, obyśmy w tym samym składzie spotkali się za rok…

Ostatnie Wpisy

39 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Niech “familia” mi wybaczy – że “pierwszy” – ale skoro spokój i cisza, to piszę.
    Pozdrowienia dla Ciebie bro, no i – co to, że “oby wszyscy w tym samym gronie za rok”… ?(!)
    Oczywiście – ! Życzymy sobie (wzajem – he, he !!) zdrowia, pomyślności, gorącego finału w nadchodzącym 2020 i wielu dobrych chwil !
    A – bym zapomniał !! Go Lakers – Goooo !!!

    Pozdrowienia !

    (4)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Nie wiem czy to tylko ja wyłapuje i częściowo sobie wmawiam- mam przynajmniej taką nadzieję- ale od jakiegoś czasu gdzieś między wierszami można wyczytać jakąś dramatyczną nutę w tekstach admina. Jakby cała jego praca, jaką jest śledzenie i fantastyczne relacjonowanie NBA odbijało się coraz większym piętnem na życiu rodzinnym. Mam nadzieję, że wymyślam głupoty i wcale tak nie jest. Od siebie chciałbym z głębi serca podziękować za cały ten trud i świetną pracę i życzę spokojnych, wesołych i rodzinnych świąt panie Admin! Trzymaj się!

    P.s. W sklepie Google nie wyszukuje mi aplikacji gwiazdybasketu? Zniknęła czy ja robię coś źle,?Pomocy!

    (59)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dużo zdrowia, uśmiechu, mniej nerwów, wysokiej skuteczności we wszystkich podejmowanych przedsięwzięciach. Trzymajcie się ciepło 🙂

    (9)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    Ostatni będą pierwszymi.

    Nigdy nie komentuję treści zamieszczanych na tej stronie, ani komentarzy wylewanych poniżej, ale dziś chciałbym życzyć Adminowi i reszcie Ekipy, by dalej kontynuowali przygodę zwaną GWBA. Tak w ramach mało oryginalnych życzeń.

    Dużo jest ostatnimi czasy wylewanych złości i rozczarowań o godziny wydawania artykułów, ich treści, objętości i formy. Powinniśmy My, jako czytelnicy cieszyć się, że kilka osób potrafi poświęcić swój wolny czas (często nocny), nadszarpnąć rodzinną cierpliwość i przekazać czasami obiektywne, a czasami subiektywne spostrzeżenia i relacje pomeczowe, przedsezonowe, drużynowe itp itd.

    Panie Admin! Proszę się nie przejmować brakiem możliwości poświęcenia czasu w wigilię czy w inne dni! Ja się cieszę z każdego, nawet mało interesującego mnie artykułu, czy pomeczowej noty, bo wiem, że są ludzie z pasją podobną do mojej, gotowi przekazać innym choć rąbek tej pasji i obserwacji na temat NBA, PLK, Streetball’u. Codziennie zaglądam na stronę licząc na nowy artykuł i gdy takowy się pojawia, uśmiecham się bo wiem, że GWBA wciąż żyje. Często personalnie mogę się nie zgadzać z sympatiami i antypatiami twórców, ale rozumiem, że to idea Bloga, Strony poświęconej koszykówce i nie da się inaczej jej prowadzić. To jej urok, to jej część, to jest własnie koszykówka. Sympatie, pasje i emocje. Wszystkim hejterom życzę cierpliwości, zrozumienia i szerszej perspektywy! Życie staje się łatwiejsze gdy pozwolimy światu płynąć swoim prądem, nie starając się wszędzie zawracać jego toru.

    Raz jeszczę dziękuję, życzę wszystkim smacznych jajek, gorących kobiet i tłustych prezentów i oby nie było na odwrót!

    (45)
    • Array ( )

      Amen! 🙂

      Spokojnych i Wesołych wszystkim czytelnikom. Admin, dziękuję za Twoją pracę 🙂

      (4)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Jakoś nie wierzę mistrzowskie aspiracje czy cokolwiek Houston oni mieli szansę jak mieli na widelcu GSW 3;2 w PO potem kontuzja CP3 a Harden zniósł jajo.

    (1)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Szefie, dzięki że kiedy my kroimy warzywa na sałatkę, zawijamy krokiety i podjadamy ciasto jak nikt nie patrzy Ty znajdujesz czas na napisanie nam szybkiego skrótu ze wszystkich meczów.
    A Adminowi i wszystkim Wam chciałbym życzyć przede wszystkim żebyśmy odpoczęli, nabrali nowych sił, nowych motywacji do działania i po świętach wrócili do tej “szarej” rzeczywistości z większą dozą spokoju i radości żeby już nie była taka szara i nabrała cieplejszych kolorów. Wesołych Świąt!

    (8)
  7. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe ja24
    Odpowiedz

    spoko admin, Wesołych Świąt, my prezent rozpakujemy w czerwcu jak Lakers zdobędą mistrza.
    Utah się dostosowuje, wiedzą że samą obroną wiele nie zdziałają i wspomniał bym tu Popa, ale dzisiaj nie wypada. pozdro ludziska, życzę Wam mniej spin i hejtu, dużo meczy o ludzkich porach, okrągłych piłek, ale przede wszystkim szczęścia i radości, zdrowia i wytrwałości w nadchodzącym nowym roku

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Wesołych Świąt! 🙂
    Ps. Fajnie jest widzieć Melo grającego jak dziś np. Widać że przepracował okres swej nieobecności w lidze.

    (1)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    Mądry ruch Utah, wreszcie!!!!!!!! po koszmarnym Conleyu, fajny gość jak gra tylko on od wielu lat ma problemy ze zdrowiem. Ludzie słuchający pewnych fachowców nagle dzięki temu transferowi widzieli w Utah faworytów do finału – bez jaj…..oddanie Rubio, Allena, Crowdera było mało mądre delikatnie mówiąc. Clarkson powinien natychmiast obok Mitchella być wsadzony i 20 punktów na mecz dawać.

    (1)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    To nie ma innych klubów w lidze jak Lakers i Clippers? Damn.
    A Troy Brown Jr to ciekawy chłopak, potencjał na porządnego startera, żaden no name.

    (0)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    “Spałem wtedy w małym pokoju bo chcę być przytomny na Wigilii” – Admin należy Ci się! Życzę Ci oraz calej Twojej Rodzince oraz Zespolowi GWBA Wesolych Swiat!!!!!

    (2)
  12. Array ( )
    Zdjęcie profilowe PacersManiek
    Odpowiedz

    Wesołych Świąt GWBA Familia!!! Spokojnych, Rodzinnych i ciepłych Świąt Bożego Narodzenia, zwycięstw ulubionych teamów, samych udanych typów, niezdzierajacych się kicksów, potogodzin wybieganych na sali niezależnie od wieku życzę wszystkim czytelnikom GWBA, jak i szanownej niepowtarzalnej Redakcji! P.S Gooo Pacers!!!🏀🎄🏀🎄🏀🎄😁

    (2)

Gwiazdy Basketu