fbpx

New York Knicks zasypali mistrzów

36

Miami Heat 84 – New York Knicks 104

Mike Woodson jest kreatywnym gościem. Jason Kidd jako rzucający-obrońca pierwszej piątki? Tego jeszcze nie grali. Jest wystarczająco silny by zastawić D-Wade’a w walce o zbiórkę oraz ustoi przeciwko grze tyłem do kosza. Wspomoże też Feltona na rozegraniu, ale w ataku możemy się spodziewać jedynie rzutów za trzy. To oznacza, że agresorami mają być Carmelo i Felton. Co najważniejsze, z dwoma nominalnymi rozgrywającymi piłka krąży po obwodzie aż miło. Melo sieje z wolnych pozycji. LeBrona pilnuje Ronnie Brewer. To znaczy próbuje pilnować. Miami wygląda ospale, są bez energii. Obrona wygląda jak skwaśniała zupa. Wade wywraca się napierając tyłkiem na Carmelo. Stosunkowo niewidoczny jest James, jedynym jasnym punktem są jego akcje dwójkowe z Krzyśkiem Boshem. Za to Anthony trafia kolejne rzuty z dystansu! Po pierwszej kwarcie ma 16 punktów, Knicks prowadzą 33-17! i na chwilę wszyscy zapominają o tragedii związanej z huraganem, który nawiedził Nowy Jork.

Dwie kolejne trójki wkłada Kidd. Facet jest jak klej, który skleja wszystkie poczynania nowojorczyków. Grał pierwsze minuty z pierwszą piątką, teraz gra z drugim składem. Jego podania po obwodzie są tak szybkie, że gracze mają problemy z ich łapaniem, nie przyzwyczaili się do takiego ruchu piłki, ale podpatrują i powtarzają. Czasem podanie idzie w miejsce, gdzie gracz powinien być ustawiony, nie tam gdzie stoi. Kidd uczy ich poruszania. To niuanse, ale fantastycznie jest je podglądać. Szybszy ruch piłką jest jednym z głównych powodów dla którego obrona Heat nie zdąża z rotacjami. Miami próbują podwojeń na obwodzie, jednak J-Kidd z Prigionim to zbyt doświadczeni gracze, w efekcie kolejne łatwe pozycje rzutowe otrzymuje Steve Novak.

For three!

Wraca Carmelo. Izolacja z lewej. Izolacja z prawej. Szybkość, siła, technika. Trafia z faulem. Ciągnie zespół. Pakuje się pod kosz. Heat mają także problem z ponawianiem rzutów przez Melo (30 punktów, 10 zbiórek), zwłaszcza kiedy deskę atakuje najwyższy na boisku Tyson Chandler. Skutecznie zaczyna grać Wielka Trójka Miami, jednak Knicks są dziś wyjątkowo dobrze dysponowani rzutowo. Po zmianie połów znów to samo, Knicks są aktywniejsi, poruszają się szybciej, walczą na tablicach. Na wszystko co wymęczą w ataku goście, Knicks odpowiadają celnym rzutem. Steve Novak niepilnowany w rogu jest jak automat. W czwartej kwarcie goście dochodzą na 13 punktów i znów Knicks odpowiadają z dystansu. Rzucają wszyscy: Felton-Kidd-JR Smith-Steve Novak- Anthony (tak jest, Carmelo gra na centrze):

Spoelstra odpuszcza: LeBron i D-Wade opuszczają parkiet. Knicks trafili w sumie 19/36 rzutów z dystansu! Madison Square Garden celebruje wejście na parkiet Rasheeda Wallace, który wkleja Heat… trójkę.

https://www.youtube.com/watch?v=8KT0IRkFB5o

Ostatnie Wpisy

36 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe siwy001
    Odpowiedz

    Tak jeden dzień trójkowy im się udał ale taki mecz zdarza się raz na jakiś czas. Zobaczymy co pokażą “normalnie”. Melo na poziomie.

    (0)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Sheee z trójeczką to było piękne. Chyba jednak nie da sie wygrać z przeciwnikiem, który pakuje Ci 19 (!) trójek z w meczu. Meczu nie oglądałem, ale Melo robił wrażenie.

    (0)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Dziwny mecz. Miami grali jakby, to w nich uderzył ten hurgana ;p
    Knickz mega progress od tamtego sezonu, nie wiem – może dlatego, że każda 3jka im wpadała ;D
    Ale felton też fajnie nakręca ten zespół.

    (0)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe mily
    Odpowiedz

    Knicks sa zgrani jak nigdy, maja dluzsza lawke, kilku weteranow (Kidd, Wallace) – na pewno beda w czolowce, a w MSG kazdy bedzie mial w tym sezonie ciezko, 2 runda playoffs bankowo w tym sezonie 🙂

    (0)
  5. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Tommy
    Odpowiedz

    Gdyby Melo na sile nie forsowal rzutow z dupy pod koniec 2 kwarty i cala trzecia to mecz w wykonaniu Kniks bylby perfekcyjny ! 🙂 A Prigioni pieknie rozgrywal oczy przecieralem ze zdumienia jak szybko pilka poruszala sie po obwodzie 🙂 Brawo Knicks!

    (0)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    tak zgadzam się, na tle nie tak mocnego wschodu NYK beda w czołówce, różnice robi Kidd i to pewnie widać głównie na treningu zawsze tam gdzie przechodzi Kidd druzyna sobie radziła to samo z Nashem… na LAL trzeba bedzie poczekac troche dłużej niz nam sie wydaje i jezeli przegraja z 3 nastepne mecze LAL beda szukac nowego trenera. Ogladałem wczoraj prawie cały mecz Detroit v Suns i naprawde byłem pod wrazeniem Gortata zrobił sie z niego bardzo dobry rzemieslnik i wg mnie kandydat do najlepszego obrony roku jezeli bedzie tak grał jak z Detroit przechwytywał, blokował wymuszał naprawde robi roznice w Suns w II kwarcie myslałęm ze zdobedzie ponad 20 zbiórek i punktów

    (0)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe julius
    Odpowiedz

    Stare Wilki + Mlode Gwiazdy! Fajnie bedzie sie ogladalo NY w tym sezonie.Kidd jest niesamowity.Szkoda tylko,ze nie atakuje juz tak obreczy,jak dawniej,ale za to troja mu usiadla po latach 🙂

    (0)
  8. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe luki29
    Odpowiedz

    teraz by wypadało aby Miami prze****rdolili w playoffs
    i skończy się LeBromania
    i pitolenie o najlepszym koszykarzu na świecie 😉

    (0)
  9. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe alice
    Odpowiedz

    Oglądałam cały mecz i faktycznie Knicks byli lepsi, w Miami coś się nie kleiło. No ale jak dla mnie i tak ważniejsze są mecze po tym pierwszym miesiącu, kiedy sezon na dobre daje się we znaki, a ‘przetrwają tylko najsilniejsi’ 😀

    LeBromania? chyba rzadko spotykane zjawisko. przecież więcej osób go hejtuje, nie?;)

    (0)
  10. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Guti
    Odpowiedz

    Jak dla mnie Miami zrobili prezent mieszkańcom NY, zeby im przykro nie bylo i odpuścili sobie troche. Ale 19 trojek…to malo kto by z nimi wygral. Prawie jak Heat w ostatnim meczu finałów.

    (0)
  11. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Dodox
    Odpowiedz

    Bardzo ładny mecz , jak to określił Wojtek Michałowicz z Canal+ Sport Miami dostało pstryczka w nos a worek z trójkami otworzył się

    (0)
  12. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe D.Roseeee
    Odpowiedz

    “Tak jeden dzień trójkowy im się udał ale taki mecz zdarza się raz na jakiś czas.”
    No z tego co tu widać to przy takim kryciu dziwne by było gdyby nie rzucali za 3 tylko wchodzili na kosz…

    Brawko dla NYK !!
    Przykro mi ale ten sezon nie będzie należał do Heat 😀

    (0)
  13. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Gadom
    Odpowiedz

    Carmelo jeszcze coś wykręci w tym sezonie. Co ten człowiek gra, to ja w szoku jestem. Po raz kolejny udowodnił, że ma potencjał na najlepszego w lidze.

    (0)
  14. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Cris_Hawks
    Odpowiedz

    @luki
    Primo: LBJ najlepszy jest.
    Secundo: knicks’i szans w PO z Żarami nie mają.(Żar dopiero się rozpali……)
    Tercio: że nyk mieli mecz życia to nie znaczy że idą na mistrza.(jak zauważył DD chyba w krykiecie)
    Także: morda w kubeł hejterze…

    (0)
  15. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Andre
    Odpowiedz

    @chris – to nie był mecz życia NYK.. po prostu tak teraz będzie wyglądała ich gra. z takim strzelbami na obwodzie bez sensu pchac się pod kosz. nieco się to zmieni jak wróci STAT, aczkolwiek Melo na 4 go zjada. to co ten człowiek potrafi zrobic w izolacji mnie przeraża. wczoraj wyglądał lepiej niż reszta graczy na parkiecie, nie potrzebnie forsował rzuty jak nie wchodziło ale wporę przystopował.. LeBron nie wyglądał na najlepszego gracza ligi, raczej jak top5. pamiętam tylko dwa bloki, jeden na Melo i jeden na Feltonie. i jeszcze słowo o Prigionim. jest kozakiem. nie rzuca ale bez niego Knicksi nie graliby takiego porywającego basketu. mały generał.. i bardzo mądrze broni. razem z J-Kiddem

    (0)
  16. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe szuszek1able
    Odpowiedz

    @DD masz rację. Nie będą w stanie trafić 19 trójek w każdym meczu. Jeśli trafią na Miami w playoffs to dziękujemy, ale wczoraj ich forma była niesamowita. W każdym razie nie wyglądali jakby średnia ich zespołu wynosiła 20390342753475 lat. 😉 Co do Miami, to podobnie jak z Celtics się nie obawiam. I tak będą walczyć o prymat. Mówcie co chcecie, ale Boston się rozkręci. Powtórka z finału konferencji z zeszłego roku – jak nic! 😉

    (0)
  17. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Fan D-Rose
    Odpowiedz

    Swietnie w NYK pilka chodzilo po odwodzie , zupelnie inna druzyna niz w zeszlym sezonie . Słaby mecz Miami , ale w ich przypadku to raczej wypadek przy pracy 😛

    (0)

Gwiazdy Basketu