Nowa odsłona Cavs miażdży Boston, LeBron James znów się śmieje

57

No i jak? Oglądaliście coś wczoraj? Jak Wam się podoba nowa odsłona Kawalerii?

detroit pistons 115 atlanta hawks 118

Dewayne Dedmon, z którego rzutów zza łuku wczoraj sobie dworowaliśmy, trójką oraz zagraniem 2+1 odesłał rywali do domu. Była to jego 28 celna trójka w tym sezonie. Wiedzcie tylko, że przez pierwszych siedem sezonów w lidze oddał w sumie… 1 rzut zza łuku.

Dennis Schroeder (23 punkty 7 asyst 9/12 FT) wjeżdżał jak chciał w dziwnie rozleniwioną i nieskoncentrowaną obronę gości. Sporo fauli wymusili, gwizdki były czułe, niemal automatyczne. Wszystko to wypaczyło zakładany scenariusz meczowy. Pistons byli blisko, zdecydowały 1-2 akcje.

Blake Griffin pierdzioszek nie był w stanie zaznaczyć swych przewag, widzieliście jak rzucił piłką w łeb Schroedera? Że niby niechcący. Od początki kariery mam jakiś dystans do BG#23 uważam, że nie ma charakteru mistrza.

cleveland cavaliers 121 boston celtics 99

Wow! Miała być demonstracja siły / wyrównany pojedynek z plusowym handicapem Cavs, którzy mieli strzelać na potęgę? Handicap się sprawdził, aż za dobrze, choć mecz do wyrównanych nie należał. Od wczoraj dostaję sygnały, że nic Cleveland na drodze do Finałów nie zatrzyma. Że pewne jak w banku. I mówią to ci sami ludzie, którzy regularnie zarzucają mi, że się podpalam.

To było aż za proste granie. Pick and roll/pop George’a Hilla i LeBrona działał perfekcyjnie, nowo utworzeni goście zaliczyli 16/30 zza łuku oraz wyłuskali wczoraj wszystkie bezpańskie piłki. To się nie zdarza w przyrodzie. Intensywność wzrosła o 200%. Zaangażowanie Jamesa w akcje, w zdobywanie punktów o 400%. Jakby na to czekał. Zauważmy, że w pierwszym meczu Isaiah Thomasa też wyglądali fantastycznie. Co było potem, widzieliście.

Brad Stevens nie miał wiele materiału (scouting reports) do pracy choć to żadne wytłumaczenie. Jego podopieczni są w dołku, wyglądali wczoraj na zdezorientowanych i zrezygnowanych. Firmowa defensywa nie zaistniała. Trafili na znakomicie dysponowanego rywala, rzuty nie siedziały toteż skapitulowali mentalnie i poddali mecz.

Przyznam uczciwie, nigdy nie przepadałem za Jamesem. Facet jest najlepszy w swoich fachu: najsilniejszy, najsprawniejszy, najlepiej zbudowany, najmądrzejszy koszykarsko, najlepiej przygotowany, najbardziej doświadczony i skupiony. Każdą słabość potrafi z czasem zamienić w siłę, mając 34 lata wciąż potrafi w pojedynkę odmienić losy meczu, serii albo wygrać mistrzostwo. Jego losy śledzę od małego, doceniam gościa, nie wiecie nawet jak bardzo, po prostu za nim nie przepadałem. I co? Kiedy wczoraj szarżował w Arona Baynesa, gdy złapał za nogę i wydawało się ze zerwał Achillesa czy uszkodził ACL, ten moment niepewności, ten grymas na twarzy sprawił, że przez krótką chwilę chciało mi się płakać. Tak bardzo byłoby mi szkoda gdyby teraz skończył… i wtedy to zrozumiałem: LeBron kocham Cię!

LBJ 24/8/10, Clarkson 17, JR Smith 15, Hood 15, Hill 12, Osman 12!

new york knicks 113 indiana pacers 121

Powtórzę co napisałem wczoraj, Indiana grająca u siebie to bardzo dynamiczna ekipa, a błyskotliwy w tym sezonie Victor Oladipo (30 punktów 8 zbiórek 9 asyst 6 przechwytów) to jej główna jednostka napędowa. Ostatnie dwadzieścia minut spotkania pod dyktando gospodarzy, problemu ze zbiórką nie było. Beasley ni Hardaway kosmicznych liczb nie wykręcili.

dallas mavericks 97 houston rockets 104

W derbach Teksasu nie wystąpili Dirk, Wesley Matthews, JJ Barea i Trevor Ariza.

Wynik końcowy stanowił formalność choć było równiej niż zakładaliśmy. Hardenowi nie siedziała piłka (6/19) toteż salwował się wolnymi (11/12) i prosić o pomoc musiał Chrisa Paula (25 punktów 8 zbiórek 9 asyst). Wystarczyło.

sacramento kings 106 minnesota timberwolves 111

Znów pozostaje mi powtórzyć wczorajsze: „Sacramento, które kompletnie nie potrafi kryć linii 7.24 metra prawdopodobnie zabunkruje się w polu trzech sekund. Jeśli gospodarzom siądzie trójka, zwyciężą łato. Jeśli nie siądzie, będą się męczyć do końca”.

Dopiero szarża w czwartej kwarcie zapewniła zwycięstwo Wilkom. Na szpicy ataku KAT i jego dystans/półdystans (29 punktów 8 zbiórek 6 asyst) jednak najbardziej zaimponował mi Jimmy Butler. Facet jest niesamowicie sprawny, widzieliście jaką piłkę uratował gdzieś w połowie III kwarty? Wow.

memphis grizzlies 92 oklahoma city thunder 110

Niedźwiadki to najlepiej broniąca pozycji centra drużyna NBA stąd szaleć nie powinien Steven Adams. No i nie poszalał. Na parkiecie nie zobaczyliśmy Carmelo i Russa, za to na trybunach szaleli kibice skandując „We love Paul”. Powód? 33 punkty 8 asyst 5/10 zza łuku Paula George’a. Goście choć bardzo chcieli, walili w obręcz jak dzik w sosnę. Niestety żadne żołędzie się nie wysypały -> 6/28 zza łuku to wynik godny ligi amatorskiej.

utah jazz 115 portland trailblazers 96

Kompletnie przestrzelony typ kolegi Sebastiana na ten mecz. Ze swej strony cieszę się, że sprawdziło się chociaż tyle: „Jazz świetnie bronią centra, Jusuf Nurkić może mieć spore problemy zarówno z penetrującym Rubio jak i pick and rollem Mitchella/Goberta. A ponieważ to zawodnik, który nader często łapie faule, może w tym meczu zagrać poniżej średnich wartości”. Bośniak opuszczał parkiet z urazem biodra/ pleców. W ciągu 14 minut nie zdobył ani jednego punktu.

Widzieliście mam nadzieję w jakim stylu mecz wykończył rookie Donovan Mitchell. To będzie etatowy All-Star, mark my words! To już dziewiąta z rzędu wygrana Jazz, po burzliwym początku sezonu znów zaliczają 50% zwycięstw i już tylko dwa mecze dzielą ich od ósemki playoffs.

toronto raptors 123 charlotte hornets 103

Faworytem byli Raptors i nie zawiedli. Po raz kolejny ławka gości nie dała najmniejszych szans rywalom. CJ Miles i Fred VanVleet zaliczyli 8/12 zza łuku zapewniając dystans punktowy, siedem trójek dodali Lowry z Derozanem, dalekimi rzutami Dwighta Howarda spod kosza wyciągał nawet Valanciunas (2/2 !) nie było zmiłuj. Po drugiej stronie paskudny mecz Nicolasa Batuma (0/10 z gry).

Dobrego dnia wszystkim!

Ostatnie Wpisy

57 comments

  1. Array ( )
    Odpowiedz

    Wiem, że jest zbyt wcześnie by wysnuwać jakieś wnioski, ale w końcu przyjemnie się oglądało Cleveland 😉

    (95)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas23
    Odpowiedz

    Nie moglem sie doczekac debiutu nowych nabytkow Cavs i nie zawiodlem sie.
    Przyjemnie sie ich wszystkich ogladalo na boisku. Widac,ze chemia po paru chudym miesiacach wrocila,bo lawka stala,klaskala,zartowala. Przyjemnie bylo to widziec.
    Obrone bylo w koncu widac,a to najwazniejsze. Bronili i to cieszy.
    Nie bede ocenial,ani wpadal w hurra optymizm,ale kazdy tam musi co mecz swoja cegielke dokladac jak maja walczyc o final czy tam nawet mistrzostwo. Czas zweryfikuje.
    Fajnie widziec JR Smitha,ktory zaczal grac i ten jego dunk(przypomnialy mi sie jego czasy z Denver czy chcociaz z Nowego Jorku).
    Mam nadzieje,ze nastapilo przebudzenie i teraz Cavs beda grac jak wczesniej,gdy tworzyli swoja serie.
    Admin napisal ostatnio,ze Celtics albo Raptors maja nwieksze szanse na gre w finalach,cos w tym jest,ale jak Cavs beda zdowi oraz grac tak jak dzisiaj to widze ich w glownej roli.
    Potencjal maja wielki,wystarczy regularnosc punktowa,zdrowie i powinno byc dobrze.
    Fanem ich nie jestem,ale zycze im jak najlepiej. Poczekajmy do PO,bo tam sie wszystko rozstrzygnie.
    Ogladal ktos Utah? Bo te stroje to kozak,nawet Crowder zaliczyl przyzwoity debiut.
    Wiadomo juz co dalej z raportem Rookie? Donovan Mitchell musi zdobyc statuetke ROTY,to jest kocur,gra jak weteran a nie debiutant 🙂
    AA i najwazniejsze…Kiedy wraca Gonzo Lonzo? jakas kontuzja? bo dawno chlopa nie bylo widac.
    Ja rozumiem,ze dziecko majstrowal,byl zajety,Papa Ball dumny swoja droga bardzo jest,ale grac trzeba bo ludzie czekaja. 🙂

    (15)
    • Array ( )

      Widok Clarksona, który zaczął klaskać, bo zobaczył, że Lebron klaszcze jest bezcenny 😉 Widać, że młodzi (Clarkson, Nance i Hood) bardzo się jarają tym, że mogą grać z taką legendą jak Lebron 🙂

      (63)
    • Array ( )

      Gdy Cavs grali słabo w ostatnim czasie Osman był jednym z nielicznych graczy którzy próbowali jakoś motywować ekipę, po nieudanych akcjach potrafił wstać zaklaskać/zbić pionę choć sam grał mało. Widać jak jest zmotywowany grą w NBA.
      Daje drużynie mega energię w obronie.

      (48)
  3. Array ( )
    Odpowiedz

    Cóż mając genialne maszynki do robienia punktów ale za to rezygnując z obrony możesz liczyć ze od czasu do czasu nawrzucasz więcej punktów niż przeciwnik i wygrasz mecz. Jeśli chcesz dominować i zwyciężać zacznij od obrony. Obrona zdobywa się tytuły. Nic odkrywczego. Poza tym w zespole z ohio brakowalo młodej krwi spragnionej sukcesów. Mam nadzieje ze trend się utrzyma…dla dobra widowiska.
    P.S. do autora artykułu… Nie jesteś odosobniony w tym uczuciu:P
    Pozdrawiam

    (4)
  4. Array ( )
    Majkel dżekson 12 Luty, 2018 at 13:04
    Odpowiedz

    Kamil Jędras do Cavs za Osmana, koleś grał w novum bydgoszcz i nie było na niego mocnych, chyba że przemek ej kej ej jastrzOMB ktory latał nad obręczami

    (-10)
  5. Array ( )
    Odpowiedz

    Świetnie się oglądało CC. Ale oczywiście nie ma się co podniecać.
    1. Scoutingu nie było bo nie mogło być. Teraz będzie już tylko trudniej 🙂
    2. 53,3% z dystansu przy 30 próbach, to ciężko będzie powtórzyć.
    3. Nawet z czystych pozycji wczoraj Celtom nie siedziało….
    Ale trzeba przyznać, że defenyswa Cavs jeszcze lepsza niż ofensywa.
    Super było zobaczyć tak zadowolonego LBJa 😉

    (18)
  6. Array ( )
    Odpowiedz

    Jeden mecz przeciwko drużynie która jeździ jak mucha po karpatce w tym sezonie(takie ciacho ktore ma liczne „góry”) i raz grają turbokozacko a raz jakby tankowali. Osobiście jak widziałem lebrona trzymającego się za nogę też mi było przykro, że sezonowcy by mieli powód do bólu dupy po finałach.

    (-9)
  7. Array ( )
    Odpowiedz

    ja myślę że ta wymiana naprawdę może być kozacka. nie podniecajmy się po jednym meczu ale patrząc na ten zespół jest naprawdę ok. rzut za 3 ok, defensywa bez jakichś wyraźnych słabych punktów, moc z ławki też na wysokim poziomie.

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    W tym momencie Cavs idom na mistrza, chyba że przegrajom kolejny mecz to nie wejdom nawet do finału konferencji

    (108)
  9. Array ( )
    Odpowiedz

    ja pierdziu jaki hurra optymizm po wygranym meczu Cavs… rozumiem, że ostatnio byli w dołku i fajnie, że udało im się wygrać mecz z Celtics, ale nie stawiajcie już ich jako pewniaków do finałów… Lebron się cieszy bo nowi koledzy nie kwestionują jego liderowania, są naładowani energią i zmotywowani by dawać z siebie 100%. Na twarzach Celtów nie było widać jakieś specjalnej spiny z przegranej. Brak znajomości nowych Cavs i motywacja ich nowych nabytków odegrały bardzo dużą rolę w tym meczu. Zobaczymy jak potoczą się ich dalsze losy.

    (-6)
    • Array ( )

      Popatrz jeszcze raz na minę KI na recap’ie… Jak on nie jest spięty to ja nie wiem jak spięty dla Ciebie musi wyglądać…

      (0)
    • Array ( )

      Chłopie weź ogladnij cały mecz i dopiero wtedy komentuj, a nie jakiś 2 min skrót.

      (0)
  10. Array ( )
    Odpowiedz

    Hej Panowie co Wy porównujecie debiut IT a debiut nowych zawodników i ze tez w pierwszym meczu było fantastyczniea ??? A jak było później wszyscy wiemy Ok w ataku ale czy widzieliście wczorajsza obronę ?? Przecież w tym była największa różnica !!! Boston nic nie mógł zrobić nic tylko Kyrie indywidualnymi akcjami coś wyrzeźbił a tak to walili głowa w mur .. obejrzyjcie sobie jeszcze raz i nie patrzcie tylko na atak 😉 pozdrawiam

    (4)
  11. Array ( )
    Odpowiedz

    Co wy macie z tą swoją matematyką. LeBron półtora miesiąca temu skończył 33 lata, a wy już mu przypisujecie, że ma 34. To, że 2018 – 1984 = 34 nie jest żadnym argumentem…

    (10)
    • Array ( )

      W Ameryce lata liczy się tak jak Ty zapisałeś nie jak w Europie (dzień-dzień).

      (0)
  12. Array ( )
    Odpowiedz

    Trochę nie na temat, ale czy ktoś mi może wytłumaczyć o co chodzi z tym dziwnym zakładaniem kaptura przez Garnett’a? 😀

    (13)
    • Array ( )

      Też się nad tym zastanawiałem. Trapi mnie też techniczna strona tego zagadnienia – czy ten kaptur jest przyklejony na taśmę dwustronną? Przecież on nie ma prawa się tak trzymać!

      (8)
  13. Array ( )
    Odpowiedz

    LeBron w 28 minut: 24p / 8r / 10a / +23 – szedł po trzecie TD z rzędu, ale po co?
    W czwartej kwarcie tak dopingował nowych grajków CAVS, że stracił głos… 😀

    Osman: 12p / 5r – 29min (w końcu gra, to tak jakby nowy :-P)
    Hill: 12p – 21min
    Nance Jr: 5p / 4r / 3a – 21min
    Clarkson: 17p / 2s / 7/11 z gry / 3/4 za trzy – 23min
    Hood: 15p / 3r – 19min

    CAVS zagrali jakby chceli udomowić nowych członków zespołu i przy okazji rozgromili Celtics… spoko. 🙂

    (3)
  14. Array ( )
    Odpowiedz

    CAVS już chyba nie zależy na zdrowiu LeBrona… to chyba jedyny gracz (+ Antek – no… ale młodszy z 10 lat…), który gra we wszystkich meczach… – oczywiście z tych, który grają „duże” minuty. Nawet mutant Westbrook dziś nie grał, a LBJ podkręca kostki, obija kolana i gra dalej – a wszyscy wiemy, że jego game-style to nie jest techniczny balet zza łuku…

    (3)
    • Array ( )

      Czy ty widziałeś jak oni bardzo myśleli że mają zwycięstwo na tacy podane? Tak im się nie chciało

      (0)
  15. Array ( )
    Odpowiedz

    Jestem fanem Griffina i raczej większość o tym tu wie, ale te incydenty zaczynają mnie irytować… to są zachowania niedojrzale skłaniajace zarząd Detroit to myśli, że może nie chce tu grać… no chyba, że udziela mu się slogan „Bad Boys” tylko to może go ratować… to incydent więc pi sac więcej nie będę o tym…

    Co do meczu Cavs BC. Cavs dostali to czego im brakowało energii. Jak widać w druzynie mistrzowskiej potrzebna jest kombinacja doświadczenia i młodości, atego Cavs brakowało co przełożyło się na apatie, demotywacje itp. Cavs dojdą do finałów i to było pewne, zresztą z poprzednim składem też byli mocni tylko chemii nie mieli i motywacji do biegania było to widać w meczach… gdzie na yt jest filmik jak IT wchodzi pod kosz na tempo sędzia gwizdże kroki (co dla mnie było trochę dziwne, bo nie pamiętam tej zmiany w przepisach) IT upada i nikt nie pobiega mu pomóc wstać każdy się odwraca i udaje, że nie widzi oprócz Rose, który finalnie to uczynił i podbiegl mu pomóc wstać

    (-3)
  16. Array ( )
    Odpowiedz

    Najbardziej mnie cieszyła mina Irvinga,który w mediach społecznościowych bił bebe:) A mina Paula Pierca bezcenna nigdy gościa nie lubiłem:)!!!!

    (-4)
  17. Array ( )
    Odpowiedz

    Thomas w debiucie Cavs wyszedł z ławki przeciwko Orlando. Błąd popełnił Lue wstawiając go od razu do pierwszej piątki. Zaryzykował. Ciężko było przewidzieć jak to się skończy. Dzisiaj różnica jest taka, ze nowi zawodnicy rzucili 50 pkt najlepszej obronie ligi, sami dobrze broniąc. Ten Hill to jest jakiś gekon. Zobaczcie na jego budowę ciała. Do tego nie potrzebuje piłki i dobrze współpracował z drużyną. Oby zdrowie dopisało.

    (11)
    • Array ( )

      Nooo, Hill to konkretny gościu 😀 polubiłem go już jak grał w Indianie. Solidny obrońca i shooter, do tego bardzo sprawny i silny, a barki ma szerokie jak center! Fajnie ze znowu bedzie mógł powalczyc o finały, bo w Sacramento by zgnił

      (4)
  18. Array ( )
    Odpowiedz

    Oglądałem wczoraj cavs i dawno nie cieszyłem się z takiej dyspozycji mojej drużyny. Defensywa nawet działała. Cieszę się że cavs mają młody wyskakany skład i nawet jak lebron odejdzie nie zostaną z niczym. Taki pewnie byk zamysł szefostwa. W każdym razie jestem pełen nadziei i cieszę się jak dziecko oglądając trójkę Clarksona i reakcje ławki. #GoCavs

    (1)
  19. Array ( )
    Odpowiedz

    Kazdy kto ma pojecie o treningu silowym itp. ale troche glebsze niz co drugi na silce, oraz ktos kto oglada mecze wie ze lebron do konca kariery nie bedzie mial kontuzji typu zerwany ACL i tym podobne, pozdro 🙂 #freedrose

    (0)
  20. Array ( )
    Odpowiedz

    Przewietrzenie składu, pewnie wyjdzie na dobre, teraz w regular season. W playoffach braknie doświadczenia i opanowania w meczach o wyższą stawkę. Mimo to, widać większe angażowanie graczy na dorobku niż u ich bardziej docenionych poprzedników. Bronek wiadomo z miejsca jest dla nich autorytetem i „pójdą za nim w ogień”, przy okazji „Trener” też skorzysta, młodsi będą go bardziej słuchać i może zbuduje na nich chociaż trochę autorytetu. W końcu od niego też (trochę) zależy dalsza przyszłość tych żółtodziobów nie tylko w CC ale i w lidze. Teraz przez jakiś czas będą baczniej obserwowani przez resztę ligi, zwłaszcza przez Managerów więc myślę, że będą mieli dużo motywacji żeby się wykazać.

    (2)
  21. Array ( )
    Odpowiedz

    Przeciez wiadomo ze jakby ElBiEj odszedł po sezonie to LUU na pewno zostanie zwolniony i kierownictwo zatrudni kogos ba5rdziej doswiadczonego np Jerga Devera tego co Gryzli trenował.

    (1)
  22. Array ( )
    Odpowiedz

    Fajnie zaprezentowały się świeże nabytki Cavs oby więcej takiej obrony, nie ma też się co spuszczać za bardzo bo zadziałał też element zaskoczenia. Myślę że Finał east dla Cavs to nie będzie większy problem ile to już drużyn miało im przeszkodzić? ATL z ich basketem rodem z SAS ? Boston w zeszłym roku ? Toronto? Jedynym zagrożeniem dla Cavs ostatnio była seria z Indianą w zeszłym roku te mecze naprawdę były wyrównane.

    (0)
    • Array ( [0] => subscriber )
      Zdjęcie profilowe 2Night

      A kto tu niby pisał, że Boston miał szanse zagrozić CAVS w tamtym roku? Ja już wolałem żeby wtedy to czarodzieje przeszli bo dla mnie mogli więcej ugrać. Przecież każdy mówił rok temu, że CAVS będzie miało spacerek, ten jeden mecz wiosny nie czyni, zadziałał element zaskoczenia, boston teraz w dołku jest od paru meczy, dla mnie w serii do 4 zwycięstw nadal Raptors i Boston ponad Cavs.

      (-1)
  23. Array ( )
    Odpowiedz

    Do Wielmożny Pan P: Kolego, gdzie zniknąłeś? Przydałoby się kilka słów na temat zmian w Cavs. Bardzo sobie cenię Twoje zdanie, napisz kilka zdań w wolnej chwili. Dobrego wieczoru. Pzdr

    (8)
  24. Array ( )
    Odpowiedz

    I tylko Tyrona szkoda…
    Jak Lebron sykał z bólu na ławce, Tyronek wziął tabliczkę, pisaczek, porysował akcję, chłopaki go obstąpili, słuchali, przytakiwali. Znów będę trenerę – ucieszył się. A tu cyborg zmartwychwstał i znów można było tylko gapić sie na plac z rozdziawionym jamochłonem…

    (8)
  25. Array ( )
    Odpowiedz

    Ta mina Irvinga haha 😂
    ,, a mogłem jednak zostać w tych Cavaliersach” ma to czego chciał, jest przecież,, liderem ” 😂

    (0)