fbpx

Nowy nabytek Sacramento Kings; 16-letni LeBron łamie obręcz

16

Nowy rozgrywający Sacramento Kings

Długo czekał na telefon. Jeszcze przed dwoma laty notował średnio 15.2 punktów, 9.6 asyst i 1.2 przechwytów, ale dwa nieudane sezony i seria pozaboiskowych wybryków skutecznie odstraszyła kupujących. Cztery razy zatrzymany za jazdę pod wpływem. Odwyk alkoholowy w 2015. Depresja. Po transferze do Houston, a następnie do Indiany nie był w stanie odnaleźć się mentalnie, statystyki zapikowały w dół, ale pozostał czysty.

Nie było łatwo, każdy mój ruch był szczegółowo analizowany. Za każdy spudłowany rzut, każdy błąd sadzano mnie na ławkę. Musiałem się pilnować.

Wiecie o kim mowa, Ty Lawson właśnie podpisał jednoroczny kontrakt z ekipą Kings.

Starterem w dalszym ciągu pozostaje Darren Collison (o ile nie zamkną go w puszce po pobiciu żony, proces startuje 8 września) Lawson otrzymuje w spadku kierownictwo drugiego składu, gdzie walczyć będzie o minuty z pierwszoroczniakiem Isaiah Cousinsem. Ma 28 lat, potrzebuje towarzystwa profesjonalistów, mentalnego wsparcia i dobrych nawyków wokół. Nie jestem pewien czy znajdzie w/w akurat w Sacramento, ale życzę gościowi jak najlepiej.

Dla młodszych kibiców: Lawson to równie utalentowana, nieco potężniejsza (180 cm) wersja Isaiah Thomasa z Boston Celtics. Ma smykałkę do oddawania najważniejszych rzutów, świetnie kozłuje i gra 1-na-1, a przed pięcioma laty trafił w meczu 10 trójek pod rząd! Jeśli odbuduje się psychicznie i będzie otrzymywał regularne minuty, może być z niego pociecha.

A oto jak prezentuje się aktualny roster Kings:

PG: Darren Collison, Ty Lawson, Isaiah Cousins

SG: Arron Afflalo, Ben McLemore, Garrett Temple, Malachi Richardson

SF: Rudy Gay, Matt Barnes, Omri Casspi

PF: Willie Cauley-Stein, Skal Labissiere, Anthony Tolliver

C: DeMarcus Cousins, Kosta Koufos, Georgios Papagiannis

coach: Dave Joerger

Młodzi zdolni

No dobrze, przenosimy się do domu Shaqa na Florydzie, gdzie w “pokoju gier i zabaw” w kosza zasuwają dwaj synowie Papy O’Neala oraz syn Białej Czekolady Jasona Williamsa i niejaki Ronaldo Segu, lokalna gwiazdka kosza z pierwszej klasy liceum. Bez wielkiego ciśnienia, chłopaki pokazują co potrafią. Są podania łokciem, wsady i kiwanie przeciwnika.

Próbuję sprawdzić jak wygląda sytuacja Shareefa O’Neala: 16 lat, 206 cm wzrostu i naśladownictwo ruchów Kevina Duranta, jak sądzicie, będzie z niego profesjonalny koszykarz? Już dziś ma ponoć oferty stypendialne od pięciu uniwersytetów (Baylor, LSU, UCLA, USC i Kansas State).

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

16 comments

    • Array ( )

      A widziałeś obronę reszty dzieciaków? Zapewne gra toczyła się o wielką stawkę …

      (3)
  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe zyri12
    Odpowiedz

    Młoda czekolada strasznie podobny do ojca. Młody O’Neal ma to coś charakterystycznego dla ojca, a mianowicie po wsadzie oburącz podciąga kolana do góry jak jego stary 😀 Może nie będzie z niego takiej bestii, ale ofertu z uniwerków już ma, a co za tym idzie szansa na kontrakt w Nba też nie jest mała. Shaq to jeden z najbardziej wpływowych ex-graczy jakich znamy. Ale myślę że młody zapracuje sobie na to sam. LeBron już od dziecka prawdziwy generał…i tu pojawia się to słynne pytanie..”Gdzie ty byłeś w jego wieku?” Pozdro ziomki! Trzeba wyjść pograć, póki pogoda jeszcze dobra 🙂

    (62)
  2. Array ( )
    Odpowiedz

    Shareef, może coś z niego być, jednak wolałbym żeby ludzie mówili że gra jak “shareef” a nie że kolejna kopia Durantuli…

    (12)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    młody Williams w NBA to raczej pewniak. Talentu mu nie brakuje głowę powinien miec chłodniejsza od taty, który nie miał takiego sielankowego życia jak młody no i przede wszystkim nazwisko zobowiązuje zasze łatwiej mu będzie się dostac do NBA. Jeszcze jest trochę maławy i technika rzutu jeszcze pozostała z czasów juniorów, ale będę mu kibicować.

    (18)
  4. Array ( )
    Odpowiedz

    wygląda więc na to, ze Kings zostali bez rozgrywającego. Darren Collison jest dobry, ale jako back up, a nie samodzielnie prowadzący grę zawodnik. Ty Lawson to troublemaker, nie poprawia nastroju i chemii ani na boisku ani w szatni. Skoro nawet w Rockets nie zdobył sobie pozycji… Młody rookie Cousins pierwszy rok spędzi na kontemplowaniu licznych błędów jakie będzie popełniał, a także na podpatrywaniu z ławki starszych, bardziej doświadczonych kolegów, będzie się po prostu uczył NBA.

    Dave Joerger w Grizzlies grał basket pozycyjny i dopracowany na połowie defensywnej, wprowadzając ofensywne korekty, odwazniej stawiajac na pomysły samych zawodników.

    co z tego może zagrać w Kings ? na moje oko ; niewiele, bo Kings to inne osobowości graczy niż Memphis, których w dodatku zrobił Lionel Hollins, a Joerger starał się tylko utrzymywać główne priorytety i ewentualnie nieco poprawiać tu i ówdzie.

    DeMarcus Cousins, to jest temat na osobny wątek. Kings byłoby łatwiej, gdyby ten zawodnik poczuł się liderem całej drużyny, nie tylko w kategoriach statystycznych, ale mentalnych. Demonstrując siebie jako profesjonaliste w każdym calu, opanowanego, dbającego o atmosferę na boisku i w szatni, wspierającego organizację i trenera, pilnującego porządku w zespole – byłby to pierwszy krok w lepsza przyszłośc.

    na razie jdnak Cousins dowodzić chce, ze umie zdobywac punktuy i zbierać piłki, a reszta to już niekoniecznie jest problem. tak lider się nie zachowuje. lider to jak grający asystent trenera. Cousins tego nie czuje, jest ciągle mentalnie góra drugoroczniakiem, nie zdaje sobie sprawy ze swojej pozycji w zespole i organizacji. Uwaza się tylko za gracza i stat fillera.

    od niego musi się to wszystko zacząc. Inaczej będzie znów rozczarowanie i nadzieja na kolejny klocek w drafcie. Albo Cousins uzna, że ma dośc i zażąda trejdu, który dostanie, bo w NBA jak się gwiazda uprze, to w końcu klub musi jej załatwić wymianę, z niewolnika nie ma pracownika.

    poza wakatem na poing guard pos., skład wygląda obiecująco, aczkolwiek nie bardzo wiadomo jeszcze, co z tym zestawem gtraczy zamierza preferować Dave Joerger ? Up tempo korzystając ze zbiórek i d-plays ? Czy raczej set plays rozpoczynające się od dostarczenia piłki Cousinowi na mid post z ustawieniem trzech shooterów w trójkącie i jednym ścinającym ? pick n roll offense ?

    wszystko się jednak zacznie na własnej połowie, od dobrej obrony. Joerger ma o niej pojęcie, na shooting guard będzie miał dobrego stoppera Afllalo, a z Cauleyem-Steinem i Mattem barnesem jest w stanie przeformatować ustawienie na zorientowane defensywnie. wg mnie, z tej defensywy przydałoby się jednak przechodzić na up tempo, a tutaj najlepsza defensywna piatka Joergera może być jednocześnie jego najsłabszą ofensywnie, zwłaszcza że najbardziej predysponowany do szybkiej gry jest Lawson, którego forma od dwóch sezonów budzi wątpliwości i nie wygląda na to,, by nagle miało się coś poprawić, poza tym Lawson w takiej grze musiałby być “ukrywany” w defensywnie, a uruchamiany dopiero po przejęciu piłki przez kolegów. Słowem : mętlik niesamowity.

    Nie zazdroszczę Joergerowi, bo Kings wyglądają ostatnio na bardzo niecierpliwych, jakby się bali, że Cousins się denerwuje, frustruje i może zacząc mówić wprost o trejdzie, a chętnych do przytulenia jego talentu jest mnóstwo. Trener siedzi tutaj na beczce prochu, bo organizacja nie będzie go bronić, jakby co do czego przyszło, a na dodatek w swoich planach zawsze najpierw będzie musiał poprosić o konsultację Cousinsa, bo jak jemu się taktyka nie spodoba, to nie będzie realizowana. Gdyby jeszcze Cousins był liderem, profesjonalistą wysokiej próby, kontaktowym, odpowiedzialnym, dojrzałym zawodnikiem i partnerem. A tak – zanosi się na kolejny wessoły sezon w Sacramento.

    (1)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe TurnUp
    Odpowiedz

    Sacramento to taki Monar wśród klubów NBA, ale z drugiej strony, patrzę na te nazwiska które odeszły i które wciąż figurują i zastanawiam się jak kur%a to może nie robić wyników 😀

    (2)

Gwiazdy Basketu