Pięć powodów dla których warto uważnie śledzić NBA

17

Gdyby uważnie śledzić wydarzenia, które mają miejsce na parkietach i poza parkietami NBA, można niekiedy spaść z przysłowiowego krzesła. No bo wyobraźcie sobie. Oto liga w której:

– można wylecieć z boiska za klepnięcie przeciwnika w tyłek,
– zaawansowane rozwiązania taktyczne sztabów trenerskich stykają się z percepcją graczy,
– rookies przechodzą inicjację, a „fala” bywa bardziej dotkliwa niż w wojsku czy szkole średniej,
– największymi gwiazdami są nierzadko „duże dzieci”
– a każdy tylko czeka by wykraść trochę czasu antenowego i uwagi kamer telewizyjnych.

Od tego ostatniego zaczniemy. Miejsce piąte na naszej liście rzeczy, dla których warto uważnie śledzić NBA zajmuje Greg Monroe i jego „przechwyt” w tegorocznym meczu Rising Stars. Też bym zabrał Wallowi piłkę. Nie lubię tego rodzaju popisów w trakcie gry.

Miejsce czwarte: Grant Hill i Reggie Evans to przeciwnicy, którzy w ogniu rywalizacji, z uczuciem klepią się po tyłkach, za co sędzia postanawia wyrzucić ich z boiska. Z parkietu schodzą niemalże trzymając się za rękę. Aż strach pomyśleć co działo się poza anteną.


kliknij, by przejść dalej >>

1 2 3

Ostatnie Wpisy

17 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Waco
    Odpowiedz

    Wyjątkiem jest sztywniak Kobe? W takim razie jest wiele wyjątków. Taki Wade czy Rose też mogliby być nazwani sztywniakami w takim razie.

    (0)
    • Array ( [0] => administrator )

      masz rację, na szczęście paru sztywniaków wciąż jest w lidze 🙂

      (0)
  2. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe miqs1
    Odpowiedz

    Tolas tutaj znaczenie słowa ” sztywniak” znaczy poważny. Kobe taki jest , on się nie popisuję , nie tańczy , podchodzi do gry zawsze na 100%, a nie wszyscy to robią.

    (0)
  3. Array ( [0] => subscriber )
    Zdjęcie profilowe Leemack
    Odpowiedz

    filmik „hazin” najlepszy, zabawa Oak’a z Pip’em mnie rozbawiła 😉
    Brad Miller chyba do dziś pamięta ten mecz, to była idiotyczna sekwencja błędów w końcówce, która była do wygrania.
    Satysfakcja Monroe’a z popsucia zabawy widowni i jankowi też dobra 🙂

    (0)