Pięć rzeczy, których nie wiecie na temat Yao Minga

17

Mierzy 229 centymetrów wzrostu, jadł mało, ale i tak waży ponad 140 kilogramów, rozmiar jego stopy to 53.5 i choć trudno w to uwierzyć, może być popularniejszy niż LeBron James. Kto to taki? Yao Ming oczywiście!

Wiecie, w Chinach obowiązuje limit urodzeń, po jedno dziecko na rodzinę, na drugie i kolejne trzeba uzyskać pozwolenie a także zapłacić sowite pieniądze. Byle kogo nie stać, trzeba być lekarzem, wysoko postawionym urzędnikiem albo politykiem. W samym Szanghaju (jeden z największym portów na świecie) mieszka 11 milionów ludzi. Gdyby zezwolili na swobodny wzrost demograficzny, musieliby chyba napaść na sąsiednie państwa by ludzi wyżywić i dać im dach nad głową.

par

Yao nie ma rodzeństwa, oboje rodziców Yao (Fang i Zhiyuan) byli koszykarzami, z czego większą karierę zrobiła mama, która grała na centrze w kadrze narodowej Chin.

Ponoć to rząd chiński „namawiał” parę swych najwyższych obywateli do ożenku, którego owocem jest właśnie nasz bohater, ale to teoria grubymi nićmi szyta i nie dajemy jej wiary.

W każdym razie, jak możecie się domyślać, jako dziecko Yao przerastał rówieśników o głowę*, ale ramiona miał jak pałeczki do jedzenia ryżu, więc koszykówki nie lubił, trudno mu było przenieść piłkę nad głowę i rzucić nią w kierunku kosza. Rodzice jednak nie dali za wygraną… Po raz pierwszy na trening poszedł w wieku 11 lat. Ojciec obiecał mu nagrodę za każdy celny rzut, a mama gotowała ulubione przysmaki. Bardzo im zależało, inwestowali czas i energię w koszykarski rozwój syna. Rok później został posłany do specjalnego instytutu dla utalentowanej sportowo młodzieży. Nie wiedział co ze sobą zrobić, więc szkolił warsztat po kilka godzin dziennie.

*mając cztery lata był tak wysoki, że jako jedyny chłopak w jego wieku musiał płacić za bilet autobusowy (dziwne przepisy, chyba chodziło o zajmowaną w pojeździe przestrzeń)

Potem odkrył NBA, w telewizji puszczali finały, w których rok po roku dominował facet o nazwisku Olajuwon. Wtedy się zaczęło. Podobnie jak w Polsce, NBA w okresie 1993-1998 zdobywało wielką popularność w Chinach. Tyle, że u nas nie było takiego rynku zbytu, Nike nie przyjeżdżało robić pokazów, nie pojawiały największe gwiazdy, nie sponsorowano drużyn, nie zakładano ośrodków szkoleniowych, a pierwsi skauci pojawili dekadę później. To właśnie reprezentanci Nike ściągnęli Yao i jego kumpla Liu Wei do USA. Dalej już poszło, zbierał doświadczenia w rozgrywkach chińskiej ligi, a gdy w wieku 18 lat jego rama zaczęła uzupełniać się mięsem, zrobiło się poważnie. Zwłaszcza nogi i tyłek urosły potężne, a to jak wiecie niezbędny atrybut podkoszowego.

yao

W wieku 19 powołano go do kadry narodowej. Rok później na igrzyskach w Sydney w meczu z Amerykanami zablokował Vince’a Cartera oraz Gary’ego Paytona, rzecz jasna Chińczycy dostali lanie, Yao zaliczył skromne 5 punktów i 3 zbiórki, ale obserwatorzy zwracali uwagę na jego brak zahamowań i strachu przed gwiazdami basketu.

Wyjazd na stałe za ocean oraz udział w drafcie NBA nie przyszedł łatwo, chińskie władze pewnie odmówiłyby zezwolenia gdyby nie fakt, że starały się zostać gospodarzem letnich igrzysk w 2008 roku… W swym ostatnim sezonie w barwach Sharks Yao notował średnio: 29.7 punktów, 18.5 zbiórek oraz 4.8 bloków.

CZYTAJ DALEJ >>

1 2

Ostatnie Wpisy

17 comments

  1. Array ( )
    Zdjęcie profilowe kamil1111267
    Odpowiedz

    Sorry że piszę tutaj ale jak tutaj się nie dowiem to chyba nigdzie. Mam w pamięci taki fragment meczu to chyba któryś z zawodników Houston. W jednym z meczy ośmieszyl przeciwnika nie dając sobie odebrać piłki tylko kręcił się zmieniajac piłkę pod nogami. Dużo informacji nie mam ale warto spróbować heh.

    (8)
  2. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Zybiss
    Odpowiedz

    Prawo sie zmienilo w tym roku i mozna miec dwojke dzieci. Zmienili poniewaz wielu rodzicow gdy mialo do wyboru corke czy syna wybieralo syna. Co sie dzialo z zenskim plodem wiadomo. Co za tym idzie byla miejsza szansa na malzenstwo poniewaz na 200 przypadkow przypadalo 108 chlopcow na 92 dziewczyny 😉

    (14)
    • Array ( )
      Zdjęcie profilowe malkers

      Co ciekawe w wyniku tego w północnych Chinach wielu Chińczyków zaczęło żenić się z Rosjankami, które wolą pracowitych Żółtych niż schlanych ruskich, wiec nadmiar mężczyzn w Chinach przełożył się na wielu samotnych mężczyzn we wschodniej Rosji

      (4)
    • Array ( )

      A dodatkowo od lat 80tych było co jakiś czas liberalizowane. Jak masz córkę to możesz mieć drugie dziecko, jak jesteś jedynakiem, itd. Problemy pojawiały się na dobrą sprawę w na prawdę wielodzietnych rodzinach, innym nie robiono problemów najczęściej. Z drugiej strony tam jest inna mentalność i ludzie rzeczywiście przestrzegają prawa.
      Teraz mają problem bo społeczeństwo się starzeje, ludzie żyją długo a powoli nie ma komu pracować.

      (0)
  3. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Andre3000
    Odpowiedz

    Widać już początki końca tamtych LAL, chociaż KB podaje często do Shaqa, to w obronie, już ktoś nie zdąży, ktoś się zagapi, pretensje do siebie. Szacunek dla Yao, ale gdyby spotkał się z 5 lub 10 lat młodszym Shaqiem, to by został przerobiony na sajgonki.

    (4)
  4. Array ( )
    Zdjęcie profilowe all3
    Odpowiedz

    każdy ma swoje sympatie i antypatie, ale podzielę się z Wami moim odczuciem z tamtych lat… zawsze bardzo lubiłem Rudy Tomjanovicha to był trener, który prowadził stare rakiety, mało tego był takim typem trenera, który nie narzucał zawodnikom na siłe swojje mysli trenerskiej tylko starał się wykorzystac to co miał. Darzyłem go sympatią a jak zrodził fajną ekipę właśnie z SF Mobleyem, Cato Mingiem i Ci grali przeciwko LAkersom to strasznie kibicowałem Rakietom. Lakersi w tedy byli mega mocni Shaq był w swoim prime był nie do powstrzymania, a jednak fajnie było patrzeć jak Shaq 140 kg walczy z wyższym 140 kg typem klepki parkietu sie trzesły jak piła szła do jednego lub do drugiego wszyscy patrzyli co sie bedzie działo nawet sami zawodnicy stali jak wryci. Niesamowite odczucie jak sie widzi takie siły w postcie.
    …. i nagle przyszedł Van Cienias no kurde co za pacam za manewr z SF, Mobleyem i Cato zostałą skazany na wieczne komentowanie meczów, bo mam nadzieje ze juz nie wroci do trenerki. Ja wiem, że w tedy T-mac trzasł liga, ale SF to był zawodnik, który mógł stworzyć bardzo fajny duet z Mingiem na lata. Były takie komenatrze, że JVG chciał z Minga zrobić opcje numer jeden, ale chyba cos mu sie popi[rzyło sprowadzajac T-maca, że ten bedzie wiecej podawac do Minga. SF i Ming mogli zrobić na prawde roznice zwłąszcza ze jeszcze byli młodzi, a juz w tedy dawali rade przeciwstawić sie LAkersom.

    (2)
  5. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Chudziskas
    Odpowiedz

    Fajnie ze trafił do Hall of Fame. Nigdy jakoś nie byłem jego fanem ale zasłużył za całokształt kariery. #BrawoYao

    (13)
  6. Array ( )
    Zdjęcie profilowe BLC
    Odpowiedz

    To ja tez kilka ciekawostek:
    1) jego rozpietosc ramion jest mniejsza niz wzrost, co dla koszykarzy nba jest nietypowe. Ma 229 wzrostu i „tylko” 226 rozpietosci. Dla porownania tyle maja sporo nizszy Dwight Howard czy KD, Shaq ma wzrostu 214 a lapy…231
    2) tak na serio, po naszemu to on sie nazywa Ming Yao. Dlatego Yao ma na koszulce,bo to nazwisko. W Chinach zwyczajowo wszedzie zapisuje sie je jako pierwsze, tak tez sie przedstawiaja. Ming byl jednak zbyt niesmialy, zeby powiedziec o tym kolegok z teamu, wiec wolali go po nazwisku
    3) czesto wykonywal wolne po faulach technicznych, bo b. dobrze rzucal.

    4)

    (11)
  7. Array ( )
    Zdjęcie profilowe Farrel
    Odpowiedz

    1 podstawowy Funkcji Fact: w Chinach nazwisko i imię są zamienione miejscami wiec Ming to jego imię. On sam nie poprawiał Amerykanów jak do niego mówili Yao

    (0)
  8. Array ( )
    Odpowiedz

    Jest jeszcze jeden filmik z Yao jak został zablokowany pod koszem przez Nate’a Robinsona mierzącego w butach 175cm. Wygooglujcie sobie top 10 Nate’a Robinsona zwanego Nate the Great – KryptoNate – Heart over height – 3-krotnego zwycięzce Slam Dunk Contest 🙂

    (-6)